Nie jestem wzorem doskonałości moralnej, a i wybitne walory artystyczne tekstu nie są moją szczególnie mocną stroną. Pozwolisz więc, że postawię sprawę prosto.

Założenie jest, jak rozumiem takie, że pipiny na widok twojego naganiacza szaleją i zachowują się jak „Krecik”, gwiazda czechosłowackiej kinematografii. Krecik popadał w amok, jak po dobrych dragach, i mówił ‘Ahoj!’ A one mają mówić z podziwem w głosie: ‘Ale ch…!’ A zdjęcie przyrodzenia skłonić je ma do skorzystania z niego w ramach jednorazowego użytku.

No więc właśnie tak mówią. ‘Ale chuj’. Tylko bez podziwu.

Fiuta się chowa na czarną godzinę

Ponieważ jestem stary i łysy to już wiem, że nie wszyscy mnie lubią albo szanują. Ale jak już ktoś lubi, to raczej pozostajemy w kontakcie. I w ramach tego kontaktu dostałem maila od dawno nie odzywającej się kumpeli. Dzieliła się odczuciami kobiety, która odnalazła się w związku.

Plusy?

Zmieniło się wiele. Niektóre rzeczy na lepsze. Przestałam dostawać zdjęcia fiutów. Mniejszych, większych, co do zasady i a contrario. Zdjęcia fiutów to plaga naszych czasów. Kobiety dostają je mmsem, kiedy jadą tramwajem, siedzą w sądzie albo oglądają netflixa. Jeden sędzia z sądu okręgowego przysłał mi zdjęcie fiuta (dlatego nie powinno się mieć nr komórki na papierze firmowym).

Zapytałam dużo starszej koleżanki, co zrobić. Schować na czarną godzinę – odpowiedziała – takich materiałów się nie wyrzuca, to w końcu sędzia. Fiuta przysłał mi też „niby przypadkiem” mój klient. Wyciągnęłam go potem na rozmowę o tym, dlaczego mężczyźni to robią.

Oni naprawdę myślą, że fiut wyrwany z kontekstu, wyświetlony na ekranie iPhona podnieca kobiety. Widocznie nie jestem kobietą. Mecenasi bardzo lubią wysyłać zdjęcia fiutów, zwłaszcza pijani. Po kawie, randce – obowiązkowo.

Z tego opisu jak najbardziej widać, że kiedy krew mężczyzny odpływa z mózgu i spływa w dół, debilem staje się każdy, niezależnie od wykształcenia i pozycji społecznej. Każdy. Gruby. Chudy. Wysoki i niski. Z magistrem i bez magistra. Przypakowany i zatłuszczony. Dawniej wysyłało się kwiaty. Dziś kutasy. I to zawsze stojące.

Mamy nowy trend.

Yippee-Ki-Yay!

Jak kobieta nie dostaje kutasów w wiadomościach od facetów to znaczy, że się z nikim aktualnie nie umawia. Bo jak zacznie się umawiać, to kutasy zaczną się pojawiać jak grzyby pod deszczu, promocje w Biedronce albo mirki na Wykopie. 

Nawet rozumiem, że dla części moich kolegów po mieczu to komunikat: “Patrz, jaki jest fajny”. Będziesz mogła się pobawić. Aż tyle mam Tobie do zaoferowania.

Co ty, Ziomeczek, pierdlolisz: jak tu nie wysyłać, skoro prosi?

Widzisz Ziomuś, debilu, mordo ty moja. Kobiety często prowokują. Nie po to, aby coś dostać, ale aby zbadać, jaka będzie reakcja.

Z tymi nowoczesnymi randkami jest przy tym tak, że obowiązuje tu nowy rytuał inicjacyjny. Nie ma: może się spotkajmy i zobaczmy, czy możemy przejść się razem po parku i czy znajdziemy wspólne tematy do rozmowy. Nie ma: za co jesteś wdzięczna w życiu, kto jest dla ciebie ważny, czego się boisz, za czym tęsknisz? Jest (i ja to w pewien sposób nawet rozumiem): pokaż cycki.

Miłość ma się zaczynać od nowej tradycyjnej wymiany zdjęć. (Narodziła się nowa, świecka tradycja. Co to jest tradycja? To jest coś ekstra. Ekstradycja).  

Tyle, że wszystko ma swój czas i swój moment. Nawet piłkarze koszulkami się, wymieniają po meczu, a nie przed meczem. Toteż moja koleżanka, znudzona podobnymi oczekiwaniami ma na to oczekiwanie szybki sposób.

