To był 10 czerwca 1990 roku.

Samolot British Airways, lot 5390, na trasie Birmingham – Málaga wystartował o 7.20.

Kapitan 42-letni Timothy (Tim) Lancaster poluzował pas na biodrach. Mniej więcej kwadrans później pasażerom zaczęto nosić żarcie. W tym właśnie momencie szyba po lewej stronie Tima zrobiła jeb. I zamiast niej pojawiła się w samolocie dziura. 

Zaś sam Tim wyleciał przez dziurę po oknie.  Steward Nigel Ogden złapał go w pasie. Tym samym połowa kapitana była na zewnątrz samolotu, a połowa wewnątrz. 

Wizualizujecie sytuację?

Kolo wisi przez okno odrzutowca, drugi go trzyma, trzeci usiłuje zapanować nad sytuacją a z tyłu pasażerowie żrą z plastikowych misek, zastanawiając się co to był za huk.  

Normalny poniedziałek w pracy…

No to wypisz wymaluj identyczna sytuacja jest w chacie samotnej matki w poniedziałkowy poranek. Tylko, że ona wszystko usiłuje zrobić sama. 

Wylądować, podać żarcie i trzymać jedną ręką dziecko, aby nie wypadło przez okno.

Najbardziej przejebane ma samotna matka z dzieckiem.

Zaczęło się od tego, że dostałem list w którym mnie opierdalano od góry na dół i z dołu na górę. 

Gdzie w twojej książce jakaś kobieta, której problemy oscylują dalej niż rychły koniec promocji w HM-ie? Kobieta, która zamiast pić z gwinta wino już po samym zatrzaśnięciu drzwi korpo, leci z wywieszonym ozorem do przedszkola, żeby jej płatnej opieki po raz wtóry nie naliczyli?

Nie masz nic do powiedzenia na temat osób. które nie dzielą życia na korpo, bar i seks, a potem, kac, depresja i z powrotem to samo….

Wyjaśnię, że nie mam na myśli biadolenia nt. „skrzywdzonych matek które podobno na silę poszukują ojców” ( tak się o takich jak my mówi), nie próbuje nawet zaszczepić w Tobie cienia myśli, że domagam się bezczelnie łzawo- krwawej opowieści o wojującej, obsmarkanej glutkiem swojego dziecka rudej kuguarzycy, która niczego pozornie nie potrzebuje a w głębi duszy czeka aż jej miłośc zapika sygnałem „tej jedynej” wiadomości na jakimś portalu randkowym. 

xxx- (listy do Czarnego na pokolenieikea.com)

Przyznaję trochę się zawstydziłem. Więc uwaga: 

Najbardziej przejebane nie ma singielka w stylu Bridget Jones z trójką kotów i tęskniąca za miłością i dobrym wsadem (i żyli długo i szczęśliwie).

Najbardziej przejebane ma samotna matka z dzieckiem. To nowy murzyn naszych czasów. 

Zawiodła rodziców – no bo jak to sama?

– Co z Tobą jest nie tak? 

– Trzeba było się z nim jakoś dogadać! 

– Że był z niego kawał złamasa?

– Na pewno przesadzasz. 

Zawiodła społeczeństwo. 

„Rozkładała nogi to ma.” 

„Nie żal Karyny. 

„Patologia.” 

„500 plus na bachora na pewno bierze. 

Zawiodła księdza proboszcza. 

„Grzesznica!” 

Wypiła drina na imperezie?

„Matka alkoholiczka. TFU!”

A tak w ogóle:  

„- Więc jesteś samotną matką z dwójką dzieci? 

– Tak, ale to czyni mnie tylko silniejszą. 

– Chcesz być samotną matką z trójką dzieci? Będziesz mocna w chuj.”

Samotny ojciec to bohater. 

Samotną matkę świat odbiera z politowaniem, traktuje jako element wybrakowany. Mężatki się jej boją, że jeszcze ukradnie im męża. 

Piszą o nich tylko w poradnikach psychologicznych z cyklu „Jak nie skończyć jak one”.

W rzeczywistości: 

Samotna matka jest jak ośmiornica

Zawsze jest coś do ogarnięcia, którąś macką. Niekończąca się lista rzeczy, „to do”, rachunków które trzeba zapłacić, miejsc które trzeba odwiedzić, pracę z której trzeba wyjść o czasie, aby ogarnąć dziecko. 

Jej mieszkanie to pole walki o życie, gdzie klocki albo lalki leżą koło rozpierdolnych ubrań. Wory pod oczami ma takie, że żeby je utrzymać na miejscu potrzebny byłby stanik z push upem. 

Wychowywanie samodzielnie dziecka jest jak spacer po parku. Ale jest to Jurassic Park.

Samotna matka nie może być chora. Albo inaczej, może, ale musi się liczyć z konsekwencjami, że jej dziecko oślepnie przez najbliższe kilka dni od telewizora oraz komórki. 

Samotna matka zawsze jest gdzieś tam głęboko przekonana, że dała dupy. I nie wypinając tyłek w stringach, tylko tak normalnie w życiu. Że skrzywdziła swoje dziecko, że nie ma dla niego wystarczająco dużo czasu. 

