Osobiste wyznanie, tylko dla was: wiecie nigdy nie spałem z dziewicą. Czy wiele przez to straciłem?

Pewnie tak.  Zawsze chyba lepiej za pierwszym razem najlepiej pójść do łóżka mając lat 16 czy tam 17 w odruchu pierwszej szalonej i rzecz jasna idealistycznej miłości, która nigdy się nie skończy – czyli przez jakieś sześć miesięcy. Następnie odbyć akt – który wiąże się z nieprawdopodobnymi emocjami przed i po – bo sam seks trwa pewnie jakieś 120 sekund.

Ma to mieć emocjonalnie natężenie jak w tym teledysku na widok którego wymięka większość kobiet.

Pamiętam jak mój wysoki kolega z liceum Daniel- legitymujący się krzywym członkiem o potężnej długości w stanie wzwodu 24 czy 26 cm (przy podobnej wielkości chyba 2 cm przestają robić różnicę) dorwał będąc prawiczkiem niską, cycatą brunetkę, wówczas dziewicę. Jak ona miała na imię? Ania? Hania? Wołaliśmy na nią „Pocisk”.

Ależ mu zazdrościłem! Głownie tego, że ja regularnie posuwał w trakcie każdej dużej przerwy w szkolnym radiowęźle.

Ania – Hania była pierwsza, Daniel stał się typem defloratora – amatora. Lubił po prostu dziewice. Grał na gitarze (trochę kulawo ale nie o czystość nut tutaj chodziło, ale o futerał), pisał im wiersze i piosenki (trochę częstochowskie), które wkładał w koperty z niebieskiej papeterii.

Romantyczki robiły ino pisk. Rozdziewiczył w ten sposób chyba z dziesięć pań, przy czym kochał każdą prawdziwie tyle, że przez jakieś trzy miesiące.

Na pytanie co ja robiłem w tamtym okresie odpowiedź jest wstydliwa: wolałem starsze. I tak mi zostało do dzisiaj z tą różnicą, że teraz wolę młodsze.

Ale dzisiaj będzie o czymś innym. O przeterminowanym dziewictwie. Oddajmy głos koleżance:

„Mam prawie 24 lata i jestem dziewicą. Uważam się za dość ładną i zgrabną, chociaż do ideału jaki chciałabym osiągnąć zawsze mi czegoś brakuje. Znajomi (mam nadzieję, że to nie fałszywa uprzejmość) od czasu do czasu dziwią się i nie wierzą, że jestem sama. Nie spotkałam do tej pory kogoś, kim byłabym dość zainteresowana, a kiedy już to się udało, to chyba celowałam zbyt wysoko, bo brakowało zainteresowania z tej konkretnej męskiej strony. Miałam jakichś mało ważnych chłopaków, ostatniego mniej więcej  4 (sic!) lata temu. Od czasu do czasu ktoś się mną interesuje, więc chyba nie jest pod tym względem najgorzej. Mimo wszystko do TEGO momentu znajomości nigdy nie dochodzę. A szkoda mi, uwierz!

Nie piszę, żeby rozwodzić się nad przyczynami tego stanu rzeczy, bo czuję wyraźnie, że prędzej czy później (a raczej już w końcu prędzej) się to zmieni. Chciałam zapytać Cię jak faceci traktują takie stare dziewice? Okropnie to brzmi, ale trochę tak się czuję. Jednak mówiąc wprost, nie mogę się doczekać seksu! Ile można czekać?! Nadszedł czas na tę obśmianą staropanieńską desperację w moim głosie. Whatever. Wracając do meritum- jakie jest Wasze, męskie, podejście do tego tematu? Boicie się trochę, nie chce Wam się pakować w takie sytuacje, czy takie dziewczyny to już trochę jak legendy o kwiecie paproci?”

Ciężkie pytanie. Ostatnią dziewice po przekroczeniu 20 roku życia widziano tańczącą nagą wśród żubrów w Puszczy Białowieskiej….Nie, tak na serio: dziewic po 20, ba nawet po 30 roku życia jest sporo. Sam znam z jedną.

Laski, które trzymają swój wianek dla tego jednego – jedynego – jednak zostawmy. Nie sądzę aby tu zaglądały, a poza tym ja się nie wtrącam w czyjeś przekonania i tak samo oczekuję że inni nie będą się wpierdalać w moje – nawet jeśli dojdę do wniosku, że jedyną formą seksu jaka daje mi satysfakcję jest rozłożenie się na leśnej polanie w pozycji kwiatu lotosu ze storczykiem w dupie (mam kawałek własnego lasu więc mogę to zrobić na swoim terenie).

Ale  jeśli nie było tej szaleńczej, szczeniackiej miłości to komu dać? Pierwszemu z brzegu? Głupio tak. Owszem kobieta może – zwłaszcza w akcie rozdmuchanych hormonów dać pierwszemu z brzegu ale nie w debiucie. Tu potrzebuje faceta, który będzie spełniał pewne określone standardy.

