Tani dymacze, oblatywacze, wcale nie są najgorsi. Po nich wiesz, czego się spodziewać. 

Przyjdzie, postęka, 10 minut później jest już po sprawie, a jak któryś jest szczególnie wydolny, to trening cardio w tym tygodniu masz już zaliczony. Ale jak liczysz w jego przypadku na wielkie uczucie, to po prostu głupia jesteś. Wiesz kto jest najgorszy? – pyta mnie kobieta i patrzy na mnie chmurnymi oczami. 

I nie, nie ma łóżka, nie ma podłogi, jest stół, ale między nami w kawiarni na warszawskiej Ochocie. 

Kobieta ma 31 lat i ma za duże usta, ale te usta ponoć naturalne zawsze takie były, lecz czy jakiś facet jest w stanie odróżnić, czy coś u kobiety jest naturalne. 

Kręcę głową przecząco.

– Bystry, introwertyczny facet z kompleksami. Powinna być na nich jakaś naklejka: uważaj, bo się poranisz – mówi. – To ten typ, do którego cię za specjalnie nie ciągnie. W którym nie chcesz się zakochać. Nie lecisz na takich facetów. Każda dziewczyna tak ma, że są mężczyźni zupełnie nie w jej guście. Nadają się na kumpli, ale nic więcej. Taki wychudzony. W okularach. Niewiele ode mnie wyższy. Z brodą. 

– Poznaliśmy się na imprezie u mojej koleżanki. Było kilka osób. Patrzył na mnie bardzo intensywnie. Tak, wiedziałam o co mu chodzi. Zawsze to wiemy. Zawsze to czujemy. Możemy udawać, że nie wiemy o co chodzi, ale ciężko to pomylić z czymś innym. I od razu wiesz, że masz nad nim przewagę. – Kobieta się śmieje. Cynicznie. Jej śmiech brzmi jak uderzenie w ocynkowany kocioł. 

emiliano-vittoriosi-HghLBoEylAc-unsplash
Uważaj na bystrych, introwertycznych facetów z problemami. Tylko się poranisz.

– Tak, wysłał mi wiadomość na Fejsie. Od tego się zaczęło. Żadne ‘podobają mi się twoje oczy, cycki’, itd. Od razu bym go skreśliła. To nie jest typ, od którego kobieta chce słyszeć takie rzeczy. Żaden Jason Momoa czy choćby Michele Morrone. Co zrobił? Pochwalił coś, co zrobiłam i nad czym spędziłam bardzo dużo czasu. Ujął mnie tym. Zaczęliśmy rozmawiać. 

Długo. Coraz dłużej. 

Każdego dnia. 

Okazało się, że jest fascynujący. 

Że jego zainteresowania są zupełnie różne od tych, które mają inni faceci. Że jest dobry w tym co robi, ale się tym publicznie nie chwali. Celowo nie mówię, o co chodzi, bo to są rzadkie rzeczy. Jakiś przykład? Mówi po norwesku. Ilu znasz facetów poza Norwegami, którzy mówią po norwesku?

Opowiadał mi różne rzeczy, których nie mówił wcześniej innym kobietom. O swoich rodzicach. Jak rywalizował o uwagę swojego ojca. Widziałam jak mocno jest związany ze swoją matką. Jak się o nią troszczy. Mówił mi, że szuka kobiety na stałe. Takiej z którą chciałby się związać i już być z nią na zawsze. Mieć z nią dzieci. 

 

– Szybko poszło. Obudziłam się pewnego dnia, zobaczyłam go obok jak śpi i poczułam się potwornie zakochana. Nie wiem właściwie dlaczego. Wcześniej nawet nie było mi z nim dobrze w łóżku. A to jakby coś się we mnie przekręciło. Mówił mi, że jestem piękna, że pasujemy do siebie. I miałam orgazm za orgazmem. 

Gotowałam mu. On gotował mi. Oglądaliśmy razem seriale. Rozmawialiśmy długo w noc.

Czułam się jak w raju. Tak, zaczęłam myśleć, że to ten. Tak, jak nikt nie widział to oglądałam już suknie ślubne. 

We wtorek, to było na początku marca zeszłego roku, po prostu wysłał mi maila, że chuja z tego będzie. Nie, nie użył takich słów. Napisał, że nie jest gotowy na głęboką relację i musi najpierw przezwyciężyć swoje demony, a tak w ogóle jestem super, najlepsza na świecie, a on nie chce mnie zranić. Więc mam nie dzwonić i się nie odzywać. I wyjechał. 

