Jesteś facetem. Masz owłosione jaja, rozpiera cię testosteron. Potrafisz im tak dogodzić, że wyją z zachwytu. Prawda?
To teraz wyobraź sobie jesteś ładną 20-kilkuletnią kobietą. A może 30-kilkuletnią? Masz długie nogi, niezły tyłek, ciemne albo rude włosy i spory cycek. A często chodzisz bez stanika.
I nosisz kucyki. I masz pomalowane usta kolor starego, czerwonego wina. Na dodatek skłonność do kiecek kończących się w połowie uda.
I uśmiech jak pół słoika nutelli.
Ok. Rozmarzyłem się.
Ale zastanów się. Czy po trzech tygodniach znajomości, dwóch kolacjach, dłuższym pocałunku (z języczkiem), zmacaniu cię przez bluzkę, przyjęłabyś od niego bransoletkę za 500 zł?
Tak?
To błąd. Nic nie wiesz o kobietach. A za chwilę wyjaśnię ci, dlaczego.
Rysio
Faceci w Polsce zasadniczo są skąpymi kutasami. Poznajcie Rysia.
Rysio ma 33 lata (Chrystus w tym wieku dokonał już kilku rzeczy, Rysiu pracuje w dużej kancelarii). Ma (to jego życiowe osiągnięcia):
40 par butów.
10 płaszczy. Wczesnojesienny, Poźnojesienny, na wczesna zimę, na duże mrozy, elegancki do pracy, do samochodu i do czegoś jeszcze kurwa tam . Do tego kurtka puchowa, kurtka dżinsowa, na wczesna wiosnę i dwie skóry,
Aha – 60 koszul z Vistuli, Wólczanki i Lamberta.
Pensja – pięciocyfrowa.
Ale ciężko mu kupić kobiecie kwiaty w Lidlu za 10 zł. Dlaczego? To wyrzucanie pieniędzy. Jak miał kupić żel dla laski aby szybciej doszła (60 PLN) miał prawie łzy w oczach przy regulowaniu rachunku.
Kwadrans później bez mrugnięcia okiem kupił sobie grę na konsolę za ponad dwie stówy. Dlaczego tak? Bo dlaczego ma wydawać na kobietę, aby było jej miło? Nie wystarczy, ze sam ocieka zajebistością?
Benzyna
Kobieta będąc na pierwszym albo drugim roku dowolnych studiów zna już wszystkie okoliczne parki, jeziora, stawy i inne takie przybytki. Bo są za darmo.
Zna je tak dobrze, że mogłaby być tam przewodnikiem.
Później przerabia po kolei:
1. Ojej nie wziąłem portfela możesz za nas zapłacić?
2. Po co do kina wydamy tyle kasy a możemy obejrzeć na kompie.
3. Może pani nalać fajnego drinka jakiś kolorowy ale do 20 zł bo to dla tamtej pani.
4. Tam na drugim końcu miasta jest piwo po 4 zika to chodźmy.
5. Będę musiał zostać u Ciebie chyba ze dasz mi na taksówkę.
6. JAK MAM PO CIEBIE PRZYJECHAĆ TO MUSISZ MI DAĆ NA BENZYNE.
Kumpela jednemu z takich panów dała na taksówkę. Żegnając go następnie staropolskim spierdalaj i z poleceniem aby taksówkarz wywiózł go w cholerę. Później stwierdziła: „studenci to podludzie. Przykro mi, że niektórzy widzieli mnie nago”.
Wiem, wiem studenci są biedni. Ale to nie chodzi o to. W tym kraju nie ma znaczenia czy facet jest bogaty czy biedny. I tak zazwyczaj jest skąpy.
Pokażę wam teraz jak to wygląda w kilku popularnych sytuacjach społecznych, gdzie kobieta spotyka się z mężczyzną.
# 1 Drink
Klub. Widzisz ładną kobietę. Ewentualnie kobietę, która ci się podoba. Podchodzisz do niej, zagadujesz: („Śniłaś mi się dzisiaj w nocy, podawałaś mi swój numer telefonu. Nie zdążyłem zapisać, powtórzysz?)
Teraz chcesz jej postawić drinka.
Co oznacza, przyjęcie drinka od faceta dla kobiety?
Jeśli go weźmie (a biorą coraz rzadziej, przynajmniej w dużych miastach) będzie się czuła zobowiązana aby spędzić z Tobą przynajmniej 15 minut.
Jeśli jest mocna psychicznie a ty zacząłeś projekcję zajebistości własnej osoby, wygłaszając monolog, ewentualnie śmierdzi ci z gęby po tym kwadransie powie: nic nie będzie.
Ale jeśli jest słaba – uzna, że za tego drinka powinna spędzić z tobą wieczór. Wynudzi się jak cholera. I pójdzie wściekła do domu, wyrzucając sobie, że była taka głupia. Swoją drogą teraz wiesz, dlaczego tyle razy ci nie wyszło.
A co oznacza przyjęcie drinka przez kobietę dla mężczyzny? „Kupiłem jej wódkę z red bullem, zapłaciłem złotą kartą? No to musi być przynajmniej lodzik.”
Wiesz dlaczego Francuz albo Chorwat ma lepszą skuteczność od ciebie? Bo on postawi drinka kobiecie, tylko dlatego że się ładnie uśmiecha. Tylko dlatego, że ma ładne oczy.
Spróbuj. Podejdź do nieznajomej kobiety. Kup jej drinka. Powiedz, że to tylko dlatego, że jest piękna. Albo, że ma świetny tyłek.
I niczego nie oczekuj w zamian.
Nie potrafisz, prawda?
# 2 Restauracja
Myślisz, że ona cię będzie chciała naciągnąć? Zabierz ją do restauracji. Kobieta (normalna kobieta) od razu zaczyna myśleć. Bo kobiety swojego czasu przeznaczają na myślenie.
Ty bierzesz menu, patrzysz co tam jest i myślisz: z chęcią opierdole coś na ciepło.
Ona bierze menu i wybiera dwie opcje. Następnie pyta się, co ty bierzesz. Jeśli weźmiesz coś tańszego to i ona tak zrobi. Będzie myślała, że nie masz kasy.
Jeśli pozwoliła ci później zapłacić rachunek, a następnie wsiadła do taksówki i odjechała to znaczy, że spotkanie było nudniejsze niż obiad u ciotki. A twój rachunek to rekompensata za jej stracony czas.
Ale jeśli pozwoli ci zapłacić za siebie a na pożegnanie dostaniesz buzi, masz bardzo duże szanse.
# 3 Początek związku
Jest seks. Morze seksu. I rozkoszne kolacyjki, które ciągną się do białego rana, tak że rano ze zdziwieniem stwierdzasz, że ten smętnie dyndający brelok, to właśnie twój penis.
Ona biegnie dla ciebie do sklepu cała w podskokach. Kupuje różne rzeczy, aby nakarmić swojego księcia, kiedy on wróci zjebany z pracy.
Płaci raz, drugi, trzeci, piąty.
I w pewnym momencie, po miesiącu albo dwóch zaczyna ją to wkurwiać.
Bo, nic tak nie psuje rozpoczynającej się właśnie relacji między kobietą a mężczyzną w związku jak pieniądze. Bo niby mieliście dzielić wszystkie wydatki pół na pół.
A później rozliczasz ją z dokładnością co do 10 groszy.
Zamawiacie pizzę, ty płacisz o 2 zł więcej. A następnego dnia chcesz od niej te dwa złote.
Wiesz co jest od tego gorsze? Kiedy pożyczasz od niej pieniądze. I ich nie oddajesz.
# 4 Bransoletka
Czy będąc kobietą przyjąłbyś od faceta bransoletkę wartą 500 zł?
Nie. A wiesz dlaczego?
Bo, kobieta wie, ze musiałaby ją odpracować. I nie chodzi o to, że zwracałaby ją na kolanach.
Kobiety czasami lubią paść na kolana. Ale jeśli chcesz je dać bransoletkę zaraz by się zaczęła zastanawiać
Czy on chce mnie kupić?
To jest jakieś zobowiązanie.
Musiałabym to jakoś spłacić. Emocjonalnie? Zaangażować się?
Zresztą jak po miesiącu kupuje Ci droga biżuterię to po roku przyniesie Brada Pitta w celofanie?
Chcesz więcej takich opowieści?
Przeczytaj:
https://www.empik.com/pokolenie-ikea-kobiety-piotr-c,p1080725438,ksiazka-p

Z moich obserwacji wynika, że prędzej czy później facet( nie każdy) wypomni kobiecie (może nie twarzą w twarz) kolacje, prezenty, drinki, odwożenie do domu itd. Dzieje się tak zawsze wtedy, kiedy kobieta nie jest dozgonnie „wdzięczna” za „hojność” faceta. Najgorszy jest typ facetów, którzy najpierw upierają się, że zapłacą itd., żeby później robić z siebie męczennika, a z kobiety blacharę. Lepiej uważać też facetów, którzy rzeczywiście chodzili z materialistkami. Tacy mają skrzywienie psychiczne i wszystkie kobiety wrzucają do jednego worka. To jest masakra. Wiem to z własnego doświadczenia.
