Podbiję stawkę, już szalejąc, ale naprawdę bardzo mi się spodobałaś. Proponuję 300.000 PLN za spotkanie 

Panu spodobała się pani. Chce ją kupić. Pierwsza oferta: 100 koła za spotkanie.

Słuchaj, a jeśli podbiję trochę temat, to się zdenerwujesz, czy mogę kontynuować?

Jeśli definitywnie NIE, to rozumiem, ponownie przepraszam i nawet nie czytaj dalej, nie odpisuj… nie ma tematu – więcej nie będę niepokoić.

Jeśli jednak mogę, to podbiję stawkę, już szalejąc, ale naprawdę bardzo mi się spodobałaś i podbiję ją trzykrotnie. Tzn proponuję 300.000 PLN. Możemy się umówić tak, że np. umówimy się we wtorek w kawiarni w hotelu w centralnej Polsce i jeśli zobaczysz mnie i stwierdzisz, że olewasz i spadasz, to nawet bez minuty rozmowy za fatygę i poświęcony czas płacę 10.000 złotych. Natomiast jeśli uznasz, że jest Ok i brniemy w temat, to tak jak pisałem, proponuję 300.000 PLN. Jeśli mi nie ufasz, a nawet jeśli uznasz, że nie chcesz, to zapłacę za poświęcony czas i dojazd, to mogę ja Tobie zaufać, że mnie nie wystawisz i zrobić przedpłatę tych 10.000…

Wolałbym tylko, aby wszystko było maksymalnie dyskretnie i zachować anonimowość, więc to może na jakiś portfel krypto czy coś innego, jak masz pomysł.

Andrzej

Jak sądzicie, co odpowiedziała kobieta?

Czytaj dalej

Czy życie w Polsce jest lepsze niż w Wielkiej Brytanii? (Oczami Brytyjczyka, który zamieszkał nad Wisłą)

Pewne rzeczy zdobywamy w ramach ustawień fabrycznych. Każda Polka i Polak wie, że chrząszcz brzmi w trzcinie – bezapelacyjnie i do samego końca. Każda Polka i Polak ma w narodowym DNA miłość do wierzby płaczącej, jelenie na rykowisku, sarny przy bajorze, żółć na języku (żeby pluć na innych), głupią nadzieję w głowie (żeby przetrwać) i morze kompleksów. A w Święta stężenie majonezu we krwi wartości promila…

Bo „Polacy są tak agresywni dlatego, że nie ma słońca”. I każdy, po prostu każdy intuicyjne czuje, że nad Wisłą jest chujowo. Lub wręcz jeszcze chujowiej.

Po obejrzeniu blisko 40 krajów świata, odpowiem: brakuje wam porównania.

Czytaj dalej

Zostaliście wy(d)-mani. Będziecie żyć, gorzej niż my (witajcie w dorosłym świecie)

Nie wiem, co przelało u mnie czarę goryczy. 25 pokojowe mieszkanie we Wrocławiu, – każdy pokój po minimum tysiąc miesięcznie, czyli chów klatkowy Polaka? Czy może urocze dwupokojowe 50 metrów kwadratowych w Warszawie za 1,3 mln, ale bez windy.

Chów klatkowy Polaka. Zrzut ekranu ze strony Otodom
Czytaj dalej

Dlaczego czasami nie warto być szczerym w związku (“podczas kłótni wykrzyczałam mu, że ma małego”)?

Ludzie wcale nie chcą prawdy. A kiedy ktoś mówi, że kocha szczerość to w rzeczywistości, chce usłyszeć to, co mu/jej pasuje. 

Pierdolisz, Czarny?

To zaczynamy.

Czytaj dalej

To ogłoszenie pokazuje oczekiwania mężczyzn (”Mam dwójkę dzieci, ale nie utrzymuję z nimi kontaktu, także nie martw się. TYLKO ŻADNE ROZWODNICE.”)

Czytam to ogłoszenie jeszcze raz i tak sobie myślę, że mamy teraz taki zalew incelizmu, że w dojściu do siebie nie pomoże mi nawet tatar i dwie stopki wódki w ulubionym Eliksirze. 

Jedyne co mi poprawia humor, to komentarze, które będą zaraz pod tekstem. 

Wyznania programisty

To ogłoszenie z jednego z portali randkowych. 

„Jestem mężczyzną wysokiej wartości, także znam swoją wartość oraz doskonale wiem czego oczekiwać od mojej partnerki. Ale zacznę najpierw od siebie, stawiam na szczerość i tzw czystą kartę. 

Mam 39 lat, choć mieszkam w Warszawie to coraz bardziej ciągnie mnie za granicę by tam się osiedlić. Z zawodu jestem programistą, pracuje zdalnie więc mam czas większość dnia, dalszą część dnia lubię spędzić na siłowni. Jestem dojrzałym, inteligentnym i męskim tradycjonalnym mężczyzną. Umiem dobrze piec oraz gotować, chociaż nie ukrywam że oczekiwałbym tego również przede wszystkim od partnerki. Mam 2kę dzieci z poprzedniej relacji, jednak z racji tego że są już większe nie utrzymuje z nimi kontaktu, także nie martw się. 

Stawiam na delikatną, subtelną, kobiecą dziewczynę. Lubię kobiety z klasą, które są świadome swojej kobiecości chęcią nie przykrywają tego zbędnymi i męskimi zajęciami, ubraniami czy zachowaniem. 

Prawda, że słodkie?
Czytaj dalej