Mówią na mnie Chaos. Ja. Kobieta. Lat 25. Magister inżynier przed nazwiskiem, dyplom z budownictwa na 5. Pracuje na budowie (surprise!) w dużym mieście. Kobiety w dzisiejszych czasach pracują na budowie. Tak, domyślam się, Wy prawnicy, bankowcy itd. uważacie, że to mit. Nie prawda! Pracują i jest im tam dobrze. Wyobraź sobie kobietę wokół której 50 facetów (tak średnio z 10 lat od niej starszych) biega jak w zegarku. A i podczas pms’u jest się na kim wyżyć. Tylko nie ma kiedy szpilek włożyć (oj to bardzo boli). Ale ja nie o tym…

Jestem atrakcyjna. Może do Adriany Limy mi trochę brakuje, ale nie narzekam na brak powodzenia (swoją drogą wiesz jak cudownie jest patrzeć, gdy przychodzi na budowę facet, chce sprzedać instalacje elektryczną za milion złotych, spodziewa się grubego kierownika budowy z fajkiem w zębach, a widzi szczupłą, zgrabną ciemną blondynkę w kasku? To zaskoczenie i zmieszanie w jego oczach…. Kocham swoją pracę!).

Niestety brak mi czasu na poważniejsze relacje. No ale nadeszła ta chwila, kiedy miałam wolny dzień. Dziś dokładnie. No grzechem byłoby nie wykorzystać, a że żyje w celibacie już z 5 miesięcy (o zgrozo, w mojej głowie to nie brzmiało tak strasznie!) pomyślałam, że zakrawałoby to wręcz o masochizm. Wyjaśnię jeszcze, ze przez te kilka miesięcy nie uprawiałam seksu z wyboru. Mam na liście kilkunastu, uznałam, ze trzeba przyhamować. Może to trochę wyrzuty sumienia? Moja lista jest średnio 2 razy dłuższa, niż większości moich koleżanek w tym samym wieku. Skupiłam się na nauce i pracy zamiast na facetach, tak dla odmiany. Jak się okazało, długo tak nie wytrzymałam, chciałam swoją listę dziś powiększyć.

Jakiś czas temu, jeszcze na studiach, poznałam chłopaka. 3 lata młodszy, atrakcyjny, inteligentny bla bla bla. Ale młodszy, nie będę sobie zawracać głowy nauczaniem co do czego służy, nie mam czasu! Wolę facetów którzy mogą mnie czegoś nauczyć. Ambitna jestem, lubię się uczyć. Ślinił się na mój widok jak Ty kiedyś na widok plakatu Sandry.  Oj zabiegał i to bardzo. Grzecznie odmawiałam, usprawiedliwiając się egzaminami, terminami na budowie, projektami. On nadal zabiegał.

Właśnie dziś przełamałam się i uznałam, że dam chłopakowi szansę. Niech się wykaże, w łóżku oczywiście! On może będzie chciał później czegoś więcej, ale to, że byłam zdecydowana dać mu ze 3 orgazmy, jednej nocy, to i tak chyba dużo z mojej strony! Może nawet jeden klęcząc przed nim, miałam dobry nastrój, a i nie chciałabym z wprawy wyjść. Jakby się wykazał, mógłby odwiedzać mnie częściej, starczy celibatu. Zresztą nie lubię spoglądać w przyszłość, liczy się ta chwila.

Piszę do niego, żeby do mnie przyjechał, pod głupim pretekstem oddania książki, jestem sama, współlokatorka wyjechała i mam dwie butelki wina, sama nie dam rady ich wypić, może by mi pomógł przy okazji? No przepraszam, może mózg mi się spłaszczył od przebywania w towarzystwie samych mężczyzn, w większości bez matury, ale wydaje mi się, ze to dość jasna propozycja?!

I słuchaj wiesz co on na to?!

Że nie może bo ma dziś ważny mecz i że Cristiano Ronaldo dziś wygrał ze mną!!!!!!!!!! No kurwa, what the fuck?! Zagotowałam się.