Ja: (podczas rozmowy z pokrzywdzonym przez materialistkę) Fajnie byłoby mieć samochód. Przydałby mi się. Nie musiałabym jeździć autobusami 🙂
On: ( zbulwersowany) to znajdź sobie faceta z samochodem!!!
Ja: (lekko zażenowana) Nieeee, wolę odłożyć trochę do skarpety i kupić sobie autko… 🙂
On: (jeszcze bardziej zdenerwowany) Oo, proszę, następna co zbiera kasę. Tylko za pieniędzmi by się oglądała!
– No i weź tu powiedź cokolwiek… Dodam, że to był nowo poznany kolega, który zupełnie mnie nie znał heh.
PolubieniePolubienie
hahah mój klasyk 😉
PolubieniePolubienie
Mam wrazenie ze albo ktos tutaj jest frustratem, albo trafia na samych glabow. Pozdrawiam
PolubieniePolubienie
Skądś to znam. Moje własne, rozwalające się właśnie, małżeństwo.
PolubieniePolubienie
co to za pierdoly?
PolubieniePolubienie
Wiec jaki jzst przelicznik super urody i dlugoch nog na pieniadze. Bo kazdy z zycia wie ze jest;
Bardziej cfani faceci a raczej „obyci” stosuja przelicznik obietnic i bajery na sex ale to inna historia.
PolubieniePolubienie
Ech, nie piszcie takich rzeczy, bo potem ludzie będą wierzyć, że tak jest naprawdę.,,
PolubieniePolubienie
TAK JEST, w dodadku NA PRAWDE 😉
PolubieniePolubienie
akurat w tym wypadku „naprawdę” 🙂
PolubieniePolubienie
To niby dlaczego kobiety są takie pazerne na kasę? Może gdyby nie były tak pazerne, to może nie spotykałby sknerusów?
PolubieniePolubienie
5 zgadzam sie. Jak lubie czytać te felietony tak ten mnie deczko irytuje, bo wrzuca wszystkich facetów do jednego wora. Ja jestem jednym z tych skrzywionych po jeb…nej materialistce i nawet psycholodzy twierdzo jedno babom trza ruchania i hajcu bez względu czy nazwą to miłością i bezpieczeństwem… ehhh. Kiedy facet ma byc gentelmenem to ma płacić rachunki a jeśli ona chce byc kobietą to ma być równouprawniona. Co za bzdura…
PolubieniePolubienie
„babom trza ruchania i hajcu” – babe, to widzisz przed lustrem, skoro istnieje dla ciebie tylko „ruchanie”,
A co do przedostatniego zdania twej wypowiedzi – mądre kobiety wcale nie dążą do równouprawnienia, bo rozumieją, że są na tym świecie rzeczy, które lepiej zrobi mężczyzna i takie, do których stworzono kobiety. Może kiedyś dorośniesz, staniesz się mężczyzną i zrozumiesz to.
PolubieniePolubienie
„psycholodzy twierdzo”? Nie wiem, skąd wziąłeś tych „psychologów” i dlaczego ich tu przywołujesz, ale właśnie trafiłeś na jednego z nich. Nie. Psychologowie tak nie twierdzą. Ale rozbawiła mnie Twoja teoria.
PolubieniePolubienie
kur… pazerne? kobieta chce się spotykać z MĘŻCZYZNĄ. Wiesz kto to jest? chyba nie .. nigdy w życiu nie spotkałabym się z kimś kto żałuje kobiecie na taksówkę, obiad czy kawę i w dodatku jeszcze potrafi to później wypomnieć…
PolubieniePolubienie
Też nie jestem zwolennikiem żałowania swojej kobiecie, ale w rzeczywistości różnie się układa. Za to mam jedno pytanie:
Można teraz odwrocić to sformułowanie.
„Mężczyzna chce się spotykać z KOBIETĄ. Wiesz kto to jest? Nigdy w życiu nie spotykałbym się z kimś, kto nie chce czegoś zrobić w seksie, wziąć w tyłek, połknąć czy co tam akurat wymyślę.”
I jakie to uczucie, kiedy podstawowym wyznacznikiem kobiecości jest spełnianie seksualnych zachcianek faceta?
A druga sprawa, to kompletne oderwanie od rzeczywistości tego sposobu myślenia. Żeby facet w życiu coś osiągnął (ale sam, nie po rodzicach) to musi już być w pewnym wieku. Jeśli on ma 31, a Ty powiedzmy 22, to jak myślisz, kim dla niego jesteś? Bo przecież nie pełnoprawną partnerką. Może Ci postawić obiad, kolacje, taksówkę, kawę, drinka i czego tam jeszcze od niego oczekujesz, a w zamian oczekuje seksu. I ciężko się dziwić, bo co jeszcze możesz mu zaoferować? Najprawdopodobniej jesteś za głupia na zrozumienie jego świata i zainteresowań. Druga sprawa, jeśli jesteś jednak w podobnym do niego wieku, to też już można oczekiwać, że jakoś się ułożyłaś w życiu i Cię na to stać…a jeśli nie potrafiłaś się ułożyć, to czemu oczekujesz tego od niego? Zresztą ciągle ten sam problem: masz defekt, że się nie ułożyłaś, który on jako osoba inteligentna zobaczy. I znowu sprowadzi Cię do roli seks partnerki i tyle.
Prawda jest taka: jeśli oczekujesz od faceta, że musi mieć kasę, to on oczekuje za to zapłaty w postaci seksu…i ma do tego prawo. Ty traktujesz go jak portfel, więc on Ciebie traktuje jak dupe. Ale może warto wybrać faceta, który jeszcze się nie dorobił, ale nad tym pracuje i pomóc mu w tym (oczywiście wybór powinien być oparty o kryteria intelektualno emocjonalne i takie tam, ale nie o jego status finansowy). Bo z perspektywy faceta który już ma kasę i poukładane życie…nie jesteś mu do niczego poza seksem potrzebna.
PolubieniePolubienie
pewnie, że są ja też jestem – na tę kasę, którą SAMA zarabiam, pozdro
PolubieniePolubienie
z punktu widzenia SKNERY wszyscy są pazerni
PolubieniePolubienie
A też mam podobną historię. Zaczęłam być z facetem, stwierdziliśmy zgodnie, że tabletki antykoncepcyjne będą najlepszym rozwiązaniem. Kupowałam, brałam, nigdy nie prosiłam o pieniądze, ale raz się zdarzyło, że poprosiłam go, żeby kupił po drodze jak będzie wracał opakowanie. Do głowy mi nie przyszło, że może chcieć ode mnie zwrot pieniędzy za to, więc nawet nie pytałam. To przecież naturalne, ze to dla ‚wspólnego dobra’ 😛 Na co stwierdził, że skoro wcześniej pożyczył ode mnie pieniądze to w sumie jesteśmy na zero. Serio?.. 😀
PolubieniePolubienie
Hahahah znam to ;p
PolubieniePolubienie
Ale pierdoly. Nawet prxeczytac szkoda czasu. Nic do zycia nie wnosi
PolubieniePolubienie
Polscy faceci są sknerami, bo Polska jest zwyczajnie biednym krajem i nie mają forsy. Od ok. 1000 lat jesteśmy dojeni finansowo, obecnie w ilości kilku miliardów złotych rocznie, przez panów w dziwnych czarnych sukienkach głoszących jakieś brednie o pastuchu, który chodził po wodzie. Dodajmy do tego nieporadny rząd, korpucję i zerowy stopień kapitału społecznego i mamy przepis na wymuszone skąpstwo.
PolubieniePolubienie
Jeżeli już jakieś, jak mówisz, brednie – to o cieśli a nie o pastuchu. I zachowuj się jakbyś sam miał zaświecić przykładem, bo się tymczasem kwalifikujesz do zdziwionych
PolubieniePolubienie
świetny post i święte słowa… po raz kolejny moje myśli przelane na „papier”
PolubieniePolubienie
Zgadzam się w 100 %.
