25 letnia kobieta leżała na brzuchu przed swoim laptopem. Nie licząc majtek była naga.

Majtki były czarne.

Kobieta miała dość duże piersi i zielone kocie oczy. Jej zdaniem tyłek był za duży. Owszem żaden z facetów którego znała nie składał tu żadnych zażaleń.

Jeden z jej mężczyzn na chwilę (w dzisiejszych czasach wszystko było na chwilę, telefony, samochody, ubrania, przyjaźnie, prace to i mężczyźni byli na chwilę) powiedział tuż po: większość z dup w twoim wieku nieźle robi loda bo uważacie to za punkt honoru. Ale mało która potrafi porządnie wypiąć dupę. Jesteś młoda wyjątkiem.

To chyba był komplement. Co jednak 25 letnia kobieta może powiedzieć dobrego o swoim ciele na podstawie grymasu ich twarzy w trakcie orgazmu i gorących śladów na plecach? 

Młody 25 letni mężczyzna wszedł do jej pokoju bez pytania. Robił to często. Był jak kot. Kotom wolno więcej. Był jej współlokatorem.

– Pamiętaj – zastrzegł. – Jakby ktoś pytał to leżę i zdycham.

Spojrzała na niego pytająco. Współokator wyjaśnił jej pokrótce, że w czwartek (trzy dni temu) doszedł do wniosku, że z dziewczyną z którą się spotyka od miesiąca nic nie wyjdzie.

Obiecał jej że dziś pójdzie na wesele. Ale mu się nie chce, więc załatwił sobie od lekarza zwolnienie. I teraz ma tydzień wolnego i cieszy się, bo może jechać do domu do Sosnowca, bo tam umówił się z inną laską.

Współlokator powiedział to wszystko wyrzucając z siebie słowa w tempie karabinu maszynowego i wyszedł nie zamykając drzwi. Nie spojrzał przy tym ani na moment na jej tyłek.

Poszedł do centrum handlowego kupić sobie fluid do twarzy.

Mężczyźni nie potrafią już rozmawiać z kobietami

Posłuchajcie mnie siury z obrzydzeniem obserwuję powolną degenerację gatunku męskiego. Znęcałem się nad tym kilka tygodni temu w notce o ciotopedałach, pisząc że sam kutas to trochę za mało aby być mężczyzną.

Z obrzydzeniem wracam do tematu.  Bo im więcej obserwuję tym bardziej widzę, że zaczynamy żyć w świecie, kiedy facetom kobiety przestają być potrzebne.

Widzę facetów, którzy mają po 20 kilka lat i dziwię się, bo coraz częściej ci kolesie tak naprawdę nie lubią lasek.

Nie chcą ich poznać.

Boją się ich.

Kobiety czegoś chcą. Uwagi. Adoracji. Atakują ich. A kiedy kobieta ich atakuje, kiedy chce czegoś od nich, zamiast stanąć do boju wycofują się albo poddają.

Nie potrafią z nimi rozmawiać.

Nie potrafią nawiązać z nimi głębszego kontaktu. I wtedy sięgają po następną kobietę, bo to dużo łatwiejsze, niż ogarnąć aktualną.

Chcą tylko ich dupy. I nie żebym to potępiał, bo było wiele kobiet od których chciałem tylko chwilowego spazmu rozkoszy. Ale różnica polegała na tym, że wyraźnie formułowałem swoje oczekiwania co do typu tej relacji.  

I owszem przy odrobinie szczęścia potrafią z nich zdjąć majtki. Wiedzą też z youporn jak powinny klęczeć, jak mocno dać im klapsa, jak powinny rozkładać nogi i jak głośno jęczeć. 

Ale wykonanie tego wszystkiego w praktyce też zaczyna ich przerastać. No i siusiak nie tych rozmiarów. Na pornolach faceci mają kutasy.

Więc ten seks jest szybki i równie ekscytujący jak opierdolenie zestawu w McDonalds. Ba niektórzy faceci nawet przestali mieć parcie na dupy, bo łatwiej jest zwalić. Mniej z tym problemu.

A później wracają do swojego bezpiecznego świata, który sprowadza się do kilku stałych elementów.

Ich wszechświatem jest matka i komputer. Matka pierze, sprząta, daje żarcie, jak potrzeba kupi browara i kopsnie trochę kasy. Matka ma zawsze rację i żadna dupa nie jest w stanie konkurować z matką.

Matka jest święta jak Grand Theft Auto albo Call od Duty. A na komputerze jest i internet i gra się w grę.

Co się jeszcze liczy? Liczą się kumple (kumple są bezpieczni) z którymi można pogadać o czym kurwa? O telefonach, BUTACH I CIUCHACH.

Z pokolenia na pokolenie żyliśmy lepiej, stawialiśmy sobie coraz wyżej poprzeczkę. A teraz dochodzi do sytuacji, że pokolenie młodych mężczyzn radzi sobie gorzej niż ich ojcowie. I o czym pierdolą zamiast to zmienić? O butach, dresach i o tym jak przyciąć brodę.

Nowe pokolenie facetów, żyje w galeriach handlowych, w zrobionym z dykty naśladownictwie luksusu. Czytałem ostatnio Stasiuka, który się dziwił jak facet w centrum handlowym, może przymierzać jakąś fajansiarską bluzę godzinami i podniecać się na jej widok i okręcać się przed lustrem jak dziewczyny na wybiegu.

– To jest niesamowite. Pożądanie takiego gówna, przedmiotów, szmat. Facet nie może pożądać ubrania na miłość Pana Boga. Facet może pożądać kobiety i samochodu. A nie ciuchów i kosmetyków – dziwi się Stasiuk a ja się z nim kurwa zgadzam.

Też się dziwię.

Nie potraficie powiedzieć prosto w oczy czego chcecie. 

Pieprzyć nie potraficie. 

Pić nie umiecie. 

A jak wam ktoś chce przywalić, to uciekacie, bo już nie potraficie się bronić.

Posłuchajcie mnie siury. Nasz ludzki gatunek przez was ulegnie zagładzie. Skończymy jak myszy w eksperymencie Calhouna.

Mężczyźni jak myszy

Calhoun stworzył im raj, który nazwał Utopią. Wybrał cztery pary zdrowych myszy. Dostały dostęp do nieograniczonej ilości żarcia, wody i rozrywek. Jedynym ograniczeniem była przestrzeń. W Utopii mogło się pomieścić góra 3 tys. myszy.

Myszy szybko się pieprzyły. Nie było drapieżników. Populacja urosła do 2200 sztuk. Od tego momentu zaczął się jednak upadek. Potomstwo miały tylko te myszy gdzie był dominujący samiec.

Samce przestały bronić gniazd. Zastąpiły je samice. Pojawił się mysi homoseksualizm. Stare samce zaczęły zalecać się do młodych samców.

Samice przestały zachodzić w ciążę. Samce poświęcały czas na żarcie, spanie, jedzenie i dbanie o to żeby ich futro odpowiednio lśniło. Były pięknymi okazami, o przenikliwych i czujnych oczach osadzonych w zdrowym i zadbanym ciele.

Ale nie miały ochoty na seks. Każda generacja była głupsza od poprzedniej. Samce nie potrafiły poradzić sobie z nietypowymi sytuacjami. Nie były w stanie zmierzyć się z wyzwaniami.

Coś wam to przypomina? 

Stado zaczęło się kurczyć. Po 1588 dniach zostało 27 myszy. 23 samice i 4 samców. Najmłodsza mysz miała 987 dni. 

Zastanawiasz się siurze od czego zacząć aby to zmienić? Może po prostu posadź kobietę przed sobą, pogadaj z nią i postaraj się podniecić ją własnym mózgiem.

Gwarantuję nawet w łóżku będzie ci później lepiej. Kobiety wiedzą jak się odwdzięczyć. 

6991246897_a11195eec8_b Photo by Christina Saint Marche/CC Flickr.com

246 uwag do wpisu “Posłuchajcie mnie siury. Przestajecie być facetami. Zróbcie coś z tym

  1. Kobieta nie powinna interesować się sportem i naukami ścisłymi. Jak baba może interesować się czymś tak obdzierającym ją z kobiecości. Prawdziwa przedstawicielka płci pięknej powinna się interesować modą i tym, jak dogodzić swojemu mężczyźnie- bo musicie wiedzieć cipki:faceci czegoś chcą- macie być ich wsparciem, wierną Penelopą, która będzie na nich czekać.Oni was prowokują, odtrącają. A wy, zamiast o nich zawalczyć, poddajecie się i mówicie że to świnie. Kobiety stały się karykaturami swoich matek, zapomniały, jak funkcjonować w swojej roli.

    Głupio to wszystko brzmi, prawda? Dokładnie jak tezy rzucane w prezentowanym tekście. Narzekanie na poziom ,,męskości” współczesnych facetów jest bardzo miłym sposobem na podbudowanie sobie ego. Podobnie jak narzekanie na współczesną młodzież,muzykę, i ogólny poziom obyczajów. Człowiek, który krytykuje ogół, sam stawia się w przyjemnej pozycji ,,jestem ponad to, mnie to nie dotyczy”. Przemawiasz jak kaznodzieja z ambony, znając remedium na wszystko. Na szczęście świat nie jest taki prosty jakbyś tego chciał- podkreślasz tylko to, co jest ci na rękę, by podtrzymać pozytywny obraz siebie. Ja to ogólnie nie lubię, jak ktoś mówi, że ktoś powinien robić to a inny śmo- dopóki się nie krzywdzimy Oczywiście,należy piętnować ogólny spadek empatii, wrażliwości i poczucia odpowiedzialności – ty jednak wyciągasz z kapelusza wyświechtane, niczym ,nomen omen, nie poparte frazesy.Na każdą opowieść o złym facecie można odpowiedzieć historią o złej kobiecie- tak jest, było i będzie. Nie ma upadku męskości ani kobiecości- zanika jedynie kontrast między nimi poprzez wymieszanie ról społecznych- i to jest dobre! Dajcie części kobiet zachowywać się po męsku- dajcie prawo niektórym facetom na zniewieścienie! Nie stygmatyzujmy się nawzajem i rozsiewajmy dobre wibracje. Amen.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Zgodzę się z jednym – krytykować każdy potrafi, natomiast tyle jest już negatywnego nastawienia w prasie, telewizji i internecie, że powinniśmy szukać rozwiązań problemów, zamiast sami być problemem.