Dlaczego? Nie wiem. Cały czas zastanawiam się, co zrobiłam źle. Co spieprzyłam? 

Cisza. 

– Wtedy założyłam Tindera. Spotkałam się z kilkoma mężczyznami. Kojarzysz to, jak żujesz gumę i jest już prawie zupełnie pozbawiona smaku, tak, że chcesz ją wypluć? Tak wyglądały spotkania z nimi. Tak wyglądał seks z nimi. Wiesz, ja myślę, że nie potraficie kochać. Nie potraficie nawet pieprzyć. 

Cisza. 

– I co ja mam teraz zrobić? 

—-

W dzisiejszych czasach wołanie o litość budzi zazwyczaj wzruszenie ramion albo wesołość. No, są jeszcze takie osoby, które udają, że pomogą i jak ktoś głupi to uwierzy. 

Spojrzałem na nią. 

Wiedziałem, że popełniam błąd. 

Ale postanowiłem jej wyjaśnić kilka rzeczy. Jeszcze raz. Choć z góry wiedziałem, że to bez sensu. Bo tłumaczyłem to już wiele razy, a bardzo rzadko pomogło. 

Co powinna wiedzieć każda dziewczynka?

Oto siódemka Czarnego. Brzmi jak program wyborczy. Pierwsza ważna rzecz. 

Jaka jest największa różnica między płciami? To proste. Kobiety całe życie czekają na miłość. Tak bardzo jej pragną, że często ją sobie wmawiają. A mężczyźni? 

1. Mężczyźni poszukują dwóch rodzajów kobiet.

Świętej oraz ladacznicy. 

Święta zostaje zazwyczaj żoną. Święta podaje obiad, rodzi dzieci, przewija je, wyprawia do szkoły, jedzie się z nią na wakacje (i z dziećmi). Święta może być nudnawa, ale się ją szanuje. 

Dla odmiany, ladacznica służy do dzikiego rżnięcia. Do długich opisów co, gdzie, kiedy i w jakiej pozycji. Do sms-ów wysyłanych tuż po północy. Do nagich zdjęć. Do uwodzenia. 

Do seksu na podłodze. Na umywalce. Na blacie w kuchni. 

Facet, który znalazł świętą –  nie zostawi jej. Ale będzie szukał wrażeń na boku. Facet, który znalazł ladacznicę, prędzej czy później ją rzuci. Bo traktuje ją czysto użytkowo. Emocje szybko się wypalają, seks nudzi, a zawsze gdzieś są fajne cycki do przemacania. 

Czasami, dość rzadko, mężczyzna w jednej kobiecie odnajduje i świętą i sukę. Potrafi wydobyć z niej jedno i drugie, a ona nie krępuje się być dla niego i jedną i drugą. Dlaczego rzadko? Bo to świadczy o dojrzałości z jego strony. Nie jest trudne mieć ekscytujący seks w drugim miesiącu znajomości. Ale po pięciu latach, kiedy znasz już każdy fragment tej drugiej osoby – wymaga to już sporej kreatywności. 

Zastanów się więc, kim jesteś w relacjach. Świętą? Czy ladacznicą?

2. Uważaj, czy rozkładasz nogi czy rozkładasz serce.

Kobieta chce wiedzieć, że jej ciało się nie marnuje. Że nie rdzewieje nieużywane. Że nie czeka na próżno. Kobieta marzy o mężczyźnie, który dotknie jej głowy. A następnie oboje rzucą się na siebie, jak wygłodniałe psy. Splatając językami. Splatając nogami, włosami, oddechami i jękami. Ale żadnego mężczyzny nie kupisz samym seksem.

Rada. Nie przekupisz go pośladkami i linią piersi. Dajesz ciało, dostajesz ciało. Weźmie cię i odejdzie. Dlaczego? 

3. Po czym poznać, że mężczyzna chce z tobą być?

Męskie zainteresowanie kończy się z ostatnią milisekundą orgazmu. Kobiece – wtedy dopiero się zaczyna. W chwili skończonego wytrysku u mężczyzny pojawia się znużenie, u kobiety – nadzieja. 

Jeśli zainteresowanie kobietą, leżącą przy boku wraca po kilku minutach, to jest to wściekłe pożądanie, czasami może być to miłość. Jeśli jednak zainteresowanie kobietą wraca dopiero po kilku dniach bądź tygodniach, to stoi za tym jedynie potrzeba seksu. Samiec zwyczajnie nie ma żadnej innej, aby dać upust swojej fizjologii. Tymczasem kobieta zazwyczaj się cieszy, bo skoro wrócił, to kocha. 