Jestem młoda, wydaje mi się, ze nadążam za światem. Albo wydawało mi się. W takim razie wytłumaczysz mi co się stało ze światem, albo z facetami, że odmawiają seksu kobietom? Ja nie wiem, może za długo czytam Twojego bloga, może mam jakieś omylne zdanie, bo nie pamiętam, żeby jakikolwiek facet z Twoich historii, odmówił seksu kobiecie. Zresztą sama też się z tym wcześniej nie spotkałam. A on jest młodszy! Ma 22 lata, testosteron powinien w nim huczeć jak wodospad Niagara!!!!!!! Albo może inaczej. Czy piłka nożna może zawładnąć facetem bardziej niż cycki?! Naprawdę…. Wolałam myśleć, ze faceci myślą tylko o cyckach.

5792320137_6353035d56_b

Photo by dollen a Creative Commons license

68 uwag do wpisu “Od kiedy kobiece cycki przegrywają z Cristiano Ronaldo?

  1. Pani z dyplomem na 5 i tytułem mgr inż. powinna wszak wiedzieć, że naprawdę piszemy łącznie. Strasznie pretensjonalny wstęp i prowincjonalny. Naprawdę w dzisiejszych czasach ukończone studia magisterskie to żaden powód do dumy – serio!

    Polubienie

  2. Widocznie za dlugo zabiegal i mu sie znudzilo Poza tym zgodnie ze swiatopogladem Czarnego i paru moich kolegow predzej taka propozycja zachlysnalby sie 35 latek 😉 wiec moze zostan przy starszej grupiebdocelowej 🙂

    Polubienie

  3. Mi tez sie to zdarzylo…ulubiona druzyna przegrala wazny mecz i po spotkaniu. Na szczescie za drugim razem sie chlopak zrekompensowal. W ogole to jest totalnym freakiem footbollu, do takiego stopnia, ze potrafi doprowadzic go to lez. Chyba musialby byc tylko zakochany, zeby zmienil zdaniel

    Polubienie

    1. No, bo który facet chce mieć w łóżku wykształciucha? W łóżku to głupiutka blondyna z dużym cycem jest potrzebna a nie taka, co się całe 5 miesięcy uczyła zamiast bzykać.

      Polubienie

      1. czyli ja ucząc się pilnie, już 6 sok na studiach (licencjat, magisterka + dwie podyplomówki) nie mam szans na miłość ?? a może mam udawać głupią ?

        Polubienie

    1. Dobry komentarz:D zrywam boki:D ja bym moze nie odmówił jej, ale zrobilbym to inaczej. Przyjechał, wyruchał bez słowa i wyszedł. Nawet pisiora w firanke bym nie wytarł 😀 Taki anglicky styl

      Polubienie

  4. Zawsze mnie zadziwia, ze jak fajny tekst to ludzie krytykują i tekst i autorkę.
    Czarnemu się podoba skoro zamieścił to opowiadanie. Przyjemnie się czyta. Jak zwykle kiedy czytam wyświetla mi sie film.
    Często pasja faceta wygrywa z cyckami.
    Nie wiem tylko dlaczego czytelnicy robią zaraz pełna analizę psychologiczna autorki. To jest przecież rozrywka a nie podręcznik psychologiczny z przykładami.

    Polubienie

  5. Człowiek całe życie sie uczy i autorka własnie sie nauczyła, aby nie stawiać faceta przed wyborem:albo ja albo reszta świata…to niepotrzebne. Zupełnie jak niezapowiedziany powrót-niespodzianka :). A tekst bardzo fajny.

    Polubienie

    1. A masz coś do takowych? Wcale nie trzeba być polonistą, żeby wiedzieć, że „naprawdę” pisze się razem. A jeśli autorka tego listu zaznacza na wstępie i szumnie podkreśla, że opanowała wyższy poziom wykształcenia na 5, to chyba tym bardziej powinna znać wiadomości wyniesione ze szkoły podstawowej. W ogóle ta autorka jakaś dziwna: niby ładna, a wydupczyć facet jej nie chce, niby wykształcona, a braki wychodzą w pierwszym zdaniu…

      Polubienie

      1. bez sensu te twoje spostrzezenia ortograficzne.nie masz nic do napisania na temat postu,wiec strzelisz cokolwiek coby bylo.nawet jesli tylko ortografii sie czepic.typowa reakcja polaczki..
        tekst ogolnie jest ok.

        Polubienie

  6. Zlapal, zlapal o co chodzi. Ma Cie w dupie i kilka takich jak Ty gwiazd w kontaktach. Przegralas z jakas Lola, ktora zrobila mu.. w przerwie i grzecznie ogladala z nim mecz;))

    Polubienie

  7. I znowu fala nieuzasadnionej krytyki i jadu. Kurwa, czy Wy jeszcze potraficie się cieszyć życiem i spojrzeć na drugiego człowieka bez jechania po nim na dzień dobry?