Im bardziej po 20 – tce tym trudniej znaleźć odpowiedni model. Bo postawmy się w sytuacji takiej kobiety. Mam 24 lata, świetny tyłeczek, duże cycki (cicho to moja wyobraźnia ja tutaj narzucam warunki), pełne usta, rude długie włosy – jestem w sytuacji  sam na sam facet już zaczyna się dobierać do moich majtek a ja mu szepczę zawstydzona w ucho: ale wiesz to mój pierwszy raz. Ciężko się do tego przyznać w tym wieku nie? To jakby deklaracja: nikt mnie do tej pory nie chciał. Bo jakby chciał to bym nie była już dziewicą nieprawdaż?

Ewentualnie facet zacznie rechotać wychodząc z założenia, że kobieta żartuje.  Mhm, jesteś dziewicą, tak wielokrotnie to dzisiaj sprawdzę.

A później? Im jest starsza tym bardziej zamyka się w sobie czekając na zbawcę. A im później, tym trudniej.  Wymagania rosną.

Myślę, że przeterminowanymi dziewicami sa zazwyczaj bardzo grzeczne dziewczynki, którym długo wmawiano, że seks jest zły a nie miały w sobie dość determinacji aby w pewnym momencie się zwyczajnie puścić. Po pijaku, po jakiejś imprezie, gdzie dobry kolega w pewnym momencie złapał ją za tyłek, przygniótł do ściany i już nie puścił.

Moja odpowiedź brzmi: szkoda czasu na czekanie.

Drogie dziewice, nie wiecie co tracicie.

2306_c32b

76 uwag do wpisu “Przeterminowana dziewica

    1. o przepraszam – wyłamuję się ze stada „zwykle jest chujowy” – pożegnałam się z wiankiem mając lat 21, a uskuteczniając wcześniej przez kilka tygodni radosne igraszki oralne, i ten pierwszy raz „dogłębny” to był wystrzał pod sufit z szampanem i fajerwerkami.
      A drugi raz po parunastu minutach równie udany.
      moszna… tfu, można? można! ;>

      Lubię to

    1. każda potwora i tak dalej, więc nie sądzę, że akurat w tym tkwi ten szkopuł. poza tym do autorki, byłam o rok starsza jak się wzięło i zdarzyło. i wcale ten pierwszy raz nie był whooyowy. opłacało się czekać 🙂

      Lubię to

      1. zgodze sie z tamtym, ale nie przejmuj sie. mi dokuczali w szkole. mam reputacje zera w calym miescie. poza tym tez pasztet ze mnie. 23 lata. ile lasek? ponad 5 mimo ze nigdy nie bylem wyrywaczem. nie dlatego ze jestem smieszny bo nudziarz ze mnie. po prostu trzeba probowac, jesli jakiejs sie spodoba to ze np facet jest wysoki, a do tego zainteresuja ja rozmowa, to juz potem tylko z gorki

        wazne zeby wychodzic z domu i probowac. niewazne ze „kobieta nie powinna zarywac”, czy ze nie facet nie ma samochodu czy nei jest socjalny blabla czy nie ma zawodu. jesli chociaz jedna rzecza zaimponujecie drugiej osobie to sie bedzie z najwiekszych sucharow smiac! 🙂

        Lubię to

  1. mailinator2 – nie gadaj głupot. Mam kilka fantastycznych, miłych, pięknych koleżanek czystych i nietkniętych. Czemu tak się męczą? Bo mamusie im pieprzyły że seks jest brudny i zły. A teraz, grubo po dwudziestej wiośnie one by chciały, ale samce są przestraszone.
    Panowie! Brać je! Ratować! Z subtelnością,delikatnością ale też siłą.
    To nie są dinozaury tylko cudownie rozkoszne jabłuszka, które wreszcie dojrzały!!

    Lubię to

  2. ‚ spotkałam się kiedyś z taką opinią (męską), że kobieta powinna dać się ponieść namiętności i ulec jeszcze przed 25 rokiem życia, bo później jest już przeterminowana.. tak więc naszej bohaterce zostało jeszcze trochę czasu do upływu terminu ważności..;))
    a tak serio to tak jak wspomniałaś prędzej czy później się to zmieni..nadejdzie odpowiednia chwila i Twoje pragnienie się spełni..

    Lubię to

  3. Do Autorki listu:

    Skoro tyle czekałaś, to nie idź do łóżka z pierwszym lepszym. Nie mówię tu o jakiejś wielkiej miłości, ale o tym, żebyś zrobiła to z facetem, z którym będziesz się czuła bezpiecznie i komfortowo. Taka prawda. Nie zrobiłaś tego do tej pory, to też coś o Tobie mówi… Jesteś wrażliwa? Boisz się odtrącenia? Chciałabyś, żeby po wszystkim facet został, a nie założył gacie na dupę i spierdolił w tempie 120 na godzinę? No to nie idź do łóżka z pierwszym lepszym, bo potem będziesz się pałować i pluć sobie w brodę. W sumie w takiej sytuacji najlepiej by się sprawdził jakiś ff – fuck friend, dobry kumpel, który ci się podoba, którego lubisz i z którym mogłabyś pójść na całość 🙂

