O czym myśli kobieta, którą facet chce zaprosić na kolację ze śniadaniem? Wyjaśnię. Uprzedzam jednak, to wam się nie spodoba.

Agata wygląda trochę jak Klaudia z „Warsaw Shore”, a trochę jak Kim Basinger. Sama daje sobie 8,5 na 10. Ale kobiety zawsze zaniżają takie oceny. Chcą uchodzić za skromne, albo po prostu są niepewne siebie. 158 cm wzrostu, 70 C, długie nogi, długie łydki, przed 30-tką, czerwone paznokcie, ciągle pytają ją o dowód, kiedy kupuje fajki, uwielbia jak faceci ją biorą za głupią blondynkę. Śmieje się z nich, bo myślą, że jej usta są naturalne. Można o niej powiedzieć wiele rzeczy. Że jest łatwa. Albo zdzirowata. Ale z całą pewnością nie jest głupia. Zawód? Dyrektor. Agata to nowe pokolenie wyemancypowanych lasek, dla których seks jest jak zumba. Pokrzyczysz, poćwiczysz, weźmiesz prysznic i wracasz do domu. 

 „Porządny, reprezentujący coś sobą facet to towar deficytowy. Nie mam jakiś specjalnych wymagań jak z bajek Disneya. Mówię głównie o charakterze. Oni nie maja charakteru. Umówiłam się ostatnio z jednym. Przystojny, 41 lat, no ja jebie – nawet nie wiedział jak podejść i mnie dobrze pocałować. Chyba mu już dałam z litości albo z nudów. Teraz chce się przeprowadzać do mojego miasta (serio mówię – po 3 randkach!)

Powiem Ci cos, co powtarzam wszystkim otwarcie (tak, naszym polskim facetom, ku ich zgrozie, oburzeniu i piętnowaniu mnie – również).

Nie lubię polskich facetów! 

Byłam w pięciu „poważnych związkach” – i żaden z nich nie był Polakiem (dwóch Niemców, dwóch Włochów, jeden Anglik)- owszem, spotykałam się, umawiałam, randkowałam, czy zdarzało mi się sypiać – z wieloma Polakami – i tym bardziej mogę powiedzieć: I’m out.

Czemu? Bo cudzoziemcy mają więcej kultury, lepiej się ubierają, wiedzą jak się zachować, jak traktować kobietę, nie musisz się z nimi wstydzić w restauracji, lepiej kłamią (Polakom nawet dobrej ściemy się nie chce wymyślić – albo nie potrafią), jak z nimi jesteś – to traktują Cię tak, jakbyś była jedyna na świecie (i jak patrzą na dupę laski obok w restauracji, to dopiero jak Ty wyjdziesz do wc). 

Potrafią wydawać pieniądze na kobietę – idąc z Polakiem na obiad zawsze zastanawiam się czy trzeba będzie zaproponować na koniec zapłatę rachunku na pół  albo czy zostawi napiwek…  I to nie to, że ja szukam frajera i sponsora. W żadnym wypadku – mogę zapłacić za swój obiad – mogę zapłacić również za niego. Co zresztą zdarzało mi się robić. Ale taki facet nie ma później szans. 

Zresztą to trochę wina nas, kobiet. Polskie kobiety popsuły polski rynek facetów. Jeśli facet jest przystojny – ma setki lasek w kolejce do łóżka, same wskakują. Jeśli jest przystojny i ma kasę – ma tysiące w kolejce. Przystojny, kasa i inteligentny? Hmmm.

Polskie laski są łatwe. Bardzo łatwe. Jeśli facet narzeka, że nie może bzyknąć – to znaczy że jest konkretną pizdą. Nauczyłyśmy polskich facetów, że oni się w ogóle nie muszą o nas starać – i tak prędzej czy później jakaś wskoczy do łóżka – i to nie byle jaka.

Po co kobiecie jest mężczyzna? 

Przez stulecia było to tak: facet zapewniał kobiecie schronienie, żarcie, ochronę, status (Wiesz, jestem rycerzem, maleńka. Wskakuj na mojego rumaka, pokażę ci swoje komnaty). W zamian kobieta zapewniała mu wierność. Ten układ społeczny utrzymuje się od mniej więcej 10 tys. lat. Antropolodzy twierdzą, że to efekt przejścia z łowiectwa do uprawiania ziemi.

