Dlaczego kobiety udają orgazmy?

Pierwszy raz zobaczyłem ją chyba z siedem lat temu, przelotem na imprezie.

Imprezę robił mój dobry kumpel, prawnik rzecz jasna. Na przestrzeń 45 m2 wtłoczył około stu osób. I ta setka cały czas się zmieniała, niczym fale uderzające o brzeg. Wódka, wino i piwo podawano na balkon niczym na taśmie transportowej w przemysłowym browarze, a jak ktoś chciał skorzystać z łazienki, to lepiej aby zdusił to w sobie. Bo nie było opcji, żeby dopchał się do kibla.

Na tej imprezie było dużo samotnych kobiet, bo w Warszawie jest dużo samotnych, zdesperowanych kobiet. Chodziły do pracy w garsonkach albo nie, były przed trzydziestką, miały zazwyczaj własne mieszkania kupione na duży kredyt, w środku była lampa i materac z Ikeii, a w weekendy na tym materacu pocił się coraz to inny facet.

Były ładne, niektóre śliczne, dużo piły, niektóre za dużo. Miały koty i w sumie nie wiedziały za bardzo czego chcą od życia. Zazwyczaj niszczył je jakiś facet, a później one usiłowały o nim zapomnieć. Wtedy było jeszcze więcej białego i czerwonego wina i więcej drinków stawianych w klubie przez różnych mężczyzn, a materac zwiększał przebieg, bo żyjemy w takich czasach, że zdjęcie z siebie majtek i rozłożenie ud o niczym nie świadczy.

Jest jak fitness albo zumba.

Czytaj dalej

W 7 minut wyjaśnię ci dlaczego nie wychodzi ci w miłości

Kiedy byłem młody bardzo lubiłem jeździć autobusem. Nie ze względu na to, że ciągnęły mnie rury wydechowe, czy przegubowiec wyginał się w odpowiedni sposób.

Raz na trzy, cztery dni wchodziła tam dziewczyna, w której zakochiwałem się mniej więcej w takim czasie w jakim można powiedzieć: toabsolutnienajpięknieszadzidanaświecie.

A raczej szybciej.

Spalałem się do niej uczuciem gwałtownym, wyobrażając już sobie jak chodzimy za ręce po parku, jak przeczesuje jej włosy dłońmi (dziwnym zbiegiem okoliczności zazwyczaj moje wybranki miały blond włosy do tyłka), jak rozmawiamy do świtu (przypomina mi się genialny w tamtym czasie film „Przed wschodem słońca”) jak rozchylam jej usta i jak w końcu zdejmuję z niej obcisłą koszulkę (zawsze miały obcisłe koszulki) i zostawiam w samych skąpych majtkach a na koniec zdejmuje i je (seks, długie nogi skrzyżowane na moich plecach).

Pałałem do niej potężnym uczuciem przez pięć, siedem a czasami nawet 11 autobusowych przystanków.

Dziewczyna stała niewzruszona i nieświadoma naszej fantastycznej przyszłości. Nieświadoma również jak w akcie orgazmu krzyczy moje imię do ucha.

Oczywiście serce rozpadało mi się absolutnie na kawałki w momencie, kiedy wysiadała z autobusu. Przyzwyczajasz się do człowieka a on kurwa co? Wysiada na następnym przystanku.

A to była miłość. Naprawdę. Ślepa, szczeniacka miłość. Co z tego, że pięciominutowa?

Czytaj dalej

Najgłupsze teksty kobiet

Dzisiaj poznacie dwa dni z życia Stefana. Stefan się związał z młodszą kobietą. – Chyba każdy facet wie, dlaczego powinno uważać się z dziewicami. Wystarczy, że wsadzisz w nią i nie odetniesz pępowiny odpowiednio prędko, a przyklei się do Ciebie na dobre. Tak było na przykład ze mną – mówi.

Czytaj dalej

Dlaczego kobiety się puszczają?

Kiedyś byłem na zajęciach z negocjacji, gdzie uczono nas, że nie ma co negocjować jeśli chodzi o wartości.

Wiecie:

Smoleńsk.

Jaruzelski.

Stan wojenny.

Aborcja.

Szczepionki.

In vitro.

Placki (z cukrem czy bez cukru).

Kiedy kobieta jest dziwką.

Zajęcia były oparte o dylematy kobiet w ogóle, a książkę Potop w szczególe. Tak w skrócie: Oleńka chciała dotrzeć do Kmicica. Problem polegał na tym, że most, którym miała przejechać został zerwany. Ona więc była po jednej stronie, a jej ukochany po drugiej. Ona tęskniła bardzo. Poszła więc do księcia Radziwiłła, który miał jedyny statek w okolicy i poprosiła aby ją przewiózł na drugą stronę.

Radziwiłł spojrzał na nią i stwierdził, że owszem chętnie, jeżeli panienka Oleńka padnie na kolana, a później zdejmie z siebie tę suknię, którą ma na sobie bo przez moment będzie jej niepotrzebna. A kiedy już Radziwiłł skorzysta, to owszem na drugi brzeg ją przewiezienie nawet ze splendorem i fanfarami.

Oleńka jak to kobieta na początku odmówiła z oburzeniem , później pobiegła do cioteczki Billewiczówny po radę która – cioteczka jej jednak nic nie pomogła, tylko zasnęła. A później przemyślała chwilę kwestię i Radziwiłłowi dała.

Czytaj dalej