Dlaczego kobiety wolą dupków? (Jeśli nie jesteś wystarczająco inteligentny to nie próbuj czytać tej notki)

Maurizio Zanfanti, obiektywnie rzecz biorąc, nie był przystojny. Wyglądał jak czeski hokeista. Długo z tyłu, krótko z przodu, wąsów nie miał, klata owłosiona jak u goryla.

Szczęka wystająca, spojrzenie lekko błędne, złota keta na szyi, mocno opalony. Nie wygląda to jak wyzwanie dla lasek do pływania dołem, nieprawdaż?

Zrzut ekranu 2018-11-05 o 07.50.23

Screenshot: telegraph.co.uk

Maurizio zmarł pod koniec września, mając lat 62. Zmarł, to może źle powiedziane. Dostał ataku serca około drugiej nad ranem w swoim Mitsubishi Pajero 4×4. Nastąpiło to sekundy po tym jak doszedł w 25-letniej Rumunce, z którą uprzyjemniał sobie wieczór.

Przez okno dochodził zapach brzoskwiń. Zanfanti zaparkował auto w małym gaju brzoskwiniowym, należącym do jego rodziny. 62-latek ciągle mieszkał z matką. Było ciepło. Jak to w Rimini, pod koniec września.

25-letnia Rumunka była jedną z ponad 6 tys. kobiet, z którą Zanfanti uprawiał seks. Spaniem tego nazwać nie było można, aż tyle czasu to on nie miał. Gdy miał 16 lat rzucił szkołę i zatrudnił się jako promotor w dyskotece o nazwie „Blow up”. Zaczepiał laski na plaży i w barach i dawał im darmowe bilety. W trakcie jednego wakacyjnego sezonu trwającego trzy miesiące zaliczał ok. 200 turystek. Czasami po dwie dziennie.

I teraz, jeśli jesteś facetem, zadajesz sobie pytanie: co sprawiało, że niezbyt przystojny i z całą pewnością niezamożny Włoch robił to z tysiącami kobiet, bez żadnych zobowiązań?

Nawet Mick Jagger wokalista The Rolling Stones zaliczył tylko 4 tysiące.

Za chwilę to wyjaśnię. Czytaj dalej

Za czym tęsknią kobiety

O czym myśli kobieta, którą facet chce zaprosić na kolację ze śniadaniem? Wyjaśnię. Uprzedzam jednak, to wam się nie spodoba.

Agata wygląda trochę jak Klaudia z „Warsaw Shore”, a trochę jak Kim Basinger. Sama daje sobie 8,5 na 10. Ale kobiety zawsze zaniżają takie oceny. Chcą uchodzić za skromne, albo po prostu są niepewne siebie. 158 cm wzrostu, 70 C, długie nogi, długie łydki, przed 30-tką, czerwone paznokcie, ciągle pytają ją o dowód, kiedy kupuje fajki, uwielbia jak faceci ją biorą za głupią blondynkę. Śmieje się z nich, bo myślą, że jej usta są naturalne. Można o niej powiedzieć wiele rzeczy. Że jest łatwa. Albo zdzirowata. Ale z całą pewnością nie jest głupia. Zawód? Dyrektor. Agata to nowe pokolenie wyemancypowanych lasek, dla których seks jest jak zumba. Pokrzyczysz, poćwiczysz, weźmiesz prysznic i wracasz do domu. 

Czytaj dalej