Faceci?

Samotna matka, więc się puszcza

Nas kobiety po 30-stce też się czasem wypuszcza z domu, ba- nawet same się wypuszczamy, na domiar złego mamy nawet coś sensownego do powiedzenia.

My „samotne rozwódki” ledwo po 30-stym roku życia, mamy całkiem niezłe prace, fajne mieszkania, satysfakcjonujący poziom zadowolenia z samych siebie, a w dodatku nadal wystarczający poziom kolagenu w skórze by to wszystko zwarcie i jędrnie trzymać w ryzach… Nie każda z nas ładuje się na siłę do łóżka troglodytom, choć i takie bywają, nie każda spędza wolny wieczór na scrollowaniu tindera- ja nawet nie mam tam konta. 

Ale czasem jakimś przedziwnym zrządzeniem losu trafia nam się okazja, że mamy wolny wieczór i  idziemy na randkę i jest fajnie, i on jest fajny i już ci się wydaje ze będzie normalnie (nie jak w bajce, ale tak zwyczajnie jak być powinno)…. I nagle „BANG”… bo „jesteś za sprytna” „za mądra” „za dojrzała” „za odpowiedzialna” „masz dziecko” „byłego męża” „masz przeszłość”…. Można tak w nieskończoność… „

xxx- (listy do Czarnego na pokolenieikea.com)

Rodzina jej eks myśli, że się puszcza. Jej eks myśli, że się puszcza. Wszyscy myślą, że się puszcza. 

A jak jest? 

Jak to mówi bohaterka mojej książki „Gwiazdor”:

Ja bym chciała, żeby znowu ktoś chciał mnie poznawać – nawet jako koleżankę – żeby ktoś był ciekawy tego, kim jestem naprawdę, kim chcę być.

Niech jeszcze raz oczy mężczyzny patrzą na mnie z uwielbieniem. Tylko bez tych opowieści. O matce, ojcu. Bracie. Co jadłam na obiad w podstawówce i jakie miałam zwierzęta. Okej. Jakie miałam zwierzęta może być.

Tyle, że jej nie chce nikt poznać. 

Samotne matki z dzieckiem odstręczają mężczyzn, którzy wychodzą złożenia, że dybią one na ich wolność.

 „Jak się nazywa ulubiony raper samotnych matek? Paluch!!”

A jedyne kule, które miała ostatnio w ustach to mozzarella.

Jej łóżko nie jest świątynią singlelki, gdzie ta lekko najebana leży wytwornie z kieliszkiem wina, otoczona kotami oraz Netfliksem. Jej łóżko to plac zabaw, to miejsce gdzie dziecko je, a do momentu kiedy jest małe również śpi (i ona i dziecko)

Ciężko więc w takiej sytuacji traktować je jako miejsce perwersyjnej rozpusty (jak dobrze poszukasz to możesz się jednak pożywić, znajdując czipsy i parówkę, kieruj się zapachem). 

Jej kontakty z eks to zazwyczaj żonglowanie granatami. Zawsze tam jest jakaś walka. 

Zawsze są jakieś próby w przeciąganie liny. 

Zawsze jest wyliczanka kto co obiecał i czego nie dotrzymał.

Zawsze są jakieś spięcia. 

Znalezienie faceta, który to wszystko zaakceptuje i ogarnie to jak operacja na chomiku za pomocą nożyc do przecinania stalowych prętów. 

Czyli teoretycznie możliwe. W teorii możesz wygrać w Lotto. Grasz? 

Samotna matka nie ma czasu na gierki

Jeśli wiec chcesz zaciągnąć samotną matkę z dzieckiem do łóżka to nie pociskaj jej kitu, aby to osiągnąć. 

Nie opowiadaj o wielkiej miłości, która cię wypełnia (twoje jądra). 

Nie mów, że nigdy nie czułeś niczego podobnego (to się nazywa erekcja, zapamiętaj).

Nie zaprzyjaźniaj się z dzieckiem udając najbardziej rozkosznego wujka na świcie, żeby tylko ona zdjęła majtki.

To samo możesz bowiem osiągnąć bez ściemniania. Mówiąc prosto o co chodzi. 

Kobiety mają swoje potrzeby. Czasami cenią czyste układy, bez żadnych pierdolet, 

Jeśli masz wątpliwości, czy dasz radę w układzie kobieta, dziecko innego mężczyzny, jej eks, to najprawdopodobniej nie dasz rady.

Jak ją przytniesz w człona, kiedy zaczęła ci ufać i wpuściła do swojego życia to skrzywdzisz nie tylko ją, ale i dziecko. 

Aha, nie będziesz nigdy ojcem dla jej dziecka. Ale możesz być dla niego wzorem. 

Nie oceniaj

Nie mów, że zjebała życie na własne życzenie, bo nie znasz jej historii. Nie oceniaj zanim jej nie poznasz.

Nie mów, że jest dziwką, jeśli z nią nie spałeś/nie spałaś i nie dawałeś za to pieniędzy, a i wtedy jest to nieładne. 

