Trzy proste prawdy, które poprawiły komfort mojego życia. I jedna trudna

Nie pamiętam o urodzinach swojej matki. Ojca zresztą też nie. Gdyby nie kalendarz Googla, regularnie zaliczałbym potężną wtopę. Kilka razy, zresztą, mi się udało. Było przykro. I im. I mnie.  

Nie poznaję ludzi. W sensie, mam beznadziejną pamięć do twarzy. Często wychodzę przez to na aroganckiego skurwysyna (nie żebym nim nie był, ale akurat nie z tego powodu).

Jestem zawzięty i pamiętliwy. Och, niech ktoś nadużyje mojego zaufania! Wtedy jest chmurka łączona z pierdolonym gradobiciem.  Nie wybaczam. Nie wierzę w drugie, trzecie i dziesiąte szanse. Jak ktoś raz cię wydymał, zrobi to ponownie.

Czytaj dalej

Pieniądze szczęścia nie dają… Tym, którzy je mają

Stałem sobie w tej ‘Biedrze’ w niedzielę rano, bo miałem kaprys spożyć rogala z francuskiego ciasta. Miałem bardzo solidny zamiar posmarować go masłem, a następnie truskawkową konfiturą. A do tego napić się, jak kundel leming, kawy z mlekiem.

Czytaj dalej

Pokonaj swój strach na 30 dni

Historia tego brodatego mężczyzny zajmie ci osiem minut życia. Na pewno chcesz jej wysłuchać?

Bo Jedidiah Jenkins nie jest zbyt przystojny. Nie jest zbyt umięśniony, ani wysoki. Z całą pewnością nie jest typem kolesia, na którego widok laski mdleją z nagłego odwodnienia. Ma brodę, dość rzadką. Jest szczupły. Twarz? Po prostu twarz. Większość z nas minęłaby go na ulicy nie zwracając żadnej uwagi. Jedidiah ma, jednak, w sobie coś, czego nie ma większość ludzi na świecie.  Chce mieć własne życie.  

Czytaj dalej

Historia, mojego kumpla która wam pokaże że można mieć wszystko a i tak nie odnieść sukcesu

Wyznam wam tajemnicę. Nikomu o tym nie mówiłem do tej pory. No może raz na starym, blogu, ale to było dawno i nieprawda (raz to nie zdrada,jak się nie jest do końca z kimś to nie zdrada, jak się włoży sam koniuszek to nie zdrada, na wczasach to nie zdrada a raz w dupę to nie gej).

Gotowi?

23 lata temu z trudnością dostałem się do liceum.

Czytaj dalej

Pięć banalnych prawd, które powinniśmy pamiętać cały czas. A które ciągle zapominamy

Młody mężczyzna chciał pogodzić się z kobietą, ale nie miał gotówki. Wszystko co miał wpakował w zaliczki dla muzyków, których chciał ściągnąć do swojej niewielkiej wytwórni płytowej.

Mężczyzna chciał spędzić z nią trochę czasu w samotności. Wiele osób machnęłoby w takiej sytuacji ręką i zabrało ją co najwyżej na romantyczną kolację w McDonald’s, ale mężczyzna był inny.

Słyszał, że jeśli ktoś chce kupić dom na Wyspach Dziewiczych to może odbyć po nich darmową wycieczkę. Zadzwonił więc do agenta nieruchomości. Powiedział, że jest właścicielem firmy fonograficznej (to była półprawda) i że chce kupić wyspę aby wybudować na niej studio (to było kłamstwo).

– Będzie nam miło państwa gościć – zaproponował od razu agent.

Czytaj dalej