    Lubię to

  4. Nie podoba mi się ostatni akapit. Ja też przez jakiś czas tak o sobie myślałam, że zaczynam się stawać tą przeterminowaną, ba może to dziwne, ale myślałam tak w wieku 17-18 lat. Nie należę do kobiet, które muszą jakoś specjalnie zabiegać o względy, chociaż przez większość mojej nastoletniości przyciągałam samych dziwaków, których raczej fascynowała moja oryginalna uroda, lub sposób w jaki kilka razy z nimi flirtowałam dla żartu. I nie raz byłam w sytuacji gdy pijana na imprezie byłam ciągnięta przez obcego śliniącego się do mnie kolesia do kibla, ale jakoś nigdy nie miałam ochoty skorzystać a raczej wyśmiać go dla satysfakcji. Przez takie doświadczenia faceci wydawali mi się do granic możliwości żałośni i nieporadni, nawet przez chwilę myślałam że jestem lesbijką, co zaczęłam przez moment nawet testować, na szczęście bez wykraczania za pierwszą bazę;)
    Wszystko mi przeszło gdy poznałam mojego pierwszego chłopaka, miałam 18 lat a on był ode mnie młodszy. Pierwszy raz przeżyłam po jakiś 5 miesiącach ,,chodzenia” i czekania na pierwszą chwilę sam na sam na całą noc. I co? I było o dziwo super. I nie trwało to jak w tych wszystkich strasznych opowieściach 120 sekund, ale o wiele dłużej niż zdarzało mi się w późniejszych ,,przypadkach”. Pewnie można mnie nazwać szczęściarą, lub uznać, ze mój partner dużo ,,ćwiczył”:D I pamiętam, ze całą noc nie zmrużyłam oka, i że skończyły nam się już prezerwatywy, a my wciąż nie byliśmy zmęczeni. Później przez tydzień chodziłam jak kaczka i miałam straszne zakwasy. Ot jak pozbyłam się tego brzemienia, i nigdy nie będę żałowała bo nie czekałam ani za długo ani za krótko.

    Lubię to

  5. Kochane Panie jeśli znajdujecie się w analogicznej sytuacji co ta autorka listu to pierwsze co należałoby zrobić to pójść do mamy/taty i zdzielic ich w łeb patelnia za wmawianie Wam w ten czy inny sposób że sex jest zły. jeśli jest takim złem to skąd Wy się na tym świecie? Sex jest piękny!

    Następnie przestańcie o tym myśleć. Czy facet ucieknie na wieść ze jestescie dziewica? Jesli tak, tzn ze nie nadawał się.

    Teraz apel do panów. Sam jestem od trzech tygodni z 23 letnia dziewica. Czy jest ciezko? Tak, w szczegolnosci ze od dawna nie musiałem żyć we wstrzemięźliwości tak długo, bo w korporacyjnym Wrocławiu łatwiej o sex niż dobrą restauracje chińska. Czy warto? Jasne że tak. Każdy krok na przód daje olbrzymia satysfakcje (instynkt łowcy chyba mi się odzywa). A poza tym zastanówcie sie ile podniecenia musiały One zgromadzić przez te lata! Do dzieła!

    Lubię to

  6. Strasznie smutne jest to, że kobiety wstydzą się, że są jeszcze dziewicami. Czy my wstydzimy się dobrych rzeczy? Czy rzeczywiście wstydem powinno być, że nie daje się na każdej grubo zakrapianej imprezie? Bo z tego co mi wiadomo, to w dzisiejszych czasach gimnazjaliści wstydzą się tego, że nie umieją jeszcze czytać, ale nie wstydzą się chwalić o seksualnych podbojach i nie wstydzą się grać w słoneczko.
    Dobra, też jestem dziewicą. Lat 24. (Ale to trochę inaczej u mnie, bo jestem lesbijką.) To nie ma jednak znaczenia.
    Kobiety do seksu podchodzą emocjonalnie (z reguły), więc mężczyzn pytać nie ma po co, bo u nich to inaczej. To że jest się dziewicą, w obojętnie jakim wieku, to nie powód do wstydu. Jeżeli dla mężczyzny to problem, to chyba nie warto się takim jarać, czy coś.

    Komentarz użytkownika @mailinator2 pozostawię bez komentarza.
    Albo nie! POKAŻ BUŹKĘ, „pięknisiu”! Pff…

    Lubię to

  7. znam dziewczyny które miały lat 14ście, znam obecne 30to letnie dziewice. Każdy ma swoje „podejście”. Moim zdaniem jeśli źle się z tym czujesz i chcesz mieć to po prostu za sobą zawsze można się wpisac na jakiś portal internetowy i poszukać … ewentualnie udac się na dobrą imprezę…

    p.s.
    Piotrze… chyba po raz pierwszy wymieniłes rude jako wytwór swojej wyobraźni… 😉

    Lubię to

  8. jako nastolatka miałyśmy z przyjaciółką proste założenie: albo z chłopakiem, z kimś na kim nam zależy albo z kimś bardzo atrakcyjnym.
    ona wybrała to pierwsze, ja bardziej to drugie, choć ten atrakcyjny był też chłopakiem. miałam 18-19 lat i myślę, że to było w sam raz… nie było super, ale też traumatycznie, sam seks z nim dał mi przekonanie na całe życie potwierdzone w kolejnych razach – posiadacze dużego penisa zbyt wierzą w jego możliwości i że nie muszą nic więcej robić.