      Polubienie

    2. „Nie ma upadku męskości ani kobiecości- zanika jedynie kontrast między nimi poprzez wymieszanie ról społecznych- i to jest dobre!” ?! Serio ? Od kiedy babo-chłop i chłopo-baba jest dobre ?
      Wg mnie upadek męskości dopiero nadchodzi. Teraz jeszcze mamy mężczyzn 40+, którzy wiedzą jak się kobietą i domem zająć,. A ci młodsi no cóż… Oczywiście nie generalizujemy, na pewno znajdzie się wyjątek od reguły.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Ciekawe co miałaś na myśli pisząc „wiedzą jak się domem zająć”… bo właśnie powołujesz się na te wymieszanie ról społecznych o których kolega mówił, a zarzucasz mu to. Kiedyś facet się domem nie zajmował. Pracował, pzykał swoją kobiete, jadł i spał. Za dom zawsze była odpowiedzialna kobieta – to ona wychowywała dzieci, sprzątała i gotowała. Nic więcej.
        Wymieszanie ról ma bardzo dużo dobrych stron dla obu płci – ale wymaga to od nich znacznie większej dojrzałości emocjonalnej i poczucia tożsamości… problem w tym, że w obecnej chwili można zaobserwować bardzo małe te zdolności.

        Ani 100 lat temu nie było idealnie, tak i teraz nie będzie.
        Eksperyment „Kalchuna” pokazuje bardzo dużo ciekawych mechanizmów. Homoseksualizm pojawił się w tych eksperymentach u obu płci. Autor artykułu wybrał tylko te fragmenty tylko po to by poprzeć swoje tezy…

        Zgodzę się z tym, że jest bardzo duże zniewieścienie wśród mężczyzn – bezradności i zagubienia… Ale i kobiety nie potrafią już być kobiece – to one stają się drapieżnikami i nie w sensie takim jak kiedyś byli mężczyźni – one idą o krok dalej… nie wiele pozostawiając po ofierze.

        Polubione przez 1 osoba

      2. Masz rację. Dlatego w pierwszym rzędzie musimy zdekonspirować, obnażyć, sektę judeo-masońską, którą od ich diabolicznych działań wywrotowych roboczo można nazwać „Dżender/Gender”, by łatwiej te szumowiny ludzkości identyfikować. Użyjmy KAZDEGO dostępnego narzędzia, by ich unicestwić. Won ze szkół i uczelni z tą zgnilizną! Bo oni nie okażą NAM żadnej litości, gdy zdobędą pełną władzę nad duszami większości ludzi. Slava Perkunowi!

        Polubienie

    3. Przecież zacieranie się kontrastów między tym co kobiece a tym co męskie to nic innego jak właśnie upadek męskości i kobiecości 🙂 wiec sam/sama sobie przeczysz. A wymieszanie ról społecznych jest niczym innym jak zacieraniem tego co meskie i co kobiece. Jako kobieta nie chcę nosić worków z betonem, pracować w kopalni oraz wykonywać innych prac, którym zwyczajnie ze wzgledów fizycznych czy psychicznych nie podołam. To samo z facetem są prace albo zawody, w których się nie sprawdzą wiec po co to zacieranie ról społecznych. Obecnie nie ma facetów bo nie ma ojców, którzy wychowaliby synów na facetów. Teraz synów wychowują mamusie, a tatusiowe cóż chowają uszy po sobie dla świetego spokoju lub dla poprawnosci politycznej. Zatem baby są same sobie winne 🙂 i nie chodzi tutaj o naukę matematyki czy fizyki ale właśnie o te zachowania społeczne, które powinny być różne w zależności od płci 🙂 bo inaczej wizaja Juliusza Machulskiego w kultowym filmie, jest nam bliska 🙂

      Polubienie

      1. Otóż to. Kobieta nigdy nie będzie mężczyzną i na odwrót. Przerażające dla mnie jest nawet nie to, co się dzieje w związku niewieścieniem mężczyzn, a ogólnie – z ludźmi. Wieczna pogoń za wszystkim, parcie na zdobywanie, dawanie się omamić reklamom i innym, że naprawdę t o w s z y s t k o (a więc np. najszybszy internet na świecie, z którego t r z e b a korzystać nawet, korzystając z toalety czy smartfony o jak największym wyświetlaczu, na potrzeby których niebawem pojawią się modne, zgrabniutkie futerały na kółkach – tak samo jak szał na to łażenie zawsze i wszędzie z niewygodnymi, niechby i pustymi kubkami z kawą) jest nam potrzebne; że jeśli na chwilę straci się z oczu najnowszy trend, przepadnie się, puf!, bez śladu.
        Tak jak koronnym przykładem jest przytoczony mysi eksperyment, tak samo historia. Rzymu, powiedzmy, bo o Rzymie każdy coś najpewniej słyszał. Stali się potęgą – i upadli. Przez dobrobyt, spokój (pod względem braku wojen), można by rzec. I np. tworzyli domy publiczne, gdzie pracowały jedynie senatorskie córki, i powszechnym stały się stosunki homoseksualne młodych mężczyzn, i wszyscy jakoś tak się rozpasali, zdziadzieli.
        I jeśli się zastanowić, podobnie dzieje się teraz. W miarę postępu technologicznego ludzie stają się coraz mniej samodzielni, wręcz głupsi. Im bardziej mamy zaoszczędzany czas, tym mniej go jest. Każdy chowa się w swojej (wspomnianej przez Autora na przykładzie komputera) strefie komfortu i warczy, jeśli się zbliżyć. A jak się już opuści swoje przytulne gniazdko – nos w telefon/tablet, niech ktoś się tylko waży zagadać, jakiś świr.
        A jak się zaalarmuje problem – już łoją, że „ho ho, odbębniłeś swoje”, że „zawsze można wywlec tylko te najgorsze aspekty”. A tymczasem dochodzi do sytuacji, kiedy to, co w pewien sposób nienormalne (nieprzystosowane), staje się normą.
        A to, że się czegoś nie widzi, nie znaczy, że nie istnieje. I to, że się zamknie oczy przed problemem, nie znaczy, że ten zniknie. A problem narasta i nie zniknie, bardziej już jak chwast. W obecnych czasach skrytykować cokolwiek, to się jeszcze będzie przepraszało zranione uczucia skrytykowanego.

        Uwaga do Autora: wtrącone wyrażenia (jak np. „siury” czy „kurwa”) oddziela się przecinkiem od tekstu. Lepiej to wtedy wygląda.

        Polubienie

      2. glupoty gadasz az sie slabo robi. Kazdy powinien robic to do czego ma zdolnosci, a nie co ci twoje ograniczone stereotypowe myslenie pieprzy i przestan mieszac z tym kwestie odpowiedzialnosci np za dzieci – do tego nie trzeba miec talentu, to jest zasrany obowiazek kazdego czlowieka i zupelnie oddzielnie trzeba go rozpatrywac.

        Polubienie

        1. Mówisz ze myślę stereotypowo zatem może rozwiniesz swoją wypowiedź na ten temat i o jakich obowiązkach względem dzieci pisze z bo też tego nie wyjasniłeś. Fajnie tak wszystkich krytykować bo samemu nie ma się nic do powiedzenia nie 🙂

          Polubienie

    4. W kazdej kobiecie jest troche mezczyzny a w kazdym menzczyznie jest troche kobiety , mniej lub wiecej , jestesmy komplementamI dla siebie jak noc i dzien a nie przeciwnikami.
      A kobiety moga sie interesowac czym chca tak jak faceci nie patrzmy przez pryzmaty ja ostatnio w pociagu widzialem chlopaka na drutach robiacego. I spoko chyba lubi na zdrowie mu

      Polubione przez 1 osoba

    5. „Dajcie części kobiet zachowywać się po męsku- dajcie prawo niektórym facetom na zniewieścienie! ” – tylko, ze te kobiety NIE zachowuja sie po mesku! a faceci NIE niewiescieja! a zwyczajnie – dzieki temu, ze nie trzeba juz udawac zjebanych stereotypowych rol – zachowuja sie po SWOJEMU! i kto wie, czy za jakis czas sie nie okaze, ze tak naprawde kobiety bardziej interesuja sie naukami scislymi, a faceci modą ? w koncu dotychczasowy podzial byl sztucznie stworazony, efekt uboczny czasow (bardzo niedawnych), kiedy kobiecie nie wolno bylo sie ani uczyc, ani pierdnac (baba w koncu ma pachniec i zapierdalac w domu). WSZYSTKO co fajne, bylo dozwolone tylko facetom, wiec sport, nauka, itp wszystko bylo niby ‚meskie’ (a jak ktoras otwarcie podskoczyla to w morde- w koncu taki stan rzeczy utrzymywal sie tylko dzieki temu, ze sila miesni byla duzo czesciej wykorzystywana niz sila rozumu).
      Teraz dopiero mamy okres przejsciowy, kiedy kobiety jeszcze troche boja sie korzystac z wolnosci (inaczej nie musialyby udawac, ze nie lubia gosci na jedna noc) i odkrywaja co tak naprawde lubią same, chociaz media piszac w kolko to samo badziewie w „kobiecych magazynach” (mega nudne pierdoly o kosmetykach modzie i dzieciach) staraja sie ograniczach ich myslenie i podtrzymywac stereotypy.

