Wyobraź ją sobie. Ma jakieś 18 – 23 lata. Jest zgrillowana na solarze, albo ma tani samoopalacz na twarzy.  Ma tatuaż. Lekka panda na oku. Jest spocona, w końcu tańczyła przez kilka godzin. I jest narąbana, jak kapitan rosyjskiego kutra torpedowego. Teraz się zastanów: czy seks z nią będzie przyjemny? Marzysz o tym, prawda? To męska tęsknota za tanią zdzirą na raz. Za wielką ilością zdzir na raz.

W Nowym Roku w nowym kroku

Dzisiaj będzie brutalnie. Łagodniej będzie za tydzień. Jeśli nie lubisz, jak jest brutalnie, to wróć tu za siedem dni. Będę miał coś dla ciebie.

Tak na początku – rzecz, której kobiety nie rozumieją. Faceci żyją w rozkroku. Facet, który odniósł sukces to taki, któremu kobiety nie mówią „nie”, lecz na jego widok pałają żądzą jak najszybszego zdarcia z siebie ubrania, celem przybrania pozycji „zrób mi ten zaszczyt i mi wsadź, tylko błagam nie dzwoń po, nie chciałabym ci sprawiać kłopotu”. Facet, który odniósł sukces to taki, który umawia się z dużą ilością lasek, ładniejszych niż kobiety, z którymi umawiają się jego kumple. Facet, który odniósł sukces to facet, który zerżnął Francuzkę. Tajkę oraz Murzynkę. Z drugiej, jednak, strony – facet, który odniósł sukces, to facet, który ma rodzinę, który ma dzieci, który ma fajną żonę, który ma kota/psa/tchórzofretkę, dobre mieszkanie i dobry samochód.

Zawsze twierdzę, że goście, którzy młócą tyle lasek ile pomieściłaby linia przemysłowa do oprawiania drobiu, w rzeczywistości leczą tak swoje kompleksy. Mam kumpla, który każdą zaliczoną laskę wpisuje do bazy danych, łącznie z rozmiarem biustu, kształtem tyłka, pozycjami, w jakich ją zaliczył, oceną ogólną oraz oceną jaka była w łóżku. Dorzuca tam nawet ich zdjęcia profilowe z Facebooka.  Kiedy ma doła, przegląda bazę.

Zawsze twierdzę, że rozwody bardzo często mają miejsce w małżeństwach, w których koleś doszedł do wniosku, że niewystarczająco sobie podymał. Wybaczcie mi mój francuski. Albo, kurwa, nie wybaczajcie. Mam to gdzieś.

Świnie lecą na wygląd i kasę

Mężczyźni uważają, że do sukcesów w wyrywaniu lasek potrzebna jest kasa (świnie lecą na kasę), potrzebny jest sześciopak, muły i wygląd (świnie lecą na wygląd) i potrzebna jest dobra nawijka (świnie lubią, jak ktoś im potrafi dobrze nawinąć makaron na uszy i rozbawić).

Czy pieniądze są ważne? Jasne.

Im jesteś starszy, tym bardziej potrzebujesz pieniędzy na to, aby zrobić wrażenie na kobiecie. Ale na kasę najbardziej wrażliwe są dzidy, które jej nie mają i wychowały się w biedzie. Gdy przychodzi do umawiania się z kobietami, które odniosły sukces, mają własne pieniądze, ich rodzice są względnie zamożni, wtedy twoje pieniądze przestają mieć większe znaczenie.  

Czy dobry wygląd pomaga? Jak cholera.

Ale to nie tak, że te dwa czynniki determinują sukces albo jego brak. Możesz umawiać się z mnóstwem lasek, będąc totalnie przeciętnym gościem. Możesz walić samotnie w kiblu, mając spore pieniądze. Znam wielu facetów, którzy są ode mnie dużo przystojniejsi, znam wielu gości, którzy są ode mnie bogatsi, znam wielu kolesi, którzy są bardziej zabawni, a nawet takich, którzy lepiej ode mnie piszą. Ale wiecie co? Mimo to, zdecydowana większość z nich radzi sobie gorzej ode mnie z kobietami. Bo, na przykład, nie potrafią z nimi rozmawiać, nie potrafią komunikować swoich oczekiwań, nie są pewni siebie, nie wiedzą, czego oczekują od życia, nie potrafią sprawić, że kobiety będą czuły się przy nich wyjątkowo, nie potrafią dać im emocji.

Jeśli jesteś facetem, nawet łysym, zniewieściałym i płaczesz oglądając „Na wspólnej”, pamiętaj: czas gra na twoją korzyść.

Mężczyźni mają lepiej

Print

wykres: Rollo Tomassi therationalmale.com

Z różnych badań prowadzonych w Stanach wynika, że szczyt swojej atrakcyjności na rynku faceci osiągają koło 36 roku życia. Kobiety mają go znacznie wcześniej, mając 23 lata. Na porównywalnych poziomach atrakcyjności jedni i drudzy są koło 30 -tki, czyli w momencie, kiedy normalni ludzie decydują się na związki. Atrakcyjność 20-letniego faceta jest, zgodnie z tą logiką, taka sama jak 50-latka. Z kolei 35-letnia kobieta jest na takim samym poziomie atrakcyjności, jak gość mający 55 lat.

