Drogi Piotrze, Nie przejmuj się, proszę, niedojrzałością loginu w moim adresie mailowym, ale zakładałam go jako 12-latka i tym sposobem jest on jedynym nieznanym nikomu adresem, a chciałabym zachować odrobinę anonimowości. Imienia nie będę sobie zmieniać, bo przy tym adresie to bez sensu. Zatem – Kinga jestem, ale jeśli ten mail wyjdzie poza Ciebie i mnie, to proszę, jednak zmień mi imię. Mam 21 lat, jestem studentką i piszę do Ciebie z wyjątkowo głupim pytaniem – jak skutecznie poderwać faceta?

Pozwól, że przybliżę sytuację. Jestem wysoką, zgrabną, ładną brunetką. Za głupią też nikt mnie nie uznaje, dobrze się uczę, dobrze śpiewam, chodzę na siłownię. Faceci się za mną oglądają, chociaż wiem, że większość z nich onieśmielam, bo bezpośrednia jestem. Jakiś czas temu zostawił mnie facet – nazwijmy go Bogdan. Zostawił, bo za dobra byłam, przyznał to. I martwiłam się o niego. Rozpaczy było co nie miara, ale jakoś się pozbierałam/zbieram.

Od tego czasu bywałam samotna, więc… Będąc któregoś wieczoru na mieście z koleżankami poznałam Adama. Adam – spoko facet, wysoki, niebrzydki, rok młodszy ode mnie, spotykamy się. Zero doświadczenia seksualnego, w zamian nie wytrzyma trzech minut bez przytulania (czym doprowadza mnie do kurwicy, bo już rzygam tęczą), kiepsko całuje. Niby go lubię, ale coś jest, kurwa, nie tak. Jako kobieta o dobrym sercu, z jakimś gabarytem zasad moralnych boję się „zabrać jego wianuszek”, bo nie znamy się jeszcze zbyt długo (coś koło miesiąca), a chyba dla każdego ten pierwszy raz jest wyjątkowy, tudzież wyjątkowo pamiętny, a poza tym on jest trochę, hmm… ciapaty (w sensie, nie zabiera się do niczego)? Nie ukrywam, że poza zasadami moralnymi mam też (niemałe) potrzeby seksualne, których już nie mam siły zaspokajać samodzielnie – FACETA MI TRZEBA.

Ale takiego, który rzuci mnie na łóżko i nie będzie chciał dyskutować, a nie takiego, który mnie pogłaszcze po policzku. Pomijając fakt, że do Adama raczej chemii nie odczuwam, natomiast on się chyba wkręca emocjonalnie – nie wiem, whatever.

To teraz druga strona medalu. Franciszek. Franciszka poznałam w dość nietypowych okolicznościach… moja siostra jest z jego bratem (żadne z nich nie chce się wtrącać w całą akcję). Rozstał się z kobitą niewiele wcześniej niż ja z facetem, podobno go wkurwiała bo miała dziwne akcje. I jak na mój gust jest dość brzydka. Właściwie sprawa z Franciszkiem jest samym sednem, znam go dłużej niż Adama, chociaż widujemy się bardzo sporadycznie, jak okoliczności sprzyjają. Sednem jest, bo mi się kurewsko podoba.

Franciszek ma lat 26, bardzo mój typ, a jak się uśmiecha to mi kolana miękną. I niegłupi przy okazji. Mogłabym przysięgać mu przed ołtarzem i urodzić mu szóstkę dzieci, jeśli tylko by chciał. Miewam sny erotyczne z jego udziałem, więc tu chemia jest, a przynajmniej z mojej strony. Ale z niego ciężko jest COKOLWIEK wyczytać, więc nie wiem jak on się zapatruje na mnie. Miły jest, pogada, uśmiechnie się, ale trochę jakby bał się mnie dotknąć (a ja bym bardzo chciała, żeby mnie dotknął i to nie raz…), albo coś w tym stylu. Boję się grać z nim w „tą” grę, bo chyba obawiam się, że uzna mnie za rozkapryszoną gówniarę, albo – co gorsza – za napaloną, łatwą gówniarę. A ja, rozumiesz, nie chcę poderwać go na raz, tylko tak na dłużej (zawsze?).

Ostatnio nawet podobno chciał mnie ze sobą zabrać na swego rodzaju imprezę, ale dowiedział się, że spotykam się z Adamem i zabiera kogoś innego. Skąd kobieta wie, że podoba się facetowi, któremu chce się podobać? Jak powinnam to rozegrać? Jak delikatnie dać Franciszkowi do zrozumienia, że lecę na niego jak wygłodniały lew na młodą antylopę? Będę z niecierpliwością czekać na Twoją odpowiedź.

——- Na początek, tak zmieniłem imię. To dla tych, którzy w komentarzach mieli zamiar pisać jaką jestem świnią. I tak spodziewam się, że kilka osób tego nie zauważy, bo czytacie tylko początek – założymy się? A Ty , Kingo – jesteś idiotką. Przykro mi. To oczywiście uleczalne, masz 21 lat, z pewnych rzeczy się wyrasta z pewnych nie. Zawsze, zawsze, ale to zawsze nie cenimy rzeczy, które mamy a rozpaczliwie pragniemy tych, które są daleko. Co nie znaczy, że jedne są lepsze niż drugie.

Jesteśmy ludźmi. Jesteśmy łapczywi, drapieżni, chciwi a później umieramy. Adam Cię nudzi? Rzuć go. Zrobisz tym samym przysługę i jemu i sobie (choć pewnie po jakimś czasie zaczniesz go wspominać z pewnym sentymentem, żałując nawet momentami, że go rzuciłaś – tak kobiety są dziwne).