Wchodzisz na Tumblr albo inną stronę ze zdjęciami, wpisujesz „naked sexy brunettes”, ściągasz zdjęcie jakieś półnagiej lafiryndy, odpowiednio przycinasz, żeby głowy i cech szczególnych (np. tatuaży)  nie było widać i wysyłasz, sobie zapisując oryginał zdjęcia. Na wszelki wypadek jakby facet chciał potem to wykorzystać. Jeśli z winy faceta znajomość się zepsuje można mu potem te oryginały wysłać.”

Gotowe? Gotowe. A później facet podgrzany jak jajka w 100 stopniach śle w rewanżu swojego ptaka.

Kobiety nie są przy tym w stanie uwierzyć, że jak facet wysyła dickpic z zaskoczenia, to nie jest taki prank, czy żart, czy trollowanie z ich strony. Zawodnik wysłał, serio jest dumny, czuje się sexy, myśli, że laska się nakręci i pod kopułą mu się nie mieści, że tak naprawdę nakręcona nie jest. I tak za bardzo nie wie nawet, co odpowiedzieć. Z grona ripost, które szczególnie przypadły mi do gustu, najlepsza jest ta: „Is this a stillborn rat?” 

Ale podejdźmy do sprawy po męsku. Chcesz wysyłać? To robimy analizę SWOT , jak przy sprzedaży ciągników albo piły łańcuchowej.

Śląc swego Zenona, od razu przywitaj się ze wszystkimi jej psiapsiami.

Co robi facet jak dostanie od laski zdjęcie jej cycków? Idzie do łazienki.

Co robi kobieta jak dostanie zdjęcie naganiacza od faceta? Wysyła do wszystkich swoich przyjaciółek. A jak któraś ma wyjątkowe powodzenie wśród mężczyzn, to się później boją otwierać od niej w pracy jakiekolwiek zdjęcia, bo nie wiadomo co tym razem podeśle i będzie jeszcze przypał, jak ktoś zobaczy.  

Na damskich imprezach, kiedy alkohol jest już polany, telefony idą w ruch i zaczyna się porównywanie. Kto ma i jakiego, kiedy przysłał, jak wyglądał, jak się nazywa i co robi. I rzadko kiedy te komentarze są przyjemne. Kobiety są okrutne, a dla debili okrutne szczególnie.

Zabolało? To dobrze, czasami musi.

I kiedy tak siedzę przed komputerem, to nawet mam taką teorię skąd się to bierze.

Jak mężczyzna idzie do klubu go go, żeby sobie pooglądać coś, czego nie będzie miał, to widząc rozbierającą się kobietę jest podniecony. Kiedy kobiety idą na coś takiego i obserwują rozbierających się facetów, są raczej rozbawione. Kobiety niemal zawsze na takie show idą z koleżankami. Faceci często idą tam sami. Dla kobiet jest to fun. Mężczyźni mają zaś nadzieję, że tam (przepraszam, nie mogę przestać się śmiać) zaliczą!

Na strzelaninę nie przychodzi się z nożem

Tak, tak, wiem co chcesz powiedzieć. Nie no, Ziomuś, znowu pierdolisz, przecież kobiety też oglądają porno i bardzo się im podoba.

Azaliż ja się z tym zgadzam.

Teraz jednak spójrz na ekran, spójrz na swojego Zenona, powtórz czynność i porównaj.  On ma maczugę, a większość facetów marchewki Marwitu. Na dodatek nie spełniające norm unijnych, bo wyglądające jakby chorowały na lumbago. Kobieta widzi coś takiego i myśli: kaleka, to i w łóżku też będzie kaleka. Poza tym, na poronsie jest akt, tu tylko jego obietnica i to wątła.

Teraz przejdę jednak do części, która już nikomu się nie spodoba, bo wieje ona seksizmem, czyli moją ulubioną dyscypliną sportu.

Po czym można poznać, że kobieta przeżywa orgazm?

Z kobietami i mężczyznami jest tak, że jesteśmy równi, ale jesteśmy cholernie różni.

Jak wysłać kutasa kobiecie, wie niemal każdy. Jak ją doprowadzić do orgazmu, to już niekoniecznie.

W końcu, jak to było w tym starym dowcipie:

Po czym można poznać, że kobieta przeżywa orgazm?

A kogo to obchodzi?

Ale mężczyźni i kobiety zachowują się inaczej, bo z jednej strony mamy inne mózgi, a z drugiej odmienne role społeczne. Z tymi innymi mózgami to jest tak, że dajmy na to facet ma lepszą orientację przestrzenną, jest bardziej agresywny oraz bardziej małomówny.