PolubieniePolubienie
Nie ma idealnych facetów ani idealnych kobiet, nie można wszystkich oceniać na kilku przykładach. Po za tym kobiety też nie są takie święte
PolubieniePolubione przez 1 osoba
moim zdaniem pisała to kobieta, która została skrzywdzona przez jakiegoś palanta i teraz ocenia wszystkich facetów jedną miarą
PolubieniePolubienie
https://www.behance.net/gallery/18632149/stormtrooper-part-II
PolubieniePolubienie
Rzeczywiście po komentarzach widać, że Panowie nie zdają sobie sprawy z realiów życia z niektórymi z nich. Po przeczytaniu tego artykułu, rozmawiałam z koleżankami i każda z nas miała podobne doświadczenia choć raz w życiu, nie były one związane z brakiem diamentów na trzeciej randce, ale z bardziej prozaicznym – ciągłym uzupełnianiem lodówki, płaceniem rachunków przez kobiety czy rozliczaniem się co do grosza przy okazji wspólnych wyjść. Panowie nam naprawdę nie chodzi o to, abyście fundowali wszystkie wydatki i kupowali prezenty, ale podchodzili do kwestii finansów racjonalnie. Prawda jest jednak taka, że mężczyźni często nie zdają sobie sprawy z różnych wydatków – w ich rodzinnych domach zakupami zajmowała się matka, więc nagła materializacja mydła czy mleka jest dla nich czymś normalnym – nie zastanawiają się nad tym. Oczywiście nie wszyscy mężczyźni tacy są – jednak nie jest to taki mały odsetek skoro większość kobiet spotkała się z takim postępowaniem – chociaż oczywiście jest możliwe, że wszystkie spotykałyśmy się z tym odsetkiem. Co do głosów, że autor na pewno jest kobietą, bo napisał coś takiego – nie, jest po prostu dobrym obserwatorem i cieszę się, że takie kwestie są zauważane przez niektórych mężczyzn. Pewnie i tak nie uniknę wrednych komentarzy, ale chciałabym zaznaczyć, że nie jestem naciągającą blacharą, która patrzy na związek tylko przez pryzmat pieniędzy, wręcz przeciwnie – uważam za jedno z większych moich osiągnięć, że potrafię się sama utrzymać i sama spełniać moje zachcianki. Jednak ja również miałam wątpliwą przyjemność spotykać się (na szczęście krótko) z Panem, który nie dość że oczekiwał że wszystkie kolacje będą robione przeze mnie w domu, filmy będziemy oglądać tylko na komputerze, to jeszcze każdy mój zakup zwykł komentować kwestią że trwonię pieniądze na bzdury (zaznaczam – moje pieniądze). Ale również byłam w związkach w których temat pieniędzy nie istniał, ponieważ naturalne było, że płaciliśmy na zmianę. Co do kieszeni studenckiej – również naszym planem nie jest jej opróżnienie przez nasze zachcianki – jednak spędzanie większości czasu w melinach – „bo tam piwo jest tańsze o 2 zł” znane jest wszystkim studentkom, również tym które z reguły płacą za siebie. Tak wiec Panowie – post ten może wam dać do myślenia ale nie musi co z nim zrobicie – wasza sprawa, jednak kwitowanie tego słowami, że każda z nas to blachara i naszym życiowym celem jest wyssanie z was ostatniej złotówki nie jest prawdą i nie wróży zbyt dobrze, jeśli chodzi o naszą przyszłość. Jeśli mogę zaproponować autorowi kolejny temat – może warto zastanowić się skąd w mężczyznach tyle wrogości wobec kobiet – przynajmniej pod krytycznymi postami.
PolubieniePolubienie
Skąd wrogość ?
-przez sztuczne idealizowanie kobiet – wrzucanie ich do worka tych „dobrych” w porównaniu do mężczyzn, a z drugiej strony wrzucanie mężczyzn do jednego worka tych „złych”
-przez hipokryzję która szerzy się szybciej niż grypa w przedszkolu
-przez równouprawnienie działające w jedną stronę
-przez kretynów którzy ślepo wierzą iż każda kobieta jest dobra (i ich bronią o zgrozo) i należy ją wywyższać
-przez drapanie pazurami mężczyzn którzy widzą więcej (ciemne strony/zachowania kobiet) niż cycki i krótkie spódniczki – no bo jak samiec śmie uświadamiać innym czytającym samcom „know how” ich działań
-przez szeroko pojętą generalizację o której trochę wspomniałem wyżej
-przez podstępność i coraz większy brak chowania się z nią
-przez egoizm
-przez niewierność (lepiej przecież brać przyszłość od kretynów zdradzających i robić to samo niż pokazać iż jest się bardziej wartościową osobą)
I na koniec – przez taką samą wrogość jaką niektóre kobiety czują do mężczyzn 😉
Koniec końców jak trafi swój na swego to o wszystkich negatywach (i osobach które na te negatywy wpłynęły) zapomina się.
PolubieniePolubienie
Przyznam że bardzo dobrze to ująłeś Paweł L. 🙂 …w dużej mierze kobiety są mocno wyrafinowane i pokazują siebie na zewnątrz z innej strony…tej lepszej.
PolubieniePolubienie
Myślę że również generalizujemy. Ja osobiście jako student/facet/mężczyzna mam zawsze problem z płaceniem za kobietę z którą gdzieś wychodzę bo zawsze ona chce sama płacić za oboje, po dyskusji zawsze dochodzimy do porozumienia że albo płacimy na pół albo na zmianę, Mimo że sam nie mam jeszcze dużych funduszy to i tak zawsze chcę zapłacić za partnerkę a ona na to nie pozwala co skutecznie zniechęca do kolejnych takich zachowań. Kobiety też często na siłę chcą pokazać swoją niezależność a na facetach też to zostawia ślad/
PolubieniePolubienie
Jak zwykle pan C. opisuje samego siebie, człowieka niedojrzałego. Jeśli Rysio ma 33 lata, zafundował sobie kupkę ciuszków jak kobieta, skąpi trochę pieniędzy na kobietę, z którą się umawia, ale na jakąś durnowatą grę komputerową nie szczędzi pieniędzy to świadczy to tylko o jego infantylności. Metrykalnie ma 33 latka, ale mentalnie jest na poziomie Jasia, który ma 13-18 lat a może nawet 25 lat. Bo i w tym wieku zdarzają się siurki z wąsami udający mężczyzn. Panie C., panu potrzebna jest terapia. A także tym wszystkim kobietkom, o których pan tu pisze… Zakładając, że to, co pan tu pisze to … prawda.
Do fanek i fanów pana C. apel: jeszcze nie jest dla was za późno. Zacznijcie myśleć, to nie boli.
PolubieniePolubienie
to chyba ja jestem tu najsprytniejsza .Od razu się zorientowałam ze pan Piotr C (to znaczy Czaja) zapodaje swoje wypociny rodem z własnych przezyć erotykon,A co może nie mam racji panie Piotrze ,Cz?
PolubieniePolubienie
aha panieikea ( panie czaja) NIE CZAJ SIE PAN używaj pan swego rodowego nazwiska jak pan już świntuszy to jawnie wszyscy artyści to robią i się tak nie kryją z nazwiskami 😉
PolubieniePolubienie
Najbardziej żenująca sytuacja damsko-męska która mi się przytrafiła: przed wyjściem z pubu poprosił kelnera o Fakturę na firmę (w ramach delegacji).
Fakturę na 2 drinki.
PolubieniePolubienie
A jeszcze jedno jak już pan swintuszy panieikea czyli Piotrze Czaja to prosze to robić jawnie .Wszyscy artyści to robia i nie kryją swych nazwisk.Wiec nie CZAJ się tak to nie ma sensu .
PolubieniePolubienie
a co do nazwisk jes taka laska o nazwisku szpara takie cos może być krepujace doprawdy
PolubieniePolubienie
Przepraszam, ale pisałem to zmęczony. Wersja poprawiona:)
Moja odpowiedź na https://pokolenieikea.com/2015/03/09/dlaczego-polscy-mezczyzni-to-pieprzone-sknery/comment-page-1/#comment-154528
Teraz z męskiej strony młoda damo. Potraktuję was jednakowo.
Dlaczego uważasz Pani/Panno, że ludzie są tacy schematyczni? Nie zastanawiałaś się, że mając możliwość wyboru, po prostu się podniecasz, za szybko decydujesz się na jakiegoś faceta, a potem zestawiasz faktyczne jego ego z Twoim oczekiwanym ego. Zwiedziłem wiele miast, w jednym z większych studiowałem i czy jako student, czy jako już pracujący facet nie zauważyłem takiej tendencji i sposobu myślenia wśród moich znajomych. Chcąc to zobrazować, typ osobowości o których piszesz, bynajmniej w moim otoczeniu, to ok 5%.
Winisz ludzi, że tak jak Ty pogonili do miasta szczurów wyścigowych i zatracili się materialnie? Otaczasz się ludźmi niewłaściwymi zbyt długo, a może do zbyt dużego stopnia. Nie można uniknąć w życiu wszystkich niewłaściwych, ale jak masz swój model, to skoro tak pięknie obrazujesz, to zobrazuj 10 kroków do przodu jak będzie życie z nim wyglądało a nie polecisz na pensję 5-cio cyfrową.
Całe szczęście, że oduczyłem się uogólnień i nie mówię, te wszystkie kobiety, ci wszyscy faceci. Spróbuj może zagubiona owieczko obniżyć swój poziom i poszukaj tych, co poznali w życiu troszkę goryczy, a nie urodzili się w luksusie i poza sobą lub poza swoimi orgazmami nie widzą niczego.
„Kobieta będąc na pierwszym albo drugim roku dowolnych studiów zna już wszystkie okoliczne parki, jeziora, stawy i inne takie przybytki. Bo są za darmo.
Zna je tak dobrze, że mogłaby być tam przewodnikiem.”
Ciekawe jaka część tych znających wszystkie miejsca kobiet, zna również smak każdego z akademika lub swojego bloku.
Sorry, ale jeżeli mądre osoby trafiają na siebie, to nie jest przeszkodą i problemem, gdy faktycznie coś, trochę zależy im na sobie. Tak tylko wyłoniłaś swój obraz materialistki, przez który biedne owieczki, nieśmiałe samce naczytają się i będą na Twój sposób jedyny właściwy, uskuteczniać świat.
