Czego chce mężczyzna, który zaprasza do siebie kobietę, poi ją winem, sadza na kanapie i włącza jej film 9 i pół tygodnia?

 

xxx 

Ten facet nie jest szczególnie przystojny. Ma 37 lat, dobry samochód, długie, nieco przetłuszczone włosy, rzadką brodę i minę zbitego spaniela.

Jest bystry i pieprzy tylko modelki. Wysokie, szczupłe, z długimi włosami i małymi cyckami. Ściąga je seryjnie do swojego mieszkania na warszawskim Powiślu, dmucha, a co trzy miesiące wymienia na nowe.

Ona była ciemną blondyną (ale farbowaną) z dużymi ustami, dużymi oczami, oraz niezłą dupą. Raczej nie w jego typie. Za niska, ledwo 1.70 m ze zbyt dużymi cyckami. Spotkali się jednak po raz trzeci w ostatnich trzech tygodniach.

Blondyna różniła się od innych kobiet tym, że – jak twierdził – lubił z nią rozmawiać. A kobiety jak powszechnie wiadomo dzielą się na takie, które się pieprzy i takie, które się wielbi.

Spotkanie numer jeden zakończyło się 45 minutowym lizaniem w bramie od którego przez tydzień bolały ją usta. Poza tym prawie zdjął jej spodnie z tyłka (majtki też), a było zimno jak cholera więc złapała grypę.

Na spotkaniu numer dwa miała wrażenie, ze całkowicie mu przeszło.

Zjadł pizzę, wypił trzy whisky i zaproponował aby zostali przyjaciółmi, na co niechętnie się zgodziła. Na spotkanie numer trzy zaprosił ją do siebie do mieszkania. W piątek.

Otworzył wino.

Włączył 9 i pół tygodnia. 

A następnie przez 1 godzinę i 52 minuty usiłował z niej zdjąć sweter, spodnie, pogłaskać po szyi, pocałować w usta, znów zdjąć sweter, pogłaskać po włosach etc.

Nie dała mu. Na koniec on był wkurwiony, bo nie zaliczył. 

Ona zdziwiona: o co mu chodzi? Przecież MIELIŚMY BYĆ PRZYJACIÓŁMI NIE? Całkowicie rzecz jasna bez sensu, jak to kobiety mają w zwyczaju.

W męskiej nomenklaturze pojęciowej przyszła się pieprzyć. Hello? Jeśli przychodzisz w piątek wieczorem, do mieszkania faceta, to czego się spodziewasz. 

A przyjaźń? Wspólnota dusz i zainteresowań? Idiotko a bo to pierwszy raz zostałaś oszukana przez faceta, który chciał zobaczyć twój nagi tyłek?

# 1 Jak kobieta nam się podoba, to wie że się nam podoba

Jak to kiedyś napisała pewna doświadczona pisarka: „Generalna zasada jest jedna: na mężczyznę czekać nie wolno”.

I uwierz mi koteczku doskonale wiesz, kiedy facet dostaje pierdolca na twoim punkcie. Oczy ci wtedy bardziej błyszczą. Usta stają się bardziej czerwone. Cycki bardziej ci sterczą. Czujesz władzę.

On patrzy jak Bambi w smartfona, czekając jak odpiszesz. Leci do Sephory po perfumy, bo powiedziała, ze lubi. 

Jeśli on nie reaguje to zwyczajnie nie ma na to ochoty. Jeśli nie odpisuje, to ma cię w dupie. Jeśli nie przedstawia cię znajomym, to nie traktuje cię poważnie albo się ciebie wstydzi. 

I wiesz co jest najlepsze? W takiego faceta najbardziej się wkręcisz. 

# 2 Dlaczego przechodzi nam z dnia na dzień

Fizycznie kobiety nudzą się po mniej więcej sześciu tygodniach.

Nudzą się ich tyłki, biusty, uda i usta. Dochodzi do sytuacji że laska, która dla każdego innego faceta jest totalną boginią, ciągnie ci na kolanach a ty czujesz podobną ekscytację jakbyś oglądał braci Mroczków na promocji kokosowych batonów w centrum handlowym.

No niby się spuścisz, ale kokosowy baton wydaje się całkiem niezłą opcją na spędzenie wieczoru.

Ta sytuacja ma też drugi wariant.

Batożył cię tak, że nie możesz chodzić. Na kolanach i łokciach zaczerwienienia.

