Jesteście głupie. Nie potraficie się szanować, a chcecie być szanowane

Zaczynacie być nudne z tą swoją przewidywalnością. Pisze do mnie Marysia co powinna mieć wszystkie rysie a co ma?

Dlaczego my kobiety jesteśmy naiwne, mimo iż na tej naiwności przejechałyśmy się jutro niejeden raz. Potrafimy po kilka razy wpakować się w związek, ba.. bardziej w relację, w której nie czujemy się dobrze.

Moja historia jest krótka, choć ciągnie się już ponad rok, a nawet jeśli się dobrze przyjrzeć to i kilka lat. Znamy się z pracy. Przyjaźnimy, czy też przyjaźniliśmy. Do momentu, kiedy pierwszy raz się ze sobą przespaliśmy…

Czytaj dalej

Dlaczego kobiety to dziwki

– Jesteś kurwą! – zawył gość na dole, stojąc pod naszym balkonem. – Ty pierdolona dziwko!!!

Chwila przerwy.

– Agnieszka ty suko!!!

A zaraz po tym wrzasnął: kocham cię dlaczego mi to zrobiłaś?

Czytaj dalej

Jak z tłustej świni zmieniłam się w miss bikini

Napisała do mnie Zuza, która schudła z 81 kg do 50 kg. Zainteresowani prawda? A raczej powinienem napisać zainteresowane prawda?

Daję jej historię w prostym celu: na pohybel i w pysk wszystkim osobom, które po pierwsze uważają, że się nie da schudnąć a dwa, żeby schudnąć to trzeba po prostu mniej żreć. Trzeba zapierdalać. Do wyrzygania.

Czytaj dalej

Ta notka nie jest dla kobiet (podkreślam)

O tym epokowym wydarzeniu doniósł mi na Facebooku kolega Tomasz podsyłając linka do pewnego serwisu naukowego.

Po przeczytaniu tej informacji konstatuje ze smutkiem, my Europejczycy jesteśmy upadającą cywilizacją. Owszem, mamy te swoje Luwry, te nędzną Sagradę Famílię, te matrioszki i kałachy, ale to wszystko zabawki przeszłości.

A jak wygląda przyszłość? Chińczycy w szpitalu w Nanjing właśnie wprowadzili u siebie „automatic sperm extractor”, czyli automatyczne urządzenie do nie bójmy się tego słowa… obciągania.

Czytaj dalej

Dlaczego pisarze nie lubią e-booków i dlaczego wam się do tego nie przyznają?

Bardzo lubię spotykać się z pisarzami. Zawsze rozmawiają o kasie.

To znaczy zawsze zaczynają od dup, a później są pieniądze, ile zarobiłeś, ile ja zarobiłem i ile on zarobił. A Leon pisze taką szmirę tfu i robi dużą bańkę i jak to kurwa możliwe? A ta Grochola? Albo ta od herbaty i ciasta? Cały czas piekarnik i kawa, wiesz od razu kto się z kim prześpi a co wypuści książkę to 100 tys. sprzedanych egzemplarzy .

Albo literatura celbrytów, którą to twórczość można sprowadzić do mój cellulit jest lepszy niż jej cellulit, co jem, jak biegam i jak dobrze wyglądać po 40 – tce?

I ONI ŚMIOM ZARABIAĆ NA TYM WIĘCEJ?

Toż to kurwa nieestetyczne. Ja zasługuję na to lepiej. A dalej to już jest standard: wódka, śledź i znów dupy i kasa.

Mówiąc szczerze są trzy kasty ludzi którzy rozmawiają aż tyle o pieniądzach: pisarze, prawnicy i kurwy. Przy czym pisarze rozmawiają najwięcej.

Czytaj dalej