Nie chcę mieć większego

Jeżdżę Hondą. Noszę dżinsy Bossa. Mam w domu wielki telewizor Panasonica. Mam dwa iPhony, macbooka, dwa ipady i maca mini. Mam zegarek, który kosztował ponad 4 tys. zł. i mogłem kupić droższy.

To większości shit made in China, który miał spełnić moje marzenia. Nawet nie wiedziałem, że takie mam, ale dowiedziałem się o tym z reklam w telewizji i filmów.

Kiedy przyjeżdżałem do tego miasta miałem w torbie kilka par tureckich dżinsów, kilka flanelowych koszul, skórzaną teczkę i bordowy nowy sweter z napisem BCC na mankiecie.

Wyglądałem w nim jak kretyn. Miałem też ze dwie białe koszule, marynarkę w której byłem na studniówce i torbę, którą pożyczyłem od rodziców. Czytaj dalej

Jak uwieść kobietę? (w wielkim mieście)

Kiedyś dawno, dawno temu byłem w Niemczech. To chyba było Monachium. Towarzyszył mi radca prawny, który zbliżał się już do końca swojego życia – miał może nawet jakieś 45 lat.

Trzeciego dnia, kiedy mieliśmy wolne popołudnie poszliśmy na zakupy. Szukał prezentu urodzinowego dla swojej żony. Chodziliśmy długo po centrach handlowych.Proponowałem mu biżuterię – odmówił. W końcu zatrzymaliśmy się przed artykułami gospodarstwa domowego, gdzie wybrał prosty, biały, elektryczny czajnik za jakieś 29,99 euro.

Od razu wsadził go do koszyka zadowolony jakby mu ktoś w kieszeń nasrał.

– Stary nam się zepsuł – wyjaśnił radośnie.

– Czekaj, chcesz żonie kupić czajnik? -zapytałem.

– No tak – odpowiedział.

– Czajnik na urodziny? – dopytałem bo zrobiło mi się nieco słabo.

Pokiwał energicznie głową, że wszystko się zgadza. Przez moment proponowałem mu jeszcze drewnianą miskę, która moim zdaniem była również okropna jako prezent na urodziny. Ale z całą pewnością lepsza niż pieprzony czajnik.

Odmówił.

– Moja żona lubi praktyczne prezenty – wyjaśnił.

I wiecie co? Po latach zrozumiałem, że miał rację. Czy jego żona chciała dostać coś innego? Być może. Ale to ona wybrała go na męża – zakładam z pełną świadomością wad i zalet.

Czytaj dalej

Dlaczego już nic się nie zmienia w twoim życiu? (dla mężczyzn)

Kiedy jesteś młody widzisz przed sobą setki drzwi. Każde z nich wydaje się łatwe do otworzenia. Każde daje nowe możliwości.

Możesz wszystko.

Życie ma być piękne. Nie wiesz jeszcze kim będziesz w przyszłości, ale czujesz, że będzie fajnie. Będzie dużo dobrej zabawy, przyjaciół, świetna praca, kariera sława i kasa.

Trzy S?

Seks.

Szmal

Sukces.

Miłość? Oczywiście, że będzie miłość. Taka jak w piosence, albo w filmie. Rysujesz plan w swojej wyobraźni. Ma być romantycznie. Mają być gwiazdy, ma być księżyc. Mają być długie, wilgotne pocałunki i rozmowy trwające do bladego świtu. Mają być spacery nocą po mieście i zaliczona każda brama.

Tyle, że życie w pewnym momencie przestaje być barwne. A później drzwi są tylko jedne; do ponurego biurowca w centrum miasta albo w mordorze.

Czytaj dalej

Proste wytłumaczenie, dlaczego kobieta nie powinna być sama (ZASADA ŻÓŁWIA)

Kobieta, która jest sama przez dłuższy czas to zazwyczaj kobieta ,która jakiś czas temu dostała mocnego kopa w dupę, po którym boi się wyprostować w trosce aby nie dostać następnego.

Umówiłam się z jednym dobiegaczem pewnego wieczora. Tak naprawdę to był już skończony. Tzn. podobał mi się, i dawkowałam go sobie (nie za często …). kobiety tak są podle skonstruowane, ze jeśli uprawiają z kimś seks regularnie to niestety, sam wiesz, kociokwiku dostają, nagle się zakochują, plany robią.. I ja to wiem, i wiem jak mam dawkować sobie faceta, jeśli wiem że on nie szuka stałego związku. Rozsądna jestem.”

Czytaj dalej

Dzień w którym dorastamy

Mohamed El-Erian był tego dnia lekko zdenerwowany przez swoją 10 letnią córkę.  Był weekend. El-Erian wyglądał jak wysokiej klasy biznesmen. I był wysokiej klasy biznesmenem. Zarządzał Pacific Investment Management Company (PIMCO), funduszem inwestycyjnym, którego aktywa sięgały 1.2 biliona dolarów. I nie jest to pomyłka. 

W ostatnim roku jego pensja wyniosła 100 mln. dolarów.

Czytaj dalej