Jesteś ładna prawda? No, z całą pewnością nie ostatnia w klasie. Masz niezłe nogi, dobry tyłek, wyższe wykształcenie, jesteś inteligentna, czasami nawet błyskotliwa. Masz mieszkanie na kredyt, własne auto, może nawet duże cycki? A za cholerę nie rozumiesz dlaczego przy facetach zachowujesz się jak głupia pinda.

I to mimo, że wszystkie Twoje systemy alarmowe wrzeszczą: to błąd, zachowujesz się jak kretynka to i tak w to wchodzisz przeklinając swoją głupotę a on? Tradycyjne, kolejny koleś robi z ciebie głupią szmatę.

Znasz to? To będzie tekst dla Ciebie.

Reszta asertywnych i zajętych pań proszona jest dziś aby zamknąć tę kartę w przeglądarce i pójść sobie na jakieś fajne, internetowe zakupy, po nowy stanik na przykład. To nie jest tekst dla was.

Zaczyna się tak pięknie. On jest napalony na ciebie jak łysy na suchary. Ślini się, patrzy w oczy, jest dostępny niczym Lufthansa – Nonstop You – czujesz się rozgrzana niczym kotka. Dajesz mu, później drugi raz i trzeci. Dalej to już jest klasyka zaczynasz mieć maślane oczy, w Twojej wyobraźni raźno podskakując niczym kucyk Pony widzisz się może nie na drodze do ołtarza (nie przesadzajmy, dobra?), ale może mógłby się nawet wprowadzić skoro i tak spędzacie razem wszystkie wolne chwile.

Kurwa, zaczęłaś nawet gotować i robisz mu obiadki! A on nagle się zwija z tekstem : wiesz co, to nie to. Nie jestem gotów na poważny związek. Musisz to rozumieć. Ba i czasami nawet kiwasz w tym momencie głową – choć masz ochotę strzelić go w pysk.

Chcesz się dowiedzieć gdzie popełniłaś błąd?

To po kolei:

Rada pierwsza.  Seks jest ważny. Ale nie dawaj mu na pierwszym, drugim, trzecim ani czwartym czy piątym spotkaniu. Owszem jeśli było bardzo milo możesz pozwolić się pocałować. Po pewnym czasie możesz dać się obmacać. Przy kolejnym – może zobaczyć twoje cycki.

Ale czym dłużej poczeka – tym bardziej będzie napalony. Mężczyźni są jak psy. Cenią to na co długo czekali.

Zanim mu dasz – poszczuj go więc z miesiąc.

CDN

10825223014_1018e7b4e1_b

Photo: Lionel Rieder Creative Commons

 

65 uwag do wpisu “Chcesz wiedzieć jak utrzymać faceta? 1

  1. A moze z innej strony, Da dziewczyna teraz i ma sex przez miesiac, jak Favet jest gnojem to nie doczeka do miesiaca a po miesiacu po jednym czy dwoch razach tez moze zmienic zdanie…

    Nie wszyscy faceci to swinie sa jeszcze osly i barany

    Polubienie

    1. Jak dziewczyna chce „teraz i przez miesiąc” to wystarczy że pójdzie do pobliskiego pubu w fajnej kiecce i usiądzie przy barze. Nie myl tego z szukaniem faceta na dłużej, z którym masz założyć spółkę d/s wychowywania dzieci/współdzielenia finansów. Chyba masz jeszcze, pscółko, bardzo mało wiosen, skoro chrzani Ci się jedno z drugim i obwiniasz wszystkich z powodu własnych, błędnych wyborów.

      Polubienie

    2. najlepszym sposobem na utrzymanie faceta jest obojętność, niestety taka prawda. Gdy on widzi, że masz ważniejsze sprawy on niego i nie narzucasz się, nagle chodzi za Tobą jak piesek. Mnie na szczęście nie interesuje ta niepotrzebna płeć, ale latają, ja ich nie chce a latają jak psy.

      Polubienie

      1. Heh…co za szacunek do drugiego człowieka przez Ciebie przemawia. Co się z tym Światem porobiło.
        Nie ciesz się tak dziecko. Ci co tak latają za Tobą to niskich lotów są. Konkret facet nie łasi się jak kundel.

        Polubienie

      1. No tak, ale wtedy odstęp pomiędzy jedną, a drugą jest większy, a co za tym idzie chodzę taki niewyżyty i wszystko się psuje.