      Polubienie

    6. To nie współcześni mężczyźni są gorsi niż ich ojcowie, lecz całość tzw. cywilizacji zachodniej… przyjdą po nas młodzi, dynamiczni panowie, wyznawcy Allaha…

      Polubienie

  2. Dobra, wszystko spoko. Zgadzam się z tym co zostało opisane. Lecz mam pytanie? Co zrobić jeśli kobiety szukają teraz chuj wie czego? Pan z obrazka, modela. Chcą być zdobywane? To dlaczego nie odpowiadają na żadną zaczepkę? Po kilkunastu razach, nie chce się już jej zdobywać, traci się zainteresowanie kobietą która ma wyjebane.

    Polubienie

    1. Słuchaj, jak podchodzi do ciebie menel i prosi o złotówkę, to z automatu mu odmawiasz. Wyrobiłeś w sobie nawyk, że jak widzisz żula, który do Ciebie podchodzi, to uzbrajasz się w odmowę. A wyrobiłeś w sobie ten nawyk, bo często żule prosiły cię o kasę.
      Jak dziewczyna jest ładna, to wielu facetów do niej podchodzi i „zaczepia” jak to ująłeś. W jej oczach jesteś jak taki menel (metafora) i ona wyrobiła sobie odruch odmowy w takiej sytuacji. To jest pierwsza rzecz jaką zrobi – jak cię minie, to może nawet będzie żałować i pomyśli coś w stylu „Szkoda, że nie miałam okazji go poznać, fajny się wydawał”.
      Nazywaj to jak chcesz – bitch shield, sukotarcza, shit test – ale tu nie chodzi o „dobre i złe” intencje, tylko o nawyk, taki odruch. Teraz, jak już wiesz z czego wynika ich postawa, mam nadzieję, że nie stracisz tak szybko zainteresowania, ponieważ kobieta nie ma „wyjebane”.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Dopiero co ktoś, a konkretnie autor, w ktoryms wpisie nas przekonywał, że te ładne mają przejebane teraz bo siurki są tak siurkowate że nie podchodzą, bo się boją. I te najładniejsze potem wychodzą z nawalonym dresem, bo nikt inny ich nie chciał.
        Czyli krótko mówiąc, gdzie nie spojrzysz, tam bullshit pasujący do aktualnie udowadnianej tezy 🙂
        A mnie się wydaje, że tak jak po pokoleniu hippie przychodzi pokolenie yuppie, tak po pokoleniu matek polek, czyli macic opakowanych w transporter kusząco-piorąco-karmiący, przyszło pokolenie egotycznych księżniczek „jesteś tego warta”. A po pokoleniu zaradnych socjal-rycerzyków, czyli zapitych wąsatych kombinatorów „złota rączka” i „my ze szwagrem to…” przyszło pokolenie egotycznych korpo apollinów.
        A po nich przyjdą inni i też wszyscy będą chrzanić jak to wszystko schodzi na psy a młodzież zwłaszcza.
        Jak facet zaczyna chrzanić „ja w waszym wieku” i „zabieracie się do tego jak rak do pieprzenia” to niechybny znak że facet przekształcił się w wujka-pierdołę, z gatunku tych co powtarza setny raz tego samego suchara i jojczy jak to wszystko poszło nie tak(bo nie słuchali wujka, rzecz jasna).
        Owszem, nie mając dzieci łatwo przegapić ten moment i potem siedzi wujo w trampkach i nie zauważa jak popada w pierdołowatość.
        Jakby nie popadł, to by zauważył, że siła napędową ludzkości od zawsze była chęć wypełnienia macicy nowym życiem, wszelkie zachowania seksualne i zaloty do nich prowadzące to rzecz wtórna i zależna od kultury, ale cel zawsze ten sam, a zachowania „IKEA” są jeszcze bardziej wtórne do obu powyższych.
        przemyślenie powyższego tłumaczy wiele, jeśli nie wszystko.

        Polubione przez 1 osoba

        1. Skoro sam napisałeś, że najładniejsze wychodzą z napakowanymi dresami, to znaczy, że jednak ktoś do nich podchodzi – te dresy własnie. Więc nie dziw się, że skoro same dresy do nich podchodzą, to wyrobiły w sobie reakcję odrzucenia. To wręcz nawet dobrze świadczy o tych dziewczynach.

          Polubienie

  3. Może i wpis ciekawy, gdyby nie miliard błędów interpunkcyjnych, patologiczny brak przecinków. Dodatkowo mnóstwo niepoprawnie złożonych zdań. Nikt tego nie sprawdza przed opublikowaniem?

    Polubienie

  4. dla mnie to jest stek bzdur i uogólnień, i jak najbardziej zgadzam się z ‚po co?’. Ponadto drogi autorze, jeśli chcesz pisać pisz poprawnie i zgodnie z zasadami interpunkcji. „Kobieta miała dość duże piersi i zielone kocie oczy. Jej zdaniem tyłek był za duży. Owszem żaden z facetów którego znała nie składał tu żadnych zażaleń.” Poza tym, że gdzieniegdzie brak przecinka, to zdanie zaczynające się od ‚owszem jest’, delikatnie mówiąc, na bakier z logiką.

    Polubienie

    1. Owszem, takie zdanie które rozpoczyna się od „owszem” może być na bakier z logiką. Ale nie musi, jak widać. W tym przypadku brak logiki nie wynika z użycia słowa ‚owszem’, a z cudacznej konstrukcji która potwierdza zaprzeczenie. Widocznie autor wyobraził sobie te czarne majtki a zwłaszcza minimalnie za duży tyłek pod nimi, bo faktycznie zamulił(ale nie składał zażaleń :).

      Polubienie

    2. juz calkiem nie masz sie do czego dojebac chyba 😀 pewnie cie zabolalo, bo z ciebie wlasnie taka pierdola zyciowa, co tylko na przecinkach sie zna (badz tylko udaje,ze sie zna; w zasadzie to wiedza na poziomie podstawowki)

      Polubienie

  5. Wszystko się zgadza. Ale…to nie jest tylko przemiana mężczyzn ale też kobiet.
    Nie umiecie zająć się domem jak Wasze matki, nie umiecie gotować, chcecie kariery a nie 3 dzieci.
    To jest system naczyń połączonych, im bardziej Wy jesteście męskie tym mniej my.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nie do końca. Kobiety muszą stać się bardziej męskie, bo faceci nie dają rady. Faceci mało zarabiają i kobiety muszą iść do pracy, bo z jednej wypłaty się nie da wyżyć. A dzieci? Tez muszą jeść. Wiec jak faceci robią się pipowaci, to kobiety muszą robić się twarde, żeby jakoś żyć.

      Polubienie

      1. Jeśli masz „pipowatego” faceta to go rzuć i znajdź prawdziwego. Nikt nie każe kobietom być męskimi, a już na pewno nie mężczyźni. Czy dla faceta męska kobieta jest atrakcyjna? Szczerze wątpię. Można pracować, zająć się domem, a przy tym nadal być kobiecą. Pokażmy czasem panom naszą delikatność, nieporadność, wtedy oni poczują siłę.

        Polubienie

  6. kobiety zawsze byly zdobywane, dlaczego mialoby sie to zmienic? dlatego ze ciezko facetowi uzyc wiekszej glowy?? uzywa wiecej zelu niz rozumu, nosi spodnie wezsze od damskich, a gdy przychodzi ciezki czas spieprza do pierwszej ktore nogi rozchyli, bo tak latwiej

    Polubienie

    1. Mam najszersze spodnie na mieście, nie używam żelu i staram się nie spieprzać przed problemami (mając 20 lat jest jeszcze wiele rzeczy mogą Cię najnormalniej przerosnąć), mam wizję jaką ścieżką chcę w życiu podążać i czym chce się zajmować, a to zabiera mi spory kawałek życia. Aktualnie brak dziewczyny, bo jedne nie mogą się zdecydować czy po kilku miesiącach coś czują, a drugie wolą latać za pajacami poznanymi w pracy nawet gdy tamten je wystawia do wiatru. Spuściłem obydwie. Szczerze to zawsze miałem gdzieś czy będę z jakąś panną na stałe czy nie, ale po kilku latach obserwacji damskich zachowań i zwyczajów myślę, że nie wyrastacie z zakompleksionych nastolatek, które nie wiedzą co chcą w życiu. Po prostu.