Wracając do początków… To czy facet zostawi ciebie z rachunkiem, czy będzie żałował na ciebie, czy też może będzie miał inne egoistyczne napady idzie przecież poznać. Jeżeli Ty, idziesz tylko obrazem,” umówiłem się, zobaczę, co tam, a może się wstrzelę” lub „ma tyle, więc na pewno będzie dobrze” to się nie dziw skutków. Jak mawiali nasi dziadowie: POMYŚL pierwsze, a potem dokonuj wyboru.
Niestety, wiele dzisiejszych kobiet w erze cosmo trendy glamour myślą tylko aby pachnieć i leżeć, ewentualnie jak pachnieć aby poleżeć lub też, jak mam leżeć abym później mogła przy nim tylko pachnieć.
Dlaczego polskie kobiety to pieprzone materialistki?
Marzec 9, 2015 związki pachnidełka, mężczyźni, mężczyźni po 30, rozklepane muszelki
Jesteś kobietą. Masz owłosione miejsca intymne, rozpiera cię nadmiar testosteron, bo jesteś kobieta Alfa?. Potrafisz ich tak ujeżdżać, że rano budzą się z bólem penisa. Prawda?
To teraz wyobraź sobie jesteś ładnym 28 :)-letnim facetem. A może 30-kilkuletnim? Jesteś wysoki, niezły tyłek, ciemne albo blond włosy i spory wacek. A często chodzisz bez majtek… po domu.
I nosisz baki. I masz wytatuowane ramiona, niczym samuraj. Na dodatek masz skłonność do dobrze skrojonych garniturów.
A uśmiech jak fotogeniczny gościu – ten z internetu :D.
Ok. Rozmarzyłam się.
Ale zastanów się. Czy po trzech tygodniach znajomości, dwóch kolacjach, dłuższym pocałunku (z języczkiem), zmacaniu cię przez spodnie, przyjąłbyś od niej zaproszenie na tygodniowe wczasy w Wenecji?
Tak?
To błąd. Nic nie wiesz o facetach. A za chwilę wyjaśnię ci, dlaczego.
Wiktoria
Kobiety w Polsce zasadniczo są materialistycznymi pizdami. Poznajcie Wiktorię.
Wiktoria ma 23 lata (Chytruska w tym wieku dokonała już kilku rzeczy, uwiodła kilku prezesów i szefów większych firm). Ma (to jej życiowe osiągnięcia):
40 par butów, z czego 25 szpilek 11 i 15 cm.
10 płaszczy. Wczesnojesienny, Poźnojesienny, na wczesna zimę, na duże mrozy, elegancki do pracy, do samochodu i do czegoś jeszcze kurwa tam . Do tego kurtka puchowa, kurtka dżinsowa, na wczesna wiosnę i dwie skóry,
Aha – 60 bluzeczek głównie z YSL, Gucci oraz D&G.
15 Torebek Calvina oraz Luis Vuitton
20 par akularów RB i marek powyżej,
drugie 60 par spodni
Oraz chyba całe wyposażenie z Douglasa.
Pensja – czterocyfrowa, jedynka na przodzie, czasami dwójka za napiwki ale to z legalnej pracy, w której mogą ją podziwiać. Tylko za wygląd. Z zachowania pensja na co najmniej dziewięć z przodu. No bądźmy szczerzy, z dodatków od sponsorów i po sprzedaży niektórych prezentów jakie dostaje, ma ta 9 z przodu.
Ale ciężko jej zapłacić za siebie nawet 5 zł, gdy wstępuje kupić coś tylko do picia. Słychać tylko biadolenie: Misiu, zapłacisz? Dlaczego? Bo to skarbonka, a do skarbonki się wrzuca. W druga stronę tylko przy głośnym huku rozbijanych relacji. Jak miała kupić dla niego najnowszy numer Men’s Health’a, bo zapomniał portfela (10 PLN) miała prawie łzy w oczach, że musi cokolwiek płacić za swoje.
Kilka godzin później, będąc z koleżanką na mieście, bez mrugnięcia okiem kupiła sobie 20-dziesty w kolekcji tusz do rzęs Dior za 300zł. Pochwaliła się tym na fejsie, dodając opis, że pragnienia są po to aby je realizować. Dlaczego tak? Bo dlaczego ma wydawać na faceta, aby po prostu mu pomóc w drobnostce? Nie wystarczy, ze sama jest czarną dziurą, która wciąga monetki jak automatyczna spłuczka wodę w InterCity??
Benzyna
Facet będąc na pierwszym albo drugim roku dowolnych studiów zna już wszystkie okoliczne parki, jeziora, stawy i inne takie przybytki, prawie wszędzie pił z kumplami. Bo są za darmo.
Zna je tak dobrze, że mógłby być tam przewodnikiem i w związku z tym wie, które miejsca są ciekawe nawet gdy jesteś tam 100 raz. Dlatego też chciałby zabrać tam Ciebie, bo raz że chce pokazać co lubi, a dwa w znanym sobie miejscu może czuć się swobodniej, może być sobą i dlatego tez chce abyś zobaczyła jego prawdziwe ja, a nie stremowanego prawiczka.
Później przerabia po kolei:
1. Ojej, jakie cudowne, weźmy to (a Ty płać)!
2. Chodźmy do tej znanej restauracji Sowa i Przyjaciele, jestem ciekawa jak tam jest.
3. Może pan podać to wino, zawsze chciałam spróbować jak smakuje ( smakuje pewnie jak każde za 30 zł, ale kosztuje 300).
4. Tam na drugim końcu miasta jest fajny pub, w którym była moja znajoma, zobaczymy?.(jesteś już gościu po winie i zostaje Ci taksówka za 150 zł na drugi koniec miasta. Dlaczego piłes? Skoro zamówiła juz wino za 300 zł, to jak nie spróbować)
5. Dasz mi na taksówkę, bo portmonetkę zostawiłam w drugiej torebce.
6. Dasz mi na taksówkę, bo nie chce mi się jechać tramwajem.
Kumpel jednej z takich pań dał na taksówkę. Żegnając ją następnie staropolskim spierdalaj i z poleceniem aby taksówkarz za te 20 zł zrobił z nią, co sobie zechce. Później stwierdził: „studentki w wielkich miastach, to co raz częściej puste plastiki. Przykro mi, że sąsiedzi słyszeli jak wybuchłem i przeklinałem”.
Wiem, wiem studentki są biedne. Ale to nie chodzi o to. W tym kraju nie ma znaczenia czy kobieta jest kasiasta czy nie. I tak zazwyczaj leci na kasę.
Pokażę wam teraz jak to wygląda w kilku popularnych sytuacjach społecznych, gdzie mężczyzna spotyka się z kobietą.
# 1 Drink
Klub. Widzisz przystojnego mężczyznę. Ewentualnie mężczyznę, który ci się podoba, bo widać że jest odwalony w drogie ciuchy i ma prawdziwie złotą kietę na ręku grubości tych tandetnych łańcuszków z Tailly Weijl, które masz na szyi. Podchodzisz do niego, w tańcu, uśmiechasz się, kręcisz się obok. Być może powiesz puste hej, gdy zbliży się do Ciebie (A może zakręcisz mu dupą, licząc na prawdziwą miłość po seksie na pierwszym spotkaniu?)
Teraz chcesz czegoś się napić.
Co oznacza, wspólny drink?
Jeśli zapyta co pijesz(a mówią co raz częściej: to co ty – kobiety bez zdania) będzie czuł się w roli do zaprezentowania siebie, albo kupi dwa drinki z 12 letnią Whisky albo dwie cole.
Jeśli jest mocny psychicznie, a ty zaczęłaś projekcję zajebistości własnej osoby, stojąc jak szprycha i bawiąc się słomką, ewentualnie zauważył więcej tapety niż Twojego „Ja” – nic nie będzie.
Ale jeśli jest słaby – uzna, że poleciałaś na jego osobowość 😀 :D. Pędzie podniecał się jak cholera. I pójdzie radosny do domu sam, albo z Tobą, wmawiając sobie, że był taki zajebisty i wyrwał najlepszą laskę. Swoją drogą teraz wiesz, dlaczego tyle razy ci wyszło.
A co oznacza postawienie drinka kobiecie przez mężczyznę? „Kupił mi wódkę z red bullem, zapłacił złotą kartą? To już 4 facet co mi stawia, chyba napiję się za darmo, a potem ich spławię”
Wiesz dlaczego kobieta z kraju Y albo kobieta z kraju Z ma lepszą skuteczność od ciebie?(Kurwa.. tutaj nic nie pasuje, bo wszędzie są takie same) 😀
Wiem:D mam już.
Wiesz dlaczego Polka lub Każda inna kobieta na świecie w III w.n.e. miała lepszą skuteczność od Ciebie? Bo ona przyjmowała drinka, lub upolowanego zająca, tylko od osoby budzącej zaufanie i to dopiero na 5 randce, tylko dlatego że nie był zniewieściałym zapatrzonym w siebie bucem, oraz tylko dlatego, że widział w niej coś więcej niż dupę i cycki.
Spróbuj. Uśmiechnij się do nieznajomego mężczyzny. Porozmawiaj. Powiedz, że to tylko dlatego, że chciałabyś z kimś porozmawiać, bo dzisiaj ludzie są tacy zamknięci. .
I nie myśl, że to już zaloty, bo czasami ludzie potrzebują tylko rozmowy aby znów patrzeć pozytywnie na życie.