Ładnie to kiedyś wyraził nieodżałowany neurobiolog Jerzy Vetulani, że gdyby matki nie uczyły facetów gadać, nie odzywaliby się oni prawie wcale. Jest nawet takie badanie psychiatry Louann Brizendine, zgodnie z którym statystyczna kobieta wypowiada średnio około 20 tys. słów dziennie, a mężczyzna około 7 tys. słów.

Za to mózgi kobiet są dłużej sprawne intelektualnie. O ile faceci między 65. a 95. rokiem życia tracą ok. 30 procent neuronów z kory skroniowej, tak kobiety tylko…1 procent (co, swoją drogą, pokazuje dlaczego władcy na starość byli zazwyczaj stetryczałymi, a agresywnymi pierdzielami, a kobiety wręcz przeciwnie).

Co jest biologicznym celem naszego życia?

Nie, nie jazda na wegańskim rowerze. Jest nim maksymalizacja reprodukcji. Tak, tak. Mówiłem, że jestem płytki.

Zgodnie z tą ideą, samice zajmują się potomstwem. Samce uczestniczą, bądź nie uczestniczą, w opiece nad nimi. Patrząc więc na to wszystko z punktu widzenia reprodukcji, samiec odnosi sukces jak zaliczy jak najwięcej lasek. Bo jego zadaniem jest machanie kutasem, jak wężem ogrodowym, aby tylko podlać cały sad.

Sukces samicy zależy jednak od jakości samca.

Zbyt skomplikowane? Samiec idzie na ilość, samica na jakość.

Laski snują więc wizję, jaki to ten ich przyszły koleżka nie powinien być.

Wybrzydzają.

Marudzą.

Przebierają.

Ich inwestycja jest dużo większa niż w przypadku faceta. To one ryzykują chodzenie dziewięć miesięcy w ciąży. I jak coś pójdzie nie tak, to one same będą zajmować się dzieckiem przez okres 18 plus. To one chcą mieć pewność, że potomstwu przekażą dobre geny.

I teraz się zastanów: dlaczego laska żyjąca według tych wszystkich determinantów miałaby wybrać danego koleżkę wyłącznie dlatego, że przesłał jej zdjęcie swojego kutasa????? O ile bowiem facet z chęcią umówi się z dupencją, która jest tępa jak szpadel, ale ma duże cycki, tak kobieta raczej rzadko umówi się z zawodnikiem tylko dlatego, że ma dużego drąga.

Co się stało z flirtem?

To o ironio smutne w chuj, że jako cywilizacja doszliśmy do takiego momentu. Wyobrażasz sobie, że tak poznawali się nasi rodzice czy dziadkowie? Wysyłając listem poleconym swojego ptaka?

Jakie nadzieje można mieć z tak rozpoczynającym się związkiem? Jakie plany?
O czym rozmawiać? (No nie, nieźle wydepilowałeś jaja, szacunek).

Jestem bardzo wrażliwy. Zwłaszcza na czubku.

To będzie z całą pewnością miłość. Przez jakieś 48 godzin.

Co się stało z flirtem? Co się stało ze staromodnym uwodzeniem kobiet, gdzie przyjemność czerpie się z drogi a nie tylko z samego celu?

I co będzie dalej? Co będzie można jeszcze pokazać, kiedy zaczyna się od chuja strony??

W mojej ostatniej książce „# To o nas” ojciec rozmawia z synem:

– A wiesz, synu, skąd wzięło się to, że Murzyni mają większe penisy od Europejczyków? – zapytał.

– Co?

(Kurwa???)

– W Afryce mężczyźni większość czasu chodzili nago, żeby kobiety łatwiej dobierały sobie partnerów, kierując się długością ich prąci – poinformował mnie. – Słyszałem, że wasze pokolenie ma teraz tendencję do robienia zdjęć swoich genitaliów. Taki fetysz. Toteż za jakiś czas, mężczyźni, od ciągłego fotografowania będą mieli gigantyczne penisy, lecz kompletnie nie będą wiedzieli, co z nimi zrobić – dokończył.

Czyli co, chcesz mi powiedzieć, że to jakiego mam ptaka się nie liczy?

Oczywiście, że liczy. I jak kobieta mówi, że nie liczy to masz po prostu małego. Ale bardziej niż twój Zenon, liczy się twój status społeczny, a nade wszystko czy potrafisz z nią rozmawiać.

Kobietę podnieca, jeśli facet jest w stanie wdać się z nią w konwersację jednak trochę bardziej zaawansowaną niż: “Mała, tak cię wydymam, że przez tydzień nie będziesz mogła na tyłku usiąść” czy: „spójrz jaki jest duży i sterczący, tak na mnie właśnie działasz”.

