To wy doprowadzacie nas do tego stanu.

Pana X poznałam na ulicy. Dosłownie. Zaszedł mnie od tyłu, poprosił o numer telefonu. I poszło. Ja miałam 20 lat, on 30. Pierwsza randka, pierwsza noc. Po roku zniknął. Byliśmy umówieni na kolację. Spóźniał się. Zadzwoniłam. Poinformował mnie, że wyjechał i że kiedyś mi to wyjaśni. Bez słowa, wyjechał za granicę.

Bez słowa zniknął z mojego życia.

Wcześniej poinformowałam go, że jestem w ciąży. Oczywiście niechcianej. Chciał pozbyć się problemu, ja nie wiem czego chciałam.

Jakim trzeba być skurwysynem, żeby potraktować tak, niby niedoszłą, ale jednak, matkę swojego dziecka?

Nie miałam nikogo oprócz niego, nie miałam pracy, pieniędzy, mieszkania. Któregoś dnia weszłam na drogę, niby widziałam samochód, ale nie zwróciłam na niego uwagi. Problem zniknął.

Niecały miesiąc późnij dalej byłam na skraju załamania. Tabletki brałam garściami jak lentilki.

Jak się potem okazało nawet nie znałam jego prawdziwego nazwiska. Wszystko było kłamstwem. Imię, nazwisko, praca. Nie wiem o nim nic. Rok życia spędziłam z kimś kogo nie było. Pewno każdy zastanowi się teraz jak można być taką idiotką. Jak można dać się tak oszukać? Kochałam – ufałam.

To nie jest cała historia. Ma gorsze fragmenty, ale nie jestem w stanie o nich napisać. Wolę o nich zapomnieć i udać, że to się nigdy nie wydarzyło. Czasami to działa. Minęło sporo lat, a ja nadal codziennie myślę o tym jak mogło potoczyć się nasze życie, płaczę na widok dzieci i widzę go w większości mężczyzn których mijam. Wszyscy uważają mnie za twardą i nie do zdarcia, ale ile nocy przepłakałam, nie zliczę.

Stałam się chyba typową suka z pokolenia ikea. Jestem wredną materialistką, z dobrą pracą, z odpowiednią ilością pieniędzy, z kredytem hipotecznym w złotówkach. Oprócz tego, że jestem kompletnie niezależna, to na dodatek zgrabna i chyba ładna.

Dużo piję, palę, imprezuję. Umawiam się z nieodpowiednimi facetami, jednocześnie poszukując tego jedynego. Jedyny – to znaczy – odpowiednio bogaty, przystojny, ustawiony. Każdy kolejny wydaje mi się za biedy i za mało zajebisty.

Albo ma za stary samochód, albo nie ubiera się jak powinien. Związek uważam za wymianę korzyści. Związek z rozsądku. Nie chcę się zakochać, kto się zakocha ten przegrał. To mnie mają kochać, ja nie chcę kochać nikogo. Od mężczyzny oczekuję jedynie zapewnienia mi odpowiedniego statusu społecznego i góry pieniędzy.

Może mieć kochanki, udam, że nie widzę. Ale dostęp do konta mogę mieć tylko ja.

Do tego się tylko nadajecie drodzy panowie. Więc przestańcie udawać zgorszenie tym, jak traktują was kobiety. Nie zasługujecie na lepsze traktowanie.

8153_cd47

98 uwag do wpisu “Żadna kobieta nie rodzi się suką. Sukami jesteśmy przez was

  1. no i potraktujesz w taki sam sposób następnych facetów. faceci przez Ciebie źle potraktowani uznają że kobiety to suki i tak będą kobiety traktować. koło się zamyka. brawo

    Polubienie

    1. aaach, i to dzięki temu, że dała mu na pierwszym spotkaniu tak ją potraktował! odkryłaś/eś przede mną tajemnicę wszechświata! teraz już wiem, dlaczego porzuca się partnera w trudnej sytuacji – bo uprawiają seks na pierwszej randce!