Nie kocha. Ma wzwód.

4. Nie baw się w ‘ciepło – zimno’. Tylko się poranisz.

Szedłem sobie niedawno parkiem, kiedy minęła mnie młoda dziewczyna z długimi włosami. W ręku miała telefon. W uszach białe słuchawki. Jej głos drżał. – Nie rozumiem tego. Raz wysyła mi sms, że mu zależy, a po chwili jest zimny i obojętny. Co ja mam robić?? – mówiła głośno do kogoś, najprawdopodobniej do przyjaciółki. 

Pomyślałem “Kolejna durna”. 

Nieważne czy ma 20 lat. 

Nieważne czy ma 30 lat, poważną pracę i poważny kredyt. 

Nieważne czy ma 35 lat, dziecko, a za sobą rozwód. 

Nieważne czy ma 45 lat i wiele rozczarowań, które powinny ją wiele nauczyć. 

Każda kobieta umawiała się kiedyś z facetem, który trzymał ją na dystans. W jednej chwili on szuka kontaktu, wysyła co rano wiadomości, jak tęskni, jak pragnie, jak nie może się doczekać spotkania. W drugiej nie odpowiada na wiadomości. Nie dzwoni. A później pojawia się znowu, jakby nigdy nic. I znowu jest słodko. I tak większość jest na to nieodporna.

Mem by powiedział: ‘Silna kobieta kiedy czuje, że facet jej nie chce, po prostu odchodzi’. Mem nie przewiduje sytuacji, gdy on właśnie wysyła wiadomość o 23.00, a ty jesteś po pół butelki wina. 

Nie, w takiej sytuacji nam, facetom, nie zależy. Tak, nudzimy się, albo właśnie nam stoi.

Rada.

Najmądrzejszą rzeczą, jaką kobieta może zrobić w takiej sytuacji jest zrozumienie: jesteś chwilową zabawką. Głównie seksualną, czasami emocjonalną, a czasami bezpłatną sprzątaczką czy kucharką. Facet nie gra z tobą w grę, tylko tobą gra. 

Im bardziej w takiej sytuacji kobieta jest w postawie proszącej, im bardziej widać, że jej zależy, tym bardziej będzie bolało. Im bardziej kobieta potrzebuje mężczyzny, tym mniej go dostaje. Im bardziej kobieta potrzebuje polegać na mężczyźnie, tym większe spotka ją rozczarowanie. Im bardziej wisi i jest uzależniona od faceta, tym mniej on ją szanuje.

Tu nie chodzi o naukę odpuszczania. Tu nie chodzi o tumiwisizm. Tu nie chodzi o obojętność. Tu nie chodzi o bycie zimną suką. Tu chodzi o szacunek względem samej siebie. O bycie silną kobietą. 

5. Nie obwiniaj się za jego błędy.

Kobieta, zwłaszcza młoda i niedoświadczona, nie zakochuje się zazwyczaj w mężczyźnie.

Zakochuje się w wyobrażeniu, które ma w swojej głowie na jego temat. Przenosi swoje uczucia na niego. Cokolwiek by nie zrobił, to myśli, że on to robi z miłości.

Krzyczy? Bo kocha. Wiąże, dusi, a na koniec klepie w dupę i mówi, że fajnie było, zadzwonię? To z miłości. Jestem wyjątkowa. Daję mu taki seks, jakiego żadna kobieta mu nie da. Bije ją? To z miłości. Nie dzwoni? Nie pisze? Jest zajęty? Ale kocha. Nawet kiedy on ją pyta, jakiego ma ptaka, to ona odpowiada, że największego jakiego w życiu widziała. Z miłości. 

Mężczyzna cię zdradza. Ulega swoim żądzom. Kłamie. Manipuluje. Traktuje cię jak idiotkę. A ty co myślisz? Że to wszystko twoja wina. Całe życie boisz się, że będziesz zastąpiona kimś nowym. Że jesteś niedostatecznie ładna. Niedostatecznie dobra. Niedostatecznie mądra. Niedostatecznie wyuzdana. To nie twoja wina, że mężczyzna nie potrafi się kontrolować.

Nie obwiniaj się za jego pomyłki.

Twoją winą jest, że pozwalasz sobie wmówić, że jesteś gorsza. 

6. Szukaj mężczyzny. Nie zabawki.

Łatwo jest być z kimś, kiedy nie wiąże się to z obowiązkami. Łatwo jest być z kimś, kiedy życie sprowadza się tylko do eventów. Łatwo jest być z kimś, kiedy to się opłaca.