Na dodatek rozmawialiście. Ewidentnie cię lubił. Może jeszcze nie zaczęłaś się zastanawiać jaką suknie uszyć na ślub (to jasne, że ecru), ale coś ewidentnie było na rzeczy.

WTEM! Wszystko się spieprzyło.

Co się stało?

Mężczyzna nudzi się kiedy ma przewagę. Kiedy ma kobietę na każde wezwanie. Kiedy ona przestaje być dla niego wyzwaniem. Kiedy on mówi skacz, a ona pyta jak wysoko. Kiedy chce spędzić z nim każdą wolną chwilę. To podobne uczucie jak chwila, kiedy wchodzisz do Bałtyku a zimna woda łapie cię za jaja. Jaja się kurczą, a ty nie myślisz o niczym innym, jak to żeby tylko stamtąd spierdalać w podskokach na brzeg. 

# 3 Dupa to nie monstrancja

Kobiety często pytają jaka jest szansa, że będziecie z laską, która da Wam od razu, a jaka z taką, która to przeciąga w nieskończoność.

Ja wychodzę z założenia, że lepiej gdy tego seksu nie ma na początku przez dłuższy czas. Aby laska nauczyła się uwodzić. Zrozumiała, że dzięki pokazaniu facetowi kawałka cycka, może go kontrolować. Że jej noga i pomalowane paznokcie pokazane w odpowiednim momencie wwiercą mu się w pamięć.

Że będzie po spotkaniu odchodził z bolesną erekcją a później trzepał sobie pod prysznicem.

Ale on nie może dostać wszystkiego na raz. To tak  jak z tortem. Jeśli dostaniesz od razu cały, znudzisz się tym smakiem – nawet jeśli to jest to tort tiramisu.

Pisałem o tym tutaj:

https://pokolenieikea.com/2014/01/16/chcesz-wiedziec-jak-utrzymac-faceta/

https://pokolenieikea.com/2014/01/17/cale-nasze-zycie-jest-sprowadzone-do-dymania/

https://pokolenieikea.com/2014/01/19/zasada-barszczu/

Ale pamiętajcie też o bardzo prostej zasadzie: dupa to nie monstrancja. Zaprawdę powiadam wam nic tak nie wnerwia faceta jak długie strzelanie gumką od stanika.  

Krok do przodu, dwa w tył.

Dam a może nie.

Mówię dam, robię inaczej etc. 

Żyjemy w czasach natychmiastowego dostępu do wszystkich dóbr. I owszem fajnie jest się trochę przekomarzać, ale w ostatecznym rachunku jeśli nie dasz mu ty, da mu inna.

Po prostu.

# 4 Czy facet jeśli mówi, że kocha to kocha

Pewności w tym przypadku nie ma. Jak to mawia Olga mógł powiedzieć kocham, a w rzeczywistości miał na myśli podaj mi mydło. Albo niezła była ta pizza. Albo po prostu się przejęzyczył.

Nie mówiąc już o tak banalnym przypadku, jak tak, tak kocham cię, ale zdejmuj szybciej tą kieckę, bo nie będzie stał wiecznie.

Nie uwierzycie jak dużo rzeczy jest w stanie udawać facet, aby tylko zaliczyć. W końcu dla nas zerżnięcie laski, którą nie lubimy i która nam się nie podoba jest formą zemsty.

„Kocham” przy tym to naprawdę pikuś.

A kiedy naprawdę kocha? Ta metoda nie daje 100 proc. pewności, ale jeśli facet sam po tym jak już doszedł, mówi że kocha to coś w tym może być. Ale nie musi. 

#5 Dlaczego jesteśmy tacy popierdoleni

My jesteśmy popierdoleni? A kto potrafi być jednocześnie z jednym facetem, rozmawiać z drugim a myśleć o trzecim?

77 uwag do wpisu “Pięć pytań o mężczyzn, na które każda z was chciałaby znać odpowiedź

  1. Miom zdaniem ,problem lezy w tym, ze my kobiety nie szanujemy siebie. Za bardzo sie zastanawiamy nad tym co facet o nas mysli. Stawiamy ich na piedestale. A przeciez wiekszosc z panow to tylko oblesne,debilne,ospermione brudasy,ktore wcisna kutasa w kazda napotkana dziure i mysla jedynie o jedzeniu,nachlaniu sie i jebaniu. Kobiety w naszych czasach za bardzo humanizuja mezczyze a oni to tylko zwierzeta,ktore powinny ginac na wojnach, bo zarobic godne pieniadze to to juz nie potrafi.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s