    Pani inżynier, się Pani nie martwi. Może kolejny będzie bardziej ogarnięty 😉

    Polubienie

  8. Widocznie Pani inżynier wcale nie jest taką laską. Poza tym czas leci i to, co kiedys na samo wspomnienie powodowało nagłą ciasnotę w rozporku, dziś może wręcz chować jajka w podbrzuszu. Sam tak mam, kiedys straciłem głowę dla jednej dziewczyny, nic z tego nie wyszło, miałem syndrom odstawieniowy przez długi czas a dziś się zastanawiam, gdzie ja miałem głowę i co najlepszego bym narobił?
    A on o meczu i Ronaldo ściemnił, żeby P. inzynier w doła nie wpuszczać, dobry człowiek i chyba jeszcze czuje jakąś sympatię przez wzgląd na dawne uczucie. Bo nie chciał może jej po brzytwie spuszczać tekstem w stylu „teraz, to możesz tym winem z żalu się uchlać”.

    Polubienie

  9. Zauważyłam że listy piszą same atrakcyjne,powabne kobiety, które posiadają cyc, wykształcenie, inteligencję i ten czar. I każda ma jakiś problem z facetami. Interesująca zależność 🙂

    Polubienie

    1. ja mam ten problem, że po prostu nie mam czasu na to, żeby zatrzymać się, wyjść do ludzi (poza pracą) i kogoś poznać! byłam w związku 4 lata, niedawno się rozstałam- różnica priorytetów w życiu. Teraz serio się zastanawiam, czy jeszcze kogoś sobie znajdę, bo nie wiem kiedy miałoby to nastąpić! Ze znajomymi nie wychodzę często- może raz na dwa miesiące. a tak tylko praca (tutaj sami starsi bądź kobiety) i obowiązki domowe. więc kiedy mam kogoś poznać ?
      Serio, nie jestem brzydka. Noszę rozmiar 38, na co dzień dbam o siebie. Skończyłam 2 kierunki studiów, studiuję dwa następne. Dbam o dom, jestem aktywna zawodowo. Ale nie mam o kogo dbać! a lubię dbać o druga osobę…

      Polubienie

  10. Piotrze, dwie notki wcześniej napisałeś: „Osobiście uważam, że nie ma lepszego sposobu na mężczyznę niż obudzenie go znienacka dobrą laską”. Zgadzam się z tym i myślę, że większość facetów też. Tak jak napisałeś wiem, że jest to seksistowskie.
    No dobra, kobiety wiedzą co jest dla nas takim euforystycznym przeżyciem i wprowadza nas w mega dobry nastrój.
    Zastanawiam się czy jest coś takiego u kobiet, co może wprawić je w dobry nastrój na cały dzień?
    To pytanie do pań czytających tego bloga. Obawiam się, że sprawa nie będzie tak prosta jak w przypadku mężczyzn. Odpowiedzi może być wiele: śniadanie do łóżka, kolacja ze świecami, może dla niektórych kobiet sex, masaż itp. Interesuje mnie jednak czy jest coś co dla większości kobiet będzie czymś takim jak laska dla faceta (zwłaszcza rano).

    Polubienie

    1. Zapewne każda z nas lubi coś innego.
      Seks z rana, potem krótki masaż pod prysznicem i wspólnie wypita kawa.
      Z czasem może się to zmienić ale najważniejsze by obojgu sprawiało przyjemność i dawało satysfakcję 🙂

      Polubienie

    2. Dla mnie? Bliskość psychiczna, wspólne rozmowy o „niczym”. I to, żeby nie złościć się o drobiazgi- brak pretensji o każdą pierdołę. Jakiś podział obowiązków- tak, aby jedna strona nie była obarczona wszystkim. Chodzenie na randki, chociaż jedna w miesiącu- każdy chce się czuć chciany i pożądany, prawda?. Bezpieczeństwo psychiczne oraz finansowe (nie chodzi o to, żeby mężczyzna utrzymywał dom, ale żeby konsultował z kobietą ile pieniędzy i na co potrzeba, ile należy odłożyć z OBU pensji- taka mała skaza po byłym facecie, on tego nie robił i na mojej głowie było myślenie o tym, skąd wziąć pieniądze na potrzebne rzeczy…).
      A tak ogólnie to fajne jest kiedy mężczyzna pyta o zdanie swoją kobietę. Wtedy jest wiadomo, że liczymy się ze zdaniem drugiej osoby i traktujemy ją poważnie.
      Interesowanie się pasjami drugiej osoby.