Z tą kobietą to nawet według profesora Jana Miodka mamy problem. Bo z jednej strony, według niego, słowo „kobieta” najprawdopodobniej pochodzi z dialektu toskańskiego. I oznacza istotę, która lubi dotykanie, przytulanie się. Z drugiej, co tu kryć, całkiem liczna jest grupa naukowców, którzy twierdzą, że słowo „kobieta”, pochodzi od staropolskiego słowa „kob”. A „kob” to „chlew”, bowiem obrządzanie świń należało wówczas do żeńskich obowiązków. Ewentualnie od słowa „koba”, czyli „kobyła”. A jak komuś mało, to jest też teoria, że słowo „kobieta” pochodzi od staroniemieckiego słowa „kebse”, oznaczającego nałożnicę. Jeśli ktoś mówił o jakieś sztuce per „kobieta” to znaczy, że ją lżył. I nie mam na myśli seksu. 

Gdy laska była dobrą dzidą, czyli wyglądała zacnie, miała szerokie biodra, prała, gotowała i sprzątała, to mówiło się o niej per „dziewka”. Później, jednak, słowo „dziewka”, zamieniło się w „dziwka”, czyli z określenia pozytywnego zrobiło się negatywne. A słowo „kobieta”, odbierane dotąd negatywnie, zaczęło być słowem nacechowanym miękkością i seksem.

Piszę o tym, bo podaje to kulturalny kontekst w którym osadzone są laski. Nasza kultura i tradycja chcą je trzymać w sypialni (tego, nie rozumiem, jest przecież tyle innych pomieszczeń), dzieciach oraz przy garach, być miękkie i delikatne. A one zwyczajnie zwiększyły swoje oczekiwania. Świat poszedł na przód.

I teraz, doszliśmy do przełomowego momentu. Kobiety są dłużej niedojrzałe. Nasze matki mając 27 lat były już zamężne i miały dziecko. Co ma dzisiejsza 27 latka? Kaca po imprezie, ciemne okulary i brak złudzeń. Chce harlequina a świat jej daje głównie pornhub.com. 

Mężczyźni też są niedojrzali. Tylko tą męską niedojrzałość widać teraz jakby bardziej. Bo co ci biedni faceci, mogą dać teraz kobiecie na wymianę? Rurki? Czy kawę z mlekiem sojowym? Generalnie myślą, że sprawę załatwia kasa. No, i kasa. I jeszcze trochę kasy. I to prawda, kobietę można kupić, ale w ten sposób dostaje się seks, a nie przywiązanie. Pisałem o tym zresztą tu

Co w tej sytuacji robi kobieta? Tęskni. Rozdzierają ją pragnienia. I coraz częściej rozumie, że gówno z nich będzie.

Kobieta tęskni za rozmową

Nasze możliwości komunikowania się w ostatnich kilkunastu latach zwiększyły się niewiarygodnie. Jest Skype. Są komórki. Jest Tinder, Badoo, Facebook, Snapchat, Instagaram i cała kupa internetowego gówna. Nasza umiejętność słuchania siebie nawzajem spadła jednak na ryj. Jeśli z kimś nie rozmawiamy, to tej osoby nie rozumiemy. Jeśli czegoś nie rozumiemy, to się tego boimy. Mężczyźni nie rozmawiają z kobietami, tylko mniej lub bardziej udanie usiłują je zerżnąć. A skoro nie rozmawiają, to ich nie rozumieją. W rezultacie zaczęli się ich bać. 

Kobiety tęsknią za niepewnością

Kobieta jest jak gołąb przelatujący nad osiedlem. Jednemu upuści gówno na beret. Do drugiego przyjdzie się łasić po okruchy. Skąd się bierze ta różnica? 

Agata ma koleżankę. Nazwijmy ją Majka. Ostra sztuka. Występuje w teledyskach. Tak, pewnie ją widzieliście. Tak, ma robione cycki. Majka ma do wyboru wielu panów, ale ostatnio zredukowała potencjalnych partnerów do dwóch (pierwszego mężczyznę kobieta wybiera z miłości, drugiego już z rozsądku). 

Kandydat numer jeden – własna firma, sporo kasy, wielka chata. Serio, spoko partia, inteligentny, sarkastyczny. Chodzi za nią jak pies. Póki jest nadzieja na seks, mężczyzna wiele może wytrzymać. Kandydat numer dwa – 25 lat, zero kasy, życiowe osiągniecie: „nie spałem pięć dni, bo imprezowałem”. I ma na Majkę wylane.  