      Polubienie

  7. I po raz kolejny muszę się zgodzić z tym, co czytam. Jasne- generalizacja zawsze kogoś krzywdzi. Pewnie- nie jesteśmy wszyscy tacy sami, ale jednak pewne zmiany w społeczeństwie zachodzą. Jestem 20-kilkulatką, po studiach, pracującą normalnie jak każdy człowiek (nie w korporacji). Piszę to, żeby nie było, że co ja mogę o życiu wiedzieć… Kilka miesięcy temu skończyłam kilkuletni związek, krótko mówiąc- facet uciekł. Mój równolatek. Czemu uciekł, skoro wspominał o oświadczynach (ja nigdy nie poruszałam tego tematu)? Bo się kurwa bał. Bał się, że nie porucha już, że nie przeżył przygód, że gdzieś tam jest jakaś lepsza, taka jak z internetu… z dużymi cycami, talią osy, odziana w obcisłe ciuchy i mrużąca oczy jak kocica. A z drugiej strony bał się, bo ja umiałam wiele, wiele rzeczy szło mi lepiej niż jemu. Chciał, żebym umiała wszystko, zarzucając mi jednocześnie, że nie ma mi czym zaimponować. Chciał, żebym była idealna, ale czuł sie gorszy… O co chodzi?! Proste. ONI NIE WIEDZĄ CZEGO CHCĄ! I mówię tu o współczesnych 20-kilku-30-latkach. Myślenie wypaczone internetem- tak, matka podstawiająca wszystko pod nos- tak, ucieczka od odpowiedzialności- tak, tak, tak! Spytałam ostatnio kumpla, starszy ode mnie rok, dwa… Jak widzisz siebie za 5 lat? Nie wie. I nie pytałam o konkretny plan, o realność tego planu, ale o ogólne założenia… Ściana. I co taki ma zaoferować? Co? Jak sam dalej gania w pieluchach i jest podesrany każdym życiowym zdarzeniem. A były? Powiedział, że ma kogoś… do seksu, bo nie ma z nią o czym pogadać…

    Polubienie

    1. Wybacz ja mam 30 lat i nie uważam się za człowieka niezdecydowanego wiem czego chce sięgam po rzeczy dla mnie pozornie nieosiągalne walczę bo wiem że w życiu trzeba walczyć o siebie o przyszłość wiem że nie generalizujesz ale to brzmi tak jak Byś To Robiła ludzie którzy mają 30 maja już obraz swojego życia …
      Jeśli „facet ” mający ponad 20 lat nie wie czego chce od życia to go spuść do ścieku bo nie jest wart czasu Twojego czasu szukaj ludzi z charakterem z własnym zdaniem którzy potrafią docenić Kobietę wiedzą jak ma wyglądać ich życie Powodzenia

      Polubienie

    2. Ale wyrzygałaś. Po rzyganiu zawsze jest lepiej! Niezależnie od momentu w życiu. Pewnie uciekł, bo masz taki właśnie charakterek, jak wiele dziewczyn teraz – duże wymagania, mały wkład. Skoro taki z niego wał jak opisujesz to po co z nim w ogóle byłaś? o.O

      Polubienie

  8. No i jak zwykle. Uderz w stół a nożyce się otworzą. Ale to co tu uprawiacie to mechanizm obronny – krzyki, zwalanie winy na innych. Mężczyźni mają bzika na punkcie swojej męskości. Każdy „atak” w ich męskość kończy się gorszym fochem niż kobiecy foch. Dlatego taka chryja wynikła gdy pojawiła się Conchita. Najgłośniej krzyczeli mężczyźni, bo podświadomie poczuli, że to uderzyło w ich męskość – bo tak naprawdę co kogo to obchodzi jak kto się ubiera i jaki ma styl. W każdym razie pewnie wiecie kto to jest Philip Zimbardo – ten od eksperymentu więziennego. On zajął się współczesną męskością i jego rozważania są w 100% trafne. Więc zapoznajcie się z tym. Bo to nie są poglądy jednego człowieka, tylko obserwacja wielu ludzi.

    Polubienie

    1. dzieki za info o Zimbardo, poczytam z ciekawosci; co do reszty- masz racje, meski foch z wydumanego, nieuzasadnienie zawyzonego meskiego ego to najgorszy foch jaki istnieje.

      Polubienie

  9. A ja stwierdzam nastepujaco: prawdziwy facet zaczyna sie od 35 roku zycia. I z calkowitym przekonaniem śmiem stwierdzic iz faceci sa jak wino. Im starszy tym lepszy. Opanowany. Dokładny. Masz wrażenie, że zawsze wie gdzie dotknąć i położyć rękę żeby było idealnie. Nie rzuci sie na Ciebie jak na kawał mięsa (chociaz nie powiem to tez podnieca) ale będzie obchodził Cię naokoło jak lew, dając Ci świadomość, że marzy teraz o tym zeby Cie zerznac. Tak zerznac. To jest dopiero podniecajace. Jak złapie Cie za włosy ale pocaluje delikatnie. Da Ci siarczystego klapsa w trakcie co opóźni Twoj orgazm ale potem jest bomba. Nawet ten element jaskiniowca u mężczyzny musi byc wyważony. Musi umieć nad tym zapanować. A zapewniam was drogie Panie, ze dojrzali Panowie w większości opanowali technikę „panowania” nad poszczególnymi reakcjami. Pozdrawiam 😉

    Polubienie

    1. To wynika po części z doświadczenia, a po części z faktu że 35+ męski organizm(a zwłaszcza mózg) nie jest już zalewany hektolitrami hormonów, testosteronu etc etc tylko skromnymi, wyważonymi działkami. Połączenie „zmniejszenia ogłupiaczy” z doświadczeniem daje taki właśnie efekt.
      A jako że urok faceta mniej zależy od wyglądu a więcej od zachowania…to i owszem, wiele kobiet twierdzi że faceci zaczynają się po 30, wcześniej to tylko koguciki.

      Polubienie

    2. wspolczuje doswiadczen z mlodymi, skoro tak ci sie wydaje 😀 ale zapewniam, stare dziady w niczym nie sa lepsze – jedynie zakompleksione laski ich wola, bo tacy mniej patrza na wady 😀

      Polubienie

  10. A czy każdy facet musi mieć żonę, dzieci i wziąć się za ich utrzymywanie? Nie. Mam pracę i własne mieszkanie, w głowie też mam poukładane, rozmawiam z wieloma kobietami, ale nie potrzebuję ani z nimi uprawiać seksu ani się żenić. Mam wiele koleżanek wiem jak z nimi rozmawiać jak postępować i przede wszystkim umiem być dżentelmenem – to wyniosłem z domu. Jestem niezależny i dobrze mi z tym, nie czuję potrzeby ‚mieć’ czy być dla kogoś. Spełniam swoje marzenia a więc skoro są silne niezależne kobiety to dlaczego niby nie mogę być silnym niezależnym mężczyzną?

    Polubienie

      1. Dupa cię boli bo cię nie chcą. A nie chcą cię bo masz popierdoloną roszczeniową postawę której żadny ogarnięty facet nie zdzierży. Zacznij zaopatrywać się w koty, długa i samotna droga przed tobą.

        Polubienie

  11. Autor sporo i wulgarnie narzeka. Powód jest jasny i przeze mnie zrozumiany, lecz samo wylewanie wiadra pomyj na niemęskich mężczyzn nie zaskutkuje niczym więcej jak komentarzami na „tak” lub na „nie”, bez podjęcia przez czytelników jakiejkolwiek akcji. Polecałabym raczej zasugerowanie owym panom jak się zmienić, jak postrzegać kobiety i jaki wpływ będzie to miało na ich życie, o ile autor taką wiedzę posiada.

    Moje poglądy są mało popularne. Wzorzec silnej kobiety, która potrafi gotować, zadbać o siebie i pozwolić partnerowi być liderem w związku jest teraz tępiony na rzecz pań w garsonkach na korporacyjnych stołkach, które żyją od terminu do terminu, od kochanka do kochanka. Nie potępiam ich, tak jak i mężczyzn bez determinacji, planów i silnego charakteru. Każdy nich sobie zyje jak lubi. Niech tylko potem nie narzekaja na brak powodzenia u płci przeciwnej, obarczając każdego, prócz samych siebie.
    Nie lubię mówić mężczyznom, co mają robić, mogę tylko podrzucić sugestię połknięcia The Red Pill. Może to być z początku terapia szokowa, lecz skuteczna. https://www.reddit.com/r/TheRedPill
    Pozdrawiam!

    Polubienie

    1. Dobrze piszesz. Wszystko przez pranie mózgów, któremu mieszkańcy Zachodu poddawani są już od najmłodszych lat w „szkole”, a jest wywierana presja przez kręgi judeo-masońskie, by owo pranie rozpoczynać coraz wcześniej. Wystarczy odrzucić z codzienności wszystko co obce: w kulturze, religii, w genach…Wrócić do z dawna opowiadanych bajek i klechd, eposów i sag. TAM jest przekaz dotyczący roli mężczyzny i kobiety, zawarty również w symbolach. Zatem te przekazy mogą inspirować nie tylko dzieci. Co do religii, to chrześcijaństwo podaje konsekwentny obraz mężczyzny i kobiety. Wcześniej, w Prawie Mojżeszowym nakazano, o ile pamiętam, pozbawiać życia faceta, który przebrał się w kobiece szaty. I to było „bardzo dobre”. Chrześcijaństwo trochę osłabiło postać mężczyzny: z wojownika do męczennika. Sodomitów przykładowo już nie zabijano mocą (Nowego) Prawa, lecz usuwano przez ekskomunikę. I to też było „bardzo dobre”. Mimo wszystko wydaje mi się, że skuteczniejszy obraz ról społecznych przedstawiano w pogańskiej religii, którą powinniśmy, jako Nordycy, przywrócić. Odkryć potrzeba na nowo wartość nordyckiej krwi, która w nas płynie. Ducha naszych przodków w nas ożywić. Wskrzesić. Bo w istocie NIMI JESTESMY. Rozejrzjmy się wokół: jeśli chcesz wiedzieć, kto pociąga za sznurki, kto dąży SYSTEMATYCZNIE I METODYCZNIE do degeneracji naszej rasy,narodu – to przyjrzyj się tym, których NIE WOLNO CI KRYTYKOWAC. A potem, w imię Przodków, potomków sławnego Lecha, wznieś miecz, i uderz! Ratuj swój naród! Slawa Triglavowi!!!

      Polubienie

    2. ojej, jakie starszne, ze ktos facetom wygarnal! biedactwa, przeciez do nich to trzeba milo, z propozycjami, najlepiej to w ogole trzeba za nich myslec i dawac gotowe rozwiazania, bo inaczej sie fochną i juz calkiem nic z tego do nich nei trafi :O no sorry, ale przesadzasz.

