Jestem gejem (Kobiety są takie same jak my mężczyźni IV)

Fryzjerka wyginała się, wyginała ale w sumie nie ściągała z siebie ciuchów a ja byłem dość senny więc brało mnie to na podobnej zasadzie jak oglądanie duńskiej reprezentacji kobiet w piłce wodnej.

– To nie działa – powiedziałem w końcu.

– ???

– To wyginanie się. Po pierwsze za małe cycki, po drugie jestem gejem – zełgałem bez mrugnięcia okiem.

Czytaj dalej

Jesteśmy szmatami

Czytam dziś na Pudlu informację o Justynie Kowlaczyk. Już wiemy, że ma depresję. Już wiemy, że poroniła. I, że jej życie się sypie.

Teraz „Fakt” napisał, że pieprzył ją dziennikarz sportowy i to na dodatek żonaty. Pudel zamieścił tę informację, nie podał jego nazwiska, ale dziwnym zbiegiem okoliczności na jednym ze zdjęć dodanych do tekstu jest podejrzana Justyna K. wraz ze znanym dziennikarzem sportowym i obydwoje się uśmiechają.

On w muszce, lekko łysawy ona w ciemnej sukience.

Zastanawiam się jakim trzeba być skurwysynem albo tępą dzidą aby dać to zdjęcie. Co to ma być kara? Że ona Justyna rozłożyła nogi, a on ją przeleciał a był zajęty więc ku radości tłumów należy go napiętnować?

Czytaj dalej

Kobiety są takie same jak my mężczyźni. III

Fryzjerka zatańczyła na nogach na samym początku wypięła tyłek (a ma co wypinać, jest mały, ale wypukły, zgrabmy i opięty do granic możliwości w skinny jeansy, nie wiem jak ona jest w stanie się w nich pochylić, albo je zdjąć).

A później prezentuje cycki, przebijającej się przez białą koszulę, sterczące ostentacyjnie,  prawie wsadzając mi je w twarz (ale nie są za duże, raczej drapieżne, raczej takie jakie chcą mieć kobiety, małe i zgrabne).

Normalnie by mnie to brało, dziś nie bierze. Jestem na nogach od 19 godzin.

Od wczoraj nie jadłem nic normalnego.

Mam w sobie cztery red bulle,  trzy batony z automatu, który stoi w holu, kawałek zimnej niedobrej pizzy i chyba ze dwa litry kawy, którą wysikiwałem regularnie przez ostatnich kilka godzin.

To już oficjalne. Kawa na mnie nie działa.

Kobieta na mnie nie działa.

Jestem wrakiem.

Czytaj dalej

A więc jesteś nieszczęśliwa bo masz najprzystojniejszego chłopaka w mieście?

Pewnie dostajesz wiele maili typu „Jesteś utalentowany, pisz dalej”, ale zasługujesz na nie i dostaniesz kolejny tego typu. Twoje podejście do życia jest nietypowe i według mnie właściwe – sama bardzo podobnie do niego podchodzę, a język i sposób, którym o tym piszesz jest po prostu świetny.

Książka jest prawdziwa i zabawna a Tobie nie można odmówić talentu. Chciałam Ci też podziękować za zmianę myślenia, o dziwo dużo się z niej nauczyłam (ale chyba też takie było jej zadanie-uczyć?).

Nigdy nie chciałam żyć tak jak inni: studia, praca, wesele, kredyt, dzieci (za wyjątkiem dwóch pierwszych)- pułapka, którą wszyscy uważają za cel życia i spełnienie marzeń.

Czytaj dalej

Jak zaliczyć dzięki szparagom w 15 minut

Bierzesz dwie dziewki służebne, jedną blondynkę o zgrabnym tyłeczku i długich blond włosach sięgających tego tyłeczka i drugą brunetkę o długich nogach i eksplodujących cyckach, które z trudem mogą się pomieścić po opiętą koszulką. W sumie cycki może mieć w typie Ewy Wachowicz, a co mi tam. I to chyba jasne, że jest bez stanika.

Jedna klęka i zaczyna ubijać masło, druga zdejmuje powoli koszulkę….ale nie, to nie ta fantazja.

Czytaj dalej