Gówno prawda? Spokojnie, swój jad możesz upuścić w komentarzach. Nie kasuję komentarzy.

Z tych badań wynika bardzo prosta rzecz: dla facetów, kobieta sprowadza się głównie do jej fizyczności. Kiedy zaczyna ona przemijać, laska wypada dla nich z rynku i wchodzi w strefę mroku.

Mężczyźni wolą kobiety ładne niż mądre, ponieważ łatwiej im przychodzi patrzenie niż myślenie.

– Stanisław Jerzy Lec

 Z kolei kobiety, patrzą na faceta, jako na cały produkt. Od opakowania, po wnętrze. Od osobowości, po ubranie. Kobiety, jak widać na tym przykładzie, są w swoim poszukiwaniu partnera bardziej sprawiedliwe. Cóż z tego, skoro przez to przegrywają. Kobieta, aby podwyższyć swoje notowania na seksualnym rynku, musi zrobić cycki, popracować nad swoją dupą, powiększyć usta, upodabniając się do glonojada, nie zaszkodzą jej też doczepy jak ma zbyt słabe włosy. A facet? Facet, żeby poprawić swoje osiągi, wystarczy, że zacznie się inaczej ubierać.

Liczy się lifestyle

Jeśli masz ciekawe życie, kobiety chcą się z tobą umawiać. To proste. Kobiecie trzeba zaimponować. Że wiesz, na przykład, co to jest stek blue, a co to single malt. Że potrafisz, kurwa, pilotować szybowiec. Że masz życie poza swoją pracą, piwem i kanapą. Że potrafisz wyjść poza swoją strefę komfortu. Więcej na ten temat pisałem kilka miesięcy temu

Liczy się uczciwość

Kilka lat temu byłem uroczy cały czas. Teraz tylko bywam uroczy.  Kilka lat temu chciałem się bawić, teraz chcę pisać. Niektórzy nazwaliby to dojrzałością, inni starością. Jestem, jednak, uczciwy względem swoich potrzeb. A Ty?

Jeśli siedzisz w knajpie i widzisz piękną kobietę, która ci się podoba i zamiast podejść do niej, lampisz się w nią tylko jak Bambi – jesteś nieuczciwy względem siebie. Bo chcesz ją poznać, chcesz ją mieć. Jeśli mówisz kobiecie „nigdy nie spotkałem nikogo takiego, jak ty” lub „chyba się w tobie zakochałem”, tylko po to, aby zdjąć lasce majtki – jesteś żałosny.

Myślenie jednego, a mówienie drugiego, jest oznaką słabych ludzi. Zenków bez kręgosłupa. Przyjaciół też tak dymasz? Mężczyzna mówi to, co myśli. Tylko wtedy jest uczciwy względem siebie. Widzisz kobietę, która ci się podoba? Podejdź do niej i powiedz: „Jesteś piękna. Podniecasz mnie, chcę ciebie, chcę ciebie bardzo, tu i teraz.” Jeśli mówisz, czego od nich chcesz, kobiety wiedzą, na co mogą się decydować. Chcesz seksu? To go dostaniesz albo nie. Ale uczciwie komunikujesz  swoje potrzeby i oczekiwania. Czy się zgodzi, czy odmówi – wygrałeś.

Liczy się własne boisko

Parę dni temu, kilka kobiet podesłało mi profil faceta na Facebooku. Facet jest bardzo przystojny. Ma ponad tysiąc znajomych. Praktycznie same kobiety. Gdy zobaczy profil jakieś ładnej laski, od razu wysyła jej zaproszenie. Umieszcza tam posty, w których pokazuje, że jest zabawny oraz ma do siebie dystans. Pokazuje zdjęcia, na których wygląda dobrze. A później one biją się w komentarzach o możliwość wejścia do jego łóżka. Naprawdę biją. Walczą o jego względy. Bezwstydnie się podlizują. Ta, której się uda rozłożyć przed nim uda, czuje się jakby wygrała szóstkę w LOTTO. Genialne prawda?

Co zrobił ten facet?

Stworzył efekt WOW, w połączeniu ze znaną z psychologii zasadą niedostępności.

Jak to działa?

Zdarza się, że na imprezie do pomieszczenia wchodzi facet, którego wiele osób zna i lubi. Witają się z nim, uśmiechają się do niego, tworzy się wokół niego kółko adoracji.  Kobiety, które go nie znają, od razu chcą go, więc, poznać. Są zaintrygowane. Efekt WOW.

Facet z akapitu wyżej, na Facebooku stworzył sobie miejsce, gdzie ten efekt ma nieustająco gwarantowany. Jest stałe grono fanek, które go adorują w nadziei na seks, i są nowe kobiety, które widząc ten podziw od razu są zaintrygowane. A ponieważ facet jest jeden, a kobiet dużo, aby go zdobyć zrobią wszystko.

Wnioski?