      Polubienie

    1. Gatunek może w istocie zginąć. Przykładem jest autodestruckyjne działanie: zabijanie naturalnych zapachów ciała, które pomagały od wieków regulować biologiczne życie człowieka. Jeśli kobieta przykładowo odczuwa naturalny zapach potu mężczyzny jako odrażający, to coś jest z nią „nie halo”. Zakładam, że nie jest to zapach patologiczny, wynikający np. z przyjmowania skrajnie niezdrowego pożywienia. Dla mnie najpiękniejszy jest naturalny zapach kobiety, niestety trudno dziś znaleźć kobietę, która nie używałaby dezodorantów etc. Ostatnio jednak przyszła do pracy dziewczyna z Europy Wsch., która na szczęście dla mnie nie użyła uprzednio tego idiotycznego środka (który jest wynalazkiem tych, którzy MAJA INTERES w degenerowaniu człowieka w każdym aspekcie jego istnienia, gdyż słaby – będzie podatniejszy na manipulację). Jej subtelny naturalny zapach sprawił, że przez pewnien czas trudno było mi skoncentrować się na pracy. Miałem ochotę po prostu za nią chodzić i wąchać. Naturalne wydzieliny kobiece to najcudowniejsze eliksiry na tej ziemi! Slawa Triglavowi!

      Polubienie

  12. Amen

    Pytam się gdzie ci mężczyźni?
    A jeśli kogoś ten tekst urazu, to tylko chyba jakiegoś „siura”. Takich niestety z roku na rok przybywa. Jakoś nie widzę siebie z facetem, który podkrada mi podkład czy puder 😉

    Polubienie

    1. Jeśli kobieta wypuszcza się na teren zastrzeżony przez tradycję pokoleń dla mężczyzny, to budzi pewnego rodzaju „siły równoważące” (które normalnie mają pozytywny wpływ na bieg rzeczy, lecz tu – chyba niekoniecznie, w moim odczuciu). Powinna, albo może, oczekiwać wystąpienia analogicznych zaburzeń ze strony mężczyzny. Zatem kobiety też muszą mieć poczucie odpowiedzialności w swych poczynaniach, ze względu na SŁABYCH mężczyzn, których generuje „System”. Można ich wyeliminować, i powinno się odpowiednie ku temu stanowcze działania jak najprędzej wdrożyć. Pamiętajmy jednak, że to PROCES, tak samo jak była i jest nim degeneracja mężczyzny (i ludzkości), i nie zniechęcajmy się przez to. Chwała Triglavowi!

      Polubienie

  13. Masz pan rację. Stary już jestem, (51 lat) i z męskich funkcji to już w zasadzie tylko golenie mi zostało i sikanie na stojąco, ale nie samym seksem facet żyć powinien :). jak patrzę na te istoty, które próbują nie wyglądać jak mężczyźni, to mam ochotę truć azotoksem to robactwo. nie dlatego, że nie lubię homoseksualizmu, nie lubię emo, hipsterstwa. wisi mi to. Oni po prostu nie zachowują się jak dorośli faceci. podupczyć owszem, mogą, ale brać na siebie konsekwencje tegoż dupczenia? A w życiu!!!! No kurde nie lubię

    Polubienie

  14. Caly proces emancypacji kobiet polegal na tym, by przestac mowic co kobiety POWINNY (z racji bycia kobietami, lub czego NIE POWINNY robic (z tego samego powodu). Kategoryzowanie ze wzgledu na plec to tzw seksizm. Wszystko poszlo gladko. Z jednym wyjatkiem. Kobiety mogly przestac byc „kobiece”, natomiast facet ma dalej byc „facetem”. Skutkiem byly m.in. masowe poszukiwania ” kobiecych” zon w Polsce (przed UNIA), a nastepnie na Ukrainie i Bialorusi przez ” meskich” Francuzow , Niemcow itd.

    Proces zacierania sie rol spolecznych jest obustronny I najbardziej chyba widoczny w klasie sredniej. „Facet” z modelu patriarchalnego ciagle zywy jest na wsiach I wsrod niewyedukowanej czesci spoleczenstwa(sila fizyczna, atawizmy). Jego mutacja jest „facet macho” wsrod ludzi tzw „sukcesu”, gdzie sile fizyczna jako atrybut meskosci zastepuja pieniadze i wladza, przy inteligencji emocjonalnej na poziomie tych wczesniejszych.

    Polubienie

  15. Zacznijmy od początku. Mężczyzna to dojrzały chlopiec. Chłopców coraz częściej wychowują samotne, wyzwolone i niezależne matki. Są samotne, coraz częściej z wyboru bo od kiedy stały się niezależne finansowo, mężczyzn potrzebują ewentualnie na jedną noc. Są samotne więc całą swoją czułość przelewają na dzieci, na synów. Brak ojca w rodzinie jest przyczyną zniewieścienia chłopców. Do tego dodaj bezstresowe wychowanie. Brak męskiej ręki. Dodatkowo coraz częstsza agresywna natura kobiety powoduje że mąż usuwa się w cień nie chcąc przyjebac jej w łeb, za co może iść siedzieć, usuwa się w cień również dla świętego spokoju, bo agresywna baba jest gorsza niż bomba neutronowa w rękach szaleńca. To dzięki emancypacji kobiet mamy obecnie taki świat. Kobieta powinna być delikatna jak kwiat, żeby mężczyzna chciał się o ten kwiat troszczyć. Powinna być delikatna i kobieca. Kobiecość to niekoniecznie aparycja kurwy z katowickiej. To subtelność, delikatność, troskliwość. Mężczyźni nie boją się kobiet. Oni po prostu przechodzą obok nich obojętnie tak jak niedźwiedź przechodzi obojętnie obok padliny, bo wartości jakie posiadają nowoczesne kobiety to padlina. Zacznijcie od siebie, znajdźcie w sobie prawdziwą kobiecość o którą warto zabiegać

    Polubione przez 1 osoba

    1. Jeden z niewielu mądrych postów tutaj. Przygłup ‚ałtor’ widzi efekty, które widzimy wszyscy, ale nie potrafi zrozumieć ani nawet spróbować poszukać źródła takiego stanu rzeczy, bo na to jest zwyczajnie za głupi, co widać zresztą po licznych błedach, elo.

      Polubienie

  16. „Kobiety czegoś chcą.” no właśnie, a co dają w zamian? Seks? Jest wiele ciekawszych rzeczy i nie chodzi tu o komputer ani TV. Kobiety staly się pretensjonalne i roszczeniowe, a jedyne co maja w zamian to niewspółmierne do swoich możliwości oczekiwania. Nic dziwnego że nie chcemy interesować się kobietami które maja do zaoferowania jedynie seks jeżeli ma być to okupione masą wyimaginowanych problemów. Każdy ma swoje problemy i mało kto chce się zmagać jeszcze cudzymi.

    Polubione przez 1 osoba

  17. Oj to pieprzenie na okrąglo ze kazdy musi wiedziec czego chce, juz od razu, tu i teraz. Po co mam sie okreslac skoro nie wiem? Bede czul to sie okresle, na razie nie wiem i nie wstydze sie tego przyznac. Na pewno usiedlanie przez jedna pania, i zaliczanie milestoneow z zwiazku nie jest obecnie dla facetow jakims mega priorytetem, bo moze sie okazac ze robili to wszystko ale zapomnieli o sobie, i budza sie jako panowie 40+, z kariera ktora chcieliby rzucic w cholere, żoną ktora im nie odpowiada i traf chcial ze dopiero teraz przypadkowo poznana kobieta nadaje na tych samych falach, wiec dobrze byloby zaczac nowy rozdzial w zyciu ale odkrecenie tego wszystkiego nie jest juz takie proste. No ale przynajmniej szybko bylo okresleni i wiedzieli czego chca.

    Polubienie

  18. Większego steku bzdur i farmazonów dawno nie czytałem. Pomijając bełkot sam w sobie nic nie wnosi. Natomiast porównywanie eksperymentu na myszach z człowiekiem… poważnie?

    Polubienie

  19. Piotrusiu C., po tym, co piszesz, myślę, iż sam jesteś tym małym, żałosnym samczykiem, facecikiem Beta, ciotopedałem, być może nawet faktycznie przecwelonym. A to wszystko, co wyżej nabełkotałeś? Istnieje taki mechanizm obronny o nazwie projekcja.

    Polubienie

  20. A tak z innej beczki, czy nikomu z Was nie przyszło do głowy, aby się przyjrzeć zjawisku w nieco dłuższej perspektywie czasowej, niż sugerowana przez autora perspektywa 40-letnia? Czyli jego ojciec, on sam jako „superpokolenie macho” i dzisiejsze „miękkie”?
    Naprawdę nikt nie widzi, że faceci ewoluują od prawie że zwierząt, agresywnych uzbrojonych dzikusów, dla których liczyło się tylko zdobycie i utrzymanie terytorium, wojna, zarzynanie innych i gwałcenie zdobytych niewolnic to była najlepsza i jedyna poza piciem rozrywka w mieście? Tfu, osadzie? A prawo było jedno i to krótkie: większy ma rację i śmierć frajerom.
    Kobieta była inwentarzem, czymś w rodzaju kozy a do tego rodziła dzieci i nie stwarzała problemów, bo zawsze można było ją zatłuc i wziąć nową. kto by się przejmował…

    Stopniowo, na przestrzeni dziejów, jako gatunek się cywilizujemy. Kobiety wywalczyły/dostały prawa, wprowadzono kodeksy karne(nawet dziś dalekie od ideału), to wszystko dzieje się dzięki OGRANICZANIU agresji facetów.

    I każde pokolenie „prawa pięści” patrzy na kolejne jak na zdegenerowanych mięczaków, a to kolejne patrzy na poprzednie jak na bliższych szympansom niż oni sami.

    Oczywiste, że jak w każdym procesie złożonym, w którym występują sprzężenia zwrotne(dobór płciowy jest takim), część samic preferuje „wojowników” a część takich, którzy są przewidywalni i nie zagrażają im samym. Oczywiste, że skoro samce łagodnieją, to uwolnione spod buta samice uwalniają agresję. Cały układ dąży do równowagi, a części osobników nic się nie podoba, bo są zwyczajnie konserwatywni i boją się trendów.