      Polubienie

      1. nie zapomnij dodać, że też na pierwszej randce i olaboga ! ze starszym facetem, jakie to obrzydliwe i uwłaczające, jakby dała równolatkowi i to na którejś z kolei to na pewno byłaby teraz szczęśliwą mamą ❤

        Polubienie

    2. STRZAŁ W 10 ! 😀
      Gdyby na 1 spotkaniu nie dała – to by problemu nie miała.
      Z współczesnymi Kobietami problem jest taki, że już nimi nie są – to dziewczęta handlujące dupą za zapewniony byt.

      Polubienie

      1. bo na tym świecie tylko facet może zapewnić byt, jest taką dojną krową, zdobywaną przez seks. I tylko przez dawkowanie tego ostatniego można ich utrzymać przy sobie.m. Mężczyźni – tępe narzędzia do zarabiania żywiące się seksem, najlepiej tym z pierwszej randki, kobiety – walczące o przeżycie, szachujące facetów seksem, bez żadnych potrzeb na tym tle, traktujące go jako środek płatniczy. I jeszcze ta magiczna cezura pierwszej randki… W jakich strasznych czasach żyjemy… A poważnie – takie pojmowanie sprawy = chuj w wieloletnie starania o uświadomienie sobie równości mężczyzn i kobiet. Także w sprawie tego cholernego seksu na pierwszej randce. Dlaczego nikt nie mówi porzuconym przez tytułowe suki facetom, że gdyby nie poszedł z nią do łóżka po pierwszym spotkaniu, to byliby razem i to jego wina?

        Polubienie

      2. dzięki acai za trafny komentarz 🙂 może źle ujęłam to w słowa, ale nie dałam mu na pierwszej randce, więc nie musicie się tak wszyscy obruszać – pseudoświętoszki 🙂

        Polubienie

  2. Przykra sprawa, że tak mocno generalizujesz, rozumiem, że życie spuściło Ci solidny wpierdol, ludzie to kurwy, ale nie wszyscy. To tak jakby na podstawie jednej wygranej w ruletce, ocenić, że opłaca się grać.

    Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Współczesny świat już od zarodka troszczy się o to żeby wychować faceta na wykreowany obraz syper hiroł don żuana, bzykajacego tam gdzie ktoś się lekko pochyli..I raczej 90% populacji to kurwy. Świat się skurwił a my w tym gównie żyjemy…

      Polubienie

  3. Niestety, przez jednego faceta po dupie oberwą inni a bohaterka jest skrajnie skrzywiona jednostką.
    Tak naprawdę Jej doświadczenia nie usprawiedliwiają tego co teraz sama robi. Tylko wyjaśniają przyczyny takiej a nie innej postawy. Biedna dziewczyna stała się taka sama jak typek z przyszłości. Pozwoliła aby zły człowiek odebrał Jej samą Siebie. Serce wydmuchał jak wydmuszkę a wlał zło.
    Przegrana kobieta 😦

    Polubienie

  4. Ojej, ojej. Zdarza się ,że ktoś Cię zdepcze. Trzymanie w sobie takiego gówna skutkuje byciem suką. Ciesz się ,że zniknął całkowicie, że nie wrócił i nie chciał się wybielić. Tacy są najgorsi, wiedzą doskonale,że nie mają Ci nic do zaoferowania ,ale od czasu do czasu udają,że jest inaczej. Problem z głowy, nie ma jego , nie ma dziecka. najwyraźniej tak miało być. Trzeba tylko odpowiednią lekcję z tego wynieść. Nie ma co generalizować. Łapmy dystans i do siebie i potencjalnych ‚partnerów’.

    Polubienie

  5. jeśli dasz rade udawac cale zycie jaka jestes twarda …. i teraz to ty pokazesz wszystkim facetom … to brawo …
    a moze jest inne wyjscie…. i potem mogla by bys byc sobą …. a nie udawac siebie … bo przed soba samą nic nie uda ci sie grac …. dostalas lekcje ….ok otrzyj lzy wyciagnij wnioski i zyj tak jak mazysz naprawde …:)