Facet, który chce zacząć umawiać się z kobietami powinien, więc, wybierać takie miejsca, gdzie kobiet jest dużo, a mężczyzn mało. Jeśli chcesz poznać kobietę, zapisz się na jogę. Tam zawsze jest mnóstwo kobiet, są bardzo wygimnastykowane, a na dodatek chodzą w obcisłych gaciach. Jeśli chcesz poznać kobietę, zapisz się na kurs gotowania. Tam też jest mnóstwo kobiet, one ci ulepią pierogi, ty weźmiesz je na lody.

Jeśli chcesz poznać kobietę, zacznij pracować w organizacji charytatywnej. Zrobisz coś dobrego, poznasz mnóstwo fajnych lasek, które uwielbiają się opiekować. Zaopiekują się, więc, tobą. Od stóp do…

Jeśli chcesz poznać kobietę, zapisz się na kurs tańca. Tam jest dużo kobiet, a taniec jest pełen seksu. A jeśli i tam nie zaliczysz, może powinieneś zainteresować się facetami?

Ale zapamiętaj

Czy podobają mi się 23-latki w stylu Charli xcx? Owszem. Czy chciałbym się związać z 23-latką? Ni chuja.

Bo kobieta to nie tylko dupa. To nie tylko nogi. To nawet nie tylko cycki. Zwiąż się z kobietą, z którą zwyczajnie lubisz być.

Aha. Całujesz tu. 

3559_48db

12335930_1018716571484647_1607946628_n-1

Rysunek: Aleksandra Wysocka

163 uwagi do wpisu “Jak spać z wieloma kobietami?

    1. Coś w tym jest 🙂 Widać nawet spadki formy i jej powrót do jakiegos niby sensownego poziomu 🙂
      Ile było postów o ruchaniu? Wulgarnych traktujących kobietę jak śmiecia? ( nei takich dających do myślenia, z głebszym dnem, tylko prosto i jasno opisujących fantazję)
      Nagle pojawia się coś, czym próbuje zjednać sobei kobiety i troche pouczyć mężczyzn.

      Kim jesteś?
      W środowisku osób piszących normalne jest, że zamieniamy się miejscem zamieszkania i profesją.. więc jak dla mnie możesz być z Trójmiasta, masz potrzebę edukowania ludzi, więc faktycznie nei masz dzieci – byłbyś skupiony na nich.. Możesz być samotnych nauczycielem, doktorantem wierzącym w lepsze czasy, możesz być księgowym – po dniu spędzonym z cyferkami dla równowagi piszesz.
      To co wydaje się oczywiste, to że czujesz, że przegrałeś życie. Napędzany cynizmem i drwiną z kobiet skupiłeś uwagę na pewnym typie kobiet, klubowe szmaty, korporacyjne suki.
      Co ciekawe nagle piszesz miejscach poznania kobiet wartościowych 😀
      I gdybyś poszedł na takie zajęcia zobaczyłbyś, że szanse są prawie 0 :))
      Na Jogę czy fitnes chodzi się z koleżanką – ćwiczyć, nie szukać męża.
      Na zajęcia z gotowania, często z mężem lub stałym chłopakiem – aby nie było rutyny (obiad, film sex)
      Kurs tańca 😀 to znowu głównie dla par, i to tych ćwiczących ich 1 taniec 😉 ew zakompleksione pasztety, które są sztywne jak kołek i usiłują coś z tym zrobić – reszta chodzi na fitness, zumbę itd – jak pisałam wyżej z kolezanką 😉 poruszać się, poplotkować.
      Zajecią charytatywne.. to może już bliżej – ale znowu pudło, jeśli kobieta jest typem nadwrażliwym, potrzebuje takiej misji, to potrzebuje tez faceta twardego i zorganizowanego, który zapewni rodzinie byt, a nie 2giego nadwrazliwca, ktory bedzie z nia biegał po hospicjach, gdyż heh lada moment mogą sami skończyc pod mostem 🙂

      Coś próbujesz się edukować, ale koleś bardzo opornie Ci to przychodzi.
      Polecam lekturę : Barbara De Angelis – napisała kilka książek o relacjach damsko – meskich
      Sekrety kobiet, Sekrety mężczyzn, Czy będzie z nas dobrana para – okładki słabe – treść Dla Ciebie przydatna.
      Chodzisz w kółko i pukasz do drzwi pytając o drogę, ale pukasz do złych drzwi.. Nie pytaj błądzących tylko tych w udanych związkach 🙂 i czytaj przydatna literaturę.

      Pozdrawiam

      Polubienie

  1. Piotrze, już dawno mnie nie zaskoczyłeś takim szczerym wpisem 🙂 tylko dlaczego znalezienie drugiej osoby, z którą chce się być, jest i dla was facetów i dla nas kobiet takie skomplikowane?
    P.S.
    Ostatnie pięć zdań – szacuneczek 🙂 Pozdrawiam

    Polubienie

  2. Efekt WOW działa nie tylko w przypadku: facet + wianuszek kobiet. Działa zawsze w przypadku jedna kobieta + wianuszek (co najmniej 2) innych kobiet. Faceci sami się wyrywają, bo skoro jest jedna, jedyna otoczona innymi, to musi być wyjątkowa + reguła niedostepności = żałość jak proszą o nr telefonu. I wtedy nie jest istotny wiek kobiety, o ile jest zadbana (nie mówię o glonojadach, bo te wcale z zadbanymi mi się nie kojarzą).
    A co do związku z kimś kogo się lubi…. (+ inne kwestie też grają) fakt ideał, ale takich przypadków znam mało.