    Jak komuś się nie podoba że kobiety zbyt agresywne, to niech jedzie po żonę do Tajlandii czy w dowolne inne miejsce gdzie trend jeszcze nie dotarł. Jak która potrzebuje czuć się jak inwentarz domowy, niech wypieprza po Araba, wrażenia gwarantowane.

    A jak ktoś uważa że wszechobecna agresja, chlanie na umór, brak poszanowania praw i brak bezpieczenstwa(to jest w pakiecie z agresywnymi facetami) są fajniejsze niż to co mają do wyboru…cóż, Rosja wydaje się niezłym miejscem.

    Wszak sam autor zachęca – działać, nie marudzić!

    Ludzkość idzie w stronę rozumu, ogarnięcia praw fizyki, medycyny, rozszerzania możliwości umysłu i ciała, poprawiania zdrowia, wydłużania życia. Tęskono wam do tego co było? Dzicz, mnożenie się jak króliki, wysoka śmiertelność i syf? Afryka i świat islamu czekają. Tego chcecie?

    Polubienie

    1. Sw. Paweł pisze w 1 Kor. XI: „2 Pochwalam was, bracia, za to, że we wszystkim pomni na mnie jesteście i że tak, jak wam przekazałem, zachowujecie tradycję. 3 Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa – Bóg. 4 Każdy mężczyzna, modląc się lub prorokując z nakrytą głową, hańbi swoją głowę. 5 Każda zaś kobieta, modląc się lub prorokując z odkrytą głową, hańbi swoją głowę; wygląda bowiem tak, jakby była ogolona. 6 Jeżeli więc jakaś kobieta nie nakrywa głowy, niechże ostrzyże swe włosy! Jeśli natomiast hańbi kobietę to, że jest ostrzyżona lub ogolona, niechże nakrywa głowę! 7 Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny. 8 To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. 9 Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. 10 Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu na aniołów. 11 Zresztą u Pana ani mężczyzna nie jest bez kobiety, ani kobieta nie jest bez mężczyzny. 12 Jak bowiem kobieta powstała z mężczyzny, tak mężczyzna rodzi się przez kobietę. Wszystko zaś pochodzi od Boga.”
      Wystarczy urzeczywistniać w życiu zasady TEJ hierarchii. A opornych po prostu eliminować. Wszak z natchnienia Ducha Sw. pisze autor. Przytaczam to, a nie co innego, bo jednak chrześcijaństwo w naszej kulturze jakoś zakorzenione jest, i każdy wie, co to Biblia, czyli Pismo Swięte Starego i Nowego Testamentu.

      Polubienie

      1. Nie interesuje mnie zdanie gościa z innego kręgu kulturowego, który doznał porażenia mózgowego na zapadłym pustynnym zadupiu gdzieś nad Morzem Martwym, wskutek czego został fanatykiem religijnym i impotentem(„cierń w jego ciele”, o którego usunięcie prosił trzykrotnie swego pana i trzy razy został olany).
        Masz coś co choć trochę trzyma się rozumu to dawaj, a z tym czymś co napisałeś idź tam skąd to pochodzi i tam im głoś. Powodzenia!

        Polubienie

    2. Widać, że nie znasz ani praw fizyki ani historii ani filozofii a masz tyle o powiedzenia ciekawe. Radzę trochę poszerzyć swoją wiedzę i trochę poczytać podręczników naukowych a nie tylko informacji z Internetu.

      Polubienie

  21. Po części się zgadzam, a po części stygnę z wkurwienia, bo myślałem, że artykuł został napisany przez kobietę. Co do tego eksperymentu, na początek, to nie ma co porównywać ludzi do myszy, no po prostu nie ma sensu.

    Co do reszty natomiast to na samym początku trzeba zastanowić po cholerę „facet” idzie do sklepu po piękne fatałaszki. Odpowiedź- żeby się babie podobać. Po to też, przede wszystkim, zarabia pieniądze. Cytując klasyka: „jakby facet mógł przespać się z laską w kartonowym pudle to nie kupowałby ładnego domu”. My tego nie potrzebujemy- to kobiety stawiają nam warunki. Też spora część kobiet otwarcie potępia przemoc w każdej formie, nawet taką zdrową, uliczną dlatego chłop się nie bije, bo po co? A nie napierdoli się, bo jeszcze potencjalnej partnerce powie coś głupiego.

    To nie jest tak, że płeć męska umiera. Mężczyźni desperacko walczą o przetrwanie odrzucając swoją męskość w celu przedłużenia gatunku. To jest potworne, ale dużo facetów na to przystaje i czerpie z tego spore korzyści. Choć też bym nie narzekał za bardzo, w tym kraju, na szczęście ceni się jeszcze męskość.

    Polubienie

  22. Panie Pajan,
    Co do „impotencji” Pawła, to Pana wyłącznie domysł, bo bibliści nie mają do dziś takiej wiedzy. Jest też mało prawdopodobne, by ona była tym „cierniem”, bo w nauce Chrystusa występuje pochwała stanu bezżennego oraz celibatu jako takiego, a św. Paweł tę naukę musiał był poznać do czasu, gdy pisał swój list do Koryntian. Sprytna manipulacja z Pana strony, przyznam, lecz niedoskonała mimo wszystko. Zgodzić się mogę co do „innego kręgu kulturowego” (sam jestem poganinem), lecz dokóki nie znajdę lepszej alternatywy, realnie perswadujących przekazów z naszego kręgu kulturowego, przytoczę każde, które mogą przycznić się do ukazania diabolicznego oblicza i inspiracji piewców LGTB, in vitro oraz całej pozostałej demoralizacji rasy nordyckiej. To taka moja taktyka. Führer również potrafił wykorzystać myśl nowotestamentową w swej polityce, a uważam go za znakomitego myśliciela. Hill Odhinn!

    Polubienie

    1. Nie zamierzam TUTAJ prowadzić dyskusji okołoreligijnych, bibliści nie mają zbyt wiele do powiedzenia na tematy medyczne, przytoczony „domysł” nie jest mój, opiera się na wiedzy medycznej i listach samego Pawła. Jak dla mnie temat zamknięty. Over.

      Polubienie

  23. W kazdej kobiecie jest troche mezczyzny a w kazdym menzczyznie jest troche kobiety , mniej lub wiecej , jestesmy komplementamI dla siebie jak noc i dzien a nie przeciwnikami.
    A kobiety moga sie interesowac czym chca tak jak faceci nie patrzmy przez pryzmaty ja ostatnio w pociagu widzialem chlopaka na drutach robiacego. I spoko chyba lubi na zdrowie mu

    Polubienie

  24. Nie zgodzę się że wszystkie kobiety potrafią się odwdzięczyć, nawet te które sprawiają wrażenie takich. One też nakładają maskę i trzymają ją, długo, nawet przed inteligentnym samcem. Gdzie więc mowa o identyfikowaniu kobiet, na podstawie jednego wieczoru…

    Polubienie

  25. Panie Autor, z porównaniem populacji ludzkiej i mysiej walnął Pan jak chory w kubeł. Prawie jak Zelnik o dzieciach z in vitro.
    1. J.B. Calhoun przeprowadził dwa badania. Pierwsze, w 1947, na szczurach szczepu Brown Norway (The Journal of Wildlife Management Vol. 12, No. 2 (Apr., 1948), pp. 167-172 ). Drugie, na myszach, którego wyniki zostały opublikowane w 1973 (Proc. roy. Soc. Med. Volume 66 January 1973, pp. 80-88).
    2. Mysz (szczur) to nie jest mały człowiek. Człowiek to nie jest duża mysz (szczur) .
    3. Zachowania socjalne myszy (szczurów) nie są takie same jak zachowania socjalne ludzi.
    4. Zachowania określane jako homoseksualne u samców gryzoni mają na celu ustalenie hierarchii. Proste – samiec wyższy w hierarchii może zrobić co mu się żywnie podoba ze stojącym w hierarchii niżej. Szczep myszy (BALB/c) wybranych przez Calhuna do doświadczenia jest raczej łagodny – samce rzadko walczą, jeszcze rzadziej się zabijają
    5. Są szczepy myszy np. C57BL/6, których samce trzymane są osobno ponieważ, jeśli w klatce jest więcej niż jeden samiec, potrafią walczyć tak długo aż w klatce zostanie jeden żywy samiec. Samce szczurów zawsze są trzymane w osobnych klatkach bo będą ze sobą walczyć. Oczywiście dotyczy to osobników dojrzałych płciowo. I tu pytanie – jak potoczyłby się eksperyment przy innym szczepie myszy.
    6. W artykule Calhuna z 1973 nie ma ani słowa na temat zachowań homoseksualnych we wspomnianym dniu 315. Natomiast ten dzień jest uznany za początek fazy C eksperymentu – zahamowanie wtórnego wzrostu populacji, faza stagnacji.
    7. Calhun nazwał swój eksperyment „Mouse Universe”. Nazwa „Mouse Utopia” jest późniejsza.
    8. Podpieranie się listą dialogową z filmu „Critical Mass” jest mówiąc oględnie pójściem na łatwiznę.
    9. Czy obserwacje i wnioski zawarte w „Critical Mass” dotyczące przyszłości gatunku ludzkiego są słuszne? Do pewnego stopnia tak: jest przeludnienie, jest modyfikacja ról społecznych u obu płci, jest zanik więzi społecznych (u nas to pikuś, warto spojrzeć na Skandynawię). ALE:
    10. W 2014 zawleczono po raz pierwszy w historii wirusa Ebola poza Afrykę. Ok – w warunkach kontrolowanych. Gdyby były to warunki niekontrolowane – śmiertelności wynosi 60-90%, śmierć może nastąpić już po 4 dniach (znany max. czas przeżycia 14 dni). Dowolna populacja szybko by zmalała.
    11. MRSA – i pozostałe bakterie oporne na antybiotyki. Trudniej się zarazić ale równie śmiertelne.
    12. Populacje „pierwszego świata” same się ograniczają – coraz mniej ludzi ma więcej niż jedno dziecko, coraz więcej nie ma dzieci wcale. Emigranci mnożą się, co prawda, jak króliki ale to raczej stan przejściowy.
    13. Faceci mniej męscy, kobiety mniej kobiece. To proszę określić co to znaczy kobieca kobieta i męski facet w kontekście ról społecznych dzisiaj. Znając życie zaraz się okaże, że chodzi o to żeby było jak kiedyś. Bo kiedyś zawsze było lepiej, bo to co znane jest bezpieczne.
    14. Pan, oczywiście ma żonę i dwójkę dzieci (liczba minimalna do utrzymania tzw. zastępowania pokoleń).
    15. Jeśli nie, to czym Pańskie podejście różni od prezentowanego przez wytykanych przez Pana w kolejnym tekście ciotopedałów czy siurów? Chodzi o miejsce spuszczania nasienia? Z punktu widzenia ewolucji prezerwatywa czy własna ręką są takim samym ślepym zaułkiem.
    16. Zdaje się, że osiągnął Pan wiek powyżej średniego, w którym należy narzekać na następne pokolenia, bo są gorsze, bo są inne.
    Są inne – nic dziwnego. Pierwszy tablet dostają w przedszkolu. Kiedy Pan miał pierwszy komputer – pod koniec szkoły podstawowej? Nie umieją tworzyć więzi społecznych w analogiczny sposób co pokolenia poprzednie. Pana pokolenie (moje też) nie miało komórek, internetu, często nie było telefonu stacjonarnego. Rodzice nie pracowali od 8 do 17 (plus czas na dojazd do pracy), dzieci po szkole nie miały nieskończonej ilości zajęć dodatkowych (początek wyścigu nomen omen szczurów). Do znajomych się wpadało – i tak po pracy wszyscy byli w domu. Po pracy czyli koło 16. Czas po szkole dzieci spędzały na dworze bo nie było komputera, internetu, smartfona i pierdyliarda innych rzeczy. To co Pan opisuje to tylko odpowiedź na zmiany w otaczającym świecie.