Jeśli jest w stanie ją zaskoczyć.

Jeżeli przyniesie jej do pracy wrapa z kurczakiem.

Jeżeli dowie się od niego czegoś nowego.

Wtedy mężczyzna nawilża jej największą strefę erogenną. Mózg.

jez-timms-745323-unsplash

Photo by Jez Timms on Unsplash

PS. Uparłeś się jak szczerbaty na suchary, żeby jej coś pokazać?

Zrób zdjęcie, na którym jesteś całkiem nagi. Najlepiej czarno-białe.

Wstaw je w ramkę.

Wręcz w prezencie.

To wymaga prawdziwej odwagi, a nie kutas wysłany przez internet.

 

57 uwag do wpisu “Dlaczego nie powinieneś wysyłać zdjęcia swojego penisa kobiecie, której nie znasz?

  1. Wysyłanie swoich kutasow bardzo pomaga aktualnie snapchat, nawet nie jestem w stanie zliczyć ile takich facetów musiałam poblokowac- znaleźli mnie na instagramie, tam podany snapchat, wiec od razu wysyłamy. Bez żadnego hej, co słychać czy cokolwiek… ustawia na 10 sekund i elo może się podnieci, może odeśle coś…

    Polubienie

    1. Powiem tak facet to ma być facet a nie jakaś pizda w rurkach, jak patrzę na takich to żałuję że nie mam kalacha z tym okrągłym magazynkiem a co do zdjęcia myślę że każdy szanujący i mający jaja facet powinien bez problemu zrobić takie zdjęcie i postawić w salonie nie po to żeby wszyscy mieli pompę ale po to żeby widzieli jakie masz wielkie jaja skoro jesteś wstanie je wystawić na pokaz wszystkich to myślę że z założeniem rodziny i zapewnienie jej godnej przyszłości poradzisz sobie spokojnie. 😉 a taka pizd czka w rurkach to nawysyla zdjęć jeszcze najpewniej nie swoje Zenona i myśli że trafi kretynke, w sumie prędzej czy później znajdzie taka ale dla mnie osobiście zruchac kretynke to jak zwalić sobie na szybko w markecie. Do czego to doszło;). Połóż rękę na mym łonie, a co to jest mymlon haha kiedyś opowiedziała mi to babcia i jednak nadeszły czasy że z samca alfa zrobił się samiec pizda. Kutasa ma każdy ale nie każdy umie go wykorzystać nawet 10% a wierzcie mi że na 100% to jest jazda taka że czekacie tylko następnego dnia żeby zacząć od nowa zabawę w myszkę i Toma

      Polubienie

  2. O to to! 😀
    Dodam tylko, że nie zawsze w zwodzie. To tak na sprawdzenie czy posiadam wyobraźnię (wyobraź sobie co by było jakby stanął).
    Wyobrażam sobie, że pewnie nie może 😉

    Polubienie

    1. No, racja. Nudy. Co ten Piotr C by zrobil jakby mial zajac sie podrozami, sportem, wspolpraca z bezdomnymi, dziaciakami z domow dziecka – kims kto na serio ma problemy. A tutaj gosciu ma tyle kobiet do wyboru , nie wie ktora wybrac na stale i az bloga i ksiazki o tym pisze. I ludzie to czytaja. Fajni sa Ci totalnie prosci ludzie , tacy z codziennymi problemami, ktorzy ciesza sie tym co maja.

      Polubienie

  3. Zawsze mnie zastanawiało co taki jegomość sobie myśli wysyłając tego typu fotę, że to kobiety podnieca, fascynuje, prowokuje? Zdaje się jednak, ze z reguły nie myślą przy tym za wiele, albo zwyczajnie liczą na rewanż. C*ujowy początek znajomości 🙂

    Polubienie

  4. Jej.. Szalowy tekst.. Bardzo mnie zastanawiało o co chodzi z tymi niezręcznymi zdjęciami.. Choćby największego.. Haha.. Zgadzam się zupełnie z autorem.. Zaskakujące..

