Chcecie żyć w świecie, w którym zarzuty o przemoc przegrywają z memem? Już w nim żyjecie XD Epstein wyznacza kierunek.

Tylko że Donald T. musiał wywołać wojnę, tu wystarczy Krzysio.

Ale po kolei.

Dawno, dawno temu był taki film Młode wilki, gdzie doświadczony patus mówi do aspirującego patusa:

„Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj”.

Zasada ciągle jest aktualna, tylko teraz, jak coś ci wybucha, bierze się do pomocy detektywa Krzysztofa, który zapewni, że sprawa szybko stanie się memem, a ludzie zapomną, o co w niej tak naprawdę chodziło.

I Kanał Zero pokazał rozmowę z dwiema paniami, gdzie jedna i druga (anonimowo) twierdziły, że Miszka, były wiceminister rolnictwa i poseł, lubi się pobawić w narciarza, po białym stoku, że ma skłonność do przemocy i wyzwisk.

W sumie nudy XD

I teraz wychodzi w Sejmie Krzysio, stylówa jak Sylwek Stallone w latach 80., złota keta na klacie, koszula rozpięta, futro wystawione, ciemne okularki, włos tradycyjnie nastroszony.

Krzysio – prawomocnie skazany za pranie brudnych pieniędzy w ramach tzw. śląskiej mafii paliwowej – z którego TVN zrobił gwiazdę.

W programie Detektyw w TVN mówili, że CIA prosi Krzysia o pomoc w znalezieniu Saddama Husajna. Serio.  To był serial dokumentalny. Dokumentalny! A ekipa TVN zakładała kominiarki i udawała komandosów z „Rutkowski Patrol”.

Krzysio dostał rok w zawieszeniu w 2018 roku za prowadzenie działalności bez wpisu do rejestru firm detektywistycznych.

Krzysio rok temu przegrał proces z serwisem „Goniec”, który w ubiegłym roku poinformował: „Tylko w ciągu dwóch lat Krzysztof Rutkowski oszukał ponad 200 osób, przyjmując zlecenia na usługi detektywistyczne bez wymaganych do tego uprawnień.”

Klienci opowiadali, że „brał pieniądze, ale w wielu sprawach nawet nie kiwnął palcem.” Warszawski sąd umorzył proces karny z art. 212, który Krzysio wytoczył za te doniesienia Januszowi Schwertnerowi, redaktorowi naczelnemu „Gońca”.

Krzysio stanął w Sejmie i mówi:

„Są sytuacje w życiu, które wymykają się spod kontroli: jest alkohol, jest wino, jest prosecco, jest szampan, jest wesoło, jest muzyka, jest miło i sympatycznie, a kończy się zazwyczaj »jak zwykle«. (…)

[Miszka] mógł być pod wpływem alkoholu, natomiast nie sądzę, aby był pod wpływem narkotyków. (…) Apeluję więc: jeżeli istnieje jakikolwiek diler narkotykowy, który przekazywał narkotyki Kołodziejczakowi, niech się do nas zgłosi. Zapewnimy mu anonimowość”.

A tak w ogóle to:

„Po prostu uległ pewnym urokom damskich wdzięków. I to się zdarzyło” – stwierdził. O kobietach mówił z kolei, że „mogło im przewrócić się w głowie”, bo „liczyły na coś więcej”.

I beka leci już totalna, fala memów przez sieć wzbiera, WSZYSCY W POCZUCIU WYŻSZOŚCI: O PATRZCIE, JAKI D…

A serwisy internetowe piszą i robią kliki: „Krzysztof (znów) stał się pośmiewiskiem w sieci. «Pokochali» jego obronę Michała [MEMY]”.

Większość zapomina, o co w tej sprawie naprawdę chodzi, nikt tego nie bierze na poważnie, bo przecież Krzysio dał taki „show”, a Krzysio jest taki „zabawny”.

Przypadek?

W tym programie Zero występowała 24-letnia pani od social mediów, która wdała się w romans z Miszką.

„Jak do niego przyjechałam, wydał się być naprawdę w porządku mężczyzną”.

Co mówił?

„Że jestem piękna”.

„Powiedział, że chce ze mną mieć dzieci”.