Jest przyjemnie, to będę koło ciebie. Kończy się przyjemność, to się zwijam. Bajo. Czyż nie na tym polegają teraz relacje?

Czego jest w twoich związkach więcej: miłości do siebie, czy miłości do czegoś poza sobą?

Czy ci mężczyźni od emocji, przyjemności i tanich dram będą wstawać do dziecka o 4 rano, aby je nakarmić, kiedy leżysz kompletnie padnięta, chcąc wyć ze zmęczenia? Czy ci mężczyźni będą przy tobie, kiedy będziesz chora?

Czy będą w chwilach twoich największych wątpliwości, kiedy wszystko będzie się sypać?

Takich chwil będzie wiele. 

Czy ci mężczyźni zaakceptują obowiązki, a nie tylko przyjemności?

Czy oni obiecywali ci, że to będą robić, a później odeszli?

Pamiętaj, kobiety za bardzo przywiązują się do tego, co mężczyźni mówią, a za mało do tego, co robią. Łatwo jest znaleźć osobę do zabawy. O wiele trudniej taką, która nie wychodzi, kiedy impreza się skończy. 

xxx

Spoglądałem na siedzącą przed sobą kobietę i wiedziałem jedno.

Cały mój wysiłek był psu na budę. Słyszała moje słowa, z niektórymi się nawet zgadzała, ale… nie rozumiała mnie.

Teraz przez najbliższe miesiące i lata będzie zadręczać się pytaniami: co takiego się stało?

Co spieprzyłam?

(Nic, spotkałaś mężczyznę, który zawsze jak nie wie co zrobić to ucieka, bo nie jest w stanie wziąć na siebie odpowiedzialności).

Będzie zadawać sobie to pytanie raz za razem i jeszcze raz. Ale dlaczego? Co zrobiłam źle? Każdego mężczyznę, którego spotka będzie porównywać do tego poprzedniego.

Dlatego jest idiotką. Bo mądra kobieta wyciąga wnioski z błędów.

Ta piękna kobieta z dużymi ustami tym samym przekreśla wszelkie swoje szanse na udaną relację w przeszłości. Tu dochodzimy do rady numer siedem.

7. Nie przechodź z jednej relacji w drugą.

Każdy związek kobiety i mężczyzny przypomina budowanie w naszych duszach, sercach i ciałach gmachu. Może to być niewielka chata lub wieżowiec. 

Czasami jest to toi toi. Wiadomo, nikt nie lubi, ale skorzystać czasami trzeba, bo strasznie ciśnie. Czasami jest to solidny dom, ukryty w lesie, na polanie, gdzie prawie nikt nie ma wstępu. Ta budowla może stać na palach albo na grząskim gruncie. 

Jedno jest jednak pewne. Kiedy związek się kończy, to zazwyczaj budynek płonie. Kiedy związek się kończy, to budynek się rozpada. Aby zbudować coś nowego, trzeba usunąć te ruiny. Muszą zarosnąć trawą i kwiatami. Na da się tworzyć niczego na gruzach. Nie da się stawiać nowej konstrukcji na resztkach starej. 

Nie przechodź z jednego związku w drugi. I uważaj na mężczyzn, którzy chcą się tobą leczyć z poprzedniego związku. Oni nie szukają ciebie. Chcą zagłuszyć swój ból. 

jon-tyson-A7AG_STryeM-unsplash
Są mężczyźni, dla których jednym sposobem na rozwiązanie problemu jest ucieczka. I na chuj to drążyć? Trzeba iść dalej. To ich problem. I to oni muszą go ze sobą rozwiązać

 

Jak chcesz możesz kupić moją nową książkę. Znajdziesz ją tu:

https://www.empik.com/gwiazdor-piotr-c,p1244548376,ksiazka-p

Zrzut ekranu 2020-07-07 o 11.10.35

28 uwag do wpisu “7 lekcji dla idiotek, które może cię nauczą, dlaczego faceci źle cię traktują