Nie potrafisz, prawda?
# 2 Restauracja
Myślisz, że on będzie chciał Ciebie zbajerować, będzie chciał czegoś więcej? Może zaproponuj coś normalnego, nie udawaj, że takie menu to codziennie w domu masz. Mężczyzna (normalny mężczyzna) od razu zaczyna myśleć dostrzega inicjatywę. Bo normalni ludzie nie myślą schematami.
Ty bierzesz menu, patrzysz co tam jest i myślisz czy wypada się nawpierdalać jak ostatnio w akademiku po jaraniu trawy, mając ostre gastro, czy może wziąć coś zdrowego aby zaimponować kolejną cechą.
On bierze menu i wybiera dwie opcje. Następnie pyta się, co ty bierzesz. Jeśli weźmiesz coś ciężkiego to i ona tak zrobi, bo choć sam się zdrowo odżywia, nie chce abyś czuła dyskomfort ze swoim stekiem i jego sałatką:D
Pamiętaj, że normalny facet zawsze zapłaci za was, no chyba że będziesz jego żoną i będziesz to Ty trzymała wszystkie jego pieniądze :D. No ale.. jasne że zapłaci, ale wiesz jak podoba się mężczyznom, gdy kobieta chociaż próbuje to zrobić. Gdy wyciąga portmonetkę i widzisz sam zamiar, że jest przygotowana. To znaczy, że myśli nie tylko w formie: należy mi się.
Ale jeśli mężczyzna pozwoli ci zapłacić za siebie, a na pożegnanie powie Ci, że bardzo docenia takie zachowanie ale następnym razem nalega abyś mu to zostawiła, bo w niektórych kwestiach jest konserwatywny, to onacza, że naprawdę mu się podobasz.
# 3 Początek związku
Jest seks. Morze seksu. I rozkoszne kolacyjki, które ciągną się do białego rana, tak że rano ze zdziwieniem stwierdzasz, że masz zakwasy na wewnętrznej stronie ud ale mimo tego bólu jesteś odprężona jak rozciągnięta sprężynka z długopisu.
On pracuje dla was do późna, bo oboje jeszcze nie pracujecie, ona ma problemy z pracą. On Kupuje różne rzeczy, aby w domu było lepiej i naprawdę nie wymaga, nie karze, ale jest mu smutno, gdy siedząca cały czas w domu królowa nie zrobi mu ciepłego obiadu lub kolacji.
Dzieje się tak raz, drugi, trzeci, piąty.
I w pewnym momencie, po miesiącu albo dwóch zaczyna go to wkurwiać.
Bo, nic tak nie psuje rozpoczynającej się właśnie relacji między mężczyzną kobietą w związku jak brak zrozumienia. Bo niby mieliście dzielić wszystkie wydatki pół na pół, ale tylko on ma pracę, lub ma o wiele lepiej płatną. Jeżeli nie jest ona męcząca to mimo niej, będąc normalnym mężczyzną pomoże Ci w domu naprawdę dużo, ale jeśli jest zjebany jak koń po westernie, a Ty nie chcesz zrobić kilku rzeczy to faktycznie pech.
A później go rozliczasz że mogłoby być lepiej, a nie jest, a Twoje niepowodzenia to jego wina. No ale po co się rozwijać, lepiej czekać aż pani z magistrem socjologii zaproponują pracę za 5 tys. zł, .
Wiesz co jest od tego gorsze? Kiedy bierzesz od niego nieświadomie pieniądze i kupujesz to czego masz już dużo, lub coś, co użyjesz tylko raz. (poza prezerwatywami 😛 🙂
# 4 Wyjazd na wczasy
Czy będąc facetem przyjąłbyś od kobiety tygodniowy wyjazd do Wenecji?
Nie. A wiesz dlaczego?
Bo, normalny mężczyzna wie, ze musiałaby określić swoje uczucia i się zadeklarować do czegoś. I nie chodzi o to, że zwracałaby za wyjazd każdego dnia w tym tygodniu, po kilka razy w łóżku, tak że poczułabyś fale spokojnych kanałów wodnych tejże Wenecji :).
Faceci czasami lubią potraktować kobiety brutalniej w łóżku. Ale jeśli chcesz z nim wyjechać na tydzień zaraz na początku znajomości, zacznie się zastanawiać
Czy ona chce mnie uwieść, w sumie kupić też? 🙂
To jest jakieś zobowiązanie.
Musiałbym to jakoś spłacić. Emocjonalnie? Zaangażować się?
Zresztą jak po miesiącu kupuje Ci droga wycieczkę to po roku przyniesie nowe Porsche?
PolubieniePolubienie
„Rysio ma 33 lata (Chrystus w tym wieku dokonał już kilku rzeczy,” hahahaha 😀 Rozwaliło mnie to 😀
Genialny artykuł 😀 Z tym, że jako dobry żart i nic więcej, Traktowanie tego jako źródła jakiejkolwiek wiedzy to już obłęd 😀
PolubieniePolubienie
Od dłuższego czasu przyglądam się owym ‚felietonom’ i stwierdzam, że autor niejednokrotnie generalizuje sytuacje lub faktycznie ‚wrzuca ludzi do jednego wora’, lekko przejaskrawia. Nie studiuję dziennikarstwa ani nic takiego, lecz stwierdzam to z perspektywy zwykłej czytelniczki, nie profesjonalistki. Może to subiektywne odczucie?
Jeżeli chodzi o powyższe: powtórzę raz jeszcze: trudno spotkać dżentelmenów, ale nie mowa tu o przepuszczaniu w drzwiach, bo mój ojciec mawiał, że dżentelmen nie rozmawia o pieniądzach, on je ma. Sytuacja studentów, to osobna rzecz, w większości leniwe świnie, którym odpowiada balowanie za 10 zł cały tydzień. Potem się dziwią, że rówieśniczki szukają wydawać by się mogło podstarzałych facetów.
Nie można powiedzieć, że nie spotyka się mężczyzn, dla których pieniądze nie mają wielkiego znaczenia (nie można powiedzieć, że żadnego, bo takie mamy czasy, ze o to martwić się należy), jest ich mało.
Kobiety również same są sobie winne, przestałyście dawać traktować się jak kobiety, bo tak bardzo pragniecie, żeby męskie gacie wisiały na suszarce w domu, że pozwolicie sobie za niego zapłacić na pierwszej randce, a potem zwierzacie się koleżankom i zastanawiacie się, czy to jest kurwa materializm, jeżeli Wam to TROCHĘ przeszkadza. Bo chcecie być takie kurde krystaliczne i dajecie sobie wejść na głowę. Wtedy facet myśli, że zrobicie wszystko, żeby tylko dotknąć tylko jego fiuta, więc po co ma się starać?
Potem scenariusz wygląda tak : on ma 35 lat, dobrze zarabia, ale niczego się w sumie nie dorobił, ona śliczna laska myje gary w fastfoodzie, ciagnie studia dzienne. Składają się po równo co do złotówki na szeroko pojmowane ‚życie’. Ona do tego gotuje i sprząta. Na dzień kobiet dostaje tulipanka, od 4 lat nie dostała żadnej biżuterii, choćby fajnych majtek. Na kosmetyczkę teoretycznie jej nie stać. Dlaczego? Bo on na pierwszej randce zaimponował jej płacąc za kolację, drinki i kino.
ZBYT MAŁO WYMAGAŁA.
PolubieniePolubienie
Pytanie pierwsze: co laska kupuje Rysiowi? Czy wydaje tyle samo na niego co on na nią?
Po drugie: „Jeśli go weźmie (a biorą coraz rzadziej, przynajmniej w dużych miastach) będzie się czuła zobowiązana aby spędzić z Tobą przynajmniej 15 minut.”
Taak? 15 min twojego czasu kosztuje 1 drinka? To jakaś płatna usługa?
A nie powinnaś się czuć w obowiązku odmówić lub zrewanżować się drinkiem i nie byłoby żadnych niedomówień? To jakiś folklor? W Polsce tylko mężczyźni posiadają pieniądze?
Trzy: „Spróbuj. Podejdź do nieznajomej kobiety. Kup jej drinka. Powiedz, że to tylko dlatego, że jest piękna. Albo, że ma świetny tyłek. I niczego nie oczekuj w zamian. Nie potrafisz, prawda?”
Gdyby tak zrobił twój mąż/chłopak stwierdziłabyś że jest rozrzutnym idiotą. Albo jeszcze gorzej. A przecież on tylko „docenia piękno”. Btw zdajesz sobie sprawę ile drinków można postawić podczas wieczoru zanim trafi się na konkretną kobietę? Dużo.
#2 nawet nie będę komentował. Zainstaluj sobie jeszcze kasę fiskalną i oficjalny cennik za swój czas.
Materializm z ciebie wyziera. I brak asertywności. I dziwne przeświadczenie że im większe cycki tym więcej się należy. No to zdecydujcie się; albo równouprawnienie i płacimy po równo, albo ktoś kogoś kupuje.
PolubieniePolubienie
przeglądam tak tego bloga, trochę jest do rzeczy, ale w zasadzie w większości pusty i obleśny, plus wszystko na jedno kopyto. każdy post o rżnięciu, lodach, cyckach, dupie, między nimi kurvvy i joble. nie wiem ile masz chłopie lat, ale pogubiłeś się w kosmosie.