„Że mam się z nikim innym nie spotykać”.

„Jednocześnie on mówił: nikomu nie mów, nikomu nie mów”.

„Raz puszczały mu nerwy, raz przepraszał i płakał”.

„Zadałam mu pytanie, jak tam z jego żoną. On powiedział, że od dwóch i pół roku nie mieszka z tą żoną. Że po prostu są w trakcie rozwodu i że nie mieszka z tą żoną, nie nosi obrączki”.

„W ogóle jak się z nim pierwszy raz widziałam, to on mi powiedział, że on stroni od używek, że on nie pije nawet alkoholu, że nic, zero, totalnie. I że ja nawet mam energetyków nie pić, bo to niezdrowe”.

Chyba było to nieaktualne.

„Wziął przy mnie bardzo dużą ilość i mówił: weź też, weź też, weź też. Ja mówię, że nie. Mówię mu to nie raz, drugi, trzeci, czwarty, piąty, szósty”.

Wzięła.

„Leżąc na tej podłodze, ja naprawdę czułam, że umieram. Ja mówię: Michał, ja umieram. Nic ci nie będzie, po prostu wymiotuj, wymiotuj”.

I drugi raz.

„Do końca nie wiedziałam, bo nie znałam nawet, że można w takiej formie przyjąć narkotyki”.

Pani się dowiedziała od terapeutki, że takie strzały to sobie robią osoby, które w nos już nie mogą, bo nos jest już zaorany.

„Że sobie po prostu przyjmują w inny sposób. I przez śluzówkę wszystko wchłania się dziesięciokrotnie bardziej”.

Była też przemoc.

„Ja też tego momentu dokładnie nie pamiętam, ale wydaje mi się, że Michał po prostu wziął moją głowę i on twierdzi, że to jest przypadkowe. Wziął moją głowę i po prostu jakby uderzył w ścianę i ta krew jakby poszła na prześcieradło i na ścianę. Ja wstałam, powiedziałem: Michał, ja krwawię. A on nic. Poszłam do łazienki. /…/ Przerażona byłam. No to wracam do Michała, patrzę, Michał śpi. Śpi na prześcieradle, gdzie jest moja krew.

On to tłumaczył psychozą. Co to znaczy? Nie wiem. On wszystko tłumaczył psychozą”.

Krzysio jeszcze na konferencji niby przypadkiem zdradza, kim jest jedna z kobiet. I ziomki oczywiście rzucają się sprawdzać, czy aby na pewno ładna i czy oni by się potencjalnie skusili.

Wrzucane są jej zdjęcia do sieci z pytaniem, czy pani się nadaje do, czy się jednak nie nadaje (tu wstawić nazwę czynności w brutalnej formie).

I od razu są komentarze:

„Cicha woda brzegi rwie”.

„Na koksie to musi być wariatka XD”.

„Uroda nienachalna. Czy to ta od przyswajania przez śluzówkę?”.

A na jej profilu: „To prawda, co powiedział Rutkowski, że pani z Kołodziejczakiem?”.

„Podobno rolnik szuka żony, to prawda?”.

I ja nie wiem, co tam się działo, nie wiem, czy panie mówią prawdę, czy jest to zemsta rozczarowanych kobiet. Wiem za to, że tego się już na pewno nie dowiemy, bo ludzie patrzą już na to tylko jako dobry temat dla żartów.

I to jest absolutne mistrzostwo PR, gdzie mem przebija wszystko. Również najgrubsze oskarżenia, bo w Polsce skompromitować się już nie da.

Chcecie żyć w takim świecie?

Już żyjecie XD

A Miszka po tej sprawie będzie miał nowych fanów. Bo chłopak chciał się tylko dobrze zabawić!

Moją nową książkę MIASTO, napisaną razem z Pauliną Świst, znajdziecie tutaj:

https://www.empik.com/miasto-swist-paulina-piotr-c,p1755562207,ksiazka-p#ReviewsBox

Okładka książki 'Miasto' autorów Piotra C. i Pauliny Świst. W tle panorama miasta nocą.
Miasto cię wciągnie 

Obejrzyj mój nowy film na You Tubie

Skomentuj

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.