    Polubienie

    1. O właśnie, miałam napisać elaborat o kompletnie niezrozumianym przez autora eksperymencie Calhouna, ale ktoś mnie już wyręczył. Miło.

      Takie podpieranie się badaniami naukowymi – nieważne, czy to świadoma manipulacja czy nie – jest doprawdy żałosne.

      Polubienie

  26. Ubolewam nad skonstruowanym przez autora opisem relacji damsko-męskich. Współczuję życia opartego na przelotnych przygodach i jednorazowych znajomościach. Ubolewam nad płcią piękną, która dzisiaj ściga się w tych kategoriach z mężczyznami. Jakże to męskie operować łaciną podwórkową i mieć bujne życie seksualne, a jakże to kobiece bez wahania ulegać tej męskości! Może o tym autor przygotuje wpis zamiast rozwodzić się nad drugim dnem problematyki? Czekam na to jako ten, który trafił na tego bloga przypadkowo i uświadomił sobie, że nie jest ,,prawdziwym mężczyzną”.

    Polubienie

  27. „Mężczyźni nie potrafią rozmawiać z kobietami” po tym tekście parsknąłem śmiechem bo ile razy słyszy się, że ktoś trafił do tzw. friend zone, czy te osoby nie potrafią rozmawiać z kobietami? Zresztą skoro tak dobrze było w zamierzchłych czasach to dlaczego uważasz, że mężczyźni powinni potrafić rozmawiać z kobietami? Kobiety były od rodzenia dzieci i pracy w domu a dziś do jedynej pracy do jakiej się biorą to prace biurowe bo przecież jeśli chodzi o zajmowanie się domem to mamy równouprawnienie itd.
    Kobiety szukają przystojnego, elokwentnego faceta który najlepiej by był dobrze wykształcony, miał dobrą pracę a już na pewno dobrą pensje, po za tym musi mieć własne mieszkanie lub dom najlepiej w wieku 20 paru lat po za tym powinien być czarujący, męski ale też słodki, powinien walczyć o kobietę do ostatka ale znać także swoją wartość, musi mieć też plan na życie ale też być zaskakującym.

    Polubienie

    1. Łatwiej mi już zrozumieć, dlaczego w młodzieżowym slangu dziewczyny to „świnie”. Choć z mojego punktu widzenia obraża to świnie, bo to bardzo inteligentne, uczuciowe i pożyteczne istoty.

      Polubienie

      1. Nie, Mirabelka. Ja tylko skomentowałem post poprzednika a nie artykuł, którego zresztą nawet nie czytałem. Przytoczyłem I skomentowałem opinie osób trzecich. Nikogo nie zamierzałem obrażać. Mirabelka.

        Polubienie

  28. Witam
    Czytając ten tekst można odniesc wrażenie, że został on napisany przez rozżaloną nastolatkę w samym środku PMSu. Nie można oczywiście zaprzeczyć, że faceta dzisiaj to coś zupełnie innego niż facet kilka(naście) lat temu, jednak nie wydaje mi się, że trzeba wszystkich mierzyć tą samą miarą. Wiadomo – wszyscy Ci picusie chodzący po galeriach i myślący tylko o nowych AirMaxach są plagą naszych czasów i wiadomo, że nie będą dobrym oparciem/fundamentem dla ewentualnej przyszłej rodziny. Jednak w powyższym wpisie jest kilka rażących sprzeczności – pożądanie ubrań jest złe ale już samochód to co innego. Kto ustala w taki układzie system które rzeczy materialne są bardziej ‚męskie do porządania’ a które mniej? Idiotyzm.
    Druga sprawa: komputer/internet itp – zarzuty niby racjonalne… wrzucone przez autora bloga do internetu 😐 Nie śmierdzi hipokryzją? Skoro autor tak bardzo brzydzi się tego typu podejściem – zapraszamy na rynek i wygłaszać swoje mowy prosto w oczy, tak jak na faceta przystało.
    Dla mnie (dwadzieścia kilka lat, po kilku skończonych (na szczęście) związkach, obecnie szczęśliwy z kobietą) ten wpis jest po prostu pusty i bez sensu. Zmienił się świat to i zmienił się system wartości. Równie dobrze można rozprawiać nad tym, że nie chodzimy z dzidami na polowania.

    PS. Do wszystkich płaczliwych bab z komenatrzy: skoro takie jesteście skore do narzekania na swojego faceta to może się zastanówcie dlaczego woli ucieć przed ekran komputera niż z Wami porozmawiać? Pomijając oczywistych pedałów (do galerii po fluid do twarzy? Serio?) większość facetów nie otworzy się przed kobietą bo po prostu nie chce. I cała filozofia. Więc drogie panie – skierujcie czasem swoje bystre oko na siebie 😉
    PPS. Swoją drogą: czemu nikt nie pisze o ‚kryzysie’ kobiecości? Czemu nie ma gadania o tym, że kobiety już nie myślą o dbaniu o dom, rodzeniu i wychowywaniu dzieci itp. ? Idźcie do garów to i jaskiniowiec się Wam znajdzie, pozdro.

    Polubienie

  29. Nie wiem ile zebrałeś hejtu za ten artykuł, ale jako kobieta z 75DD, która starając się jak może, nie mogła postawić mężczyzny w stan gotowości, przyznaję Ci pełną rację.

    Nie udostępnię Cię na fejsbuczku, bo zbyt wiele siurasków by się obraziło.

    Wiedz, że masz rację.

    Tyle.

    Polubienie

    1. Hej
      Twój komenatrz w sumie tylko potwierdza fakt o ignorancji niektórych kobiet w tej kwestii. Może zrujnuje Twój światopogląd ale 75DD znaczy tyle co nic bo niestety ‚cycki to nie wszystko’. Skoro nie potrafisz ich użyć to albo Twój facet rzeczywiście ma jakiś problem albo Ty masz braki w każdej innej warstwie. Nie chce Cie obrazić ale uważam, że myślenie, że ‚mam wielkie cyce więc zawsze powinien mnie pragnąć i być gotowy’ jest głupie i niedojrzałe. Pozdro

      Polubienie

    2. A co ma do rzeczy rozmiar piersi w tej kwestii? pewnie bardzo młoda jesteś i jeszcze do ciebie nie dotarło, że to(rozmiar, precyzując) ma znaczenie „marketingowe” w konkurencji między kobietami, a nie podniecające dla większości facetów.
      A jak facet ma kiepski dzień, to możesz się starać i jedyne co osiągniesz to może trochę schudniesz od tego wysiłku.

      Polubienie

  30. W chaosie spowodowanym niezliczoną ilością różnych przypadków ciężko jest jakkolwiek uogólnić zarówno tendencje kobiet jak i mężczyzn.
    Geje, cioty, dresy, „siury”, ale również twardziele, elokwenci, przyszli wspaniali ojcowie istnieją.
    Nie wiem jak można nie zauważyć tego już na własnym przykładzie.
    Jak wiele osób na ulicy jest takich samych ?
    Bo nawet najbliższy przyjaciel nie ma identycznego gustu i światopoglądu jak Ty.
    ludzie dzielą się na grupy ze względu na wspólne upodobania i równie często spotkać można wytatuowanego instagramowicza z kubkiem w ręku
    jak i artystycznego myśliciela w szarawarach i dredach.
    Dzięki temu zapobiegamy upadkowi.
    Dzięki różnorodności jest zdrowiej.
    Na przykładzie diety. Na przykładzie trybu życia.kręgu przyjaciół.klas społecznych. polityki. Na przykładzie mądrości wynikającej z różnorodnych informacji.
    każdy wychowuje się w innych warunkach przez co ma inne potrzeby, obawy i wiedze.
    Na pozór grupa licealistów o podobnym guście, wydaje się być trzodą cipek.
    Ale indywidualnie bardzo prawdopodobne że nie jedno z nich mogłoby być lepszym przyszłym rodzicem od Ciebie.
    Mówienie że dzisiejszy świat zmierza złą stronę, jest nie dostrzeganiem drugiej strony medalu.
    Obieranie pejoratywnego stanowiska jest niczym innym jak jojczeniem o uwagę.
    Proporcja dobra i zła w tym świecie jest tylko kwestią perspektywy.
    Otwórz oczy- znaczy patrz głębiej. Bądź pozytywny- dla siebie.
    No chyba że uważasz że użalanie się nad światem i roztkliwianie nad każdym małym nieakceptowanym przez Ciebie szczegółem jest przydomkiem mądrości.