        Polubienie

  2. Utrzymać faceta? A Ch mu w D jak mu cos nie leży. Nie moja strata 😉 Robię co chce i kiedy chcę. Oczywiście, mężczyzna musi zdobywać bo jak coś dostaje na tacy to nie docenia i z czasem mu to powszednieje ale juz Wasza w tym głowa żeby się ot o postarać. Znajdźcie sobie gościa, który jest na tyle dojrzały, żeby o swoich potrzebach mówić zaraz po tym jak mu się pojawią w głowie a nie wtedy, kiedy pakuje swoje gacie.

    Polubienie

  3. oczywiście, trzeba się cenić, trochę zgrywać nagrodę, na którą ma zasłużyć żeby nie wyjść na tą ‚łatwą’. z doświadczenia jednak wiem, że jeśli coś mu odpierdoli, choć nic na to nie wskazywało, to właściwie nie ma żadnej różnicy jaką by się nie było. najgorzej trafiać na takich facetów jak się nie jest właśnie taką pindą.

    Polubienie

    1. niby też nie dla mnie ale przeczytałam i tak,

      moja mama mówiła, że jak się facetowi da na pierwszej randce to drugiej już może nie być, zasadę te polecam paniom, okazuje się, że działa

      Polubienie

  4. Jeśli przez miesiąc nie ma seksu, to znaczy że nie ma chemii i babka szuka kogoś do zapłodnienia i utrzymania potomstwa i żeby było z kim się pokazać na weselu kuzynki. Dziękuje, wychodze

    Polubienie

    1. Zanim wyjdziesz, przyjmij do wiadomości że nie wszyscy mają 2x lat. A ponieważ ryzyko zapłodnienia występuje niemal zawsze, niektórzy wolą się chwilę poprzyglądać, czy nie ryzykują owego zapłodnienia z totalnym psycholem. To rzucająca się w oczy różnica – dzieciaki w sklepach drą mordę że chcą i muszą zabawkę/cukierka natychmiast, dorośli potrafią się chwilę powstrzymać i poczekać. Miłego spaceru 🙂

      Polubienie

      1. Nie znam faceta, który spotyka kobietę „marzeń” i woli czekać. Znam za to takich, którzy z braku laku tkwią przy jednej średniej, ale ni cholery nie są do niej przekonani 😉

        Polubienie

      2. Dlatego ja naprawdę jestem pod wrażeniem, farta jakiego ma Autor przy takim „przerobie”. Przecież gumy czasem pękają, kobieta może tabletki nie zdążyć wchłonąć, przy problemach żołądkowych, no i jest jeszcze kwestia powszechnie stosowanych antybiotyków, które zazwyczaj kasują działanie tabletek anty. Pomijam już odsetek kobiet, które chcą załapać ustawionego faceta na dziecko. Chyba, że Autor strzela ślepakami, co w sumie byłoby mu pewnie na rękę przy wyznawanej filozofii.

        Polubienie

      3. No i? To że nie znasz, to znaczy że nie istnieją? A znasz kogoś kto potrafi zaprojektować procesor? Albo był w kosmosie? Albo potrafi rozwiązać jeden z problemów milenijnych? To jest szczyt zawziętości i cierpliwości, pomiędzy nimi a śmiesznym „poczekam bo mi zależy” są setki milionów facetów. Poza tym, było że „potrafi poczekać” a nie – „woli poczekać” 🙂

        Polubienie

  5. „Nieprawda, że czas leczy rany i zaciera ślady. Może tylko łagodzi przykrywając wszystko osadem kolejnych przeżyć i zdarzeń. Ale to, co kiedyś bolało, w każdej chwili jest gotowe przebić się na wierzch i dopaść. Nie trzeba wiele, żeby przywołać dawne strachy i zmory. Gdyby nawet trwały w ukryciu, zepchnięte na samo dno, to przecież gniją gdzieś tam, na spodzie, i zatruwają duszę, zawsze pozostawiając jakiś ślad – w twarzy, w ruchach, w spojrzeniu – tworzą bariery psychiczne, kompleksy. Nie pomoże wódka, nie pomoże szarpanie się w skrajnościach, od usprawiedliwiania do potępiania.” – pamiętaj „mężczyzno” jeśli jeszcze raz będziesz chciał komuś złamać serce…

    Polubienie

  6. Nie ma nic lepszego niż niedosyt. Nie ma nic lepszego niż kobieta, która potrafi sprawić, że z każdym kolejnym spotkaniem facet jest coraz bardziej napalony i pragnie rozładować nagromadzone napięcie. Tylko to coś innego, od zasad kroju: nie sypiam z facetami na pierwszych randkach. Choć najlepsze to i tak szczere robienie tego co się czuje i tego na co ma się ochotę.