    Polubienie

  5. Twój wpis to również pokazywanie kutasa , wyrachowane bo pokazujesz cudze kutasy z perspektywy kata. Lepiej zastanów się i napisz o przyczynach , zrób coś innego 🙂

    Polubienie

  6. przynoszenie do pracy kobiecie wrapa z kurczakiem, przy oczywistym założeniu, że owa kobieta lubi ten typ jedzenia, niczego nie nawilża a już na pewno nie jej mózg.
    I inne tego typu promowane tu akcje.
    Sprawdzone na tyle wielokrotnie że już spasowałem.
    Jestem po 40 rż ., z niezłym bazowym statusem (dobre wyższe wykształcenie, IQ 146, dochody 20K/m, tzw. poczucie humoru, kilkanaście niezależnych pasji), całkowicie przeźroczysty dla kobiet, jak już mi tu kiedyś napisano, po 50 rż pogodzę się z tym ostatecznie. Wypady na frytki o 1 w nocy, przynoszenie fajnego żarcia do pracy, zaskakiwanie takim czy innym wyjazdem i dziesiątki pokrewnych akcji o których Czarny pisze tu od lat jako w oczywisty sposób atrakcyjne – nie działają.

    Polubienie

    1. Przezroczysty mówisz, może dlatego ze naprawdę po 40 kobiety wolne które są na targu próżności jakim jest życie widziały już nie jedno. Jakie są szanse poznać kogoś, jak człowiek zamiast po klubach chodzi o lesie to żadne. Co do jedzenia to lepiej sprawdzić co lubi zanim się jej przyniesie coś co spowoduje niestrawności. Taki szalony fistaszek we wzwodzie potrafi odebrać apetyt na długo. Frytki o 1 w nocy ja zamieniła bym na Dużą Michę.

      Polubienie

    2. Ja, ja i ja… (to słyszę w Twojej wypowiedzi). Może zapytaj kobiety wprost- co robisz źle i (bogatszy o tą wiedzę) idź na randke z potencjalną partnerką a nie ofiarą.

      Polubienie

    3. Aż mnie zaintrygowało, co z Tobą jest nie tak 🙂
      Zastanawiałeś się kiedyś nad odpowiedzią? (Wiem, głupie pytanie…)
      Więc do czego doszedłeś? Jakie wnioski? Pytałeś tychże kobiet, o co chodzi z tą przezroczystością? Ja bym spytała, (nawet biorąc pod uwagę, ze skłania z uprzejmości, jest szansa, ze coś im się „wypsnie”).

      A może po prostu starasz się za bardzo?

      No chyba, ze na żywo jesteś małym tłustym nudziarzem, to faktycznie. To MOŻE być problem…