    Polubienie

  3. Mnie tam akurat Charii XCX nie kręci, muzyka też raczej słaba ale generalnie treść trafna jak cholera. Mam pytanie, jakie książki napisałeś, sądząc po twoich artykułach z pewnością będzie się je czytało podobnie zajebiście, zdradź tytuły z chęcią wniknę w lekturę. Pozdrawiam

    Polubienie

  4. „Ale na kasę najbardziej wrażliwe są dzidy, które jej nie mają i wychowały się w biedzie. Gdy przychodzi do umawiania się z kobietami, które odniosły sukces, mają własne pieniądze, ich rodzice są względnie zamożni, wtedy twoje pieniądze przestają mieć większe znaczenie.” Co za bzdurny, krzywdzący komentarz. Wiadomo, są różne laski, ale to własnie zazwyczaj te bogate mają większe wymagania względem partnera (drogie prezenty, restauracje itp) niż te biedniejsze. Wartościowa kobieta nie chce wcale być utrzymanką. I nie mówię tu oczywiście o dzidach, które z założenia chcą sobie znaleźć faceta tylko i wyłącznie do spełniania swoich zachcianek, bo nie chce im się robić.

    Polubienie

  5. Przychodzą takie momenty, kiedy naprawdę wnerwiam się czytając to wszystko, ale wtedy przychodzi ostatnie zdanie, które jakimś cudem sprawia, że patrzę na wszystko z innej perspektywy.
    Cóż jeżeli chodzi o atrakcyjność kobiet i mężczyzn, to jak wiele rzeczy jest strasznie niesprawiedliwe, kobieta ze zmarszczkami jest po prostu stary, a mężczyzna po prostu dojrzały.
    Nigdy nie zrozumiem jednak jak łatwo niektórymi zmanipulować, laski lecą na kasę mówisz, hmm mnie osobiście nigdy nie satysfakcjonowało dostawanie czegokolwiek na „przekupienie”, nie lepiej osiągnąć coś samemu, nie być od nikogo zależnym? Ehh, ale co ja będę się tu mądrzyć, są ludzie i parapety.
    Powiem jedno, czytając to wszystko czuję się lekko podłamana, czy istnieje jakiś normalny facet?

    Polubienie

  6. Hahaha mam 38 lat lubię sex , dlatego jestem bi…50% szans na więcej dobrego seksu .
    Chętnie poznam faceta ,który sam pisze o kobietach to co ja myślę 😆

    Polubienie

  7. Witam. Tekst dobry jak zwykle. I jak zwykle masz wiele racji. Mam tylko prośbę – natury technicznej – naprawdę przed każdym ” więc ” musi stać przecinek? Czasem można dostać intonacyjnej czkawki czytając w ten sposób… Naprawdę nie jest to konieczne.
    Pozdrawiam serdecznie Autora 🙂

    Polubienie

  8. Zapomniałeś dodać, że w tym całym gównianym wyścigu damsko-męskim facet, który ma piękną,mądrą i intrygującą żone wygrywa wszystko. Nie kasa, nie dupa , nie cycki i nie sex z 20 laskami tygodniowo …nic nie da tego co taka kobieta w domu, niezależnie czy ma 20 czy 45 lat. To takie kobiety są pragnieniem każdego faceta ale nie każdy dorasta im do pięt. Prawda jest też taka, że mamy już równouprawnienie i licznik przelecianych lasek bije w góre tak samo jak licznik zaliczonych facetów a razem z jego wzrostem spada prawdopodobieństwo szans u najlepszych kobiet czy facetów.

    Polubienie

    1. Licznik na poziomie 0 badz 1 jest tez zly, podobnie jak na poziomie 1000. I podobnie jak z wiekiem dla kobiety jest o wiele nizej niz dla mezczyzny.

      A to co piszesz to prawda, z tym ze kazdy facet wolalby miec w domu takich kobiet kilka – patrz haremy maharajow – tylko niestety nie moze sobie na to pozwolic, bo do posiadania kilku pieknych, madrych i intrygujacych kobiet jednoczesnie trzeba byc wyjatkowym gosciem.

      Polubienie

      1. Harem ? Takie oczekiwania mają faceci z przerostem ego większym od prostaty. Apropo licznika zaś, to niby dziewic w naszych czasach nie ma a posłuchać jednego czy drugiego po kilku głębszych, to on się nie hajtnie póki takiej z zerowym przebiegiem nie znajdzie…

        Polubienie

  9. Z jakich znowu badań? Wykres jest narysowany przez Rollo Tomassiego z therationalmale.com. Z tego co wiem żadnych badań nie przeprowadzał tylko przedstawił SMV(sexual market value) według jego własnego postrzegania, który jest wg. Mnie słuszny.