    Polubienie

  7. Lubię seks, nie chciało by mi się przez miesiąc spotykać z Facetem, aby zaciągnąć go do łóżka. 2 spotkania i wiem, czy chcę go, czy nie.
    Nuda, nie lubię randek 😀

    Polubienie

  8. Ja wszystko rozumiem, ale miesiąc? C’mon. Jeśli między mną a facetem jest chemia, a do tego on mi się wyjątkowo podoba i ze spotkania na spotkanie coraz bardziej mnie fascynuje, to nie widzę powodu, żeby narzucać sobie jakieś ramy czasowe w bzykaniu. Prędzej czy później i tak do tego dojdzie, a inteligentna kobieta wyczuje, czy facet spotyka się z nią tylko dlatego, że chce zaliczyć, czy dlatego, że się nią zainteresował. A może to ja powiem mu „sorry, to nie to”, jeśli seks okaże się beznadziejny? Sorry, bejbe, ale tym razem nie znalazłeś panaceum na kobiece bolączki. Jeśli ktoś bardzo chce wierzyć w swoje wyobrażenie drugiej osoby, to i tak będzie to robił. Grunt to dobrze się bawić, a jednocześnie bacznie obserwować… Ciao.

    Polubienie

  9. Ten wpis zabrzmiał tak jakby seks dla kobiety był narzędziem do złapania faceta, jakby ona sama nie czerpała z niego przyjemności, a jeśli już „daje” to niech samiec jeden zna jej łaskę i doceni poświecenie. Tymczasem seks dla kobiety może być równie fajny,c o dla faceta i nie rozumiem, dlaczego miałaby się przed nim powstrzymywać, jeśli ma na niego ochotę.

    Polubienie

    1. „seks dla kobiety może być równie fajny, co dla faceta”. Że co, proszę? Pod warunkiem że facet nie jest antytalentem, to kobieta ma z tego o wiele więcej „fajności”. Chyba pomyliłaś odczucia z „ciśnieniem na” 🙂 – bo statystycznie tylko tego faceci mają więcej.

      Polubienie

  10. Bardzo męskie spojrzenie na sprawę.

    Pamiętam poranek w hotelu po ostrej imprezie, na której znajoma przeleciała przyjezdnego, niezła z niego dupa była.
    Poprosił o numer telefonu i detale do korespondencji, jej skromna riposta: „A co Ty kurwa, na kolonii jesteś?”

    Zgadzam się – jaki łowca taka zdobycz!

    Polubienie

  11. Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych…

    Jeśli szukamy faceta/kobiety na wieczór lub weekend, to czekanie miesiąc nie jest dobrym pomysłem 😉

    Jeśli spotykamy kogoś traktując go/ją poważnie i mając na uwadze dłuższą perspektywę czasową, to pójście do łóżka na randce od 1 do 6 taką perspektywę skróci. No bo kto chciałby się związać z partnerką łatwo- i ogólnodostępną? 😉

    Polubienie

  12. hejka no tu sie zgodze byłego śp. faceta zanim w ogóle doszło do czegos długo przetrzymałam bo pólroku . I co zakocahany był jak pies pluto w słodkiej panience. Ale znam małżeństwo -serio to nie ściema. Spotakali się raz na 2 spotkaniu sex i wyszlo małżeństwo z tego -2 bliźniakówmają. Tak wiec sa wyjątki .Ale faktycznie facet prawdziwy to łowca jest .:)

    Polubienie

  13. Tu nie chodzi o dawanie na pierwszej randce ale o te robienie obiadków i kanapeczek. Raz w życiu zrobiłam taki błąd, że próbowałam być „taka idealna”, po miesiącu facet zwiał bo „czuł się zbyt bezpiecznie”. Więcej tego błędu nie powtórzyłam. Z mężem-in-spe od początku sytuacja była jasna: lubię seks, jest głodny – wie gdzie lodówka, przy okazji może i mi zrobić kanapki. Nie lubię sprzątać, nie prasuję, nienawidzę zmywać naczyń. Nie udaję nikogo, on przede mną też nie musi i sądzę, że to sprawia, że nam wychodzi od dłuższego czasu.