    Polubienie

  6. OH JAK MI PRZYKRO. Przez rok „znalam” faceta nie znajac jego prawdziwego faceta, zrobił mi dziecko i wyparował! Jak on mógł! Nie wiem ktore z was dwojga jest bardziej żałosne. Typ który był na tyle dorosły żeby robić dzieci i na tyle dziecinny by uciekać gdy się ‚zrobiły’ czy „kobieta” która przez rok znajomosci nie poznała żadnych jego znajomych,miejsca zamieszkania,nigdy nie widziała przypadkiem dowodu/prawa jazdy cokolwiek- jakiejkolwiek informacji/znajomego ktory by tę informację mógł udzielic/miejsca w które chodzi. Podobne przyciąga podobne- pies na baby przyciągnął sukę. Jeśli 3 miliardy ludzi oceniasz na podstawie swoich żałosnych doswiadczen- jesteś ograniczona. Smutne jest tylko to, że swoją chorą wizją zarażasz inne nastolatki, które przez ciebie też będą udawać nieczuły suki- dalej dziewczyny, za pare lat zrozumiecie, że ideałów nie ma a wy w przeszłości dałyscie kosza ‚temu jedynemu’. W całą historie nie wierze-dlaczego? Przeczytaj poczatek koemntarza

    Polubienie

  7. Każdy musi wypracować swój pancerz ochronny. Odnoszę wrażenie, że ta dziewczyna nie ma za cel zniszczyć i skrzywdzić wszystkich. Postępuje w taki sposób, aby nie dać nikomu szansy na skrzywdzenie jej. I tyle. Jeżeli to prawda to współczuję z całego serca… Sytuacja ją tłumaczy – czy usprawiedliwia? Nie mi oceniać. Mogę jedynie powiedzieć, że ja bym nie miała na tyle jaj, żeby obrać taką strategię obronną.

    Polubienie

    1. Właśnie wcale nie ma jaj, jeśli obrała taką strategię. Jaja by miała, jeśli mimo swoich doświadczeń, dalej próbowała być szczęśliwą… zgorzkniałą suką być łatwiej

      Polubienie

  8. mało który facet zostawi kobiete seksowną, 10 lat młodszą, inteligentną i sympatyczną z którą jest mu po prostu dobrze.
    coś przed nami kłamczuszku ukryłaś albo nadajesz się tylko do jednego, wtedy owszem mógł się znudzić.

    Polubienie

    1. Dłuuugo po czasie ale muszę trochę tu poprawić … Czy seksowna nie wiadomo, wiadomo że łatwa dla starszych. Czy inteligentna … Raczej wątpliwe inaczej by nie była taka łatwa dla 10 lat starszego. Czy sympatyczna … Jakoś też wątpię. Raczej naiwna słodka idiotka. Najpewniej zwyczajna dooopo dajka dla sponsorów nadająca się do jednego. Dlatego najzwyczajniej nudna i kopnięta w cztery litery. A że niby się stała takim rynsztokowym śmieciem to już jej sprawa. Nikt normalny na takie coś uwagi nie zwróci a taki margines jaki poleci na jej cztery litery nie jest wart uwagi normalnych kobiet nawet.

      Polubienie

  9. nie trzeba żadnego pancerza ochronnego wypracowywać 🙂 jeśli człowiek przestanie uzależniać swoje własne szczęście od czynników zewnętrznych i przestanie obarczać winą za swoje szczęście czy niepowodzenie innych ludzi to nagle się okaże, że nie ma się przed kim bronić, a życie może być naprawdę fajne 🙂 jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.

    Polubienie

  10. To ja jako facet odbie pileczke i powiem generalizujac, ze przez Was kobiety o mało sam nie stałem się zimnym skurwielem bez skrupulow raniącym wszystkich wokół. Kobieta z ktora praktycznie mieszkalem 3 lata pod jednym dachem, z ktora wspolnie wiazalismy przyszlosc, ktora czesto z lzami w oczach zapewniala mnie o swej szczerosci, wiernosci i wielkiej milosci do mnie do samego konca… zdradzila mnie z moim ‚kumplem’ na moich oczach by pozniej jeszcze oczerniac mnie z palca wyssanymi bzdurami po calym miescie, ze ja bilem wyzywalem, znecalem sie nad nia itp. Wszystko byle wyjsc na ta niewinna.
    Wtedy tez powiedzialem sobie:
    ‚takie jest prawdziwe oblicze kobiet, zaklamane suki. Ok wiec bede grac w ich gre, bede je wszystkie kurewsko ranic, lamac serca, wszystko byle tylko pozniej napawac sie ich lzami i cierpieniem. Bede skurwielstwem w czystej postaci. Teraz to ja bede zwyziezca w tej waszej chujowej grze dziewczyny…’
    Dziekuje kilku osobom ktore mnie wspieraly i uswiadomily ze nie wszystkie kobiety takie sa. Oczywiscie moge trafic na kolejna suke ale i tez na wartosciowa kobiete, a takich nie chce ranic… tak niewiele ich juz zostalo