    Polubienie

      1. Serwis randkowy to tylko wycinek społeczeństwa, więc wiarygodność żadna. O właśnie, kiedyś na nim byłam i stwierdzam, że 90 facetów (tamże) szuka tylko rozrywki, samemu będąc w związku (małżeńskim też). Czy na tej podstawie można stwierdzić, że 90 procent męzczyzn na świecie chce tylko niezobowiązującej znajomości?

        Polubienie

  10. Nie chce mi się wierzyć, że te badania i tabelki są prawdziwe. Może, co do kobiet, to je robili w latach 50tych po mszy prezbiteriańskiej albo jakiejś tam innej protestanckiej i te kobiety na dodatek bały się, że je posądzą o pedofilię. Kobiecie, która ma swoją kasę – odniosła sukces i była z domu posażna – podoba się facet lat 24 (albo taki, żeby nie mógł być jej synem, albo żeby różnica między nią a nim była mniejsza, niż między nim a jej dziećmi), z sześciopakiem i niebieskimi oczami (może być czystej krwi nordyckiej). 🙂

    Polubienie

  11. „Znam wielu facetów, którzy są ode mnie dużo przystojniejsi, znam wielu gości, którzy są ode mnie bogatsi, znam wielu kolesi, którzy są bardziej zabawni, a nawet takich, którzy lepiej ode mnie piszą. Ale wiecie co? Mimo to, zdecydowana większość z nich radzi sobie gorzej ode mnie z kobietami. Bo, na przykład, nie potrafią z nimi rozmawiać, nie potrafią komunikować swoich oczekiwań, nie są pewni siebie, nie wiedzą, czego oczekują od życia, nie potrafią sprawić, że kobiety będą czuły się przy nich wyjątkowo, nie potrafią dać im emocji.”

    To może napiszesz jakiś poradnik uwodzenia? Chętnie zaczerpnąłbym wiedzy od kogoś, kto dobrze radzi sobie z kobietami 😉 Czytając tego bloga co najmniej od roku, wypada mi twierdzić, że w Twoim przypadku teksty typu: „Jesteś piękna. Podniecasz mnie, chcę ciebie, chcę ciebie bardzo, tu i teraz.” działają w większości przypadków.

    Drogie czytelniczki,
    Czy taki wers naprawdę by na Was zadziałał? Bo to mi wręcz zajeżdża satyrą na podryw 😀

    Polubienie

    1. Takich podrecznikow sa tysiace.
      Taki tekst zadziala, jak padnie z ust, kto wyglada atrakcyjnie (przystojny/dobrze zbudowany/zadbany/spakowany/bogaty – dla kazdej kobiety inny). Dlatego zamiast bawic sie w przekombinowane „openery” trzeba zadbac o to, zeby na jakikolwiek sensowny tekst byl pozytywny odzew.

      Polubienie

    1. Etam, jeden. Wybieraj nie „ruchaczy pospolitych” tylko kochanków, a licznik się poprawi.
      Ci pierwsi są niereformowalni i z czasem zostają rogaczami 🙂

      Polubienie

  12. działa, działa, kobiety cenią nawet za to że byłeś wstanie to powiedzieć. Ale nie jak cham, tylko jak prawdziwy facet z odrobiną strachu ale masz mieć w oczach seks, masz śmierdzieć seksem i energią !

    Polubienie

  13. Lubię Twoje teksty zwłaszcza po lampce wina, albo dwóch (wtedy wydajesz się być bardziej atrakcyjny i inteligentny ). Czasem wydaje się, że nawet piszesz dość mądrze , a czasem tylko żeby połechtać swoje ego i żeby większa ilość lasek do Ciebie napisała. Nie mniej, chciałam nawiązać do tej okrutnej granicy wieku, którą przedstawiłeś, na jakże okrutnym wykresie. I 23 latka choćby nie wiem jak ładna nie dorówna 30 latce, która jest pewna siebie i swoich atutów, i wie jak to wykorzystać. Ten wykres w ogóle nie uwzględnia rzeczywistości bo nie bierze w ogóle pod uwagę indywidualnych okoliczności, ale wiem wiem musi wzbudzać zainteresowanie:)

    Polubienie

  14. ten wykres zgadza się z moją teorią ze kobitki trzeba brać tylko do 23, dalej to będzie tylko gorzej. A facet, to jak dobre wino, im starszy tym lepsze. A te starsze, zostawmy ich atuty dla czeladzi i wyrobników, lumpenproletariat czy korpodupolizaczy.

    Polubienie

  15. „Bo kobieta to nie tylko dupa. To nie tylko nogi. To nawet nie tylko cycki. Zwiąż się z kobietą, z którą zwyczajnie lubisz być.” Oczywiście to bardzo trafne, ale wydaje mi się, że feministki źle to zinterpretują.