Na pocieszenie dodam, on będzie cię wspominał do końca życia – nie ma to jak kop w dupę, kiedy jesteś jeszcze w nastroju na rzyganie tęczą – tak mężczyźni też są dziwni. Ma to pewne zalety. Spuszczając go na drzewo – pokażesz, że jesteś człowiekiem. Pozbawisz go złudzeń odnośnie tego co nieosiągalne w sensie twój tyłek bez majtek. Jeśli nie przekonują cię argumenty emocjonalne, to pozbycie się Adama jest czymś w rodzaju oczyszczenia przedpola.

A Franciszek? Swoją drogą wiele się zmieniło jeśli chodzi o modne imiona – w mojej klasie podstawowej było dajmy na to siedmiu Piotrów, trzech Michałów, dwóch Arturów, dwóch Sebastianów i ani jednego Franciszka – obawiam się, że za samo imię dostałby wpierdol. Nie ma tak nieśmiałego faceta, który prędzej czy później nie wystartuje do kobiety – jeśli ona mu się oczywiście podoba. Jeśli czułaś jego wzrok na swoim tyłku – tak podobasz mu się.

Jeśli w trakcie rozmowy z Tobą nie mógł oderwać wzroku od Twojego biustu  i kaskady prowadzącej wprost do Twoich kształtnych cycków – tak podobasz mu się. Jeśli chwyciłaś jego wzrok w trakcie gdy myślał, że nie masz pojęcia, że się na ciebie wlepia – tak podobasz mu się.

Jeśli jest nieśmiałym fiołkiem – i czerwieni się na Twój widok niczym Ferrari albo gdy z Tobą rozmawia – tak podobasz mu się. Ponieważ jednak masz wątpliwości – rozumiem, że tego nie robi. Prawdopodobnie dlatego, że dla niego jesteś gówniarą. Oczywiście 30 kilku latek na widok Twoich nóg i Twoich ud – byłby zainteresowany szybkim zaliczeniem. 40 kilku latek by Ci nawet wynajął mieszkanie i wstawił do niego telewizor i kuchenkę mikrofalową.

Ale 26 latek? 26 latek tęskni za kobietą. Ty jesteś dziewczątkiem. Na pograniczu między seksualnością a niewinnością, między wyuzdaniem a skromnością, między znajomością swoich potrzeb a dziecięcym tupaniem nóżką Obejrzyj sobie Ukryte Pragnienia I Malenę 

Zrozumiesz różnicę między dziewczęciem a kobietą. Aby go uwieść musisz udowodnić mu , że jesteś kobietą. I pozwolić mu uwierzyć, że cię zdobył. Ale to ostatnie, to już całkiem inna historia.

548688957_af71a40666_bPhoto: Carsten Tolkmit a Creative Commons license

27 uwag do wpisu “Jak skutecznie poderwać faceta?

  1. A ja mowie – sikasz na jego widok, bo podswiadomie chcesz go zlapac na dziecko, a potem ci sie zmieni i przejdziesz do druzyny wiecznie zmeczonych i marudzacych perfekcyjnych pan domu, majac jednak na faceta bat w postaci sadow rodzinnych w tym kraju, ktore klepna kazda bzdure korzystna dla tzw. matki z dziecmi. Panowie, uwazajcie! To pulapka!

    Polubienie

    1. „Branie życia zbyt serio może wywoływać agresję i powodować pęknięcie żyłki pierdzącej”

      Autorze, blog Ci umiera, może byłoby warto zając się tą kwestią?

      Polubienie

  2. mam zasade w danym odcinku czasowym spotykam się tylko i wylącznie z jednym panem, nie p.. ojca i syna naraz ;).Pani z opisu gra nieczysto bawi sie z uczuciami dwoch i tylko na tym traci 😉 . niech uważa bo dostanie mata od obydwu o ile wogole ta historia jest realna . Bo w samej rzeczy kobiety na ogól sa mono ( te warte uwagi i uczucia) . Aha wpoisalam się ze względu na to ze lubie ta Aktorke Monica B.-prawdziwa królewna ś Rzeczywiscie jest kobieca podobnie jak ja i takie laski uwodza facetow , ma pan rację paniekea;)

    Polubienie

  3. Każdy ma jakiś problem adekwatny do wieku i doświadczenia. Dlaczego umniejszacie czyjś problem tylko dlatego, że jest młody i być może niedoświadczony? Spróbowałam sobie wyobrazić, że znowu mam 21 lat (wow…. to już tak dawno temu? ;)) i chyba faktycznie zachowałabym się podobnie jak Kinga rozważając, analizując, snując domysły. Dziś… hmmm nie, nie powiem ilem mam lat ;P ale dziś rzuciłabym Adama, a później rozpracowała Franciszka! W pewnym wieku to naprawdę nie ma czasu na pie***nie kotka młotkiem 🙂

    Polubienie

  4. Czy tylko ja tutaj widze nowe jakżyć? Swoją drogą bekowe te wszystkie problemy i rozkminy – jestem z nim, ale on mi się podoba, a tamten mi sie podoba ale nie wiem czy a mu sie podobam. Ja pierdole, tak było w liceum przecież.

    Polubienie

  5. Facet by zauważył, że on Ci się podoba. Jeśli nie odwzajemnił uczuć, dając jakiś znak, zostaw sprawę i idź coś zjedz bo nie urośniesz. A poza tym, po co się pytasz, jak wiesz? Myślałaś, że jest zraniony po rozstaniu i nie chce się angażować? 😀

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s