    Polubienie

  11. Nędzna historia, brazylijski serial czy coś?;)
    Słabość widzę słabość…wyrachowanie nie bierze się znikąd …żałość…
    „Uśmiech by­wa ak­tem męstwa, smu­tek to słabość i pos­ta­wa zbyt wy­god­na.
    Być ra­dos­nym i dob­rym, kiedy świat jest smut­ny i zły, to do­piero od­wa­ga.”

    Polubienie

  12. A nie wrzucamy wszystkich przypadkiem do jednego wora ??? Tak !!! Może to dla Ciebie najlepszy pomysł na życie . A Co tam niech się wszyscy tam poduszą . Potem zostaną Kosmici !!! Tylko nie wiadomo czy Oni są zajebiści i czy obrzydliwie bogaci czy tylko OBRZYDLIWI !!!

    Polubienie

  13. Ludziom generalnie należy wierzyć, ale nie zaszkodzi sprawdzić. Natomiast obligatoryjnie należy sprawdzić wiarygodność człowieka z którym chcemy wiązać się emocjonalnie (związek) lub finansowo (biznes), w przeciwnym razie postępujemy naiwnie. Niestety za naiwność płaci się niezwykle słono. Oczywiście nadmierna podejrzliwość jest równie szkodliwa, niemniej rzetelne sprawdzenie zamiarów danej osoby pozwala otoczyć się dobrymi ludźmi, a tych złych odsunąć daleko od siebie.

    Polubienie

  14. Dużo smutnych i sfrustrowanych historii ostatnio. Czy powrócą jeszcze czasy korpo opowieści o ludziach, którym los dał w dupę ale zamiast się żalić opili to, uśmiali się z tego setnie i poszli dalej?

    Polubienie

  15. To najbardziej intensywna prowokacja-generator wpisów, jakie widziałem na tym blogu.
    Pogarda wymusza wpisy.
    Ale ja protestuje, proszę wrócić do akcji biurowych, a nie z takimi rzeczami wyskakiwać 🙂

    Polubienie

  16. Nieźle, nieźle, autorze drogi. Robisz to od dawna, ale ten wpis jest jakiś lekko…coś jakby lepszy od wcześniejszych prowokacji. Oczywiście wymyślasz te wpisy, choć może faktycznie – dostajesz mailem zajawki takich klimatów 🙂 – Ale jestem przekonany, że to forum jest w tej chwili dla Ciebie takim „poletkiem eksperymentalnym” gdzie sprawdzasz co ludzi rusza a co nudzi i po czyjej stronie obstawiają sympatie/antypatie. Tak czy inaczej – ta jest niezła. Zrobiłeś wszystko żeby facetów rozdrażnić i sprowokować do riposty 🙂
    Ale nieważne. Ważne ze takie suki istnieją, czasem są sukami bo j/w – jakiś drań spowodował że emocje i rozsądek zmiksowały jej się jak świeże owoce – w płynną papkę, zawierającą wszystko ale nie mającej własnej postaci. Czasem takie są, bo takie są od zawsze. Bo suka to rodzaj kobiety, jak Lobo i Renety to odmiana jablka…co przecież nie znaczy że każde jabłko to Lobo 🙂
    Na szczęście, jestem „za mało ustawiony” i „zbyt biedny” aby taka – z optyką ustawioną wyłącznie na stan posiadania/dochody – się przyssała na stałe, mogę bezpiecznie oglądać teatrzyki z boku. Znam takich suk kilka.
    Jedna jest taka, bo…nie, nie ją skrzywdzono wprost. Jej matkę. Która ją samotnie wychowywała, sącząc jej od najmłodszych lat do ucha teksty, z których wynika jasno że facet to podśmierdujące brudne zwierzę, które należy nakarmić, ogarnąć i pilnować żeby zasuwało, co kilka dni zwierzę należy „spuścić” a jeszcze lepiej żeby robiło to samo z siebie, u kochanki. Mniej babraniny z tym całym fujstwem. I co ona winna, wkręcono jej to jak katolicyzm – od niemowlaka, konsekwentnie i niemal nieodwracalnie.
    Tak, suki istnieją. Tak, bywają wściekle atrakcyjne. Tak, to prawdziwy test dla faceta. Jest idiotą czy nie? Połknie haczyk? Jesli tak, to suka ma rację. Jest zwierzęciem – jak wszyscy zresztą – ale nad tym nie panuje.
    Jeśli to ci Cię odróżnia od zwierząt nie działa, jeśli płyniesz na emocjach wykręcając bezpieczniki rozumu…to jesteś bardziej zwierzęciem niż homo sapiens i cóż…koń jaki jest, każdy widzi, a suka wie co z nim zrobić w dodatku 🙂