      Polubienie

    4. Ale czego Ty oczekujesz? Że naciśniesz kilka guzików, podpowiedzianych przez innych facetów, o których oni myślą że to właśnie to zadziałało, i to nagle zadziała jakby łyknęła extasy?
      Pomylenie z poplątaniem. Jest dokładnie, od fundamentów zaczynając – odwrotnie.
      Masz 4 dychy na karku, czas zrozumieć podstawy.
      Najgorsze, i to serio dające pełną gwarancję niepowodzenia albo i katastrofy, jest pytanie o radę facetów mających powodzenie(i dłuuugą listę sukcesów – jeśli chcesz uważać przemysłowy przerób za sukces). Gwoździem do trumny jest stosowanie tych rad. Dlaczego?
      Ano dlatego że, paradoksalnie – właśnie oni nie mają o tym zwykle zielonego pojęcia.
      Znasz taką sytuację – jesteś na imprezie, od wejścia rzuciła ci się w oczy dziewczyna, ma to „coś” mimo że zadna wielka piękność i od wejścia wiesz że jeśli kiwnie palcem to polecisz? Podoba Ci się i to jest ta której szukasz wzrokiem. Impreza trwa, jeden, drugi drin…temperatura rośnie. Ona zrobiła się trochę prostacka, mocno wulgarna, wyłapujesz slowo „zerżnąć”, lekko rozmazało jej się oczko…już nie musi kiwać palcem nawet, teraz musisz się powstrzymywać żeby trzymać łapki przy sobie? Znasz? Wynik tego ćwiczenia nieważny.
      Czy spodobała się bo zrobiła się prosta, wulgarna i rozmazana? Czy to dlatego na koniec imprezy płoniesz?
      Nie. Tak się dzieje nie dlatego, a MIMO tego.
      Chciałeś jej od początku, a pozwalając na wybuch chemii w swojej głowie równocześnie zdjąłeś wszelką krytykę z rzeczywistości. Cokolwiek by zrobiła – chciałbyś. Gdyby zwróciła na Ciebie uwagę, choćby tylko było to zderzenie w drzwiach – byłbyś happy bo to pretekst do przeniesienie rozmowy w ciekawsze rejony i pokazanie jej że się podoba(i tak wie, ale lubi to słyszeć).
      No i Ci faceci z powodzeniem tak mają jak ta panna. Po prostu są atrakcyjni. Są albo alfami, albo w typowym towarzystwie najbardziej podobni do alf 🙂
      Są wybierani już w drzwiach, obejrzani od stóp do pasa i zanim usiądą już trwa teatr jednego widza – w wykonaniu obecnych wolnych kobiet.
      Reasumując – alfy czy tzw. „dusze towarzystwa” będą mieć powodzenie, nawet jeśli są ogólnie debilami, groszem nie śmierdzą albo przynoszą obrzydliwe kurczaki do pracy.
      Będą geniuszami nawet jeśli wyskoczą z niespodzianką „jedziemy na narty” podczas gdy ona nie znosi zimy i marzy o wakacjach w Meksyku albo w agroturystyce w Białowieży.
      Wybaczone będzie im wszystko i to są ci którzy mogą zdradzać, do których zawsze się wraca i którzy myślą że to wszystko zasługa ich geniuszu i przemyślności.
      Myślą i to Ci poradzą. Też nie wiedzą, co robisz źle i nie rozumieją bo to przecież działa.
      Jesteś w tym monemcie jak gruba dziewczyna, nie rozumiejąca czemu porada ślicznej koleżanki: „załóż mini, bluzkę z głebokim po pępek dekoldem i szpilki i zwariują, zobaczysz” nie tylko nie działa ale wręcz antydziała.
      Ty alfą nie jesteś, w ogóle nie jesteś typem „magnetycznym” i wybij sobie z głowy tego rodzaju idiotyzmy. Nie jesteś typem kóry iskrzy i którego „się chce”. Większość nie jest, nic złego. Wystarczy sobie nie roić.
      To, co alfa ma za darmo – ty musisz wypracować.
      U nich działa zasada „miej wyjebane a będzie ci dane” – bo im bardziej niedostępni będą tym bardziej konkurencja o nich się zaostrzy. Ty po pierwszym „mam wyjebane” pójdziesz w pizdu i raczej nie wracaj.
      Alfa się przysiądzie w barze i co druga zareaguje odruchowym przysunięciem się i poprawieniem włosów.
      Ty się przysiądziesz i ona zareaguje nerwowym rozejrzeniem się czy ktoś znajomy jest w zasięgu wzroku, na wszelki wypadek.
      Rozumiesz? Czy nadal za trudne?
      Ja rozumiesz to wnioski są proste. Interesuj się wyłącznie tymi kobietami, które zainteresują się Tobą.
      Twoja kasa/pozycja a i owszem – są interesujące ale dla…poszukiwaczek ojca dla swoich dzieci(no i utrzymanek typowych).
      Oddaną partnerkę znajdziesz w tej, której akurat chemia zagra dla Ciebie, choćby tylko na początek było to bez uniesień, ale dobre poczucie „tej samej fali”.
      Dla reszty jesteś we friendzone i ewentualnie czasem zagrasz jako zapasowy/tymczasowy. Zwykle nie.
      Krótko mówiąc – jak się dziewczyna w tobie zakocha to ani alfowe zagrywki nie zaszkodzą ani kilkanaście niezależnych pasji nie odstraszy na amen.
      Ale jeśli nie…to wiesz co, bo to masz 🙂
      p.s. tak, autor, o ile jest tym gościem o którym myślę – jest takim „ciachem co to go chcą na kilka nocy”. A przynajmniej był. Nigdy nie zrozumie jak to jest nie być kimś takim.

      Polubienie

      1. Drogi Japko
        Masz jakis pomysl,jak sie uwonic od czaru alfy?Ponad rok,jak mi podziekowal za znajomosc..To jakas obsesja,pierwsza w moim dlugim juz zyciu.Mimo staran,odwolywania sie do rozsadku itd,nie moge sobie poradzic z myslami o Nim..
        Wiem,ze nie na temat,walkowane bylo..Pytanie serio

        Polubienie

      2. Niestety, Aniu, nie mam pojęcia.
        Tego rodzaju obsesja – słuszne słowo bo niczym innym to nie jest – istnieje wyłącznie w głowie „ofiary” i jeśli ona sama – czyli Ty nie znalazła jeszcze skutecznego środka zaradczego – to chyba nic tylko próbować dalej, a tak „świadomie-zdroworozsądkowo” powtarzać sobie jak mantrę, że to tylko iluzja. Tym większa że on nie odwzajemnia.