PolubieniePolubienie
Pucio: A to całe równouprawnienie, ty. Gra do jednej bramki. Co twoje, to i moje. A co moje, to nie rusz.
Adaś Miauczyński: Zarobki te same, ale emerytura wcześniej.
PolubieniePolubienie
strasznie słabe te felietony.
jeżeli książki są równie słabe, to nie wiem kto i po co miałby je kupować.
chociaż z drugiej strony – skoro matoły oglądają tańce na lodzie i kupują tandetną prasę kolorową, to zapewne czytają też takie bzdety, bo na nic poważniejszego ich intelektualnie nie stać.
rzekłem.
PolubieniePolubienie
To co w środku to wyjdzie na zewnątrz plycizna i tyle
PolubieniePolubienie
Nasuwa sie pytanie….Dlaczego polskie kobiety to pieprzone pijawki? 😉
PolubieniePolubienie
nie zaprzeczam ale sa i pożadne i wargościowe, szkoda ze niektore pożadne źle wybraly a teraz nażekaja lub żala sie na forach i blogach.
PolubieniePolubienie
Jedno jest pewne- pani na zdjęciu nie używa Regenerum
PolubieniePolubienie
Pokochaj prawdziwie, tak naprawdę Kobietę, a straci tobą zainteresowanie.. Kobiety pragną WYŁĄCZNIE emocji i kasy, najlepiej łącznie, ale emocje są w tym związku ważniejsze, jeśli będzie tylko kasa, owszem, może z tobą zostać, ale będzie cię zdradzać dla emocji, emocje zapewnia jej facet, który jest dla niej wyzwaniem, to wszystko na czym każdy facet powinien się oprzeć, takie bzdety jak prawdziwa miłość, odpowiedzialność, oparcie w życiu, codzienne „jestem z Tobą mimo wszystko”, nie ma kompletnie żadnego znaczenia, więcej, doprowadzą cie szybciutko do etapu „NIE MOŻEMY DALEJ SIĘ SPOTYKAĆ” po czym następuje stek bzdur o dowolnej treści, która gówno znaczy, no ale trzeba coś powiedzieć…Kobiety bardzo zmężniały i zachowują się tak jakby w ich żyłach płynęło dokładnie tyle samo testosteronu co w żyłach męskich, same psujecie zajebistych facetów, którzy po kilku takich akcjach stają się skurwielami, a te następne na nich narzekają, ale trwają, nareszcie mają facetów, którzy są dla nich wyzwaniem hahahaha….
PolubieniePolubienie
Ja tam zakochalam się w supersamcu po pierwszym sexsie ale coz byl taki zmyslowy i męski że inne się nim zajęły i teraz szukam takie realia
PolubieniePolubienie
Co to znaczy, według ciebie, pokochać naprawdę kobietę? Zastanów się dobrze zanim odpowiesz, bo jeśli napiszesz tu jakieś potoczne pierdoły, jakimi raczysz swoich kumpli przy piwie to zostaniesz wyśmiany. No to dalej, ty stuprocentowy buhaju. Czekamy na błyskotliwą analizę „kochania naprawdę”. Czas start!
PolubieniePolubienie
Zgadzam się w 100% Ja od razu kalkuluję czego ten typ będzie chciał ode mnie w zamian. Raz mi się zdarzyło, że facet postawił mi piwo ot tak bo jestem ładna i poszedł (może tak opener na ludzi działa)
PolubieniePolubienie
Tak jest, Polacy to sknery i zawsze chca czegos w zamian. Niemiec postawi dziewczynie drinka, powie fajnie tanczysz i pojdzie w inna strona. Francuz nawet jesli biedny bedzie glodzil sie by kupic kobiecie bez okazji wielki ale wielki bukiet pachnacych kwiatow. A Hiszpan cala noc bedzie bedzie fundowal szampana (szampana, nie kawe), taksowki i wejscia do klubow bo mas zpiekny usmiech i ladne oczy, cala noc trzymal sie cie za reke i prawil komplementy a pozniej odwiezie do domu/hotelu i nawet nie sprobuje pocalowac czy wprosic sie do srodka.
PolubieniePolubienie
Chyba Cię zdrowo poniosło…akurat i we Francji, i w Hiszpanii trochę życia spędziłam…nie wątpię że można trafić na „pieprzniętego romantyka”, wszędzie można – ale ogólnie Francuzi dalecy są od jakichkolwiek poświęceń dla kobiet. Co do Hiszpanów, to nie przeczę, że MOŻE trafi się jakiś chory/zbyt mocno naćpany żeby „nawet nie spróbować” ale tak co do zasady to jak nie próbuje, to znaczy że jest martwy/jest gejem/jest obserwowany przez bogatą narzeczoną.
Co za brednie…bo masz piękny uśmiech…lol.
Kiedyś w Niemczech obserwowałam jak Turcy zarywają Polki i Rosjanki w barach.
Oni w zasadzie używają na przemian „nigdy nie widziałem nikogo tak pięknego”,”chyba się zakochałem”,”masz piękne usta/oczy/włosy” – połączonym z wyuczonym cielęcym wzrokiem.
Plus ustawka z kelnerem że na hasło „najlepsze wino – dla tej dziewczyny” coś tam przynosi, zwykle butelkę czegoś taniego.
Nie uwierzylibyście jaką to ma siłę oddziaływania. I skuteczność.
Potem dziewczyna do końca życia jest przekonana, że „on niczego nie chciał, taki był miły bo mam ładne oczy”, a to ze ją przebzykał jak chciał – o, to przecież tylko romantyczne okoliczności przyrody, sama miała ochotę 😉
Potem ona opowiada bajki o tym jakimi inni są czarującymi facetami, a on wraca do kolesi w barze, posmieją się i typują następną co ma piękne oczy(tak, tak, podryw grupowy – szybko się orientują który się dziewczynie podoba i cała grupa gra na niego).
Tego nie widać na pierwszy rzut oka, ani jak się jest „robioną”.
To widać jak siedzisz pół dnia z laptopem przy stoliku(taki miałam kontrakt, że głównie czekałam i wszystko robione zdalnie) i obserwujesz leniwie życie przetaczające się przez bar.
PolubieniePolubienie
A mój facet, Polak z krwi i kości, jest przykładem na to, że istnieją mężczyźni, którzy nawet obok sknery nie stali 😉 Także da się znaleźć…
PolubieniePolubienie
Typowe gadanie o „ideałach” z innych krajów. Takie wyobrażenie o facetach z innych krajów zazwyczaj mają laski, które w klubie jak im taki obcokrajowiec postawi drinka i powie parę miłych rzeczy to od razu się rozpruwają.
PolubieniePolubienie
Czarny, czy ktokolwiek to napisal, robisz show, bierzesz brednie, ktore ladnie zabrzmia, robisz z tego ogol i pukasz w klawiature. A pozniej przychodzi tu taka bezmozga laska i mysli: ‚tak, tak bylo, ale z niego sknera’, a koles wydaje ostatnie grosze po to, zeby zaprosic kogos kto mu sie podoba. Sa sknery owszem, znam ten temat, szeroko, i wiem, ze bredzisz. Rozmawiałem z tym z wieloma facetami i wiem, ze bredzisz. Wiem, ze bredzisz, bo caly Twoj blog na tym polega. Ale wybaczcie kobietki, mezczyzni widza wiecej i nie daja tak latwo zmienić swojego zdania. A jako, ze wiekszosc twoich czytelnikow to plec zenska, masz efekt jaki masz – spora ilosc slepoty.
PolubieniePolubienie
Jak dobrze, że Islam nadchodzi i pokaże tym rozwydrzonym sukom co to wdzięczność:-)))). Zegar tyka.
PolubieniePolubienie
Twoje słowa takie piękne i tak buraczane ❤ Halo,halo Januszu?
PolubieniePolubienie
Ktoś tu chce bawić sie w Volantyfication, ale chyba pomylił kółko zainterowań w młodości (choć przypuszczam, że ta młodość ciąge trwa). Poziom tekstu naprawdę niski.
Ale skoro tak pytasz o skąpstwo polskich facetów to powiem Ci dlaczego zapewne tak jest – bo to z reguły wystarcza na tani podryw w barze, więc wszystko rozbija się o to jak kobiety pozwalają się traktować i jak bardzo się szanują – wniosek prosty – po co przepłacać za coś co jest tanie.
Na koniec cytat: „Ludzie zasługują na tyle na ile sobie zapracują” – kobiet tyczy się to dokładnie w tym samym stopniu, nie żebym był tutaj szowinistyczną świną – po prostu jakoś kobiety mają dziwny problem ze zrozumieniem tej prostej prawdy.
PolubieniePolubienie
Dzięki za te bezcenne rady. Moja dziewczyna niestety zerknęła na tę kopalnię wiedzy i wytknęła, że jestem sknerą. Nie wspomniała niestety faktu, że przeprowadziłem się dla niej do obcego miasta, cały czas mieszkając samemu i utrzymując się samemu z niewielkiej pensji. W czasie gdy ona sobie mieszka wygodnie z rodzicami. Kiedy ledwo co wiążę koniec z końcem aby odłożyć na jej prezent urodzinowy ona przesyła mi tę gównianą kloakę rzygowin bo inaczej tego nazwać nie można. Nie wytrzymałem i po polaczkowemy musiałem podnieść głos co oczywiście skończyło się fochem… Dzięki za spieprzenie mi dnia!