Nie współczuj jej. Nie mów jaka jest biedna. 

Nie zadawaj głupich pytań, jak sobie radzi. Bo sobie radzi. Samotna matka po prostu skupia się na nieustającej improwizacji, na próbowaniu. Na życiu. Ona po prostu chce, aby jej dziecko było szczęśliwe.

Szanujmy samotne matki.

Nie oceniaj samotnej matki zanim jej nie poznasz

Co do kapitana Lancastera to samolot bezpiecznie wylądował.  Pięć miesięcy później Tim wrócił do pracy. Szyba wypadła, bo w trakcie zmiany dzień wcześniej przymocowano ją śrubami za małymi o 0,66 mm.

Chcesz więcej takich opowieści? 

Kup moją nową książkę Gwiazdor . 

Znajdziesz ją tu:

 https://www.empik.com/gwiazdor-piotr-c,p1244548376,ksiazka-p

Zrzut ekranu 2020-07-07 o 11.10.35

8 uwag do wpisu “Czy wiesz, że są kobiety których problemy oscylują dalej niż rychły koniec promocji w HM- ie?

  1. Chyba trochę przesadziłeś:). Pierwszy raz się z Tobą nie zgadzam Czarny. Samotne matki mają lepiej niż niektóre mężatki, bo te muszą czasem ogarnąć jeszcze „chłopa”. Samotne wiedzą, że mogą polegać tylko na sobie. Mężatki się łudzą.

    Polubienie

    1. Dorosły ‚chłop’ powinien być w stanie sam się ‚ogarnąć’. Kobiety, które z własnej nieprzymuszonej woli zajmują się dodatkowo swoim mężem jakby był dzieckiem, a nie dorosłym mężczyzną same są sobie winne.

      Polubienie

    2. Jeśli musisz ogarniać chłopa to coś zrobiłaś źle. Albo źle wybrałaś, ale dopuściłaś do sytuacji, kiedy to mężczyźnie gotujesz obiad i robisz kanapki do pracy a on nie daje w zamian nic. No bo przecież nie można narzekać jeśli Ty ogarniesz go rano a on ogarnie Ciebie popołudniem czy z wieczora. No ale jeśli w postaci męża masz dodatkowe dziecko, to niestety sama sobie ten los zgotowałaś.

      Mnie nikt nie musi ogarniać, wszystko robię sam od prania i prasowania do porządków domowych, zrobię coś przy aucie, żarówkę wymienię czy nawet od święta naprawię żelazko czy odkurzacz. Jeśli jednak kobieta coś dla mnie robi to motywuje mnie to do zrobienia czegoś dla niej. Na zasadzie wzajemności a nie „coś za coś”.

      Polubienie

  2. Dobry tekst. Nawet niezłe wyczucie realizmu jak na faceta. Nie lecisz w człona kolego i opisujesz jak jest. To dopisz jeszcze info jakie do mie dotarło po wielu latach obserwacji. O ile dziewczyny będące matkami dziewczynek mają jeszcze jakies szanse na jakieś tam związki to te z synami juz żadnych. W tym kraju nie ma facetów wystarczająco silnych aby decydować się na wychowywanie cudzego syna. Zatem jak babka ma potomstwo płci męskiej to może sobie równie dobrze wypisać na czole „celibat do końca życia”. O tym się nie mówi, ale jak dziewczyna urodzi młode z ogonkiem to jest naznaczona jako własność (najczęściej oczywiscie kurwa i szmata) rodziny byłego do końca życia. W tym patriarchalnym kraju podświadomość samców nie pozwala im na wkraczanie na teren obsikany przez kolegę. A szczeniaki sikają na potęgę i to gdzie popadnie. Być może zresztą to nie tylko polska specjlaność. W sumie gdzie indziej to nawet bardziej sformalizowanie działa. Nic bardziej nie odstrasza facetów, no chyba że dziewczynę stać na kupienie sobie młodszego o 15 lat – ale to już całkiem inny układ.

    Polubienie

  3. Nigdy nie traktowałem kobiet mających dzieci i będących samotnymi matkami w ten sposób, ale jednak parę takich spotkałem i szybko pożegnałem. I kolejna zabawna rzecz na portalach randkowych bardzo często od razu piszą, że ma ją swoje bombelki (bardzo dobrze, coby wyeliminować nieporozumienia), ale zauważyłem coraz więcej opisów u pań, iż są samotnymi matkami dwójki dzieci, ale Ty jako mężczyzna masz nie mieć obciążeń typu była żona i dzieci z poprzednich związków… zaczyna być takich wpisów coraz więcej, może jednak nie dogonią tego o „mężczyzna zaczyna się od 185cm wzrostu” 😛

    Polubienie

  4. Śruba może być za krótka bądź mieć mniejsza średnice licząc po dolinie bądź szczycie gwintu. Śruba nie może „być za mała”

    Za mała może być prezerwatywa.

    Kobieta z dzieckiem ma lepsze życie niż z dwoma – czyli dzieckiem i mężem

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.