– Kleszcze są w Polsce, po drugie komary, błoto, psie kupy – tako rzecze Aniela z Tygryskiem, którzy właśnie przeprowadzili się do Dubaju.
Ostatnio czuję się jakbym oprowadzał ludzi po zoo, prezentując ogółowi bliżej nieznane okazy. Problem w tym, że one są znane a nawet bardzo znane.
Aniela, czyli Lil Masti, to ponoć gwiazda w sieci, jak ma 1.5 mln obserwujących na Insta to zresztą chyba tą gwiazdą jest.
To kobieta o wielu twarzach.
Na początku była Keks Pasterką, śpiewała Poka sowę, oferując swoje wdzięki za smsy, później była gwiazdą Fejmu bijąc się w MMA, teraz sprzedaje „kątent paretntingowy” i promuje Dubaj.
„Tu jest bezpieczeństwo. Tu są zasady. Tu się wszyscy stosują do tych zasad, bo tutaj się ponosi konsekwencje i są ostre, mocne reguły. Nie wyrzucisz peta na ziemię, bo zaraz dostaniesz mandat 500 zł. Nie przekroczysz prędkości, bo zaraz dostaniesz mandat 1000 zł”
Pląsa przy tym w abai, czyli tradycyjnym stroju arabskich kobiet, co w sumie biorąc pod uwagę jej przeszłość jest ultra zabawne.
Jak ktoś chce siedzieć w 50 stopniach, bądź non stop w klimie pośrodku pustyni, proszę bardzo. Ale niech nie wmawia, że to cudowne miejsce do życia.
Jest marzec 2025 – ukraińska modelka Maria Kowalczuk zostaje znaleziona na poboczu drogi w pobliżu placu budowy.
Trafia do szpitala w stanie krytycznym z licznymi złamaniami nóg, rąk i kręgosłupa.
Co twierdzi policja? Że kobieta sama spadła z wysokości, rodzina Marii mówi o propozycjach wypłacenia dużych sum w zamian za milczenie.
Kowalczuk później opowiadała, że została pobita przez syna donieckiego biznesmena — Artema oraz innych napobananów. Ziomeczka poznała w klubie karaoke. Miała go spotkać ponownie w hotelu. Jak twierdzi, przegapiła lot do Tajlandii, bo zaspała, a Artem zaproponował, że może przenocować w jego pokoju razem z jego znajomymi, obiecując pomoc w organizacji prywatnego lotu do Tajlandii.
(Tak – wiemy po co tam była i dlaczego).
W pokoju hotelowym panowie powiedzieli: „Należysz do nas, będziemy robić z tobą, co chcemy”. Chciała uciec, ale została uderzona w głowę. Reszty nie pamięta.
W sierpniu 2025 roku policja w Dubaju oficjalnie zamknęła sprawę. Po zebraniu wszystkich zeznań, materiałów, ekspertyz i nagrań z kamer ustalono, że nie ma winnych tego, co się stało. W trakcie postępowania nikomu nie postawiono żadnych zarzutów, nikt nie został zatrzymany ani osadzony w areszcie XD
Że to pojedynczy przypadek?
Marzec 2024
Tori Towey, 28-letnia stewardesa Emirates Airlines z Irlandii została brutalnie pobita przez swojego faceta (obywatel RPA). Kopał ją, gryzł, dusił etc. Karetka zawiozła ją do szpitala. Zablokowała swoją kartę z której korzystał jej facet. Jak masz długi to… nie możesz wyjechać z Dubaju.
Co zrobiły władze? Sprawę o pobicie umorzyły. Za to dostała zakaz podróży i nie mogła wrócić do Irlandii. Przerażona kobieta usiłowała sobie zrobić krzywdę. Została zamknięta w więzieniu za podjęcie takiej próby i… za spożywanie alko.
Kobieta idzie w ZEA zgłosić gw$^^^^łt w wykonaniu dwóch agresorów? Brytyjka w takiej sytuacji została aresztowana za keks przedmałżeński i zabrano jej paszport.
Biuro prokuratora publicznego Dubaju poinformowało, że sprawa kobiety została zamknięta po „szczegółowym zapoznaniu się ze wszystkimi dowodami”. Dodano, że „akt nastąpił w wyniku zgody wszystkich trzech osób”.
W oświadczeniu napisano, że „kluczowym dowodem” był film zarejestrowany telefonem komórkowym przez jednego z podejrzanych.
Tak, policja w Dubaju jest bardzo przekupna, jeśli tylko zna się odpowiednich ludzi. Tak, kobieta w tamtejszym systemie jest trochę więcej niż rzeczą, ale na pewno nie ma pozycji mężczyzny.
Tak, „Dubai Porta Potty” – termin „Porta Potty”dosłownie oznacza „toaleta przenośna” czyli skrajnie poniżające i brutalne imprezy dla VIP są często organizowane w Dubaju .
Tylko, że biorą w nich udział nie tylko miejscowi, ale organizują je również cudzoziemcy. I mężczyznom, zwłaszcza jak mają kontakty nie dzieje się żadna krzywda. Uczestniczkom krzywda dzieje się często.
Aniela nie mówi, bądź zwyczajnie nie wie, że Dubaj to trzy kategorie ludzi:
– obywatele
– ekspaci
– i najliczniejsza warstwa zwykli niewolnicy. To tzw. system kafala.
Każdy zagraniczny pracownik musi mieć lokalnego opiekuna/sponsora, którym jest pracodawca. Bez jego zgody emigrant nie może wjechać do kraju ani go opuścić, nie może też zmienić miejsca pracy, nie może się nawet odlać.
W ZEA pracuje na przykład ponad 146 tys. migrantek jako pracownice domowe. Większość nigdy nie otrzymuje pełnego wynagrodzenia, pracują po 21 godzin dziennie
Są niedożywione. Nie mają dostępu do opieki medycznej etc.
Dlaczego Polscy influ tak chętnie przeprowadzają się do Dubaju? Po pierwsze bo dostają kasę za reklamę tego kraju od oficjalnej agencji rządowej. Na dodatek mogą tutaj bezproblemowo reklamować internetowe kasyna, które w Polsce są zakazane.
A dwa bo chcą przycebulić na podatkach. Tam nie ma w ogóle podatku dochodowego od osób fizycznych. Czyli idea jest taka: zarabiasz nad Wisłą, mieszkasz w Dubaju nie płacąc żadnych podatków.
Tyle, że to ściema.
Zgodnie z umową, którą Polska podpisała z ZEA, „dubajska” rezydencja podatkowa jest respektowana nad Wisłą, tylko pod warunkiem posiadania obywatelstwa tego kraju XD
Żaden z polskich influ, którzy tam się zjawiają nie mają szansy na obywatelstwo ZEA. Obywatele stanowią zresztą tylko 11-12 proc. z 11 milionów mieszkańców.
Jak będą chcieli wrócić polska skarbówka może im zrobić z d… jesień średniowiecza XD
Ale niech żyją w swoim śnie.
Do momentu, kiedy coś im się stanie i poproszą o pomoc matkę – ojczyznę. Za nasz hajs rzecz jasna.
Moją nową książkę MIASTO, napisaną razem z Pauliną Świst, znajdziecie tutaj:
https://www.empik.com/miasto-swist-paulina-piotr-c,p1755562207,ksiazka-p#ReviewsBox