PolubieniePolubienie
Lepiej być sknerą niż frajerem. Jest równouprawnienie… .
PolubieniePolubienie
Mam 24 lata i nie oczekuję deszczu miliona monet, chcę sobie znaleźć NORMALNEGO faceta. Nie musi mieć piękniejszej buzi od mojej, ani więcej na koncie, jedyny wymóg – musi posiadać pracujący mózg. Nie wiem co jest z dzisiejszym światem nie tak, ale można na palcach policzyć kolesi w moim wieku, którzy nie myślą tylko o dupie. Serio? A później się dziwią, że kobiety są ze starszymi partnerami, a one nazywane są dziwkami, bo lecą na kasę. Otóż moi drodzy, nie chodzi o kasę! Chodzi o bycie mężczyzną, a nie chłopcem z wiecznie mokrym penisiątkiem.
PolubieniePolubienie
W życiu nie słyszałem takiego pierdolenia, w życiu nie pozwoliłem kobiecie zapłacić za siebie w barze, restauracji ani kinie. Raz tylko, jak się uparła, że będzie płacić za siebie. Kobiety mają duże opory, żeby za nie płacić. Wiadomo, nie wszystkie. Nie jestem bogaty, zarabiam nieco ponad 2, może dlatego nie wpadłbym na kupno kobiecie biżuterii ze 600zl, chyba że byłaby moją kobietą. Co do bezinteresownych kwiatów? Jeżeli jest chemia to są kwiaty, pozdro
PolubieniePolubienie
sa poprostu kobiety co trafiaja na kolesia co wsio co ma to od tatusia, a jak ma wyjsc z dziewczyna to swoje wydatki (na rantke) traktuje jak inwestycje ktora ma sie zwrucic bzykaniem itp., a powinien to zrobic i zachowac sie jak gentelmen tylko po to by dla dziewczyny zrobic przyjemnosc.
PolubieniePolubienie
o kucze jaki temat, chyba mowa w nim o tym młodym pokoleniu, bo ja jakos zostalem wychowany ze facet to powinien byc szarmancki i niczego w zamian nie oczekiwac, a co najwazniejsze nigdy nic nikomu nie wypominac, jak jest sie z partnerka to zawsze dawac jej powody by wiedziala ze jest ta jedyna. mimo ze mam taki swiatopoglad jestem kawalerem hehe
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Fajny blog. Jestem kobietą, 30 letnią. I wiecie co, ja bym tego drinka przyjęła. I nie czułabym się zobowiązana do niczego (nawet do spędzenia z fundatorem 15 minut). Podobnie byłoby z bransoletką za 500 zł. I jedno, i drugie, potraktowałabym jako hołd oddany mojej urodzie, inteligencji i urokowi osobistemu. Tak mnie rozpuścił mąż mój, który skąpy nie jest i nigdy nie był. Nawet, gdy jako student przymierał głodem, potrafił sam przez tydzień żywić się chlebem z pasztetem, by móc mi postawić kolację i kupić coś ładnego. Wolałam z nim pić herbatę w barze za 2 zł., niż z innymi pajacami drinki z palemką zapłacone złotą kartą. Nie działają na mnie takie gierki i projekcje „męskiej” zajebistości. Czasem jednak można skorzystać, co nie? A potem po prostu odwrócić się od pajaca na pięcie i odejść w swoją stronę. Może jestem mentalną zdzirą? Może facetem?
PolubieniePolubienie
Wiem, co nowo poznane kurwy potrafią robić za pieniądze. Zaczyna się niewinnie. Zajebią kolesiowi nowego iphona. Później przepraszają, że to nie one lecz jej koleżanka phonekurwa zamowiona dla zabawy, której akurat towarzyszyły w wizycie nie świadome celu i możliwości wykrycia iphona przez internet (bo ze wsi były). Później robią, za kradzoną z kieszeni kolesia, kasę wszystko, co widzial w niemieckich pornolach, a nie śmiał normalnej dziewczyny prosić o to, by nie pomyślała, że zbok. No, ale nadal udają, że nie są kurwami (siostra bliźniaczka gratis). Po 4 latach wspólnej zabawy i udawania zakochanej kurwa przejmuje firmę kolesia, samochody, dom po rodzicach, całe życie, które leszczu postanowił przegrać w ruletę wiążąc na finiszu sobie krawat ze sznura. Był moim przyjacielem. Kurwy są po to by jebac je w dupę i wypierdolić za próg! Zapłać, co masz zapłacić i niech spierdala, bo człowieka z niej ngdy nie będzie, tylko szmata.
PolubieniePolubienie
wiesz co nóż w kieszeni mi sie otworzył jak czytalam to co napisales bo dzewczyna ktora potraktowala tak twojego kumpla byla poprostu zła. Jednak twoje podejscie jest rownie zle i podle i powiem ci ze jestes na tym samym poziomie co ta kobieta. Sorry ze tak z góry musze patrzec na Ciebie ale nie tylko ja bo jest mnóstwo normalnych osob nie skrzywionych z normalnym zdrowym podejściem i kultura osobista czego ty obecnie juz nie masz. przykro mi patrzec na takich ludzi.
PolubieniePolubienie
Widze, że Panowie się burzą…że bzdury, że głupoty, kobiety zaś mówią, że święta prawda. Może i ja coś dołożę z doświadczenia kobiety…już nie młodej, już nawet nie stanu wolnego. Skner miałam w życiu wielu…. a nawet byłam w związku z człowiekiem (menagerem) który rozliczał moje zakupy do do złotówki i mówił mi ile powinno mi zostać. Buty…a to za drogie, a to może z niższej póki. Miałam wyglądać na bankietach jak gwiazda ale ubierać sie na targu. Za to mam meża który nie zwraca uwage na pieniadzę. Oczywiscie nigdy ich nie ma, ale ostani grosz oddał by mi gdybym tylko go chciała. Zamiast wybierać drogie knajpy wolał kąpać się nago w jeziorze… Nie wszystko da się za pieniądze kupić, ja wole mieć wspomnienia niż kolczyki za 500 zł.
PolubieniePolubienie
Troche generalizujesz w tym artykule. Ale jest ok. Osobiscie zauwazylem, ze rownie zle jest byc sknera jak i rozrzutnym. Ogolnie skrajnosci sa zle.
Wbrew temu co sie powszechnie uwaza, kobiety sa bardzo wyrozumiałe. Wiekszosc z nich (bo materialistek tez troche jest) nie skupia sie glownie na wygladzie czy portfelu mezczyzny. Kobiety podchodzą do tego emocjonalnie – blysk w oku, fajny usmiech, „ma to cos”. Tak to postrzegaja.
Sam nie obdarowuje dziewczyne, z ktora sie dopiero co spotykam prezentami. Chce, by skupila sie bardziej na mnie niz blyskotkach. Nie zaluje natomiast na wspolne wyjscia – do kina, klubu, baru. Zawsze pierwszy wyciagam po portfel. Nie pytam, czy dzielimy sie na pol – skoro ją zapraszam, to ja place.
Jak mi odmawia to z usmiechem odpowiadam, ze nastepnym razem to ona mnie zaprosi. Jesli mi nie wyjdzie z ow dziewczyna to NIGDY tego nie wypominam. Nikt mi wczesniej nir kazal zapraszac ja do restauracji, czy cos podarowac – to byl moj swiadomy wybor. I doskonale wiedzialem, ze moze sie nie udac.
Spotykajac sie z kobieta staram sie ja poznac, znalezc wspolne zainteresowania i cechy. To jasne, ze interesuje mnie rowniez sex, ale myslac tylko ta kategoria to na zdrowy rozsadek bardziej oplaca sie isc do agencji, czyz nie? 😉
Jezeli facet wydaje swoj ostatni majatek bo poznal „zajebista dupe” to jest cos z nim nie tak. A jak nie potrafi przynajmniej raz w tygodniu wziac do kina i na fajny obiad do dobrej restauracji to dupa z niego a nie facet.
Gdy jestem z dziewczyna w zwiazku, nie zaluje pieniedzy na prezenty dla niej. Nie szaleje z kasa. Nie o to tu chodzi. Kupuje jej to co sprawi jej przyjemnosc, da wspomnienia, upieczetuje jakas okazje (rocznica, walentynki, urodziny).
W ogole smieszy mnie dzisiejsze traktowanie kobiet. Wiekszosc facetow traktuje kobiety jak ksiezniczki lub jak dziwki. Przeciez nie o to chodzi. Kobiety traktuje sie jak kobiety. Tego one potrzebuja. Wystarczy trochę uwazniej posluchac co mowia.