Odpowiedź na pytanie którego wybrała, jest prosta. Owszem, Majka niespecjalnie przyznaje się komuś, że spotyka się z panem numer dwa, ale też nie może się powstrzymać przed spotykaniem się z nim. Nie twierdzę, że to racjonalne. Twierdzę, że to często spotykane. 

Kobiety tęsknią za łotrem

Z listów do mnie: 

Dzisiaj w pracy byłam świadkiem rozmowy dwóch kumpli, gdzie narzekali, jakie to laski są przerobione i jak bardzo przypominają plastiki. Podnoszę głowę, i widzę przystojnego faceta… z  lekkim zarostem (nie jakiś typ drwala), już się mam zamiar do niego uśmiechnąć, bo facet gada coś z sensem. Pokazują mi się serduszka w oczach jak w komiksach mangi (jak byłam dzieckiem czytałam). On się odwraca i co widzę?

Facet miał warkocz, nie jakiś tam zwykły warkocz, ale… kłosa (zobacz sobie jak to wygląda, ja się tak nie potrafię uczesać). Tak więc może napisz jakąś notkę o tym żeby faceci nie upodabniali się do kobiet, a jeśli już chcą to robić, to niech nie narzekają na to, że część z nich jest „sztuczna” skoro sami wyglądają jak pizdy

Im więcej jest dookoła facetów wyglądających jak kobiety, tym bardziej kobiety chcą mężczyzn wyglądających i zachowujących się jak mężczyźni. Trochę dzikich. Trochę pierwotnych. Niebezpiecznych. A koczki? Koczki tylko z kartą samuraja. 

Kobiety spalają się w tęsknocie za bad boy’em. Za łotrem, który jest psychopatą. Który jest niesterowalny. Nieosiągalny. Niebezpieczny.

Dlaczego kobiety tak bardzo kręci bad boy? Psycholog powie, że to efekt słabych kontaktów z ojcem. I będzie pewnie miał trochę racji. Na początku lat 90 faceci zrezygnowali z funkcji ojca, skupiając się na zarabianiu kasy. Często też wyprowadzili się z domu, porzucając żony i córki.

Bad boy jest jednak również wyzwaniem. A kobiety uwielbiają wyzwania. Chcą takiego faceta zmienić, traktując go jak projekt, przy czym on się zmienić oczywiście nie da. Wreszcie bad boy daje im dobry seks (nie dwudziestominutową sesję głaskania ostrożnie po cycku). Bo taki związek się szybko spala. Bo budzi wyobraźnie. Bo budzi emocje. 

A kobiety tęsknią za emocjami

Na imprezie stoi dwóch młodych leszczy spragnionych zawieszenia u pasa przemysłowej ilości łonowych skalpów. I pytają hrabiego, który stoi obok, jak on wyrywa te dupy. Hrabia odpowiada, że po prostu podchodzi do interesującej go kobiety i pyta, czy by się z nim nie przespała. Ależ panie hrabio, za to można w pysk dostać – dziwią się leszcze.-  Można – opowiada hrabia – ale statystycznie rzecz biorąc, częściej z nimi sypiam.

Kobiety tęsknią za nieprzewidywalnością. Za jasnym komunikowaniem swoich oczekiwań. Kobieta chce, aby facet do niej podszedł i powiedział: „Chcę cię.” A następnie nie spuścił wzroku. Ale patrzył tak długo, żeby się zaczerwieniła i to ona spuściła wzrok. Pamiętam, raz jechałem windą z całkowicie nieznajomą kobietą. To było w biurowcu przy ONZ. W piątek. Wszedłem do środka, włączyłem telefon, otworzyły się drzwi i weszła ona. 

Typowa dziewczyna z sąsiedztwa.  Ciemne włosy, duże piwne oczy, pełne usta. Spojrzałem w te jej oczy. Chyba za długo. Zaczerwieniła się. Nie myślałem. Chciałem jej. Pożądałem. Jak zwierzę. Nachyliłem się nad nią. Coś powiedziała. Nie słuchałem tego. Nie odpowiadałem. Powąchałem jej szyję. 

Drzwi otworzyły się na parterze i wyszedłem. Odwróciłem się na pięcie i poszedłem w swoją stronę. Tak, dogoniła mnie. Tak, dała mi swój numer.

Tym, co napędza kobietę, są emocje. Dasz jej emocje, masz kobietę.