    Polubienie

  16. Kurczaki… Komentarz, który miał być opublikowany wysłałam do Piotra 😛 czyżby podświadomość jakąś fantazje knuła:-) A leciało to jakos tak:
    Piotrze ten wiek to zaszłości dawno nie aktualne i Ty to doskonale wiesz, *co wykazałeś 🙂 (*to ostatnie teraz napisałam)
    Mam 36 lat i nigdy nie miałam tak ogromnego powodzenia u mężczyzn jak teraz…
    Mogę więcej niż jak miałam 20-30 lat.
    I gdzie tu fenomen???
    A tu… Jestem pewna swojej atrakcyjności,seksowności w ogóle nie krępuje sie powiedziec: Jestem śliczna.
    Jestem ładna.
    Jestem zgrabna. itp
    Ku oburzeniu słuchaczy/czek, mam ich kompleksy dupie to ich sprawa.
    A jak bym twierdziła inaczej zarzucali by mi, ze jestem próżną, niewdzięczną, niepewną siebie, zdzirą ble ble ble
    Młodsze koleżanki w pracy mnie nie znoszą… Ale zaczęły lubić czerwone szminki (czasami taka mam) cóż efekt kopii jest dalej słaby…
    Z kolei koleżanki w wieku juz od 22-24 lat, uwielbiają jak je emancypuje i moje wino, które przynoszę na kobiecy wieczór…

    Wiek nie ma znaczenia… Liczy sie by być jak Kwezal, no jesli jestes wolna/-ny w szerokim aspekcie!
    Ps Starsze kobiety maja powodzenie u młodzików… A poważni panowie by byli szanowani w środowisku, cóż tez bardziej im do twarzy z kobieta niż z siksami jaka i ja kiedys byłam… Czy tęsknię za tym stanem?
    „Ni chuja”
    M.

    Polubienie

  17. Ahaa widziałam ten wykres, kompletnie bez sensu, nie wiem kto go stworzył. Dlaczego kobieta ma być u szczytu atrakcyjności w wieku 23 lat a nie w 20 albo 28roku życia? A mężczyzna w 36 r ż. A może w 27 albo 44roku życia?
    Dziwią mnie takie matematyczne rozważania na temat atrakcyjności. Zupełnie „od czapy”
    Tyle o wykresie.
    Dalej zgoda. W sumie każdy znajduje to czego szuka (mniej więcej). Facet, który chce „zapoznać” jak najwięcej wypalonych na solarium babek, uderza tam, gdzie takowe występują.
    Dla drugiego target jest inny, więc wybierze inne miejsce i zawrze inne znajomości. I każdy z nich ma do tego prawo.
    A najlepiej, jak te dwie grupy nie będą się mieszały ze sobą , wówczas wszyscy będą zadowoleni. kobiety tak samo . Dla jednych będzie się liczył tylko gruby portfel i wygląd, dla drugich – coś znacznie więcej. Niech więc podobne spotyka się z podobnym i będzie wszystko grało. 🙂

    Polubienie

  18. Ogólnie jak dla faceta ideałem jest poznanie i spanie z duża iloscią kobiet powinien założyć agencję towarzyską i ją kontrolować (naczelny alfons ).To tylko mała uwaga.
    Fakt wiele ludzi własne kompleksy chce leczyć dowartosciowujac się uznaniem , podziwem stąd szukanie romansów .Te wypalają się z chwilą kiedy nadchodzi szare życie i zasłony euforii opadna. Też to miałam .Kiedy kłopoty w małżeństwie , pracy i lęk przed nieznanym dopadły mnie w pewnym momencie życia rzyciłam się w wir miłostek , alkoholu zakupoholizmu, nawet był epizod w sekcie .I oskarżanie nie siebie ale innych , wulgarne zachowania, ironia , brak szacunku dla wszystkich bo ja ksiezniczka jestem nieszczesliwa. Tonęlam po uszy w tym gównie,.Gdy nagle stałam się świadkiem pewnego straszliwego wypadku samochodowego .Niewiem jak to ująć jak swiatło na pustyni dotarło do mnie ze to nie moja droga ten poprzedni żywot/ W swych mysłach zobaczyłam swoją rodzinie którą nadal mam , Zaczęłam obdarzać partnera i potomka większa uwagą, wsparciem izrozumieniem, Przestałam myslec o swoim swiecie zachcianek i chociaż partner był oporny trudny ba nawet pełen złości uprzedzeń , wypominań to drobnymi krokamii zaczał doceniać Zadbałam najpierw o siebie , potem dom , o słowa aby były wyważone nieraniące , nie oskarżycielskie, nie krytykujące a tłumaczące po prostu czego oczekuję czego nie ..Dałam jemu wybór może odejść zostane sama , ale poprowadzę dom wychowam iskierkę zycia której potrzebna jest madra matka a nie matka puszczająca się dla własnych zachcianek albo z egoizmu.I wtedy podał mi ręke po prostu .Nieiem czy dam rade każdy wie jak zycie bywa przewrotne ale ręka w rekę to co innego niż samemu i pod prąd.

    Polubienie

  19. 🙂 Tyle się napisałeś, by na koniec zabłysnąć prawdą starą jak świat. Podoba mi się ta wzniosłość inteligencji duchowej nad chucią. Piotruś…, czekam na delikatność.

