Dla kobiet nie ma seksu bez zobowiązań (NOTKA TYLKO DLA MĘŻCZYZN)

Dziś będzie notka, tylko dla mężczyzn. Przepraszam panowie, zaniedbywałem was ostatnio. To będzie ważna informacja, bo najprawdopodobniej niektórzy z was ciągle tego nie wiedzą.

Sam dochodziłem do tej wiedzy dość długo. A raczej przez lata myślałem, że wiem i wiedziałem, ale nie rozumiałem. Przekazuję, może i wam się to przyda. Do rzeczy:

Yeti nie istnieje.

Tyskie i Żywiec to nie jest piwo. To napój piwopodobny.

Długość i grubość zawsze się liczy.

Facet nie pyta kobiety czy może.

I nie ma niezobowiązującego seksu.

Czytaj dalej

Czy duża różnica wieku w związku ma znaczenie?

Jeśli zapytacie mężczyznę – singla po 20 tce co jest jego największym sukcesem w życiu odpowie: praca.

Jeśli zadacie to samo pytanie singlowi po 30- tce odpowie praca.

Jeśli zadacie to pytanie odnoszącemu sukcesy żonatemu 40 kilkulatkowi odpowie „rodzina”, ale pomyśli praca.

A wiecie co jest potrzebne facetowi, który odniósł sukces?

Czytaj dalej

Dlaczego ludzie są teraz takimi dupkami?

Kelnerka była młodą blondynką z małego miasteczka. Miała czarną bluzkę, czarną spódnicę i strach w oczach. Wystarczyło na nią spojrzeć, żeby wiedzieć, że jest to jej wakacyjna praca, że jest tu może drugi albo trzeci dzień i się bardzo stara.

Włosy związała w koński ogon.

Mój znajomy był blondynem, który pracował w dużej kancelarii, zarabiając tam przez miesiąc tyle ile ona będzie zarabiać przez rok. Miał białe błyszczące zęby, opaleniznę z Azji i dobry garnitur.

Ten garnitur kosztował tyle ile ona miała zarabiać w pół roku.

Czytaj dalej

Czy będę potrafiła być z gościem, który nie robi mi minety?

Tak czytam i czytam i naczytać się nie mogę. Jak to jest możliwe, że nikt bez seksu żyć nie może, a wszyscy tacy kurwa niedoruchani?

To ja może od początku. Urodziłam się i mieszkam w Warszawie. Mając lat 15 straciłam wianek i po 10 latach patrzę choćby na ten blog i zapytuję- jak to? To nie ma już kobiet, dla mężczyzn, które polecą na seks, a nie na kasę? Dokładniej rzecz ujmując- czytam właśnie list pewnego zdesperowanego jegomościa, który twierdzi, że nic już- tylko blachary, dziwki i kurwy zostały na tym świecie. Każda by tylko do portfela zaglądała, zajmowała się swoimi sprawami i te rzeczy.

Czytaj dalej

3 proste kłamstwa, które rozpieprzają ci życie

W 1994 roku, czyli 20 lat temu Henry Rollins nagrał piosenkę „Liar” (Kłamca).

Opowiada ona o facecie, który umawia się z kobietą. Ona w jego towarzystwie czuje się pieprzoną księżniczką. On mówi jej wszystko co chciałaby usłyszeć. Że jest piękna. Że mu zależy. Że ją kocha. Że jest najważniejsza na świecie. Że nigdy nie spotkał nikogo podobnego. Że chce ją przycisnąć do ściany, zrywając majtki, a później zerżnąć na łóżku pełnym płatków róż (moja swobodna interpretacja).

Tyle, że on jest kłamcą. Bo, na końcu czeka ją tylko ból. I kopnięcie w dupę.

Znacie to prawda?

Czytaj dalej