    Polubienie

  17. Do komentatora Tubel -święta racja , kobieta ,która ma w sobie sukowatośc ,wredność czy takie cechy będzie niestety mściła się na kolejnych facetach a być może wśród nich znalazłby się jakiś całkiem przyzwoity facet.
    Każdy ) był kiedys zdradzony. Ja to tez przeszłam ale zawsze uważałam, że jeżeli mam uczucie do faceta , a on mnie oleje to ze względu na przeżycia ,ktore nas łączyły powinnam mu zyczyc wszystkiego dobrego I tak zrobiłam bez wyrzutów.W sumie dowiedziałam się że zmieniał kobiety jak rekawiczki . A teraz płaci alimenty na 2 dzieci każde z inna. Ale wracam do tematu suki. Była młoda (jak pisze 20stka ) facet musiał jej czymś imponowac ale jeżeli po roku odszedł bez słowa to coś musiało być nie tak zarówn oz jej strony jak i jego. Oboje powinni na początku pogadackonkretnie jak widza swój związek ,czy na zasadzie lużnej czy tradycyjnej.Dziewczyny robią błąd ,że nie mówią o co im chodzi. A czego szuka normalny facet kobiety bez zahamowań w łózku młodej łatwej na początku potem w dalszym kontakcie brak wspolnych tematów. Ona uwaza sie za mega atrakcyjna to żąda składania ciagle hołdów , .Nie daje mu może wsparcia a ciagla krytykę i zazdrosc.Facet robi unik Alejak jej nie chciałtomógłjej to powiedzieć wczesniej co mu siew niej nie podoba-a nie zniknąć bez słowa -to .Gdyby odpowiednio rozregrała to by nie była sama i pełna jadu .Ale są kobiety (bo znam takie ) dla których facet ustawiony ,starszy z dochodami słuzy jako narzędzie do zrobienia dziecka (tak jest ) one potem maja duże alimenty i tzw spokój. To chyba coś sie w mentalności pokiereszowało . Bo ja tez po związku jestem bo druga połowa jest tamtym swiecie -wdówka zemnie ( już2,5 roku mija )-wypadek losowy a powiem że miałam dobry związek. . .I był on zupełnie skromnym człowiekiem trochę nieporadnym wcale nie jakiś samiec alfa, ale byłam mu wdzieczna ,że zawsze traktowa łmnie jak księżniczkę. Chyba był wiecej zaangażowany ode mnie ale doceniałam go i dodawałam mu zawsze wsparcia. A powiem wam ,że bałabym sie na razie zwiazac z kims na stałe a jestem też młoda (tyle jjest ludzi popranych emocjonalnie ).Potępiam natomiast zachowanie tej kobiety spirala nienawiści zawsze ma siłe niszczenia .Ona niszczy facetów ,faceci z kolei niszcza następne kobiety je i Trzeba wyhamować .Jest ona jak pisze atrakcyjna to byc może zaspokojona w zwiazku z kimś tylko żeby dała komuś szanse i wywaliła ze swej mózgownicy ta obłędna potrzebe zemsty.Tonie jest życie to jakas nagonka powolna autodestrukcja. Pewnie że teraz wielu jest singli bol udzie sa egoistami i nikt im nie potrafi sprostać. znam taki były związek oboje naprawdę piekni młodzi- pracujący jakohirurdzy wszpitalu i budujący wielki dom ,ślub -dziecko -po roku rozwód. A wydawał się taki Disneyland . Takie jest życie pod prądem i kopie -ale drogą nienawisci i zemsty do niczego się nie dojdzie. 😉 Zaawsze lepiej szanować ludzi i być delikatną, opanowaną kobietą-nie wściekłą suką.;)