I piszę to jako facet
PolubieniePolubione przez 1 osoba
ktoś tu nie bardzo kobiety zna …. tak pewnie myślisz ze znasz , ale tak nie jest. albo znasz tylko te niepewne siebie z tona tapety wyglądające jak manekin z zary. a teraz z perspektywy ładnej , młodej, zarabiającej na siebie laski : koleś daje Ci bransoletkę -> rzut oka i mamy dwie opcje :
opcja 1 : ok, ale masakra i ze niby gdzie to miałabym nosić , trzeba mu będzie kiedyś pokazać co mi się podoba i wyprostować to pokrzywione poczucie estetyki ; wtedy słodki głos i wzrok i jedziemy : ” nie naprawdę, nie musiałeś , doceniam, ale naprawdę za wcześnie , nie mogę tego przyjąć ( bo jest tak hujowe ze i tak nigdzie nie założę, wstyd komuś sprezentować, a chce wprowadzić do życia minimalizm i nie zapychać mieszkania śmieciami )
opcja 2 : o kurde , całkiem ładna , będzie pasować do x,y,z… i przyjmuje bez NAJMNIEJSZYCH oporów i nie NIE MA MOWY żebym musiała to odpracować, chyba kpisz, jeśli myślisz ze taka myśl przemknie mi przez głowę ( z jakimi laskami ty się spotykałeś ? ) jestem taka ładna, ze to wstępna oplata za to , ze mogłeś na mnie popatrzeć, i nie , nie będę mieć oporów żeby więcej się z Tobą nie spotkać, BO MOGĘ 🙂
PolubieniePolubienie
w niku zabrakło P z przodu , popraw proszę…
PolubieniePolubienie
W Szwecji jest to naturalne, ze bez wzgledu na to kto ile zarabia, kazdy placi za siebie. Kiedy ide na randke do restauracji to kelnerzy zawsze sie pytaja czy placimy po polowie, to jest normalne i nie chodzi tu o skapstwo tylko niezaleznosc. Inna rzecz kiedy sie juz razem mieszka i ma dzieci. Ale dopoki sie jest w luznym zwiazku to kazdy placi za siebie … kiedy ja place za siebie wiem, ze niczego nie jestem winna jemu a on mi i wszystko gra :-))))))
PolubieniePolubienie
Miłość to gest.To szacunek i bliskość.
Podarunek?-Już samo uczucie nim jest.Zawsze z serca.Tylko dla Twego uśmiechu!.Czy to będzie Porsche czy zdzbło trawy?Nie ma to znaczenia.
Trzeba cieszyć się tym że potrafimy dawać.Dla mnie to ogromna przyjemność.
PolubieniePolubienie
Skoro to nie ma znaczenia, to ja wybieram Porsche. Cieszyć się będziesz a i przyjemniej Ci też będzie, że jakiś tam facecik ma trochę radochy. …jakiś adres, telefon albo coś co pozwoli mi skonsumować swój wybór?
PolubieniePolubienie
Ostatnio miałam okazję spotkać takiego pana… Myślałam, że to wyjątek od reguły, a okazuje się, że to, co bywało moją regułą, jest tymże wyjątkiem…
PolubieniePolubienie
gdybyś poszła do psychoanalityka i to samo mu powiedziała, prawdopodobnie usłyszałabyś ciekawą teorię. Nie jest tajemnicą, że dziewczyny wychowywane w domach, w których ojciec nie stronił od kieliszka, ‚trafiają’ na takich samych partnerów. Nie rzadko jest jeszcze ‚ciekawiej’, nawet gdy ‚dostały’ kogoś innego, potrafią tak poprowadzić związek, że partner stanie się… koneserem trunków. Złodzieje lgną do złodziei, pijący do pijących a żądni kasy do żądnych kasy. Tak, Twój przypadek też jest takim… wyjątkiem.
PolubieniePolubienie
Strasznie spodobało mi się zestawienie: Rysio vs Jezus. Czego dokonał Jezus w wieku 33 lat? Yyyyyyym… wyzwolił Żydów? Eeee tam, gdzież wyzwolił? Pociągnął za sobą żydowską biedotę, obiecując im coś czego za ich żywota doświadczyć nie mogli. Takich ‚jezusów’ to i dziś w Polsce mamy na kopy i mendle. Weź choćby tzw. doradców prywatnych finansów, sprzedających polisy na życie z funduszem inwestycyjnym… Oni też są takimi ‚apostołami’. Moim zdaniem są jednak bardziej wiarygodni niż Jezus. No i teraz: skoro ww. doradca nie jest Twoim idolem, co takiego wielkiego Jezus zrobił? …położył podwaliny pod komunizm, który na przestrzeni tysięcy lat nie wytrzymał konkurencji. Mało tego, jak się okazało ta jezusowa ‚oferta’ nie poprawiła losu jej wyznawców, ona go jeszcze pogorszyła. Czego w wieku 33 lat Jezus dokonał? …oszukał swoich wyznawców i nie pozostało Mu nic innego jak dokończyć żywota w sposób konsekwentny do głoszonych ideałów. Rysia zaś chyba nie ukrzyżują… a może nawet zostać np. łełroposłem. Jeśli już musisz wybierać, sugeruję jednak Rysia.
PolubieniePolubienie
Weź tumanie ( przykro że muszę w ten sposób) przeczytaj choć raz ewangelie i wtedy się wypowiadaj. Te żenujace wypociny pozostaw dla siebie i nie mać ludziom swoim jadem w głowach.
PolubieniePolubienie
Facet jest sknerą dla „swojej” kobiety, bo po co ma wydawać kasę na kwiaty, perfumy czy jakiś fajny prezent dla niej (przez co ona mogłaby się lepiej poczuj/seksowniej wyglądać – i to dla niego)? Ale chętnie obejrzy sie na super laską, wystrojoną, wymalowaną, wypachnioną, bujającą się taxami. Dlaczego w takim razie nie zapewni swojej dziewczynie/żonie tego, aby mogła tak wyglądać?? wówczas nie musiałby się oglądać za „lepszymi”, bo miałby tą najlepszą w domu!!! Czytacie to jełopy????????? To pomyślcie wreszcie!!!
PolubieniePolubienie
Cieszę się, że nigdy nie miałam i nie mam takich problemów, co oczywiście nie wyklucza, że inni ludzie mogą je mieć, to całkowicie normalne… w pewnych kręgach 😛 Zawsze wychodziłam z założenia, że każda strona w związku powinna mieć swoje pieniądze, nie oczekiwałam sponsorowania, stawiania obiadków. Sam post jest całkiem fajny, jednak odnoszę wrażenie, że jest poświęcony osobom kompletnie niedojrzałym emocjonalnie, sama mam prawie 30 lat, ale w otoczeniu moich znajomych nie ma nikogo z podobnymi problemami. Ten post jest poświęcony osobom, których celem jest „zaliczanie” jak największej ilości kobiet/mężczyzn, interesownym, które liczą albo na kosztowne randki w drogich restauracjach, albo na korzyści seksualne związane z postawieniem komuś drinka. Czytając takie posty mam wrażenie, że pokolenie współczesnych 30 – latków to duże dzieci, które robią kariery, zarabiają dobre pieniądze, ale są emocjonalnie nieuporządkowane. Trzeba się od takich trzymać z daleka 🙂
PolubieniePolubienie
wreszcie mądra wypowiedź!
PolubieniePolubienie
dzięki dzięki 🙂
PolubieniePolubienie
Dlaczego w ogóle oczekuje się od faceta płacenia w restauracji, kawiarni, lodziarni czy w kinie (tam jest chyba najdrożej 😉 ) ? Jestem ciekawy czego oczekiwała by kobieta płacąc ciągle za faceta? Domyślam sie że czulości, ciepła, bycia przy niej i może jeszcze coś naprawić. Nie widzę w tym nic złego, tak jak we wspomnianym „ulożony facen od mlodszej chce seksu” czyli tego samego co kobieta, ale inaczej sformułowanego. Oczywiście kłócenie się z partnerką lub partnerem o kase jest głupie. Bedę chciał to zapłacę ale nie oczekuj , że bedzie tak zawsze.
PolubieniePolubienie
heheh cos w tym jest ale moment, chcialysmy równouprawnienia? to teraz sie dziwicie.
Sa dwie strony medalu w wydatakach na randkach. Ja uznaje zasade ze nie mam nic przeciwko zeby facet zaplacil (jesli chce to spoko:) ale nie jest to sprawa pierwszorzedna, moge przeciez ja zaplacic za siebie ( nie stac mnie? czy moze korona z glowy ma mi spać???) a jak trzeba to potrafie zaplacic sama rachunke tzn. uznaje ze jesli jest to jakies kolejne … x spotkanie to sa sytuacje gdzie kobieta raz na jakis czas moze zaplacic jakis rachunek dobrze to wyglada swiadczy o kobiecie, wychodze z taka inicjatywa i potrafie powiedziec ze nalegam. Wydaje mi sie ze kobieta wtedy pokazuje ze tez potrafi i ma klase a nie jest naciągarą.
PolubieniePolubienie
http://www.pantofelek.pl/26704/to-jest-wtopa-dziewczyna-podziekowala-mu-za-podwozke-do-domu-zobacz-co-jej-odpisal-ale-palant.html?u=pk&fp=pnt
a to tak w ramach żartu tematycznego ;D
PolubieniePolubienie
Powiem wam że jak się to czyta na psychodeliku to niezła beka nawet tylko trzeba chociaż wbitę spalić.
Nie byłoby prościej gdyby każdy sam płacił za siebie?
PolubieniePolubienie