      Czy jestem wymagająca?

      Polubienie

      1. Jak juz wiesz czego chcesz to znajdziesz. Bo jak kocha to zrobi wszystko zeby cie zadowolic, tylko wyrazaj jasno swoje potrzeby i nie czekaj az sie zmieni.

        Polubienie

  11. Dominiku, kobiety są równie nieskomplikowane, tylko, że ich nie steruje sie jednym drążkiem, tylko zdalnie, pilotem jest wypchany portfel. Możesz miec lichą kuśkę i kończyć zawsze palcami, ak będziesz miał gruby portfel – to będziesz miał budzenie co rano.

    Polubienie

      1. No, cóż, jestem wzrokowcem. Jeśli ma być dobra, choć nie bardzo ładna – szczęść jej Boże, ale nie ze mną. Słowo – klucz – to spokój. Św. Spokój – mój ulubiony święty. Jakoś tak mam, że bez seksu potrafię funkcjonować. Po co mam ciężko płacić za coś, bez czego mogę się obejść? Jeśli wykluczyć seks jako „element przetargowy”, siłą rzeczy reszta musi być bez zarzutu pod każdym względem. Gdybym leciał w 90% na tyłek, jak 90% facetów, to by pewnie było inaczej, ale jestem wzrokowcem – estetą, jesli chodzi o kobiety. I do tego lubię piękno NATURALNE, nie szpachlowane pod tapetą. Seks poza tym można mieć bardzo tanio – w burdelu. Kosztuje tylko pieniądze.
        Nie, nie jestem nieszczęśliwy – ostatnio kolegę, z którym nie widziałem się chyba przez ponad 25 lat już druga kobita oskubała z majątku via rozwód. No, cóż, jego błędy, ja ich nie popełniam. Po prostu.

        Polubienie

      2. Uderza w Twoich komentarzach generalizowanie, może nie wiem, jeszcze jestem młoda ale ‚wrzucanie do jednego worka’ mnie razi. Nie zgodzę się, że wszystkie kobiety lecą na gruby portfel, że 90% facetów leci na tyłek w 90%. Oczywiście, pieniądze są potrzebne ale przecież kobieta jest w stanie na siebie, swoje potrzeby zarobić sama. Nie potrzebuje do tego mężczyzny.
        Rozsądny, szanujący się mężczyzna nie weźmie sobie kobiety, która będzie wydawała jego pieniądze w zamian (lub nie) za seks, prowadzenie domu, cokolwiek. W życiu rozsądnej, szanującej siebie kobiety powyższy układ również nie będzie miał miejsca.
        W związku nie ma karty przetargowej, jest chęć bycia ze sobą, wzajemne odpowiadanie na swoje potrzeby, dbałość o drugą osobę.
        Tak, jestem w szczęśliwym związku. Nie chodziliśmy ze sobą nawet, dwa tygodnie po pierwszym, przypadkowym spotkaniu oboje wiedzieliśmy że chcemy ze sobą być. Żadnych motylków, skowronków, etc. Tak po prostu. Czysty przypadek na całe życie, bo innej opcji nie ma. Oboje troszkę przeszliśmy i potrafimy docenić drugą osobę.
        Może to jest klucz? Może nie, przecież nawet wieloletnie małżeństwa się rozpadają.
        Zgodzę się co do Świętego i co do seksu, (można się obejść).
        Życzę powodzenia i szczęścia w życiu. Ufaj intuicji – sam wiesz co dla Ciebie najlepsze 😉

        Polubienie

  12. Nie wierze, niby-wykształcona pani inżynier, a dylematy jak z „Godziny pąsowej róży”. Zrozum kobieto, że tego kwiatu jest pół światu i jeśli będziesz za dużo gwiazdorzyć, raczej prędzej niż później znajdzie się inna.

    Polubienie

    1. Kurczak???
      Umrem ze śmiechu, matko…

      Nie żebym się z Ciebie śmiał, Kasiu. Ot takie tam skojarzenie.