16846482540_48b792aab2_b

 Photo by Benjamin Disinger/CC Flickr.com

124 uwagi do wpisu “Za czym tęsknią kobiety

  1. Hmm, dlaczego utożsamiam się odrobinę z Agatą? Pomyślmy… Ma rację dziewczyna, ja żyję podobnie do niej, choć nie mam stanowiska, którym mogłabym się pochwalić. Jedno małe „ale” – Polscy faceci są idealni, do momentu, kiedy nie czują się idealni. Przecież chcemy takich aroganckich, niedojrzałych cwaniaków. Nie chcemy ich wychowywać, pilnować i biegać za nimi jak pieski. Facet ma być facetem i tyle (bez żadnych warkoczy – popieram). Kobiety bardzo się zmieniają, adekwatnie do tego, co się dzieje na świecie i jak rozwija się nasza technologia. Uważam, ze poważnieją. Przestają być naiwne. Przestają wierzyć w słodkie słówka i miłość na śmierć i życie. Faceci zawsze byli tacy sami! Oglądali się za innymi kobietami, zdradzali i mieli romanse, ale nasze babki i prababki o tym nie mówiły, bo to wstyd, bo trzeba wybaczyć i walczyć o rodzinę. Teraz tylko dzięki portalom społecznościowym jest im łatwiej okazać zainteresowanie innym dziewczynom i nie potrafią ukryć swoich czynów. Czekam na czas, kiedy wszystkie panie po prostu się z tym pogodzą. Między mężczyzną i kobietą fajny może być tylko seks i kilka chwil spędzonych w zauroczeniu. Potem, to wszystko mija.

    Polubienie

  2. Za czym tęsknią kobiety, co napędza kobietę, tak emocje, tak rozmowa
    czyli emocje w słowach a może tak w wierszach.
    Kilka przykładowych moich, co o nich myślicie?, czy je odczuwacie emocjonalnie?
    pytanie dla pań. Moja strona: http://kadrafekt.pl/
    O to przykłady:

    Światło Nieskończoność 2

    …Jesteś w nim, jesteś nieskończonością
    Teraz czujesz go tak mocno
    Bez żadnych gier, bez żadnego wstępu
    Wszedł, otworzył frontowe drzwi i jest tu
    Wiedział jak to zrobić, nie musiał nic robić
    Teraz prowadzi Cię i się zanosi
    Na coś takiego, czego nie przeżyłaś jeszcze nigdy
    Teraz jesteś w jego objęciach, milczysz
    Nic na daną chwilę więcej nie potrzebujesz
    Chwila i jesteś z nim wyżej, teraz czujesz
    Wypełnienie po brzegi, kolejna fala ciepła
    Czujesz ten rozbłysk, już dochodzisz do tego miejsca
    Nogi masz z waty, jesteś na tej fali
    A on jest z Tobą i Cię prowadzi
    Poprzez bezkres odczuć, które w Tobie potęgują
    Aż do tego miejsca, już się w nim znajdując
    Drżysz, nie panujesz nad ciałem, pojękując
    Przekraczasz kolejną granice, sunąc…

    Owoce piekła / Owoce nieba Rozszerzając szczyt ekstazy

    …Wiesz że to fikcja i wiesz co chcesz w tej fikcji
    Chcesz owoc nieba, nad wyraz realistyczny
    Chcesz żeby już Ci się rozpływał w ustach
    Chcesz już go, chcesz konsumować, muskać
    Rozsmakowywać się widokiem, czerpać przyjemność
    Zatracić się bez granic, pożegnać piekło
    Chcesz i to tworzysz, poczucie izolacji znika
    Wszystko zmienia strukturę, już widać
    Nowe kształty, którym formy nadajesz
    Wypełniasz je, nieposzlakowany atrament
    Czujesz fale błogości, otwierasz się na nią
    Otwierasz obszary nieznane, uzewnętrzniając
    Twórczą kreską, odzwierciedlenie dając
    Teraz formujesz je w dłoniach, wypełniając
    Przestrzeń, tło, całość, subtelnie dobierając
    Detale, kształtujesz je, tworząc doskonałość
    Twoją doskonałość, zrywasz węzły
    Dajesz się ponieść głębi
    Otwierasz się na nią, w tej błogości doznając
    Strumień, który przeszywa Ciebie całą
    Pobudza twoje ciało, zmysły, rozszerzając
    Szczyt ekstazy, również twój umysł, pogłębiając
    Odczucia, doznania, ich natężenie
    Teraz leżysz, wokół masz.., zrozumienie
    Swoich potrzeb, które się nasilają
    Teraz zanurza Cię całą
    Fala przypływu..