    Polubienie

  18. Nie wszyscy faceci są żli a wiekszośc jest zagubiona ( moja koleżanka -madra sowa stwierdziłażefacetktoy traktuje kobiety przdmiotowo to musiał miec piękną, wymagającą , perfekcyjną i zimną matkę , )to teraz on pragnie kobiet a jednocześnie ich nienawidzi nie potrafi im dacnic poza dobrym sexem. Onje ludzasie ze może kiedys-on się zmieni dlanich bzdura człowieka tak latwo się nie zmieni -ale dziewczyny te co szukają nie traccie nadziei-dbajcie o siebie na co dzień i miejcie słońce w oczach 😉 ktoś to ujrzy;)

    Polubienie

    1. ale wściekla w łózku nie powinna być wredna i mściwa jak pani z opisu;) nie popieram ,popieram rozsadek co wyżej opisałam ;););)Każdy ma to na co go samego stac

      Polubienie

  19. Jak byłam mała, ujebała mnie pszczoła, którą chciałam pogłaskać. Do dziś pamiętam ten ból.
    O dziwo, nie mam żadnej traumy i nadal lubię miód.
    A propos historii, która jest zapewne fejkiem (ale Biblia w przeważającej mierze też nim jest, a mnóstwo osób jara się przygodami Mojżesza, więc co sobie będę żałować) – głupota jest towarem, za który się płaci. Czasami bardzo słono. W założeniu mamy się przy tym uczyć, co jednak bywa problematyczne. Jak widać na załączonym obrazku.

    Polubienie

  20. Ach, bidulka! To gdzie ona miała rozum na samym wstępie? I co z tego, że poczuła kisiel w majtkach, jak tylko ja od tyłu zaszedł? Co za idiota/tka musi być, żeby ze świeżo poznanym człowiekiem w łóżku lądować?
    Jest na to sposób, żeby z tego wyjść. Można przestać być suką. Tylko TRZEBA CHCIEĆ. Mówienie, że to wina mężczyzn, że kobiety stają się sukami, to nadużycie. To tak, jakby stwierdzić, że ukradziony samochód to wina właściciela, że go nie zamknął oprócz na zamki, to jeszcze na kłódkę i nie założył trzeciego obwodu immobilizera. A alkoholizm to pewnie wina kolegów, bo polewali wódkę.
    Jeśli ktoś nie musi popełniać głupstw (nie jest do tego zmuszony siła zewnętrzną) a jednak je popełnia – trudno, nie ma rady. Musi na własnej d… to odczuć. Tylko niech nie płacze potem jak dziecko, że to nie jego wina. Naiwność można wybaczyć dziecku, ale nie u dorosłemu człowiekowi.
    Mam dość głupich, cynicznych, zimnych suk – materialistek utrzymujących, że są takimi, bo życie je takimi uczyniło, mężczyźni je w ten stan wtrącili, etc, etc. Bardzo wygodny argument. Suką się jest tak, jak się jest dziwką. Własny wybór. Można z tego wyjść, ale to wymaga trudu i samozaparcia.
    Poza tym drugiej połówki nie szuka się od d…y strony. Poza tym – jaki wartościowy mężczyzna będzie chciał sukę za zonę? Już lepiej dać sobie spokój i żyć w celibacie niż z suką.
    Małżeństwo suki nie uleczy. Po ślubie nadal będzie suką. Podobnie, jak z alkoholikiem – po ślubie będzie chlał tak jak i przed nim. Chyba, że SAM zdecyduje (pozytywnie) o leczeniu i abstynencji.
    Żeby nie było – nie pochwalam zachowania tego mężczyzny, jest karygodne i nie mniej dziecinne, niż bohaterki, ale to nie ma żadnego związku z byciem suką.
    Bycie suką to taki sposób „odegrania” się psychologicznego na „tym świecie”.
    Bo powiedzenie sobie „byłam naiwna jak dziecko, głupia i debilna” – jest trudne. No i wymagałoby przestania bycia suką. A bycie suką jest wygodne, zwłaszcza, jak się ma libido i charakter nimfomanki. No, ale jest winny dyżurny – te męskie świnie.

