Dlaczego ten związek się rozlazł, przecież się kochaliśmy TYLKO DLA MĘŻCZYZN

Ostatnio często sobie puszczam na słuchawkach piosenkę Pezeta, co to jakiś czas temu można było od niej ogłuchnąć na TikToku.

Ale ja patrzę na jeden fragment, który dużo mówi na temat relacji między kobietą a mężczyzną.

Leci to tak:

„I to nie sen, ona ma czarne Louboutin
I jest sztuką, jakby malował ją Gauguin
Jemy śniadanie, jakby gotował nam Bourdain
Bo to jest życie, o którym każdy kłamie na Instagramie

Złamiemy łóżko, nim złamiemy sobie serca
A ona leży teraz na stole jak oferta
I wszystko mi mówi, że moglibyśmy dziś mieć wszystko
Lecz obudziłem się z myślą, że nam znowu coś nie wyszło”

I to jest bardzo życiowe. Dlaczego my, faceci, kończymy relacje – to jest mniej więcej wiadomo.

Bo kobieta stała się wariatką i odpierdziela jakieś dziwne akcje.
Bo cały czas się o coś czepia.
Bo się znudziliśmy i szukamy jakiegoś pretekstu do rozstania.
Bo seksu nie ma i loda nie robi (znam jednego ziomeczka, dla którego był to podstawowy powód zakończenia relacji).

Dla mnie osobiście podstawowym elementem jest troska i czułość. Jak tego nie ma, to nic tam już nie będzie, poza zjazdem dupą po poręczy obłożonej drutem kolczastym.

Ale dlaczego kobieta się rozstaje i co jej w relacji nie pyka?

Tego często nie wiemy, bo mamy inteligencję emocjonalną na poziomie chomika.

Generalnie emocjonalne życie ludzi składa się z etapów, ale u kobiet są one nieco inne niż u facetów.

Czytaj dalej

Jak się mijamy? (Najbardziej żałujemy tylko tych rzeczy, których nie zrobiliśmy)

Pisze D.

Po ostatniej wiadomości od mojej przyjaciółki (wszyscy wiemy, iż przyjaźń między kobietą a mężczyzną nie istnieje), zacząłem się zastanawiać, jak to możliwe, że minęło tyle lat, a ona dzwoni (trzeźwa, nie w środku nocy) i mówi mi, że wie, iż nadal mi na niej zależy, żebym w końcu przyznał, że coś do niej czuję.

Poznaliśmy się przez Naszą Klasę, znak naszych czasów. Byliśmy z tego samego miasta, zaczęła odwiedzać mój profil, napisałem do niej. Pamiętam, jak po jednym ze spotkań ją pocałowałem. Zamurowało ją, bez słowa wyszła z auta i, jakby oniemiała, weszła do domu… I chyba wtedy się zaczęło…

Ale ja sam nie wiedziałem, czego chcę.

Wyszła za mąż, co było dla mnie głupotą, ponieważ miłości tam nie było. Co jakiś czas pisała, dzwoniła, żaliła się na niego, że jest jej źle, jest nieszczęśliwa, ale przecież przed ślubem wiedziała, że nie chciałem, żeby za niego wychodziła, a ona to zrobiła. A teraz czego chce? Po co mi to wszystko opowiada? Podjęła decyzję, wybrała jego.

Po kilku latach się rozwiodła, zostawiła go. Teraz dzwoni. Kiedyś bez zastanowienia bym się z nią spotkał, rzucił wszystko i pojechał do niej.

Ale teraz?

Czytaj dalej

Ten ziomeczek uwodzi kobiety, aby zrobić im krzywdę. I jest z tego dumny

Mamy konkurencję dla młodego Chajzera, a przyznaję, to wyjątkowo nisko zawieszona poprzeczka.

Owszem, ten gostek nie ciągnie koksu jak odkurzacz Dyson (co młody Chajzer robił i się tym chwalił), ale też się sam zaorał i oklepał, a teraz oczekuje braw.

No, ale nie przedłużajmy, jedziemy z tą gnojowicą.

Czytaj dalej

Usłyszałam, że gdybym miała choć odrobinę seksapilu, to może by tego nie potrzebował

Czasami dostaję od was taki list, że na początku się dziwię, jak te panie z piosenki Sokoła:

” Puchną chłopcom jaja od hormonu wzrostu
Panie non stop zdziwione od botoksu”

A zaraz później muszę sobie załączyć ekstra chłodzenie, bo mam wrażenie, że na mózg ktoś mi spuścił bombę biologiczną i na dodatek twarz mi łapie spazmy, jak co najmniej Massimo w 365 dni, kiedy pani stewardesa w samolocie, na kolanach, robiła mu to, co kobieta może zrobić mężczyźnie, aby poprawić mu humor.

Tylko, że ja po przeczytaniu tego listu jestem w szoku, a Massimo niekoniecznie. 

Czytaj dalej

Jak mści się kobieta? (15 lat zemsty: historia okrutnej mścicielki)

Wyobrażasz sobie, że jakaś panna spędza 15 lat mszcząc się na mężczyźnie, który skrzywdził jej przyjaciółkę?

To potrzymaj mi aperolka, bo zaczynamy.

Czytaj dalej