    ktoś napisał, że facet nie powinien przed dziewicą uciekać..ale też nie powinnny dziewice oczekiwać klękania przed nimi w podziwie. normalna rzecz, tak trzeba do tego podejść.

    seks jak większość innych rzeczy w życiu wymaga trochę wiedzy i doświadczenia, pasji i kreatywności. moje najlepsze doświadczenia to te z partnerami o potężnym przebiegu, chociaż z prawiczkiem wcale źle nie było.

    do cholery uprawiajcie seks!!!

    Lubię to

  9. No to przynajmniej raz mam tak, jak autor – nigdy nie trafiłem na dziewicę. I raczej szanse na to z czasem maleją, więc pewnie tak zostanie. Chyba trochę za dużo szumu się wokół tego robi…kiedyś trzeba zacząć, i tyle. Na pewno nie warto czekać za długo…takim naprawdę młodym jest się tylko raz, a i to niezbyt długo, doświadczenia też się nabywa z czasem…
    Natomiast jak już ktoś powyżej napisał, chyba najważniejsze żeby czuć się komfortowo i bezpiecznie.

    Lubię to

  10. ciekawe ja sam straciłem dziewictwo w wieku 25 lat i załuje tego jak jasna cholera,mam teraz partnerke i chciałbym jej oddać sie w takim stanie niech ma i dla niej wszystko 🙂

    Lubię to

  11. najlepiej na pierwszy raz wybrać pana profesora akademickiego. Sa kwiaty, super kolacja, elegancie party, w koncu sympatyczne żarty i każdej kobiecie latwiej się pootwierac a i wiele drzwi się tez otworzy ale najlepiej jak pan profesor jest rozwodnikiem lub wdowcem.:) a te panienki które sa długo dziewicami może znajda kogoś kto to naprawdę doceni . W końcu to chwila moment żeby się tego pozbyć.

    Lubię to

  12. Pan Ikea nie miał dziewicy bo gdyby miał to byłby w zupełnie innym miejscu w życiu teraz, pewnie byłby mężem i ciężko pracował na rodzinę a nie na urlop.

    Do autorki listu: skoro nie dałaś się na jakiejś licealnej, gimnazjalnej imprezie po alkoholu to nie spinaj się teraz, poczekaj, przede wszystkim na kogoś dla kogo to jaka jesteś będzie miało wartość, tylko tyle i aż tyle, są jeszcze faceci, którzy taki stan doceniają. Może to staroświeckie, ale czy wszyscy muszą się puszczać, chwalić tym i cieszyć.

    Lubię to

    1. Coś jest w tym, co pisze „m” – zarówno moje doświadczenia jak i znajomych zdają się to potwierdzać.
      Nie doceniamy tego, co otrzymujemy łatwo i na srebrnej tacy – a takie niezdobyte twierdze pozostają w pamięci na naprawdę długo… Z tego miejsca chciałbym pozdrowić „moją niezdobytą twierdzę”.
      Będę ją darzył sentymentem już chyba – powodzenia Pani Notariusz 🙂

      Lubię to

  13. bo to zależy zawsze od impulsu jeżeli się facet maksymalnie podoba to i dziewica bez wahania poleci a potem nie przyzna sie do tego i zlapie jescze meza któy malo c sie zorienyuje że ona juz byla z kimś.A jeżeli się facet średnio podoba albo ona niet rafia na cos w jej typie to ciężko z tym. Ale fakt sa babki któym trudno jest w ogóle w tych sprawach ,może same czują się nieatrakcyjne a to duzy minus i blokada;)

    Lubię to

  14. ja bym jeszcze dodala niech każdy szuka kogos w swym typie dziewica -prawiczka, rozwiedziona -rozwiedzionego, wdowa-wdowca, latawiec-latawicy, singiel-singielki, samotny ojciec -samotnej matki. To każdemu ułatwi kontakty.

    Lubię to

  15. Ech, żal mi wszystkich, którzy nie przeżyli dzikiej szczeniackiej miłości. Seks to seks, fajny jest, przyjemny, ale tamto szaleństwo, palpitacje serca i ogólnie głowa w chmurach… Potem to już nie to, człowiek robi się poukładany, racjonalny, zaczyna analizować i zastanawiać się nad wszystkim (vide: komu i jak dać?), hoduje sobie jakieś kompleksy, jakieś uprzedzenia i Bóg wie jakie oczekiwania tudzież lęki. A potem pisze listy, szukając porady u kompletnie obcych ludzi, którzy gówno wiedzą o jego życiu i w zasadzie tyle samo ich to obchodzi…

    Lubię to

    1. Etam, generalizujesz…największą szczeniacką miłość przypłaciłem wieloma kłopotami i jakbym mógł ją zniknąć z życiorysu to bez namysłu. Fajnie jest jechać na euforii, ale zdarza się kac gigant. Z kolei na etapie „późnego racjonalnego poukładania” zdarzyła się taka fajna miłość że wow. Różnie bywa 🙂