      Zdecydowanie musisz coś z tym zrobić, bo wiesz, jeśli wygrywa z Tobą kawał zamrożonego, wypatroszonego, mokrego mięsa, to cóż…

      Polubienie

      1. Tak, to chyba był ten przysłowiowy „kubeł zimnej wody na głowę”.
        Przyciągam popaprańców 🙂 Ten się maskował przez pierwsze dwa miesiące, a potem zaczął właśnie takie akcje.

        Polubienie

  13. …heh… jaka oburzona… kobieto – to pewnie o pierwszy półfinał LM chodziło i zajebisty pojedynek Real vs. Bayern… takie jak Ty, to na pstryknięcie palcem jak widać można mieć (jak nie Ty, to inna), a taki mecz to raz na rok maksimum (no, 2 razy bo jeszcze rewanż będzie ;)) A wszelkie komentarze typu „patologia, frajer” etc. etc. to zapewne pisane przez „ałtorów”, którzy mają wybłagany seks raz na 4 miesiące (dodatkowo przez 5 minut chyba, że się koleś szybko strzepie 3 razy przed, coby za szybko nie skończyć … sorry za dosadność, ale taka prawda) …TAKI mecz obejrzany W SPOKOJU, 100x więcej warty niż najlepsza nawet dupa – no chyba, że jakiś lodzik w trakcie, ale ja nie z tych, co to traktują kobiety przedmiotowo ;))) – wolę na spokojnie PO meczu… albo na drugi dzień… jeden ch** … 😉

    …a btw to koleś pewnie ma Cię już dawno w dupie pani Autorko 🙂 …całkiem słusznie zresztą…

    Polubienie

  14. Ale super wpis, niepotrzebnie tylko potem przeczytałem komentarze pod nim… Błyskotliwy felietonik, czar par, akrobata wykonał potrójne salto, a potem widownia komentuje „pisze się”. Pani inżynier, powodzenia!

    Polubienie

  15. Mam 22 lata. W 22-latkach naprawdę testosteron buzuje, jak wodospad Niagara, więc muszę Cię za niego przeprosić. To nie tak, że Ronaldo jest lepszy od Ciebie. Chyba lepiej jest samemu strzelać komuś gole niż wpatrywać się w tv? „Telewizyjny” futbol przegrywa z każdą aktywnością, tym bardziej seksualną. No i ten Ronaldo… Nie rozumiem tej fascynacji.
    Co innego, gdyby to był Messi. Geniusz futbolu. Nie mówię, że odmówiłbym spotkać się z Tobą, ale na pewno byś musiała poczekać do końca meczu. Przecież nocnym tez mogę przyjechać, a odjechać pierwszym porannym, prawda?
    Podpisano- kibic FcB 😉

    Polubienie

  16. Aż dziw, że to nie byłem ja, bo ostatnio miałem niemal identyczną sytuację.
    Oglądam sobie spokojnie mecz, bardzo dobry mecz muszę przyznać. Tak dobry, że nawet ja, który nie jestem fanem piłki, miałem ochotę go obejrzeć do końca. I wtedy pisze ona. Ewidentnie chce ode mnie jednego tego wieczora. Zachęca, kokietuje i przeszkadza. Chce bym natychmiast ją uratował. Grzecznie odmawiam mówiąc, że za pół godziny się odezwę, a teraz jestem zajęty. Dała mi minutę abym zadzwonił. Po minucie strasznie się wkurzyła. Stwierdziła, że nienawidzi być druga, a do pasji ją doprowadza myśl, że jest druga po meczu.
    Miałem z tego naprawdę niezły ubaw, a do tego ‚moja’ drużyna wygrała 5-0. To był bardzo udany wieczór.
    Życie nie składa się z samego dymania, ..ale ponieważ świat nie znosi próżni i niedokończonych tematów, to w ostatni weekend pozwoliłem jej się zrehabilitować za przeszkadzanie mi w oglądaniu meczu 😉

    Polubienie

  17. Facet pewnie tyle czasu czekał ż e mu się znudziło. Albo może myślał że to zaproszenie na przyjacielskie pogaduchy 😉 Zwlaszcza jeżeli już wcześniej kilka takich było. Bo skąd ma on wiedziec że to akurat w ten dzień mial dostapic zaszczytu dotknięcia księżniczki?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s