  1. ja tam nie wierzę w taką optykę, tak na prawdę mężczyźni w głębi duszy są bardzo wrażliwi i delikatni i tylko czekają na właściwą kobietę, która ich przytuli tak mocno, że całe ich życie ułoży się w całość… nie no, a tak poważnie to moim zdaniem obydwie płcie mogą zarówno dążyć do związku jak i do relacji bez zobowiązań, wszystko zależy od sytuacji, a nasze wybory życiowe w mniejszym stopniu warunkuje biologia, a w większym oczekiwania społeczne 😉 bo przecież jak jest młoda, ładna i wolna to na pewno wariatka ;P ale jeśli facet jest młody, przystojny i wolny to kobieciarz, playboy. Czasem właśnie relacje z wieloma mężczyznami w przypadku kobiet nie biorą się z tego, że hormony wariują, tylko usilnego poszukiwania stałego związku, właśnie ze względu na oczekiwania pani Marysi z bloku obok i tej sąsiadki jej matki z czasów studiów, której córka wyszła za mąż za tego architekta z New York City 😉 (jak to? nie umiesz sobie kogoś takiego znaleźć? weź pobiegaj, ubierz się lepiej, makijaż, fryzura, postaraj się no zegar biologiczny tyka, co ja powiem cioci Halinie w kolejne święta? że wychodzisz za mąż za swojego kota?!) a faceci bezczelnie to poszukiwanie związku wykorzystują do podbijania sobie rankingów 🙂 co też się pewnie wiąże z oczekiwaniami jakie mężczyźni mają względem siebie. Czyli mój wywód można zakończyć prostą konkluzją, że warto żyć dla siebie i po swojemu 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. To nie zawsze tak.. Nie każdy facet zdradza i chce dwie sroki łapać za ogon. To nie jest tak, że zaczynasz nowy związek bo chcesz się uleczyć z poprzedniego – czasem naprawdę spotykasz osobę, z którą nadajesz na tych samych falach i wcale ona nie spierdala po kilkutygodniowej sielance. To nie jest tak, że kobiety wierzą całe życie w miłość jak z bajki. Pomyślałeś o tych, które spotykają zaburzone osobowości? I to serio nie bierze się z oglądania romantycznych komedii i czytania Greya czy innego gówna. Czasem mam wrażenie, że opisujesz rozterki i emocje, które towarzyszą pierwszemu zauroczeniu. Co w momencie kiedy spotykasz toksyka, ba! Narcyza! i kompletnie mu ulegasz. Podporzadkowujesz. Czy zastanawiałeś się jak dużo z nas spotkało się z kimś t a k i m??? To relacja w która wchodzisz w każdym wieku a jak wyjdziesz to Twoja psychika starzeje się o drugie tyle co rzeczywiście masz. Notka generalizuje że kolesie to chujki co non stop podruchuja a laski to idiotki z maslanymi oczami. Niestety nie. Po prawdziwym kopniaku w dupę (garnek zimnego barszczu to mało) naprawdę szybko odróżniasz ludzi – tych, którym warto pokazać kawałek serca ( i dupy przy tym też, chociaż dupa bardziej w przenośni) od tych, do których się uśmiechasz bo zwyczajnie im współczujesz jakimi ludźmi są.
    Może uznasz mnie za naiwną. Ale..
    Rozejrzyj się. Tych cieszących się z tego co mają teraz, jest naprawdę całkiem sporo.
    I tak będę czytać.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Raczej tych udających, po amerykańsku, że jest ok. Bo to niemodne być smutnym, bo to źle wygląda na fb czy Insta. Bo w końcu, smucisz się zdradą a w Afryce dzieci głodują. Wsio na pokaz jest. Kolejne maski na twarzach.

      Polubienie

  3. ej, pierwszy raz zgadzam się ze wszystkim. Uogólniasz, fakt, ale takie Twoje prawo, co do zasady masz rację.
    że kobiety tego nie rozumieją… Nawet nie tyle nie rozumieją, co nie są w stanie przyjąć, bo to dalekie od ich sposobu pojmowania rzeczywistości. Kobiety rzadko umieją być szczere wobec siebie, bo to jednak często boli. Nikt nie lubi, jak boli, więc lukrujemy te nasze rzeczywistości. Lubimy wierzyć w cuda.
    na szczęście za którymś razem (jednej wystarczą 3 innej nie wystarczy 20..) dochodzi do nas, że trzeba wyłączyć emocje i włączyć mózg. Tyle.

    Polubienie

  4. Moja historia jest bardzo podobna do historii bohaterki, z tym że mój M. był z przystojny i cholernie seksowny. Ale koniec taki sam wszystko było super, plany na wakacje aż pewnego dnia SMS mówiący że to koniec. Minęło już kilka miesięcy a ja nadal nie wiem dlaczego. Potem był Tinder i porównywanie wszystkich do niego. Jak i nim zapomnieć? Myślałam że takie przelotne znajomości zagłuszą ból, ale wcale tak nie jest.
    Poza tym jest w moim życiu też ktoś dla kogoś jestem tą świętą. Ex, który chętnie zgodziłby się na bycie obecnym. Tylko, że on mnie już nie pociąga. Sama nie wiem czy to dlatego, że nie mogę wyrzucić M. z głowy czy po prostu, nie jestem jeszcze gotowa na bycie (dla niego?) świętą. Kilka dni temu skończyłam 26 lat i chyba nie potrafię być szczęśliwa.