      Lubię to

      1. Oczywiście, że generalizuję, a to tylko jedna z moich wad 😀
        Moja szczeniacka miłość była bardzo, hm, burzliwa. I równie udana. Dzisiaj nie byłabym już chyba zdolna do takich szaleństw 😉

        Lubię to

  16. Jak miałam 17 lat, to już prawie wszystkie dookoła miały to za sobą, albo przynajmniej tak twierdziły. Też to zrobiłam z ówczesnym chłopakiem, z którym co prawda jakoś długo nie chodziłam, ale to szalona miłość była…Ale teraz twierdzę, że mogłam sobie poczekać , bo 2 lata później spotkałam mojego męża, który swój „wianuszek” akurat dla mnie trzymał 😉 Bo jakoś mu się wcześniej nie złożyło, żeby go innej oddać 😉
    Ja w tej chwili trzymam się wersji, że tamte 3,5 raza ( długa historia) , „to nic nie znaczyło, to nie była miłość” i on jest ten jeden jedyny…. Ale ja to trochę staroświecka romantyczka jestem….

    Współczuje trochę dziewczynie z listu, bo ciężko jej teraz będzie. Jak napisał ktoś wyżej, teraz to tylko oddać się pierwszemu lepszemu, albo czekać na tego jedynego. Ja bym czekała, nawet jeśli to potrwa. Warto.

    Lubię to

  17. nie warto tego robić z pierwszym lepszym, bo potem na całe życie to w kobiecie zostanie 😉 ale takie sytuacje biorą sie właśnie z mentalności naszego społeczeństwa- najpierw seks to zło, jak się jest zbyt młodym. a potem wstyd, że w takim wieku się jest dziewicą.. ehh 😉

    Lubię to

  18. Nie, tak na serio: dziewic po 20, ba nawet po 30 roku życia jest sporo. Sam znam z jedną. – Jedną? Wow, to naprawdę musi być ich sporo.

    Druga rzecz: ciężko będzie przyznać się dziewczynie, że robi to z facetem pierwszy raz? C’mon, po prostu, przestań pierdolić, tak brzydko rzecz ujmując.

    Lubię to

  19. Mezczyzni nie chca dziewic generalnie z dwóch powodów. Po pierwsze wychodzą z założenia, że są słabe w łóżku, wiec dziki seks z full opcja oral, ewentualnie jakis anal odpada. Druga sprawa, istnieje przekonanie ze kazda rozdziewiczona przez tego jedynego, predzej czy pozniej go zdradzi z ciekawości, bo nigdy nie miała innego fiuta miedzy nogami.

    Lubię to

    1. jasne, zawsze trzeba sobie wytłumaczyć
      po pierwsze chyba każdy miał kiedyś pierwszy raz i o ile jest gentelmanem to na dziki seks poczeka
      po drugie żadna nie zdradzi jak facet będzie stawał na wysokości zadania a jak nie to cóż
      tak to też wygląda

      Lubię to

  20. To nie są moje tłumaczenia, tylko zasłyszane gdzieś tam przy kielichu opinie. Ja osobiscie nie mam żadnego problemu z dziewicami czy też niedziewicami.Peace

    Lubię to

  21. Nie widzę problemu. Miałam 24 lata, długie rude włosy, niezły tyłek i duże cycki i wtedy właśnie pojawił się odpowiedni facet. Było bezpiecznie i komfortowo.Pierwszy raz był fajny, ale potem było już absolutnie zajebiście. To dzięki niemu uwielbiam seks, nauczyłam się, że to jest ogień i trzeba iść na żywioł. Absolutnie nie żałuję, że poczekałam. To był odpowiedni facet w odpowiednim miejscu. Mam tę pewność, mimo, że nasze drogi się rozeszły, bo następny był łóżkowym nudziarzem, a ostatni sprawiał mi tyle frajdy, bo swoje już umiałam. I nie sądzę żeby mój Pierwszy żałował swojej wyrozumiałości, bo do dziś, patrzy na mnie tak, ze momentami miękną mi kolanka 😉

    Lubię to

  22. Jestem znacznie młodsza od Ciebie, a trafiłam na męską dziewicę. Shame on U:)
    Osobiście -seks z dziewicą – ok, ale tylko jeden raz ( jak ze zjedzeniem lukrecji, trzeba spróbować, ale czy warto to powtórzyć?!). Wolę jak mężczyzna/kobieta wie czego chce. Konkrety.
    Emocjonalny to jest ten kawalek:

    Nie chodzi o slowa, lecz o rytm.

    Lubię to

      1. Według mnie to zbyt wydumany wniosek. Lukrecja jest po prostu niedobra, a dziewica, tak jak każda doświadczona kobieta, może być lepsza lub gorsza w łóżku. Abstrahując od wszelkich fetyszystów, wydaje mi się, że to dla facetów żadne wyrzeczenie.