    Polubienie

  20. do ravena -ma pan rację sądżac z opisu wykres panaikei czy licznik czasu bije to powinien wybzykac szybko wszystkie chętne ,na pewno siwieje i dlatego szalej e, ma wybujełe ego a to co pisze to płytka lektura dla naiwnych .Młode dupy nie powinny stawiac sobie jego i bohaterów jego powieści za ideały to antyideały są z szaletu

    Polubienie

    1. Nie rozumiem Was (Pani Raven i Raven). Wszytsko – także na tym blogu, jest pewną konwencją. W związku z czym ani panikea nie jest ideałem, ani antyideałem. Jak się to pojmie, to kolejne wpisy można traktować jako pewną, intelektualną (albo i nie) zabawę, a nie jako „prawdy objawione”.

      Polubienie

      1. Do ZAN: nie wszystko jest „konwencją”. Np. traktowanie drugiego człowieka jak rzecz nie jest konwencją. Ja to pojmiesz, to zrozumiesz, że pan C. vel IKEA robi wam, jego fanom, wodę z mózgu.

        Polubienie

      1. Do SALOU: twoja wypowiedź wskazuje, że masz problemy z rozróżnieniem tego co dobre od tego co złe. Twój fan zrobił ci wodę z mózgu bez przerywania tobie snu. A ty się jeszcze z tego cieszysz i chlubisz.

        Polubienie

      2. Nie będziesz. Piekła nie ma, chyba ze jest nim konieczność życia z konsekwencjami złych wyborów i traktowania jak zabawy jedynej rzeczy jaka jet poważna – innych ludzi i ich uczuć.
        Cała reszta to bzdety i „chwilówki”.

        Polubienie

      3. A ja wciąż nie wiem czy RAVEN to chłopiec czy dziewczynka. Jeśli to chłopiec i w czasie karnawałowych imprezek i pohulanek jakaś cudza żona puści do niego oczko. >:O wrrr

        Polubienie

  21. Nie jestem pewna, czy wyżej się wyświetli, dlatego pozwolę sobie zostawić komentarz 2gi raz.
    Coś z Tobą ostatnio nie tak. Widać nawet spadki formy i jej powrót do jakiegoś niby sensownego poziomu 🙂
    Ile było postów o ruchaniu? Wulgarnych traktujących kobietę jak śmiecia? ( nei takich dających do myślenia, z głębszym dnem, tylko prosto i jasno opisujących fantazję)
    Nagle pojawia się coś, czym próbuje zjednać sobie kobiety i trochę pouczyć mężczyzn.

    Kim jesteś?
    W środowisku osób piszących normalne jest, że zamieniamy się miejscem zamieszkania i profesją.. więc jak dla mnie możesz być z Trójmiasta, masz potrzebę edukowania ludzi, więc faktycznie nei masz dzieci – byłbyś skupiony na nich.. Możesz być samotnych nauczycielem, doktorantem wierzącym w lepsze czasy, możesz być księgowym – po dniu spędzonym z cyferkami dla równowagi piszesz.
    To co wydaje się oczywiste, to że czujesz, że przegrałeś życie. Napędzany cynizmem i drwiną z kobiet skupiłeś uwagę na pewnym typie kobiet, klubowe szmaty, korporacyjne suki.
    Co ciekawe nagle piszesz miejscach poznania kobiet wartościowych 😀
    I gdybyś poszedł na takie zajęcia zobaczyłbyś, że szanse są prawie 0 :))
    Na Jogę czy fitnes chodzi się z koleżanką – ćwiczyć, nie szukać męża.
    Na zajęcia z gotowania, często z mężem lub stałym chłopakiem – aby nie było rutyny (obiad, film sex)
    Kurs tańca 😀 to znowu głównie dla par, i to tych ćwiczących ich 1 taniec 😉 ew zakompleksione pasztety, które są sztywne jak kołek i usiłują coś z tym zrobić – reszta chodzi na fitness, zumbę itd – jak pisałam wyżej z kolezanką 😉 poruszać się, poplotkować.
    Zajecią charytatywne.. to może już bliżej – ale znowu pudło, jeśli kobieta jest typem nadwrażliwym, potrzebuje takiej misji, to potrzebuje tez faceta twardego i zorganizowanego, który zapewni rodzinie byt, a nie 2giego nadwrazliwca, ktory bedzie z nia biegał po hospicjach, gdyż heh lada moment mogą sami skończyc pod mostem 🙂

    Coś próbujesz się edukować, ale koleś bardzo opornie Ci to przychodzi.
    Polecam lekturę : Barbara De Angelis – napisała kilka książek o relacjach damsko – meskich
    Sekrety kobiet, Sekrety mężczyzn, Czy będzie z nas dobrana para – okładki słabe – treść Dla Ciebie przydatna.
    Chodzisz w kółko i pukasz do drzwi pytając o drogę, ale pukasz do złych drzwi.. Nie pytaj błądzących tylko tych w udanych związkach 🙂 i czytaj przydatna literaturę.

    Pozdrawiam

    Polubienie

  22. Pominęłam jak widzisz wykres, ale obawiam się, że możesz to źle zinterpretować, kręcisz się ciągle wokół fizyczności, gratyfikujesz to postawę kobiet, które inaczej oceniają mężczyzn.
    Hmm w sposób zakłamany 🙂 Tak Ci smutno, że to miał być podliz do kobiet?
    Z wykresu wynika zależność -> uroda – $

    I to jest stare jak świat – cieszyć może, że dla każdej reguły są potwierdzające ją wyjątki i niech nawet 10% jest wartościowymi, uczuciowymi ludźmi zdolnymi do budowania zdrowych relacji – to i tak jest nieźle 😉 W obszarze tych 10% wykres jest zupełnie inny, bo stworzyli sobie świat innych wartości.
    Chyba na starość cierpisz, że do tego elitarnego klubu nikt Cię nie zaprosił..

