Co mi sprawia największą przyjemność

Mój ojciec jest z pokolenia, które jak zobaczyło ładną dziewczynę na ulicy, to za nią szło i zastanawiało się jak z nią się umówić.

Ja jestem z pokolenia, które może wejść na dowolny serwis randkowy i dzięki wyszukiwarce szybko ustalić, że chcę rudą, z dużymi cyckami i podobną z wyglądu do Karoliny Gorczycy, która lubi jak ją się złapie za włosy w windzie i podciągnie kieckę ponad linię bioder a później obserwować listę wyników.

Czytaj dalej

Dlaczego ludzie są teraz takimi dupkami?

Kelnerka była młodą blondynką z małego miasteczka. Miała czarną bluzkę, czarną spódnicę i strach w oczach. Wystarczyło na nią spojrzeć, żeby wiedzieć, że jest to jej wakacyjna praca, że jest tu może drugi albo trzeci dzień i się bardzo stara.

Włosy związała w koński ogon.

Mój znajomy był blondynem, który pracował w dużej kancelarii, zarabiając tam przez miesiąc tyle ile ona będzie zarabiać przez rok. Miał białe błyszczące zęby, opaleniznę z Azji i dobry garnitur.

Ten garnitur kosztował tyle ile ona miała zarabiać w pół roku.

Czytaj dalej

Poradnik dla idiotek (czyli dlaczego nie możesz znaleźć faceta na stałe)

W pewnym okresie dla kobiet znalezienie faceta jest sensem istnienia. Jestem nieszczęśliwa, bo nie mam faceta. Moje życie nie ma sensu, bo nie mam faceta.

I moje ulubione: „moje życie wyglądałoby inaczej gdybym miała faceta”. Wiesz, zdradzę ci coś . Nie, nie wyglądałoby inaczej. Po prostu szybko by cię rzucił.

Wiesz dlaczego mężczyźni od ciebie uciekają? Bo nic tak nie śmierdzi jak desperacja. Na kilometr widać, że wieje od ciebie chęcią obrączki.

Czytaj dalej

Wyznanie singielki 2

Nie wiem od czego zacząć, żeby nie rozpisać się na sto stron, spróbuję streścić. Wszystkie rzeczy, które ludzie pisali pod moim tekstem były wręcz niezwykłe. To, z jaką łatwością inni potrafią wczuwać się w historie innych, wydawać osądy, udawać psychologów i bogów. To wręcz wspaniałe.

Żyjemy w czasach, w których nie potrafimy rozmawiać z drugim człowiekiem, ani słuchać. Prawie nikt nie zrozumiał, co chciałam przekazać tymi słowami, a prawie wszyscy wyciągali wnioski, które dotyczyły ich samych. Bo widzieli siebie w tym tekście, nie mnie. I mówili to, co zawsze chcieli powiedzieć o sobie.

Czytaj dalej

Wyznanie singielki

Taka jest teraz moda, by być i żyć samemu i napawać się tym, rozkoszować karierą i niezależnością, że nikt Ci nie mówi że za późno wracasz z pracy i za wcześnie wychodzisz. Że nikt nie narzuca Ci, co masz robić w wolny dzień, bo wolny dzień jest z rzadka. Mamy być wyzwolone, tak się dużo mówi o tinderach,  sympatiach, facet naraz, facet na dwa razy, dwóch facetów naraz. 

Raz nawet spróbowałam. Koleś z internetu pieprzył mnie jak worek kartofli przez godzinę, a ja gapiłam się w sufit i powtarzałam cykl Krebsa. Bo pamiętam nawet jeszcze ze studiów.

Czytaj dalej