        Polubienie

      3. Brawo, chodź z tym alfa się nie zgodzę „że może zdradzać” może i może;) ale czy wszyscy myślicie że każdy tylko zdradza zdradzają ludzie którzy zapalili ognisko i myślą że tak po prostu będzie płonąć do końca życia a nie prawda trzeba dorzucac cały czas żeby ogień nie zgasł żeby zawsze było ciepło a z czasem trzeba wrzucać coraz więcej i czasem zmienić opał żeby było przyjemniej siedzieć przy takim ognisku żeby nie „kopcilo”. Utrzymać takie ognisko w najbardziej wydajnej eksploatacji jest bardzo ciężko bo nie można ani przygasic ani wrzucić za dużo, a jak się nie umie takiego ogniska trzymać to pali się chwilę i znów obóz trzeba przenosić i kolejne rozpalić ale kiedyś przyjdzie taki moment że będzie tak lało że już nie rozpalisz ogniska i co w tedy. Pamiętajcie wszytko się z mienia ale liczby w dowodzie nie $$$

        Polubienie

    5. Wystarczy wygladać jak „MALE MODE” i o nic sie nie trzeba starac. Laski nigdy tego nie przyznaja, bo najczesciej same nie sa tego swiadome. Wyglad > wszystko inne. Nie wygladasz ponadprzecietnie masz przejebane w zyciu.

      Polubienie

    6. ….wyczuwam trochę w wypowiedzi „self-pity” jestem taki super a żadna mnie nie chce 😉 Zwykle jest jakaś przyczyna która może być dla Ciebie niewidoczna. Nie jestem fachowcem w dziedzinie ludzkich przekonań/ zachowań / emocji dlatego zasugeruję może spotkanie z psychologiem ? Może za mocno się „spinasz” by poznać tą jedną wymarzoną ? Wbrew pozorom ludzie wokół nas wyczuwają desperację „szóstym zmysłem ” .Kolejnym pytaniem jest jakiego typu kobiety poszukujesz – jeśli chcesz olśnić super- modelkę to nie dziw się że przyniesienie wrapa ( przysłowiowego) nie zadziała , dla różnych targetów inna strategia 😉
      Ten post jest poniekąd mi w pewien sposób znany . kwestia „przezroczystości” jakbym siebie słyszała sprzed lat …Tylko zamiast czekać do 50 pogodziłam się , zrezygnowałam z myśli o stworzeniu związku , skoro się nie udało do tej pory to „odpuszczam ” bo nie ma sensu tłuc głową w ścianę i po prostu sobie żyję ciesząc się piękną pogodą , pływaniem, wyjazdami . To był moja decyzja 🙂 Jakakolwiek nie będzie Twoja życzę powodzenia w jej realizacji .

      Polubienie

  7. Oj tak, nie zliczę ilu nowo poznanych Panów mi przysłało taki prezent. Idzie to w dziesiątkach szczególnie gdy się korzysta z aplikacji randkowych.
    Nie ma jak poznać kobietę wymienić się z nią telefonem a wieczorem jej wysłać swoje „skarby” w pełnej krasie. Choć nie zawsze wieczorem, czasami jest to prezent z pod biurka w godzinach szczytu. Tyle ze czasem człowiek odbiera maile czy smsy w pracy, mina kolegów z pokoju gdy taka niespodzianka wyskoczy na pełen monitor bezcenna.

    Polubienie

  8. Czytam i nie wierzę w to co rozumiem. Wysyłanie laskom penisa to jakiś rezerwat. Nie znam nikogo kto by tak robił, nie znam żadnej laski która by coś takiego dostała. Idę jutro na imprezę, zapytam się koleżanek czy spotykają je takie atrakcje na telefonie. Szkoda, że kobiety nie ewoluowały w tę samą stronę. Nie obraziłbym się na elegancką łechtaczkę czy coś tam w pobliżu. Buziaczki kociaczki.

    Polubienie

  9. wysylaja penisy bo tylko to maja do pokazania. Nue potrafia inaczej zagaic lasek albo nie mja tematu do nawijki.Na obrazku moze być full wypas a w zajęciach praktycznych wypadnie blado albo co gorsza nie stanie .Dlatego kiedfy laska dostanie penisa w wiadomościach powinna to olac .Laskiw potrzebie moze sie zainteresują ale nie bezinteresownie zapewniam.jestt taki margines który sie jara takimi obrazkam ale na szczęście nie wszyscy na to polecą.