    Polubienie

  23. „a taniec jest pełen seksu.”
    E nie, emocji i to różnych, często połączonych z bardzo bliskim kontaktem. To na pewno. A reszta to wyobrażenia ludzi którzy zazwyczaj o tańcu mają nikłe pojęcie. Tańce określane jako pełne seksu (tango, kizomba, bachata? mazurka?) mają zupełnie inne korzenie, nie mające zbyt wiele wspólnego z seksem (taniec dwóch mężczyzn, impreza rodzinna, impreza mniej rodzinna).
    Tańców o bardziej seksualnych podtekstach jest niewiele (tarraxha/tarraxinha? niektóre odmiany bachaty?), a i wtedy ostatnie o co chodzi to fakt, żeby partnerka czuła jak Ci drga.

    Polubienie

  24. „Mam kumpla, który każdą zaliczoną laskę wpisuje do bazy danych, łącznie z rozmiarem biustu, kształtem tyłka, pozycjami, w jakich ją zaliczył, oceną ogólną oraz oceną jaka była w łóżku. Dorzuca tam nawet ich zdjęcia profilowe z Facebooka. Kiedy ma doła, przegląda bazę.” Może jeszcze nr telefonu? Gdyby miał ochotę na powtórkę…

    Polubienie

  25. ” Jeśli mówisz kobiecie „nigdy nie spotkałem nikogo takiego, jak ty” lub „chyba się w tobie zakochałem”, tylko po to, aby zdjąć lasce majtki – jesteś żałosny.” Z drugim zdaniem sie zgodzę, okłamywanie lasek jest słabe. Ale co złego jest w pierwszym zdaniu, jest w 100% prawdziwe? Czy poznałeś kiedyś 2 takie same osoby? Wątpię. A jeśli to jest szczere to co w tym złego? To normalne, że jeśli spotykamy sie z fajną laską to chcemy z nią uprawiać seks, a jeśli nie chcielibyśmy to powinna sie na nas obrazić 😀

    Polubienie

  26. Hmm….
    Na wstępie chciałabym napisać, że nic mnie tak nie wkurza , niż frustracja facetów pt. „laski lecą tylko na kasę”. Otóż drodzy panowie zgadza się : LECIMY NA KASĘ. Tak samo, jak was przede wszystkim interesuje URODA ( z brzydką ,ale fajną się nie ożenicie – nie ma bata).
    A co do tych pieniędzy ,i kto na te pieniądze leci, otóż trochę się Panie Ikea tutaj walnąłeś: Bo nie tyle BIEDNE kobiety lecą na kasę, ale te mało ambitne. Te ,które nie radzą sobie z życiem zawodowym i szukają w facecie z kasą (czasami) ostatniej możliwości życia na przyzwoitym poziomie.I wy lubicie się żenić z takimi – ponieważ taka kobieta jest …bardzo wygodna w codziennym współżyciu ( w KAŻDYM znaczeniu tego słowa…). Kobieta ambitna (w znaczeniu: ta która nie tylko chciała, ale i jej się udało) nie poleci na kasę, bez względu na to, z jakiego środowiska pochodzi. Nawet jeśli wyjdzie za mąż za faceta z lepszej klasy społecznej – nigdy nie zrezygnuje z życia zawodowego. i będzie zawsze pilnowała, aby zarabiać co najmniej tyle samo co partner. Po co? Ponieważ kasa (a co za tym idzie: niezależność) daje jej poczucie bezpieczeństwa. Takie kobiety mają również w sobie potrzebę bycia szanowaną przez otoczenie – a dzisiaj coraz mniej szanuje się siedzące w domu żony bogatych mężów…Jaki jest zatem problem z kobietami, które nie lecą na kasę? Nie gotują, nie sprzątają, nie lubią dzieci 🙂 Zatrudniają gosposię, i opiekunkę, a przede wszystkim NIE DOSTOSOWUJĄ SIĘ do swojego faceta kosztem kariery – dlatego na mężów często wybierają nieudaczników życiowych, których całe życie mają pod swoją kontrolą 🙂 Taki lajf , i nie ma co się oburzać 😉

    Polubienie

  27. P.S. A co do Charli xcx to dziwię Ci się, że nie chciałbyś być z taką laską. Takie laski, z czasem zostają naszymi szefami (oczywiście , jeśli mają trochę oleju w głowie ;))

    Polubienie

  28. Tak myślę, że facet potrzebuje spać z wieloma kobietami. Owszem, ale póki nie spotka takiej kobiety, która będzie go wciąż podniecać, nawet pomimo upływających lat. I która będzie go wkurzać często, ale z przerwami na kawę 🙂 To pewnie miłość się nazywa 🙂 Pozdrawiam

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do C'YAN Anuluj pisanie odpowiedzi

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.