        Lubię to

  23. A ja straciłam dziewictwo zupełnie przypadkiem z zupełnie przypadkowym mężczyzną i .. wbew pozorom nie żałuję tego wcale. Miałam 20 lat, co raz bardziej ciągnęło mnie, żeby w końcu zobaczyć jak to jest, a gdy go spotkałam to tak jakbym czuła, że to musi się stać właśnie teraz, inaczej po prostu bym go zignorowała. Intuicja? Co więcej, przez jakiś czas byliśmy tzw „fuck friends”, a do dziś pozostajemy w dobrych relacjach. To dowód na to, że przypadkowy facet niekoniecznie oznacza zły wybór.

    Lubię to

  24. Ja mam 23 lata – niby ładna, niby inteligenta. I co? Robiłam to tylko jeden raz i o raz za dużo. Po pijaku, plus tej sytuacji (o ile w ogóle może być jakiś) to mój kumpel, ponad rok temu. Było beznadziejnie, żałuję, że nie zrobiłam tego z kolesiem z którym byłam jakoś związana a najbardziej chyba tego, że nie przeżyłam tej „szaleńczej, młodzieńczej miłości w wieku 17-18 lat”. Gdybym mogła to cofnęłabym czas,nie zrobiła tego. Teraz wiem, że chcę to zrobić z facetem z którym będę się spotkać, na trzeźwo i będzie tego wart. I nie będę się wstydziła mu powiedzieć, że jak dla mnie jest tym pierwszym. I na bank mu tak powiem. Ale kiedy? Zobaczymy 🙂 A wtedy już zaczniemy to robić, to dzień i noc, bo chciałabym tego spróbować, by móc dowiedzieć się, że seks o którym się tak ciągle mówi jest przyjemny.

    Lubię to

    1. Akurat bycie ładną i inteligentną tak się ma do seksu ( i satysfakcji z niego 🙂 jak do tańca mniej więcej. Kiepska korelacja. Bycie ładną oznacza większy wybór i mniej wysiłku, żeby do seksu w ogóle doszło. Inteligencja może pomagać, może przeszkadzać. Nigdy nie wiadomo, Dobry tancerze to taki który umie „spuścić ciało z łańcucha” a ono samo wie co robić i czuje rytm. Instynkt i umiejętności. Myśleć, tak…o zabezpieczeniach 🙂

      Lubię to

      1. „Bycie ładną oznacza większy wybór i mniej wysiłku, żeby do seksu w ogóle doszło”- czyli jednak uroda ma się do seksu, i to nawet bardzo; gdzie tu logika

        Lubię to

  25. ja mam 25 lat i żałuję, że jestem jeszcze dziewicą. Mając 18-20 lat miałam jakieś okazje, ale nie byłam gotowa. Potem zawiodłam się na kimś na kim mi zależało i nie wchodziłam w bliższe relacje z mężczyznami, nawet nie miałam ochotę nikogo poznawać itd. Z rok temu mi przeszło, ale powiem szczerze, że trudniej jest w tym wieku kogoś poznać. Jakiś czas temu poznałam chłopaka 2 lat młodszego, przez te miesiące wakacyjne to nasza znajomość ze względu na jego pracę jest tylko smsowa i telefoniczna. Ostatnio tak sobie pisząc zeszliśmy na temat seksu (w sumie nie pierwszy raz), ale tym razem jakoś tak wyszło, że napisałam mu, że w tych sprawach nie jestem doświadczona i że z nikim nie spałam, ale miałabym ochotę spróbować. Potem zakończyliśmy rozmowę i on już się do mnie dłuższy czas nie odzywa. Zawsze choć jakiegoś smsa wysłał a teraz już kilka dni i nic. Niby powiedział, że mu to nie przeszkadza, ale teraz myślę że to już koniec naszej znajomości. Wiadomo, że mężczyźni wolą bardziej doświadczone. Teraz żałuję że mu powiedziałam.

    Lubię to

    1. e, tam faceci tak mają, potrafią się nie odezwać przez 3 tygodnie, po to by móc sprawdzić, czy Ty będziesz za nim się uganiać – znam to z życia. A jeżeli się przestał odzywać z tego powodu Twojego niedoświadczenai, to daj sobie spokój z nim 🙂

      Lubię to

      1. zobaczymy czy się odezwie, do tej pory odkąd się znamy codziennie choćby jakiś sms był, a od tej rozmowy nie odezwał się. Pierwsza nie chcę się odezwać szczególnie po tej rozmowie, nie mam zamiaru wyjść na jakąś desperatkę. Jeśli faktycznie mu to przeszkadza, to raczej nie zależało mu na mnie tylko na czymś inny. Z drugiej strony myślę jednak, że mogłam trochę poczekać z tą informacją, albo mu nic nie mówić, niestety cenię szczerość i nie mogłam inaczej.