    Polubienie

    1. Naucz się być szczęśliwa sama ze sobą, pokochaj siebie, bo nikogo więcej w życiu oprócz siebie nie potrzebujesz. Naucz się dbać o siebie i być egoistką. Po co Ci koleś? Jak potrzebujesz seksu, to kup sobie wibrator albo umów się ze swoim kolegą na seks bez zobowiązań. Żyj i ciesz się, że masz to życie i nie musisz pod nikogo się podporządkowywać. Zacznij szanować swój czas jaki dostałaś, a przestaniesz rozkminiać jakiś frajerów. Ludzie mają wolną wolę, pojawiają się i znikają, dziękuj frajerowi, że nie zabrał Ci połowy życia tylko szybko zniknął. Będzie inny model, lepszy, a na pewno Ty będziesz już lepsza, naprawiona, bo teraz wybacz mi, ale musisz naprawić swoją głowę, bo jak sama się nie szanujesz i nie stawiasz granic, to i inni nie będą tego robić.

      Polubienie

    2. Jeśli Cię ex nie pociąga, to daj człowiekowi spokój, nie dawaj mu złudnych nadziej i odetnij się od niego. Z samej psychicznej fascynacji nic nie wyjdzie. A jeśli będziesz dla niego tylko świętą, ideałem postawionym na piedestale, to wcześniej czy później znudzi Ci się ta rola.

      Polubienie

  5. Odnoszę wrażenie, że czym kobieta jest zagubiona w swoich emocjach i zasadach tym częściej spotyka na swojej odrodzę tych „dobrodusznych” mężczyzn, którzy ponoć nie mieli lekko w życiu, dlatego szukają kogoś na stałe. Duże znaczenie ma tu także akceptacja samej siebie. Kobieta ceniąca się i znająca swoją wartość nie pozwoli sobie na mydlenie oczu czy na choćby odrobinę złudnych nadziei, że ona jest tą jedyną. Po takich słowach powinna zapalać się lampka. Powinna ale czasem kobieta tak bardzo spragnione męskich ramion liczy że tym razem będzie inaczej. Oczywiście na jej niekorzyść. Bardzo mądry i dający do myślenia wpis.

    Polubienie

  6. A może skoro masz takiego poczytnego bloga, to warto by było skupić się na tym, żeby wyjaśnić mężczyznom jak zachowywać się przyzwoicie w stosunku do kobiet i to ze facet ponosi odpowiedzialność za to, ze nagle zmienił sposób zachowania i ze tak naprawdę wcześniej ściemniał, a nie zrzucać cała winę za te typowe męskie zachowania na kobiety, bo one dały się na to nabrać. To my mamy się uczyć jak odczytywać kiedy faceci chcą nas oszukać, bo przecież to naturalne, ze faceci tacy są i trzeba to brać za pewnik a jak któraś uwierzyła to znaczy, że jest idiotka. W taki sposób każda z nas będzie od początku podejrzliwa, cyniczna i przestanie ufać ludziom. Czekam na Twój tekst, kiedy opiszesz, że takie traktowanie kobiet nie jest w porządku i czas na zmiany w mężczyznach.

    Polubione przez 3 ludzi

    1. W samo sedno! To właśnie faceci są skomplikowani. My baby jesteśmy proste – po prostu chcemy kochać i być kochane. A facet kręci, mąci, naobiecuje. Nie mnie jednak nas lubi, lubi spędzać z nami czas, podobamy mu się, ale jednak nic więcej nic friends with benefits nie może zaoferować. Gdzie sens, gdzie logika? Jak babie się facet podoba to wszystko jasne. A z chłopem? Po wszystkim okazuje się, że chciał tylko sexu. Serio?

      Polubione przez 1 osoba

    2. „W taki sposób każda z nas będzie od początku podejrzliwa, cyniczna i przestanie ufać ludziom” I prawie słusznie, bo poza cynizmem, każda powinna być podejrzliwa, a przynajmniej ostrożna i mieć bardzo ograniczone zaufanie- szczególnie jak się kogoś nie zna.
      Bo zaufanie buduje się latami, jeśli ktoś nie będzie Twoim przyjacielem, to nie pchaj się do łóżka…

      Polubienie

  7. Czasem myśle, ze mogłabym z toba być, bo jesteś taki mądry, ale potem przypominam sobie, ze jesteś tez świnia. xD
    Z reguły kobiety chcą małżeństwa, mężczyźni seksu i związek będzie udany tylko jesli oboje zrozumieją perspektywę drugiej strony.

