Ten dzieciak stworzył jedną z najgroźniejszych grup w sieci. Bo go dręczono

Rodzice Bradleya Cadenheada od dnia jego narodzin ani razu nie opuścili nabożeństwa. W wieku 15 lat stworzył jedną z najgroźniejszych grup w historii internetu: 764.

Bradley był „takim dobrym dzieckiem”, tylko nieśmiałym i zamkniętym w sobie.

Inne dzieci zaczęły go dręczyć, gdy miał około sześciu lat. Jego matka w pewnym momencie zaczęła „dużo pić i imprezować”.

Według opowieści o Bradleyu umieszczonej w dzienniku Washington Post w 2016 roku jego ojciec złożył pozew o rozwód i zachował główną opiekę nad synem.

Bradley zaczął się wtedy samookaleczać. Zafascynował się też nagraniami przedstawiającymi tortury. Ponoć po raz pierwszy zetknął się z nimi, grając w „Minecrafta”.

W szkole regularnie go wyśmiewano i katowano.

– To było nieustanne – powiedział dziennikowi Caleb Cantu, który w siódmej klasie miał szafkę obok szafki Cadenheada. – Ludzie uważali go za łatwy cel. Nie należał do tych, którzy się bronili. Po prostu to znosił.

Czytaj dalej

Ta sprawa wysadziła mi mózg. Studentka Cornella, bractwo i „Shop Still Open?”

Subskrybuj, aby czytać dalej

Subskrybuj, aby uzyskać dostęp do reszty wpisu i innych treści dostępnych wyłącznie dla subskrybentów.

Kończę z blogiem, zakładam Only Fansa

Właśnie miałem urodziny co jest zjawiskiem jeszcze corocznym, bo kiedyś urodziny mieć się przestaje XD

W naszej kulturze przyjmuje się, że powinienem dostawać prezenty i życzenia. Mi od dawna dawanie przynosi dużo więcej przyjemności niż branie.

A życzeń nie lubię.

Za to pokażę wam: COŚ.

Czytaj dalej

Żeby kupić tu torebusię, musisz kupić akcesoria dla konia. Serio XD

Przychodzi pani do sklepu i płacze, że musi sprzedać swoją torebusię, bo dwa lata czekała aby ją kupić, ale kolor dali jej ch… i kompletnie jej się nie podoba.

Miała być czarna, a dostała pomarańczową. I szloch, bo tyle kasy w piach poszło.

Czytaj dalej

Ten tekst ma 720 wyrazów i dla większości ludzi jest już za długi

Powiem szczerze, nie wiem jak zacząć, więc może najprościej: influ Sammi przed kamerą wyznała, że w tylną część ciała wsadziła sobie przelotowy tłumik marki Cherry Bomb o długości około 89 cm i średnicy obudowy wynoszącej blisko 10 cm.

Wyznała, że zrobiła to w zamian za 20 tysięcy dolarów w gotówce (ziomeczki, jak widać, mają sprecyzowane potrzeby, jakieś schronisko byłoby passe).

Czytaj dalej