Dlaczego nie jesteś w stanie znaleźć fajnego faceta?

„Jestem tak głupią cipą jeśli chodzi o facetów, że tylko usiąść i załamać ręce” – napisała do mnie kobieta, która została kochanką.

Poznała faceta, który miał być wolny a okazał się zajęty. I tkwi. Nie mogąc zrobić kroku w przód (bo nie ma żadnego przodu). Ani w tył – bo boi się go zostawić. Gdyby jemu zależało na niej – sam by odszedł. Nie rozpierdalając jej dalej życia.

Tak, celowo i z premedytacją publikując ten list wystawiłem ją na lincz. Facet który ma małą córkę, nie da jej miłości. Da jej płacz do poduszki, podkrążone oczy, wyrzuty sumienia, i ataki tęsknoty kiedy tylko zamknie drzwi.

Zakochała się we własnych wyobrażeniach. Nie zna gościa, bo przez dwie godziny jest w stanie poznać tylko smak jego fiuta. Boi się jak wiele kobiet w jej wieku samotności. Tylko i aż.

„Tak mi kurewsko ciężko jest poznać kogoś normalnego. Kogoś kto wygląda jak facet, zachowuje się jak facet, jest w łóżku jak facet i sprawia, że nogi ci miękną. Moje pytanie brzmi – GDZIE SĄ CI FACECI? Czy ja ich odstraszam? Czy po prostu mam na czole napisane „kretynów zapraszam”.” – pisze.

Czytaj dalej

Jestem tak głupią cipą jeśli chodzi o facetów, że tylko usiąść i załamać ręce

Czytam Twojego bloga, książki nadal nie kupiłam (wiem, źle, mam zamiar nadrobić moje braki w szeroko pojętym piśmiennictwie, ale moje studia sprawiają, że nie chce mi się czytać, bo mam zmęczone oczy gapieniem się w książki, które trzeba zakuć).

Nie stać mnie na terapeutę (wiadomo – nie odmówię sobie bluzki, muszę jeszcze zapłacić drugą część kwoty za depilację laserową).

Mam wrażenie, że moje życie jest jak jakiś serial i ktoś się dobrze bawi przy jego oglądaniu.

Czytaj dalej

Co to jest godna pensja?

Marysia prywatnie jest przeurocza. Pamięta o urodzinach imieninach i dniach karpia. Jest współczującą kobietą, gotowa do pomocy i zawsze, ale to zawsze zajmie się Twoim kotem. 

Piecze świetne serniki z owocami. 

Pięć razy w tygodniu chodzi na jogę. 

Wspiera różne fundacje zajmujące się pomocą ludziom, którzy nie mają kasy na leczenie.

Namiętnie czyta blogi osób śmiertelnie chorych, których życie można policzyć w dniach albo miesiącach.

Czyta i płacze. Marysię – właśnie wyjebano z pracy z mobbing. 

Czytaj dalej

Dlaczego mężczyźni kochają zdziry?

Oczywiście, że to pytanie jest tanią prowokacją. Mężczyźni nie kochają zdzir. Kochają je pieprzyć a to spora różnica.

Cały czas jednak nie przestaje mnie zaskakiwać, że wy kobiety zadajecie to pytanie i nie możecie zrozumieć banalnej odpowiedzi. Naprawdę jesteście takimi idiotkami?

Czytaj dalej

Nie jestem patriotą

W sobotę usiadłem przed komputerem i dopłaciłem 5 tys. zł podatku za zeszły rok. Wyliczyłem go uczciwie, bez żadnych trików. Wysłałem PIT, przelałem z konta spełniłem swój obywatelski obowiązek.

KU CHWALE OJCZYZNY KURWA. Wypiłem 50 gram. Gramów. Jednym haustem.

Niech wybudują za to kawałek chodnika, utrzymają metr kwadratowy przedszkola albo wezmą zapłacą pensję jakiemuś posłowi. To najwyższa forma patriotyzmu na jaką mnie stać: dać kasę.

Czytaj dalej