    Polubienie

  14. Ja za to kompletnie nie zrozumiem ludzi którzy najpierw chcą coś budować a dopiero później po weryfikacji czy osoba nadaje się na partnera/partnerkę idą ze sobą do łóżka. I tak po miesiącu okazuje się że straciliśmy czas- bo druga osoba jest kompletnie niedopasowana w łóżku do nas i rozstajemy się tak czy siak. No, chyba że ktoś tkwi w takim związku bo myśli że „jakoś to będzie”. Życie z osobą o odmiennym temperamencie łóżkowym jest przyczyną wielu długoterminowych konfliktów. Zdecydowanie preferuję następujący model: najpierw łóżko, później ewentualnie ciąg dalszy. Dla mnie osoby mówiące coś w stylu- mógłbym/mogłabym w ogóle nie uprawiać seksu lub seks nie jest najważniejszy są podejrzane. Albo nigdy nie uprawiały dobrego seksu albo mają kompleksy albo mają jakieś urazy.

    Polubienie

    1. Związek obliczasz na dłuuugie lata, a większość kobiet „na zawsze”. W takiej perspektywie, czym jest miesiąc czy nawet kilka w piach, jeśli to pozwoli upewnić się że mamy zgodność w najważniejszych dla nas(poza seksem) priorytetach życiowych/zachowaniach? Właśnie w tym rzecz, że udany seks to mnóstwo endorfin i oksytocyny, co pozwala skutecznie „przeoczyć” że oto wiążemy się zależnością prawną i finansową z idiotą/długami/biedą/katem/psychopatą. Albo kimś kto mlaszcze przy jedzeniu, co w trakcie szampana i truskawek jakoś umknęło 🙂 Napisałeś, i słusznie, że konflikty i frustracje generuje niedopasowanie temperamentów, nie zaś jakość seksu. Parka o niskim libido będzie szczęśliwa nawet z marnym seksem albo takim „raz na rok”. Byle oboje mieli to równo gdzieś. Co w tym podejrzanego?
      Niektórym podejrzane może wydawać się ustawianie seksu na #1, bo to w końcu tylko najprymitywniejszy(eq aequo z manifestacją metabolizmu – potrzebą jedzenia/wody), opakowany w zachowania przyjemnościowe instynkt rozmnażania 🙂
      Koniec końców – to ewoluuje. Zaraz po 20 uważałem tak jak Ty. Najpierw seks, w razie powodzenia sprawdzamy resztę. Potem jest…inaczej 🙂

      Polubienie

  15. Jeżeli umawiam się z facetem, który zdaje się być na mnie napalony jak na przysłowiowa Luftwaffe… dodajmy, ze znamy się już od jakiegoś czasu i spotkanie ma być u niego w weekend popołudniu (i możemy się domyślić, co po mile spędzonym popołudniu możemy robić) i jeśli ON, odwołując spotkanie, nie dochodzi więc do sexu… który wydawał się oczywistością, to w takim wypadku ON myśli „zaliczyłbym” bo ONA by się zgodziła, gdyby do domniemanego spotkania doszło. wiec jest skreślona…. i 0odwieczny problem, dlaczego nie proponuje spotkania w innym terminie? WTF?! Aha, Ona jest mężatką, on nie… hehhe ale to chyba niczego nie zmienia? 🙂

    Polubienie

  16. Dziwi mnie taka rada od człowieka po trzydziestce.
    „Mężczyźni cenią to na co długo czekali” – pociągi polskich kolei państwowych?!

    Polubienie

  17. Koleś, którego „przetrzymałam” ponad miesiąc, zerwał ze mną z powodu „to nie to”, facet z którym przespałam się po pewnej imprezie jest moim chłopakiem od roku, jesteśmy świetnie zgrani a w przyszłym miesiącu zamieszkamy razem. Także tekst o kant dupy

    Polubienie

  18. większość debili jak widzę.. wszystko zależy czego szukasz / na czym ci zależy / ja lubię ten stan to zawieszenie,emocje, napięcie, rąbek tajemnicy, reakcje, niepewność w jego oczach / ale to gra dla wytrawnych graczy, a może to tylko kwestia tego że nie pieprze się z byle kim…

    Polubienie

  19. Ja uważałam, że feromony to mit, ogólnie nie jestem zbyt piękna i nie miałam nigdy powodzenia. Faceci zawsze woleli moje kolezanki. Ale spróbowałam ostatnio feromonow dla kobiet z pherowin.pl i …zmieniłam zdanie. O dziwo ja też zaczęłam wzbudzać zainteresowanie facetów, i co było dla mnie wcześniej niewyobrażalne, oni sami za mną latają. Aż czuję się trochę dziwnie…. w swoim wyglądzie nic nie zmieniałam, dalej uwazam że jestem brzydka, i sama nie wiem co Ci faceci we mnie teraz widzą.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s