    Polubienie

  10. toretycznie jak kobieta ma poczucie humoru to w odpowiedzi na maila z penisem wysle swoje lub nieswoje piersi żeby było fifty fifty.NA widok zdjecia przyrodzenia męskiego nastoletnie dziewczątka będą sie nerwowo śmialy bo to dla nich moze pierwszyzna. Generalnie jak facet po zobaczeniu zdjecia dziewczyny wysyla jej swojego to znaczy ze podniecil sie na jej widok i doznal wzwodu.Zto oznacza ,ze kobieta ta działa na jego zmysly .Nie badzcie takie zakłamane drogie panie .Katujecie sie dietami, wstryzkujecie kwas hialuronowoy w usta i wszędzie , silownia spa , maski algowe kwasy owocowe na twarz doklejane wlosy to dlakogo sie pytam chodzi o to żeby sie podobać bo bycie adorowanym jest emocjonujące i wszędzie czy na wsi czy w miescie czy w chałupie czy w sejmie kazda i kazdy lubi sie podobać wzbudzać podziw . tak koleżanko nie wszyscy sie jarają jak piszesz takimi obrazkami ale żcyie skalda sie w znacznej mierze z roznych obrazów i kolorow samo czarno biale byłoby smutne szczegolnedla panów bo ci zawsze chcą podziwiać piekno kobiet

    Polubienie

    1. „Łysy” TO raczej będzie obijniak, ale tak gość spoko, dobrze ze ludzie jeszcze widzą że nasi pradziadowie się w grobach przewracają patrząc na to że tak naprawdę większość samców zamienia się w białogłowe, i nawet tfu jak by przyszła wojna zaplecze „żołnierzy” mam zajebistych którzy pokonają wroga posylajac mu co ? Nie, nie kulkę w łeb tylko kutaska na smartphona wyobraźcie to sobie 😉 panowie do was mówię ci który jeszcze ocaleli postarajcie się oddać swojemu dziecku najlepsze geny i żeby byl/a samcem a nie pizda a żeby córki porosly na pożądne żony i matki.

      Polubienie

  11. Do Alduni , Zgdzam sie w tej kwestii, ze panowie sa wrażliwi nawet nadwrażliwi.na piękno i urodę kobiet,jakies 90 procent/ Wysyłają penisy ponieważ sa zawsze chętni i gotowi z podejściem a możę coś tam sie uda zaaplikowąc jak znajdzie się chetna i na to gotowa ,)

    Polubienie

    1. Część facetów to idioci. Część kobiet to kretynki. Część ludzi płci obojga prezentuje poziom żenady i braku szacunku dla siebie i innych. Faceci(zwłaszcza młodzi) są z definicji aktywniejsi i częściej inicjujący. Taka biologia. Jak trafi swój na swego to jest sukces i „match”. Dla pozostałych to jest dziwne, żenujące zjawisko, coś jak noszenie tej samej bielizny przez tydzień albo niemycie rąk w toalecie. I tyle.

      Polubienie

  12. do kolezanki
    nie uogólniajmy sa też tacy którzy siebie i innych szanują .Małolaty to co innego ci zyja w swiecie fantazji urojeń .Często seks jest jedynym antidotum na ich frustracje, dowartosciowuja sie i wysylają to i owo a ze jest odzew -taki nowy styl zycia -to tez sie wypali jak nabiorą szlifu życiowego 😉

    Polubienie

  13. Kutas kutasowi nierówny.smiech mnie bierze jak stare chłopy myślą że młode laski cieszą się z seksu z nimi.wiadomo młode kutasy są najlepsze ale biedne stary dziad ma kasę i na to poleca młode dupytylko na to .

    Polubienie

    1. Ale to działa w obie strony. Myślisz, że stare chłopy cieszą się z seksu z młodą idiotką gotową sprzedać swoje ciało za parę groszy? Albo ekscytują?
      Skoro mowa o czystym seksie dla sportu, nie o jakiejś poważniejszej relacji, to sprowadzamy sprawę do fizjologii, dosłownie. Milej jest się wysikać w ładnej nowej toalecie niż starej i nieładnej. Tak samo jest z seksem bez uczucia. Co sobie myśli pisuar czy idiotka, serio nikogo nie obchodzi(może poza idiotkami).

      Polubienie

  14. Chyba coś jest ze mną nie tak, bo jestem kobietą, która lubi czasem dostać niegrzeczne zdjęcia do pooglądania i nie czuję żeby było to coś złego 🤕

    Polubienie

  15. Drogi Piotrze, może kiedyś popełnisz tekst o innych wiadomościch o zabarwieniu erotycznym przesyłych do kopiet, typu – „lubisz fisting?” lub „szukam otwartej kobiety, która akceptowałaby scat i mi to zrobiła” … Takie czasy, że to co mężyczyzn w ogóle podnieca to się nazywa … ????

    Polubienie

  16. Dobry wpis. Faktem jest to, że wszelkie modele relacji się załamały. To, co działało jeszcze w latach ’90, teraz zupełnie nie ma zastosowania. „Tinderyzacja relacji”.. Mówi coś to Wam? 😉

    Polubienie

Odpowiedz na aldunia -cichawoda Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.