Smutna historia

Był najprzystojniejszym facetem z całej naszej klasy. Był wysoki, miał długie kręcone włosy, w sumie gdy dziś o tym myślę to wtedy wyglądał jak młody Eddie Vedder z Pearl Jam, przy czym Vedder tez był wtedy młody.

Ale on był przystojniejszy od Veddera.

Kobiety piszczały na jego widok. Grał świetnie w siatkę, świetnie w nogę, pływał, grał na gitarze, trochę śpiewał.

Był, zdrowy, mocno opalony, dowcipny, błyskał białymi zębami i umięśnionym ciałem. Tak, kobiety w wieku lat 16 i 17 rozkładały przed nim nogi jak Morze Czerwone przed Mojżeszem.

Dobrze się bawił, a ja często bawiłem się razem z nim. Lubiliśmy się. Nie żebyśmy byli najlepszymi przyjaciółmi, ale lubiliśmy się na tyle żeby napić się piwa albo nawet wódki, obejrzeć mecz czy wyjechać razem na kilka dni.

W sumie mieliśmy podobne hobby.

Kiedy przyszedł czas aby wyjechać on został.

Czytaj dalej

Mój test wolności

Wolność kojarzy mi się z morzem. Mam taki test, któremu się jeszcze od czasu do czasu poddaję.

Ten test nazywa się: czy jestem jeszcze młody? Czy jestem jeszcze szalony? Czy potrafię być dzieckiem? Czy potrafię być spontaniczny?

A może już do reszty zdechłem w korporacyjnym kieracie, który daje nam pieniądze za coś czego kupić nie można: nasz czas, naszą pasję i nasze życie?

Czytaj dalej

Jestem gejem (Kobiety są takie same jak my mężczyźni IV)

Fryzjerka wyginała się, wyginała ale w sumie nie ściągała z siebie ciuchów a ja byłem dość senny więc brało mnie to na podobnej zasadzie jak oglądanie duńskiej reprezentacji kobiet w piłce wodnej.

– To nie działa – powiedziałem w końcu.

– ???

– To wyginanie się. Po pierwsze za małe cycki, po drugie jestem gejem – zełgałem bez mrugnięcia okiem.

Czytaj dalej

Jesteśmy szmatami

Czytam dziś na Pudlu informację o Justynie Kowlaczyk. Już wiemy, że ma depresję. Już wiemy, że poroniła. I, że jej życie się sypie.

Teraz „Fakt” napisał, że pieprzył ją dziennikarz sportowy i to na dodatek żonaty. Pudel zamieścił tę informację, nie podał jego nazwiska, ale dziwnym zbiegiem okoliczności na jednym ze zdjęć dodanych do tekstu jest podejrzana Justyna K. wraz ze znanym dziennikarzem sportowym i obydwoje się uśmiechają.

On w muszce, lekko łysawy ona w ciemnej sukience.

Zastanawiam się jakim trzeba być skurwysynem albo tępą dzidą aby dać to zdjęcie. Co to ma być kara? Że ona Justyna rozłożyła nogi, a on ją przeleciał a był zajęty więc ku radości tłumów należy go napiętnować?

Czytaj dalej

Kobiety są takie same jak my mężczyźni. III

Fryzjerka zatańczyła na nogach na samym początku wypięła tyłek (a ma co wypinać, jest mały, ale wypukły, zgrabmy i opięty do granic możliwości w skinny jeansy, nie wiem jak ona jest w stanie się w nich pochylić, albo je zdjąć).

A później prezentuje cycki, przebijającej się przez białą koszulę, sterczące ostentacyjnie,  prawie wsadzając mi je w twarz (ale nie są za duże, raczej drapieżne, raczej takie jakie chcą mieć kobiety, małe i zgrabne).

Normalnie by mnie to brało, dziś nie bierze. Jestem na nogach od 19 godzin.

Od wczoraj nie jadłem nic normalnego.

Mam w sobie cztery red bulle,  trzy batony z automatu, który stoi w holu, kawałek zimnej niedobrej pizzy i chyba ze dwa litry kawy, którą wysikiwałem regularnie przez ostatnich kilka godzin.

To już oficjalne. Kawa na mnie nie działa.

Kobieta na mnie nie działa.

Jestem wrakiem.

Czytaj dalej