    Nic dziwnego że ani mężczyźni ani kobiety nie potrafią tak łatwo się zrozumieć w pierwszym kontakcie, bo w dzisiejszym świecie mamy bardzo duży wybór i długo się zastanawiamy zanim zdecydujemy się na 100%
    I nie ma znaczenia czy jesteś gejem czy hetero, trudno jest znaleźć partnera na zawsze.
    I nie wynika to w ogóle z faktu że zamieniły się role.
    Ani z tego że nie umiemy o siebie walczyć
    Moim zdaniem raczej z tego że propagujemy rozwój indywidualny a nie interpersonalny.
    Skąd zwiększa się ego a wraz z tym zmniejsza poczucie wspólnoty.
    I na osobę niezgodną z Twoimi ideami patrzysz z góry.
    Elo

    Polubienie

  31. Hey, w jednym z pierwszych wpisów na tym blogu (tak dawnym że go w archiwum nie ma) autor zamieścił linka do pewnej piosenki. Nie znam tytułu ani autora: ) więc opowiem: są tam dziewczyny, jest basen, kabriolet, bikini i może plaża. Śpiewa to kobieta. Kawałek jest bardzo wakacayjny, trochę smooth, trochę chill. Wiem, że to nie za wiele: ) z góry dziekujęza pomoc.

    Polubienie

  32. tych komentarzy nie da się czytać…. ludzie nie rozumieją że to wszystko jest proste… to co powinno być celem i wzorem obecnego pokolenia to partnerstwo, przyjaźń i to żeby chciało się współodczuwać z drugą osobą. A te wszystkie narzekające osoby (kobiety i mężczyźni) mówiący, że nie mogą nikogo poznać bo faceci nie są męscy, kobiety niekobiece itp. niech zastanowią się czy podświadomie nie szukają toksycznych relacji, które zapewniają im tempo i zmienność niczym feed na instagramie.
    bo każda kobieta, która narzeka że facetów nie ma zapytana potem czy przypadkiem nie kręci ją bardziej facet, który funduje jej huśtawkę niż ten który daje bezpieczeństwo i zapewnienie odpowiada mi „no tak, taki przewidywalny to mnie szybko nudzi”.

    Polubienie

    1. Również uważam, że sami sobie życie komplikujemy, żeby później mieć nad czym się poużalać. Moja koleżanka przez 4 lata była w związku, który był toksyczny od samego początku. Na nic zdały się wielokrotne rozmowy na ten temat. Ona sobie doskonale zdawała sprawę z tego, jak na nią wpływa ten człowiek. Gdyby z nią sam nie zerwał, to zapewne zniszczyłby ją doszczętnie. Ona nie potrafiła odejść i sama sobie taki los zafundowała. Po co? Dlaczego? Nie potrafię tego zrozumieć…

      Polubienie

  33. Ciekawe jest to, że właśnie w wyniku tego zwieśniaczenia konkurencja też spadła. Teraz, gdyby ktoś chciał zaimponować panience inteligencją i wiedzą, to w zasadzie nic prostszego. Z bezbronnymi się nie wojuje, więc pozostałe palanty dookoła odpadają w przedbiegach. Ku mojej jednak rozpaczy w coraz większej ilości przypadków kobiety wolą tych strojnisiów z centrum handlowego i ich płaty czołowe też pracują na wolniejszych obrotach.

    Polubienie

  34. Generalnie uważam że mężczyźni zaczynają starać się uwolnić od stereotypu męskości, który ich krępuje, jednocześnie zostawiają sobie to co z tego stereotypu jest przyjemne. To dokładnie jak kobiety, które domagają się zrównania płac itd., ale nazwą cię „nie-mężczyzną” jeśli nie poniesiesz im walizki. Obie tendencje dotyczą tylko części naszego społeczeństwa, ale wszyscy jesteśmy trochę kulturowo zagubieni w tej nowoczesności. Niby wszystko wolno, choć nie wszystko wypada, a tak naprawdę liczy się co z tego jest zdrowe dla naszego rozwoju psychicznego.

    Polubienie

  35. Jestem w związku idealnym. Ale wiecie co? Omal nie spieprzyłam swojej sielanki, dzięki gadaniu jaki to mężczyzna nie musi być. Obdarowywać kwiatami, szef firmy, najlepiej do tego umięśniony maczo rozpoznający markę samochodu po samym warkocie silnika. Czy to nie powoduje tego, że mężczyźni są przytłoczeni oczekiwaniami? Może to dlatego się poddają, bo z góry zakładają, że nie usatysfakcjonują kobiety? Dopóki nawzajem nie będziemy się akceptować takimi, jacy jesteśmy, to będziemy się oddalać od siebie jeszcze bardziej. Problem istnieje z DWÓCH stron. Czasami po prostu trzeba dorosnąć. Czasami trzeba uświadomić sobie, że życie to nie bajka o rycerzu na białym koniu z ogromnym posagiem lub o szczupłej, wysportowanej, cycatej brunetce z zalotnym wzrokiem, która w życiu jest aniołem, a w łóżku diablicą rodem z filmów porno.

    Są jeszcze normalni, dobrzy ludzie, ale jak w dzisiejszych czasach drugiej połówki szuka się w klubach, to chyba nie powinno się mieć żadnych większych oczekiwań. Kobiety, chcecie szacunku? To na niego zasłużcie. Mężczyźni, chcecie by kobieta była wam oddana i zwróciła na was uwagę? To nie traktujcie jej jak maszynki do zaspokajania swoich potrzeb wyższego i niższego rzędu, tylko jak człowieka.Tak, nawet na trudniejsze tematy da się z babą porozmawiać, serio. Nawet małe gesty, ale od serca, są ważniejsze od drogich prezentów. Jeśli ma mózg, doceni. Jeśli nie, ewakuacja póki czas.

    Z autorem mogę się zgodzić tylko w jednej kwestii. Czasami mam wrażenie, że pomimo makijażu, sukienki i obcasów, mijam na ulicy facetów i zastanawiam się czy przypadkiem nie jestem bardziej męska od nich. Wpływ mediów masowych, ot co…

    Polubienie

    1. A na jakiez to trudne tematy mozna rozmawiac z kobietą? 🙂 chyba o trudnym wyborze wsrod wyprzedazy w galerii handlowej 😛 znam 3-4 dziewczyny ktore rzeczywiscie żyją czymś poza rozmnożeniem się: jedna jest nurkiem, inna alpinistką, któraśtam angażuje się mocno w społeczną działalność. i one mają zdanie wlasne, bronią go, dyskutują. cos się dzieje w tej rozmowie. ale sory, 90% to jest tzw „kołek” ktorego sadzasz w restauracji i ona czeka co ty chlopie powiesz. zero inicjatywy w rozmowie, zero polotu. nuda do zrzygania. siedzi i mysli tylko o tym jak wygląda i czy sie jej ramiączko nie przesuwa, troszkę nie zauwazajac ze na dnie spojrzenia faceta ktory siedzi przed nią jest juz zniechęcenie, ziewanie i czekanie na rachunek. mniej wyzyci zaciskają zęby i biorą na chate. bardziej wyzyci nagle dostają pilnego smsa i obiecują ze sie zdzwonimy. dziewczynki – wezcie sie w garsc to nie bedziecie mialy klopotow 😛

      Polubienie

  36. No popatrz Piotrek na hasło siury ile tekstu powstało? Blisko 200 kom. A jakby focie takiego siura dodać? W skali 1:1 w zwisie To 5 mln. Odsłon by było. I jak to jest, czyżby im bardziej chamski zwrot nazwa tym lepiej, na kulturalne słowa reakcja niewielka. Na zasadzie mów do mnie jeszcze.

    Polubienie

  37. Dzięki za te przenikliwosci. Tekst na medal. Analiza na poziomie filozofii piwno-ławeczkowej. Chcesz pisać to może podszkol się z czegokolwiek co dotyczy zmieniających się ról płci, przyczyn tego stanu, procesu. Albo lepiej – miej rodzinę, zarządzaj ludzmi, twórz cos oprócz bełkotu. Inaczej jestes 38 letnim typem który zamiast być prezesem/dowódcą/ojcem wylewa swoją intelektualną sraczkę samotnika. No sory ale w takim wieku dalej przepychac sie z tym ze kobiety sa inne niz faceci i co z tego wynika? Kaznodziejstwo z III roku studiów. Skończ z dziwkami, odstaw koks, kochaj żonę, dbaj o dzieci. Elo.

    Polubienie

  38. ‚Posłuchajcie mnie siury z obrzydzeniem obserwuję powolną degenerację gatunku męskiego. ‚

    Piszesz po polsku, nie katuj języka. Znaki interpunkcyjne nie bolą.

    Polubienie

  39. W kobietach jest coraz mniej szlachetnych cech w których można się kochać.

    Chamstwo, arogancja… Brak jasnego sygnału co się oczekuje. Po co robić sobie problemy i na wysokie straty materialne i uszczerbnek na zdrowiu psychiczneym. Wszystko ma swoje granice…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.