    Polubienie

  21. Laska ma trochę racji… Byłam naiwną, ufną dziewczynką, dopóki nie poznałam A. Totalna manipulacja,kłamstwa, zdrady. Potem – kiedy już się dowiedziała, że koleś mnie permanentnie robił w chuja i postanowiłam zadziałać – szantaż, groźby, sprawa prawie trafiła do sądu. Nie załamałam się. Byłam wkurwiona. Fest. Coś się we mnie złamało. Coś dojrzało. I jak myślicie, jak teraz patrzę na facetów?

    Normalnie. Koleś, który okazuje mi szacunek, jasno stawia sprawę, wie i artykułuje, czego chce, jest OK. Nawet, jeśli nic między nami nie będzie, oboje gramy w otwarte karty. Facet, który kręci, kombinuje, próbuje zrobić ze mnie idiotkę albo sam nie wie, czego chce od życia, jest dla mnie frajerem, do którego nie mam totalnie szacunku, więc mogę z nim zrobić, co chcę.

    Albo faceci sobie przypomną, gdzie mają jaja i na czym polega bycie dojrzałym mężczyzną, albo sp… na drzewo. Tyle w temacie. Skończyły się czasy mamusiek i naiwnych cipek, które będą Wam rano smażyć jajeczniczkę, a wieczorem z pokorą robić lodzika. Handlujcie z tym.

    Polubienie

      1. Domyslam sie z tym ze to jakies durne sponglishenie formulowania „Deal with it” czyli pogodzcie sie z tym. Ale to tylko moja teoria .

        W takim przypadku jak ten tutaj durny kawałek HH „hej suczki” nadaje sie jak najbardziej 😛 . Suki bywaja przydatne jesli kazda strona wie czego chce . Wzajemna wymiana korzysci i najprostszy barter jak jest na swiecie od zawsze 😛 .

        Polubienie

  22. Dla mnie ta historia to jakies s-f. Jesli juz ide do łózka z facetem to znam jego: imie, nazwisko, widziałam dowód. I zazwyczaj mam tez nr komórki jego zony.

    Polubienie

  23. czemu pojeby? dokumentacja? po co? jesli chodzi o sex bez zobowiazan to facet nic nie ryzykuje, co najwyzej zdrowie, ale to jego decyzja. kobieta ze wzgledu na ewentualna mozliwosc zajscia w ciaze musi myslec dlugofalowo.

    Polubienie

    1. Czytając komentarze zastanawiałem się, czy ktoś w końcu wspomni o ryzyku wpadki. Tym bardziej, jeśli chociaż dla jednej z osób w tym układzie, jest to sex pozamałżeński. W końcu ryzyko takowe istnieje zawsze, zwłaszcza że niektórzy mężczyźni są w stanie uwierzyć na słowo kobiecie, że zażywa pigułki lub co jest skrajną lekkomyślnością w odniesieniu do podjęcia ryzyka przez faceta, że ma akurat dni niepłodne. Oczywiście nie twierdze, że kobiety dążą do wpadki, ale bywa, że ryzyko jest naprawdę spore. Zwłaszcza, że gdy wpadka się zdarzy, facet jest całkowicie zdany na decyzję kobiety. Nie mam absolutnie nic do tego kto i w jakim układzie idzie do łóżka, gdyż to jest wolny wybór każdego człowieka, niemniej nie pojmuję podejmowania ryzyka wpadki z osoba, której się dobrze nie zna lub z którą nic nas nie łączy. Bywa przecież tak, że chwila przyjemności skutkuje wieloletnim konfliktem i zrujnowaniem dotychczasowego życia wielu osób.

      Polubienie

Dodaj odpowiedź do snajperka Anuluj pisanie odpowiedzi

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.