    Pogranicze 3 Przedsionek piekła

    ..Każdy detal, chcesz teraz uzewnętrznić
    Tylko zwiększa się.. dodajesz kolejne aspekty
    Treści na pograniczu życia i śmierci
    Pragnienia, które przeszywa Cię bez przerwy
    Tylko zwiększa się nasilenie, kolejne wątki
    Przed oczyma masz sztywny, gorący
    Szpiczasty głaz, w tunelu wystający
    Do tego cały w ogniu, ociekający
    Lawą, czy Ty do piekła się zbliżasz?
    Teraz wszystko staje się ogniem, usta zwilżasz
    Czujesz ten gorąc, wypełnia Ciebie.., wypełnia przestrzeń
    Zabiera powietrze, czy jesteś jedną nogą w piekle?
    Jednocześnie..

    Daje Ci to oddychać w Twoim umyśle
    Jest coraz gorętsze, przybiera na sile tworząc elipsę
    Która równomiernie pokrywa serce
    Rozchodząc się w każdą komórkę, wszędzie
    Już czujesz w opuszkach, wypełnia Ciebie
    Tworząc coraz silniejsze wypełnienie
    Tworząc coraz dziwniejsze formy i ich rozgałęzienia
    Jak liście pokryte czerwienią, jak całe drzewa
    Masz przed oczyma ich setki, teraz na tle czerni
    Patrzysz jak to się mieni, widok piękny
    Idealne formy, ta ostrość chcesz dotknąć
    Nawet jak już jesteś w piekle, to dobro
    Piękno samo w sobie, chcesz już owoce
    Już nie wystarczy dotknąć, już w głowie
    Jesteś dalej, już zrywasz owoc
    Już jesteś w tym fraktalnym obrazie, stojąc
    Pod drzewem, trzymając go w ręce
    Bierzesz gryz i w tym momencie..

    Polubienie

  3. Serio dała Ci numer? Musiała być w desperacji.
    W każdym bądź razie ja bym inaczej potraktowała pana obwąchującego moją szyję, tym bardziej w windzie. Inaczej – boleśnie.

    Kobieta potrzebuje mężczyznę-przyjaciela-kochanka. Przy którym będzie czuła się bezpiecznie, z którego będzie dumna, z którym porozmawia o wszystkim i o niczym, z którym będzie dobrze bawiła się przy piwie/wódce, z którym pogra na PC/konsoli i kiedy złoi mu dupsko w jego ulubionej grze, to nie otrzyma focha i teksów o ujmie na honorze tylko chociażby dobry seks. Faceta, który rano powie jej „miłego dnia” „daj im popalić” „trzymam za ciebie kciuki”. a potem w ciągu dnia napisze esa lub zadzwoni pytając się jak mija dzień. Faceta, który widząc, że ktoś zaczepia jego kobietę odpowiednio reaguje, a nie robi wyrzuty jej, że ktoś ośmielił się do niej podejść lub w gorszej wersji ulatnia się. Faceta, który porozmawia z nią o nim i o jego potrzebach. Faceta, który w najcięższych momentach życia nie opuści jej.

    Bad-boye są do przelotnych przygód, dobrzy faceci są do życia.

    Polubienie

  4. Święta racja… 🙂 Skłonna byłabym umówić się z facetem, który podchodząc, zamiast statystycznego zagajenia o to jak się bawisz, fajnie dzisiaj tu, itp. itd., mówi: fajne cycki 😀 hahaha Noszzzz kurcze 😀 Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

  5. Wszystko zmieniło się kiedy zostałam matką, nie wiem czy to kwestia macierzyństwa czy dojrzałości, ale jestem przeszczęśliwa, że mam już ten etap wzdychania za bad boyem za sobą. Nie tęsknię.

    Polubienie

  6. Mój Boże. Oczy bolą od czytania tych wypocin. Zero wartości, zero miłości, tylko ja i moja chuć. Żyjcie krócej na ziemi i nie zatruwajcie reszcie powietrza. Napalone pustaki zamiast pokolenia Ikea.

