Powiedzieć o Pawełku, że jest gejem, to tak jakby powiedzieć, że Maria Curie była jakimś tam naukowcem. Paweł był taką ciotą, że przy niej Piróg wydawał się super hetero samcem alfa.
Jak zostałem gejem
Powiedzieć o Pawełku, że jest gejem, to tak jakby powiedzieć, że Maria Curie była jakimś tam naukowcem. Paweł był taką ciotą, że przy niej Piróg wydawał się super hetero samcem alfa.
– W nocy słyszę coś mnie budzi. Rozmawia przez telefon. Pytam go rano z kim rozmawiał. I wiesz co mi powiedział?
– ???
– Że z nikim! To mu powiedziałam, że aż taka głupia to nie jestem. Ooo i wtedy zaczęła się kłótnia właściwa… Zaczynam się pakować. I szukam połączenia Polskim Busem, do domu, bo przecież z tym bydlakiem nie pojadę.
Cześć stary. Lubię Cię wiesz? Mimo, że jesteś – jestem? potwornie starym pierdzielem. 47 lat? Nawet nie przypuszczałem, że dożyjemy czegoś takiego.
Mam nadzieję, że się nie spasłeś bydlaku??? Wiesz, skoro przez 37 lat udało ci się nie przekroczyć 80 kilogramów to nie ma powodu żebyś nagle miał chodzić z pękatym kałdunem.
Poza tym ju noł skoro Brad Pitt potrafi mieć tarę na brzuchu mając 5 dych na karku, to ty też potrafisz.
Mam nadzieję też, że ci nadal staje. To może pod względem wielkości nie jest największy organ męski – ale my faceci przykładamy do niego zasadniczo duże znaczenie. Część nawet największe. Choć to nieprawda, że rządzi nami kutas. To przecież oczywiste, że rządzą nami cycki.
Jeśli masz poniżej 40 lat to miałaś to w swoim życiu. Wlazłaś na jakiś portal randkowy i niby dla żartu (jakiego żartu do nędzy doskonale wiedziałaś co robisz) założyłaś tam konto.
Długo wybierałaś zdjęcia, tak żeby zachęcić potencjalnych facetów. A później przeżywałaś rozczarowanie, bo owszem odzywało się ich sporo. Ale większość miała ochotę tylko na coś co nazywam randką 5 godzinną, czyli spotkanie, 5 jednostek alko, jazda do ciebie, laska, zdjęcie ci z tyłka majtek i dojście na brzuch. Dalej jest już tylko włożenie gaci i odezwę się do ciebie….idiotko. To ostatnie było rzecz jasna w myślach.
Lisica niewłaściwa przybyła do Lisicy właściwej niemal punktualnie. Umawiały się za pół godziny. Lisica była po 33 minuty w pełnym makijażu i z butelką musującej cavy w dłoni.
Pani domu powitała ją niczym doświadczony mechanik przyjmuje bolid na pit stopie w trakcie wyścigu Formuły 1. Odebrała krótki płaszcz a zamiast niego wręczyła pełen kieliszek wina. I to wszystko zanim Lisica niewłaściwa zdążyła powiedzieć coś więcej niż cześć, jak się masz, zdejmę szpilki.
Po czym podprowadziła ją od razu w okolice kanapy.
Lisica właściwa miała nietypową bordową, czterometrową kanapę, która właściwie składała się z dwóch połączonych śrubami mniejszych kanap i zajmowała szerokość jednej ściany.
Była to pamiątka po jednym z jej burzliwych związków.
Lisica właściwa akurat ten wspominała miło. To w końcu rzadkość, kiedy po facecie coś zostaje poza starymi skarpetami i podkoszulkiem, w którym nie mieszczą ci się cycki. A jeżeli tym czymś jest wygodna kanapa za 8 tys. zł, to wstyd byłoby narzekać.