        Lubię to

    2. oj tam no nie wiem czy tak ciezko .w sumie dziewictwo to nie pprzeklenstwo wrecz uwazam to za szanowanie sie jesli ktos potyrafi to uchowac to nie znaczy ze nie jest ok 🙂

      Lubię to

  26. w temacie brakuje ankiety, Panie Ikea może jakaś mała ankieta? np. co powinna zrobić autorka maila lub czy uważasz, że dziewictwo w późnym wieku to szanowanie się albo brak okazji, czy jak tam,

    Lubię to

  27. Życie to nie jest kawałek drutu. Nie ma sensownej rady w tym względzie. Powiesz nie – możesz żałować, zgodzisz się i… może być podobnie. Dziewica w dowolnym wieku to coś zupełnie normalnego. Nie warto robić nic na siłę. W końcu pojawi się jakiś tygrys, przy którym zmięknie Wam nie tylko serce jak wosk, ale i kolana. hah 😉

    Lubię to

  28. Mnie nie długo stuknie 20 lat i właściwie nigdy nie miałam faceta. Właściwie bo raz spróbowałam i wytrzymałam z nim aż miesiąc- gość był mega apodyktyczny a ja znam swoją wartość. Teraz ktoś może powiedzieć „pewnie jesteś brzydka jak noc”, a no właśnie nie. Wiem, że to głupio mówić tak samej o sobie ale naprawdę uważam, że jestem bardzo ładna. Po prostu jestem domatorką, zamkniętą w czterech kątach swojego pokoju, piszącą okazjonalnie recenzje filmów, pochłoniętą kulturą dalekiego wschodu, lubiącą biegać ze swoim psem i grać w gry komputerowe. Rany, brzmi jak ogłoszenie matrymonialne ale do czego zmierzam- a no do tego, że moja samotność wynika póki co z wyboru. Do tego jestem typem samotnika, dość nieśmiała i przypadkowe stracenie dziewictwa mnie nie interesuje. Miałam kilku kandydatów na chłopaków ale to ja sama ich odtrącałam. Jak już gdzieś wyjdę do klubu (wyciągnięta przez koleżanki) ciągle mnie ktoś zaczepia. Od co, każdy przypadek jest indywidualny.

    Lubię to

  29. Bez sensu. Co trace? Niedawno zjedzony posilek pod gardlem ilekroc przypomnialabym sobie o tym ze swoj pierwszy raz mialam z facetem na ktorego wspomnienie teraz chce mi sie rzygac? Trafiam na takich i nic na to nie poradze, wymagan jak z kosmosu rowniez nie mam, chce tylko zaangazowania i lojalnosci.

    Lubię to

  30. No cóż, potrzeba sexu jest czymś naturalnym. Przecież każdy potrzebuje bliskości i czułości drugiej osoby, także pod tym względem. Doskonale was rozumiem dziewczyny 🙂
    Sam mam czasami wielką ochotę, mam 19 lat i pewnie wiele z was uważa że już dawno powinienem to zrobić, sam też tak uważam po prawdzie ale… może czasami lepiej po prostu poczekać na „tą jedyną” dla której będę wyjątkowy a ona dla

    mnie ?
    Oczywiście można bzykać się z pierwszą lepszą która mi się podoba a ja jej, ale nie uważam żeby sex tylko i wyłącznie z pożądania był czymś dobrym, zwłaszcza pierwszy raz.
    Pewnie każdy z nas miał nie raz okazję, tyle jest ładnych dziewczyn, sam też wyglądem nie straszę 😉 ale przecież nie tylko o wyglad chodzi.
    Trzeba mieć kręgosłup moralny!
    Dla mnie dziewictwo to największy dowód na to, ze dziewczyna jest wartościowa, uczciwa, szanuje się i szanuje tego, na którego czeka !!!
    Nie dajcie sobie wmówić że dziewictwo to obciach i nie postępujcie pochopnie pod wpływem emocji 😉

    ——————————————-
    light.warrior@outlook.com

    Lubię to

  31. Nie jestem grzeczną cnotka, ani tez nigdy nie wmawiano mi, ze seks jest zly, wrecz przeciwnie, mama zawsze uswiadamiala mnie ze wszystko jest dla ludzi i ze seks jest przyjemny, mialam okres w zyciu zwany ‚czlowiekiem melanzu’ badz tez ‚pol czlowiek pol litra’ ale nawet wtedy jakos na zadnej imprezie zaden kolega nie zlapal mnie za tylek, nie przycisnal mnie do sciany, ani tez nie torowal mi drogi ucieczki, nawet jezeli nie pamietalabym tego to taka sytuacja na pewno miejsca nie miala. No coz jestem dosyc przecietna z urody i mam troche wiecej tu i tam, poza tym na moja beznadziejna osobowosc skladaja sie relacje rodzinne i wydarzenia ktore miejsce juz mialy i ktore obecnie tocza sie w moim zyciu. Pytanie czy lepiej zlapac jakiegos desperata czy czekac na szalenca, ktory sie zakocha? 😛