    Polubienie

  7. Ta wymyślona historyjka na końcu rodem z taniego filmu romantycznego jest taka zabawna haha, bo tyle razy byłem świadkiem podobnych zdarzeń i to zawsze kończyło się łokciem w nos…. obudź się typeczku i przestań żyć marzeniami rodem z filmów i książek (swoją drogą chyba mało ambitnych). Najgorsi faceci to właśnie Ci co wypisują swój żal na blogach i płaczą do komputerka wymyślając jakieś dziwne historie w których się pogrążają… To są największe ciotopedały i stulejki emocjonalne. . DZIAŁAJ FACECIE, DZIAŁAJ. IDŹ DO PRZODU I SIĘ NIE UŻALAJ!!! i tylko tyle mogę napisać.
    Gdyby było mniej tych ciotopedalskich blogerów z drogich kawiarni którzy opisują swoje żale i płaczki na blogach na których oklaski dają laski z depresją i borderline żyjące również scenariuszami z filmów i marzeniami to kobiety by wiedziały o nas mniej (o ile chociaż 50% zapisanych rzeczy jest faktami) a co za tym idzie pewnie bardziej by się interesowały bo kobiety lubią tajemniczych, zaskakujących facetów z poczuciem humoru. Ja właśnie jestem tym facetem i nie mam takich śmiesznych „problemów”. Nie wierze jak bardzo faceci potrafią być „babscy” i nie mówie tutaj o panującej modzie ciuchów (mowa oczywiscie tez o facetach każdego rocznika). Mężczyzno bądź mężczyzną i człowiekiem. Bo kobieta chce faceta dobrego człowieka i juz…to wszystko. Dasz jej serce i starania to otrzymasz to samo. Zasada prosta i działa. Działajcie zamiast płakać – tego chcą kobiety. Pozdrawiam, mężczyzna rocznik 95 🙂

    Polubienie

  8. A mnie podobają się i warkocze, i kłosy u facetów. I nie ma opcji, żeby koleś zaczynający od ‚chcę Cię’ czy nawet od komplementowania mojego wyglądu zaszedł dokądkolwiek.
    Swoją drogą, sama spotykałam się w większości z obcokrajowcami (sama sporo wyjeżdżam), i jakoś to Polacy częściej chcą za wszystko płacić, także dziwi mnie opinia.

    Polubienie

    1. Nie wiem jak wyglada ten klos ale w moim miescie polowa meskiej mlodziezy biega z jakimis „buns” ala samuraj do tego hipsterska broda i czesto jeszcze wiktorianski was brr ze niby tacy interesujacy? Nie wiem interesujaco moze wygladaja ale ich dialogii przerywane klikaniem na smartfonach do interesujacych raczej nie naleza. Choc troche moze hipokryta jestem bo za mlodu jakies tam dredy zapuszczalem tez pewnie czesciowo zeby b interesujacym sie wydac hm…ale na temat. Kobiety wcale nie sa takie skomplikowane a faceta chca zeby: 1) iq tak choc pod 120 podchodzilo minimum, 2) zeby byl w miare pewny siebie nie arogancki jednak, 3) zeby je szanowal i czasem nawet umial posluchac 4) zeby byl soba i zajal sie czasem swoim glupim dajmy na to wspinem skalkowym a jej dal czas na kawe z przyjaciolkami i 5) zeby w lozku ciut mniej ja szanowal i wiedzial kiedy mocniej zlapac i gdzie jezyk przylozyc lub klapsa (jak lubia oboje). I tyle proste raczej i facetow takich jest mnostwo, zdecydowana wiekszosc moich znajomych chocby 🙂 cheers

      Polubienie

  9. Hm… próbować można, nawet trzeba, w końcu to nas napędza, ale tym razem próba zrozumienia kobiecej logiki znów chybiona… Proszę próbować dalej, to bardzo ciekawe w Pana wykonaniu.

    Polubienie

  10. Serio, zadko komentuje ale musze wyjatkowo to zrobic. Ten blog jest tak glupi ze az sie wytrzymac nie da. Komedia.
    Straszne herezje, stereotypiarstwo, wiocha. pozdro dla autora, niezla kase na czepie na ludziach ubogich umyslowo.

    Polubione przez 1 osoba

  11. Jesteś kolejnym, żałosnym blogerem. Powinieneś usunąć tego bloga. Jest wiele osób w tych czasach bez własnego rozumu i czytają sobie takiego gowno bloga do kawki i piszą w komentarzach ‚Trafiasz jak zawsze w punkt’. Bo co innego mogą napisac. Normalna, wrażliwa, poukładana w środku kobieta tęskni za bezpieczeństwem. A nie za tępym osiłkiem który codziennie napieprza na siłke i rucha co tydzień inna. I takich kobiet które opisujesz – nie znam.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s