    Polubienie

  8. Tuśka powyżej ma całkowitą rację. Takie dzielenie kobiet na święte i dziwki świadczy tylko o niedojrzałości facetów (celowo nie piszę: „mężczyzn”) i najwyższa pora im to uświadomić. Potwierdza to zresztą sam autor: „czasami, dość rzadko, mężczyzna w jednej kobiecie odnajduje i świętą i sukę. Dlaczego rzadko? Bo to świadczy o dojrzałości z JEGO strony.” Czyli to tak naprawdę kwestia tego, czy to MĘŻCZYZNA jest dojrzały. Kobiety jakoś nie dzielą mężczyzn na zakonników i alfonsów, one zazwyczaj patrzą na mężczyznę całościowo. Problem nie tkwi w jedynie w naiwności kobiet, ale przede wszystkim w niesprawiedliwym podejściu mężczyzn, które dla kobiet jest zupełnie nieintuicyjne i to jest coś, co powinniście u siebie zmienić jak najszybciej, drodzy panowie.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Bardzo uogólniasz.
      Kobiety też dzielą mężczyzn na tych od świetnego seksu i na tych „do trwałego związku”. Pewnie nie wszystkie, ale wiele.
      Brytyjczycy kiedyś zrobili badania, w których pokazywali kobietom różne zdjęcia mężczyzn i kazali wybrać najlepszego do krótkiego romansu i najlepszego do stałego związku.
      W pierwszym przypadku wygrywał typ Jamesa Bonda (nienaganny wygląd, wysportowany, elegancki), a w drugim – typ sąsiada z przedmieścia, spokojny, lekko łysiejący, z brzuszkiem.
      Więc pytanie, kto tu powinien zmieniać podejście?

      Według mnie wszystko i tak zależy od danej jednostki. Ja bym bardzo chętnie spotkał kobietę, z którą można założyć rodzinę, ale i która ma w sobie nutkę szaleństwa. Takie dwa w jednym, o czym pisze Czarny.

      Polubione przez 1 osoba

  9. Sprawa jest o wiele prostsza, nie trzeba długich wywodów na temat prawidłowości.
    Po prostu kobieta musi się szanować- tyle wystarczy. A to oznacza, że nie wpuszcza do swojego życia w przekonaniu, że to na zawsze, mężczyzny, który nie oświadczył, że chce być w jej życiu na zawsze (albo w ogóle nie wie czego chce)- jak, na ślubnym kobiercu.

    Zdanie, że poczuła się zakochana, gdy się obok niego obudziła… to oznacza chyba, że poszła do łóżka z kimś kogo nie kochała, to samo mówi już jaki to beznadziejny przypadek (zero szacunku)

    I można tu mówić, że to jego wina- pewnie! ale to nic jej nie pomoże, co więcej nie wyciągnie z tej sytuacji żadnych wniosków.

    WIELKI APEL: Ludzie szanujcie się. Kobieto:
    – nie uprawiaj seksu z kimś kogo nie kochasz i kto Ciebie nie kocha
    – nie dziel życia z człowiekiem, który nie wie czego chce
    – podejmij decyzję o związku kiedy wiadomo już, że:
    Ty go kochasz, on Cię kocha i chce być z Tobą na zawsze.

    Polubienie

    1. A potem się okaże, że brak kompatybilności w seksie prowadzi do napięć, konfliktów, smutku, żałości a na końcu- do zdrady. Bo współgranie w seksie jest tak samo istotne w związku, jak współgranie w prowadzeniu domu