    Polubione przez 1 osoba

  32. ja miałam podobnie jak autorka listu. 24 latka i prawie przeterminowana. Moje „powody” : wychowanie w MEGA konserwatywnej protestanckiej rodzinie, zakłamanie, próby wprowadzenia mnei w kompleksy podobne do ichniejszych (banda niedor*chanych, znerwicowanych kobiet, które non stop wmawiały/ją mi, że „dziewczynka ma swój urok, keidy jest skromna, bo zaden szanujacy się facet takiej nie zechce” tak jak bysmy były krowami na targach farmerskich… a nie kobietami, ludźmi z potrzebami, uczuciami, marzeniami itp). No i jak w końcu doszłam do tego, co na serio mówi Biblia (nadal uważam się za chrześcijankę, tak a propos, a i wtedy chciałam, żeby mój wybór był w 100% MOIM wyborem a nie robieniem czegoś przeciw sobie, sumieniu i Bogu.). W końcu poszłam na całość po ok 2 m-cach znajomości z kolesiem starszym od mojej matki. Przez to ćwierćwiecze wyobraźnia tak mi sie rozwinęła, że to ja zainicjowałam cały wieczór (wiedzieliśmy, że jakieś mejd-ałty będą, ale on chyba się nie spodziewał aż takiego obrotu sprawy?) i było SUPER. Owszem, takie one night stand z desperacji, bo „w końcu chcę to mieć za sobą” to głupota… w 4 na 5 przypadków kobieta bardzo tego żałuje. W każdym razie, mi te 2 m-ce dały do zrozumieia, że facet jest „ok” (a fizycznie baaardzo mnie pociaga :P) i w sumie też nie ma sensu go dłużej trzymać skoro 1. ja mam chcicę, więc takie „trzymanie” go za karę to karanie raczej samej siebie… seks ma być przyjemnoscią a nie karą… ktoś tu się chyba pomylił i zapomniał od czego mamy jeszcze foszki i inne „narzędzia zbrodni” 2. on może sobie pomyśleć, że jestem jakaś oziębła i nawet bedąc fajnym facetem isć w długą ze strachu 3. jeśli jest ch*jem to „trzymanie” go i tak nic mi nie da… Wcześniej byłam w innej relacji patologicznej na całej linii i miałam świetne odniesienie. Te 2 miechy dały mi wystarczająco dużo czasu, a prawda jest taka, że i tak nigdy do końca się człowieka nie pozna a i małżonek nieraz potrafi tak w d*pę kopnąć, ze człowiek leży. W miedzyczasie WIELE ze sobą rozmawialismy (urok bycia ze starszym) i on dosć szybko się dowiedział, o moim braku przeszłości 😉 Same te rozmowy, to, ze komfortowo się z nim czułam, ze mogłam być szczera itp bardzo wiele mi dały. Wiedział w jakim środowisku się wychowałam, jakie są moje obawy itp itd. A jak spędziliśmy wieczór? Nie będę wchodzić w szczegóły, ale jak zdałam koleżance dokładniejszą relację, to określiła ten pierwszy raz jako „najbardziej epicki” ze wszystkich o jakichkolwiek słyszała. I dla samego tego było warto (tzn nie dla koleżanki, tylko dla epickości tego zdarzenia:) Ah, i najwieksza obawa – co będzie „po”. Co będzie? Nic złego nie będzie 🙂 Facet będzie bardziej zrelaksowany, pewniejszy, że nie jesteś kaso-pijką i zimną suczą, Ty staniesz się bardziej zrelaksowana (oprócz tego, że będziesz się cieszyć, ze to nie anal, bo wiesz, że nie byłabyś w stanie usiaść na tyłku przez tydzień ;)) i gadatliwa w ogóle. Jeśli jest fajnym facetem, to nadal będziecie się znajomić, rozmawiać o innych rzeczach i po prostu być. Byłoby fajnie, gdyby kobiety w końcu przestały z jednej strony próbować uziemiać wszystkich mężczyzn, do jakich się przyssą (pun unintended) a z drugiej, kiedy zrozumieją, że nei wszyscy faceci to potwory, które chcą je bezpardonowo wykorzystać i porzucić asap. Tak więc… jeśli miałabym cofnąć czas i co zmienić… to jedynie starałabym się delikatniej naciagać rajstopki, bo szykując się musiałam je zmienić, bo zrobiły mi się oczka 😉 No regrets po prostu 😉

    Lubię to

  33. Uważam, ze zbyt dlugo nie warto czekac, czas tak szybko leci, po co rezygnowac z tak pieknej rzeczy jak seks. Czekac ? Tylko na co ? Nie wierze, ze dziewczyna o chociazby przecietnej urodzie nie znajdzie odpowiedniego faceta do powiedzmy wieku 30 lat.
    A im pozniej tym wieksze wymagania ( chociaz sadze, ze to przykrywka dla strachu ).
    Nawet jesli miala to byc krotkotrwala przygoda… a nie milosc do grobowej deski, bedzie co wspominac chociaz. I pamietajcie zeby bylo wspaniale musi byc tez bezpiecznie.
    Powodzenia dziewice, bedzie fantastycznie, nawet ten pierwszy raz.
    Bo seks jest nie tylko miedzy nogami, ale przedewszystkim miedzy uszami.
    Mam nadzieje, ze pomoglam troche

    Lubię to

  34. A ja zbliżam się do 26 urodzin, wciąż jestem dziewicą i nie mam w tym żadnego problemu. Nawet mnie trochę ciekawi, jakie to uczucie, nie móc się doczekać seksu.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s