Jestem tak głupią cipą jeśli chodzi o facetów, że tylko usiąść i załamać ręce

Czytam Twojego bloga, książki nadal nie kupiłam (wiem, źle, mam zamiar nadrobić moje braki w szeroko pojętym piśmiennictwie, ale moje studia sprawiają, że nie chce mi się czytać, bo mam zmęczone oczy gapieniem się w książki, które trzeba zakuć).

Nie stać mnie na terapeutę (wiadomo – nie odmówię sobie bluzki, muszę jeszcze zapłacić drugą część kwoty za depilację laserową).

Mam wrażenie, że moje życie jest jak jakiś serial i ktoś się dobrze bawi przy jego oglądaniu.

Czytaj dalej

Co to jest godna pensja?

Marysia prywatnie jest przeurocza. Pamięta o urodzinach imieninach i dniach karpia. Jest współczującą kobietą, gotowa do pomocy i zawsze, ale to zawsze zajmie się Twoim kotem. 

Piecze świetne serniki z owocami. 

Pięć razy w tygodniu chodzi na jogę. 

Wspiera różne fundacje zajmujące się pomocą ludziom, którzy nie mają kasy na leczenie.

Namiętnie czyta blogi osób śmiertelnie chorych, których życie można policzyć w dniach albo miesiącach.

Czyta i płacze. Marysię – właśnie wyjebano z pracy z mobbing. 

Czytaj dalej

Dlaczego mężczyźni kochają zdziry?

Oczywiście, że to pytanie jest tanią prowokacją. Mężczyźni nie kochają zdzir. Kochają je pieprzyć a to spora różnica.

Cały czas jednak nie przestaje mnie zaskakiwać, że wy kobiety zadajecie to pytanie i nie możecie zrozumieć banalnej odpowiedzi. Naprawdę jesteście takimi idiotkami?

Czytaj dalej

Nie jestem patriotą

W sobotę usiadłem przed komputerem i dopłaciłem 5 tys. zł podatku za zeszły rok. Wyliczyłem go uczciwie, bez żadnych trików. Wysłałem PIT, przelałem z konta spełniłem swój obywatelski obowiązek.

KU CHWALE OJCZYZNY KURWA. Wypiłem 50 gram. Gramów. Jednym haustem.

Niech wybudują za to kawałek chodnika, utrzymają metr kwadratowy przedszkola albo wezmą zapłacą pensję jakiemuś posłowi. To najwyższa forma patriotyzmu na jaką mnie stać: dać kasę.

Czytaj dalej

Od kiedy kobiece cycki przegrywają z Cristiano Ronaldo?

Mówią na mnie Chaos. Ja. Kobieta. Lat 25. Magister inżynier przed nazwiskiem, dyplom z budownictwa na 5. Pracuje na budowie (surprise!) w dużym mieście. Kobiety w dzisiejszych czasach pracują na budowie. Tak, domyślam się, Wy prawnicy, bankowcy itd. uważacie, że to mit. Nie prawda! Pracują i jest im tam dobrze. Wyobraź sobie kobietę wokół której 50 facetów (tak średnio z 10 lat od niej starszych) biega jak w zegarku. A i podczas pms’u jest się na kim wyżyć. Tylko nie ma kiedy szpilek włożyć (oj to bardzo boli). Ale ja nie o tym…

Czytaj dalej