      Polubione przez 1 osoba

  10. Tak, jestem kobietą. Tak, mam zapędy feministyczne. Tak, życie okazało się k%$@ą. Tak, powodem była inna, ale dla mnie wersja…gotowania obiadów na dwa dni. Tak, jak inne komentujące chciałam aby to facet zrozumiał swój błąd a mnie, jako kobietę, żonę. Do czasu przeczytania pozycji „Moralne zwierzę” Roberta Wrighta. Możemy się ciskać, możemy grać w „ja mu pokażę, co stracił”, możemy winić każdego następnego za krzywdy, które wyrządził nam ten debil, palant, gnój. Możemy. I to robimy w początkowej fazie. Ale póki nie zrozumiemy, że faceci to naprawdę inną konstrukcja, nie tylko fizycznie, póty będziemy cierpieć i to samotnie. Pewnie, lata ewolucji zrobiły swoje, cywilizacja, równouprawnienie także. Nie jesteśmy zwięrzętami, aby nie panować nad sobą. Ale pewnych aspektów nie zmieni nikt i nic. Więc drogie Panie, albo to zrozumiemy i mądrze to wykorzystamy, albo będziemy szukać tego j#$$*$*to księcia, co jakiś czas trafiając na gówno w złotym papierku i przeklinając facetów i dopominajac się aby oni „zrozumieli ” nas. Jest jeden taki bloger, co pisze gałkami faceta, jak to traktować kobietę i…czasami pisze mądrze, ale czasami leje taki miód i sypie cukier, że aż mdli. Plus zahacza o tanie romanse. Grać kartami jak facet jest ekscytujące i pozwala na rzeczowe spojrzenie na życie, uczucia, związek. A to prowadzi do zminimalizowanie rozczarowanie, płaczu nad kawą i pytania:”dlaczego ja, dlaczego znowu mi się to przydarzyło „.

    Polubione przez 1 osoba

  11. W samo sedno..
    Mam wrażenie, że ludzie nie są w stanie budować zdrowych relacji w dzisiejszych czasach, nawet gorzej – nie chcą. Chcą pójść na łatwiznę, zaliczyć i szukać następnej/ następnego.
    Ja jestem świadoma siebie i jasno komunikuję swoje potrzeby i stawiam granice. Efekt jest taki, że uniknęłam w ten sposób kilku szybkich, nic nie znaczących numerków i zachowałam swoją godność. Ale jestem singielką i poza jednym wyjątkiem od lat nie udało mi się spotkać faceta, który byłby gotów na związek. Co się z nami dzieje?
    Mężczyzna rzeczywiście jest w stanie zrobić i powiedzieć wszystko, żeby dobrać nam się do gaci, tyle, że ja wyciągam wnioski i w tej chwili już to widzę i dziękuję za znajomość na samym starcie.
    Powoli wywołuje to u mnie obrzydzenie, mało jest mężczyzn z charakterem… i nie zwyczajnie nie chce im się starać i zabiegać o kobietę w czasach, kiedy brać chęci czy gotowości pójścia do wyra z typem po dwóch dniach znajomości jest co najmniej dziwne.
    Japierdole, ja wysiadam.

    Dzięki za wpis!

    Polubienie

  12. Po przeczytaniu tego arta stwierdzam, że jestem facetem. Gdyż nigdy nie zastanawiałam się dlaczego ktoś się ze mną nie chce spotykać. A jak ja z kimś nie chciałam, to zwyczajnie ulatniałam się po angielsku, nie odbierałam tel, nie odpisywałam na smsy. Moja przyjaciółka każdorazowo stresuje facetów i przypiera do muru, żeby mówili o co chodzi. I za każdym razem ma ochotę ich zabić , kiedy mówią że jest fajną dziewczyną. Do dziś dnia jest samotna, mimo że bardzo tego nie chce. Ja jestem w narzeczeństwie. Facet za mną od początku latał, teraz też , to ja jestem tym olewusem. Co raz częściej zastanawiam się czy ja go w ogóle kocham. Po prostu się bardzo zintegrowaliśmy.

    Polubienie

  13. Kazda relacja jest,jak rownanie matematyczne.Kobiety poznaja chlopaka i zaczynaja tworzyc iluzje na temat relacji.Sa takimi egoistkami,ze nie rozumieja,ze nic nie jest na stale.Facet nie ma obowiazku ich kochac.Myla seks z miloscia.Czesto faceci daja sygnaly,ze nie chca kobiety i wtedy z szacunku do siebie ona powinna odejsc po cichu i zajac sie swoim zyciem.Niestety ona zaczyna prosic,rozmawiac,tlumaczyc.Nie moze zrozumiec,ze nikt nie zmusi drugiej strony do uczucia.Jesli facet Cie olewa nie dyskutuj z nim,ale odejdz.Kobiety reaguja zbyt emocjonalnie…

    Polubienie

  14. Relacja jest prosta,jak budowa cepa nie znaczy nie,a tak znaczy tak,trzeba dzialac,jak lustro olewasz mnie robie to samo,zblizasz sie ja tez,trzeba odpuszczac i odchodzic po cichu,nie analizowac,szpiegowac,wymuszac i histeryzowac..darowac sobie te pierdzielenia o terapiach,pracach nad zwiazki,etc…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.