– Wydaje mi się, że Jakub opowiadał Michałowi co z tobą robi, dlatego on bez problemu wsadził ci rękę pod bramą. Faceci tak nie ryzykują, muszą być stosunkowo pewni. Na bank mu opowiedział, co lubisz, w jakich pozycjach i jak często – powiedziała mi przyjaciółka, którą zapytałam o radę.

Zapytałam mimo, że nie miałam zamiaru żadnej rady słuchać. Ale w końcu przyjaciółki są właśnie od tego.  Aby dawać rady, których nie mamy zamiaru słuchać.
– Serioooo???? – odpowiedziałam tylko ironicznie leżąc na łóżku, paląc ostatniego tej nocy papierosa.”

Standardowo, po wspólnej nocy z Michałem się do niego nie odezwałam. Wiesz. To było takie gdybanie na zasadzie, co ja później z tym fantem zrobię? Oczywiście, że mogłabym zdradzać Jakuba, ale jeśli już to przynajmniej z kimś spoza grona jego lub moich znajomych.

Jakub wrócił z delegacji i wszystko było w porządku.
Mijały dni (kurwa, to brzmi jak z historii ala „za siedmioma górami, za siedmioma lasami..”), wszystko ucichło i skupiliśmy się na swoich korporacyjnych plecaczkach – tu możesz wstawić linka do wpisu o plecaczku. Jakub już praktycznie u mnie zamieszkał, co zaczynało mnie trochę irytować. Zaburzał mi feng shui moich trzydziestu sześciu metrów kwadratowych. Z drugiej strony oczywiście jak każda głupia pinda czułam pewną dumę, widzą jego rzeczy porozwalane po moim mieszkaniu. Nie będę drążyć już tematu błękitnych koszul, które prasowałam z szaleńczą namiętnością.

W niedzielę wybraliśmy się do Pausy na Ząbkowską. Dobra, włoska knajpa, dobre wino, kameralna atmosfera. Lokalizacja mocno skłaniająca do założenia wygodnych butów w razie wydarzeń losowych po godzinie dwudziestej drugiej. Mieliśmy dołączyć do znajomych Jakuba. Stawiałam duży opór z dwóch względów:
– bardzo prawdopodobna obecność Michała;
– Jakub w swoim gronie, więc albo jestem jego księżniczką, albo suką, którą należy ignorować, żeby pokazać kumplom jaką ma nade mną władze.

Oczywiście, Jakub jest chujem. Nie pogłaszcze, nie obejmie, nie użyje żadnego per „kocie” przy kumplach.
– Tylko ładnie się ubierz! – słyszę na piętnaście minut przed wyjściem.
To teraz będziesz się mną chwalił, skurwielu????
Oczywiście że ubrałam się ładnie.
W Pausie czekali na nas jacyś jego znajomi, para plus jeden gość. Odetchnęłam trochę z ulgą.
Zdążyliśmy zamówić, kiedy w drzwiach wejściowych kątem oka zobaczyłam Michała. Kurwa. Na dodatek nie był sam. Wparowała z nim jakaś niunia pod trzydziestkę, chuda i dobrze ubrana brunetka.
To tak się teraz ze mną bawisz???

Twarz ani mu drgnęła na mój widok, najwidoczniej spodziewał się mojego towarzystwa. Spojrzałam szybko na Jakuba, ale nic nie wskazywało na to, żeby czekał, aby sprawdzić moją reakcję. Był zbyt pochłonięty swoim dialogiem na temat ostatniej delegacji, na której był ze swoim sąsiadem z naprzeciwka. Ja bardzo mocno próbowałam skupić się na swoim talerzu, unikając patrzenia w stronę Michała, który równie podobnie mnie ignorował.

Wyszłam zapalić, Jakub nawet przez sekundę nie pomyślał o tym, żeby dotrzymać mi towarzystwa. Poczekaj aż wrócimy do domu, jebany pieszczochu.

Zza rogu wyłonił się za to Michał. Zapalił ze mną. Nie odezwał się ani słowem. Wchodząc z powrotem podniósł mi za to kieckę i strzelił klapsa w tyłek.

I wtedy po raz pierwszy od dawna mnie zamurowało. Absolutnie nie widziałam co mam zrobić. Nieważne jak jesteś silna. Zawsze znajdzie się jakiś dupek, który zrobi z Ciebie idiotkę. I jeszcze będziesz uważać, że to Twoja wina.

136819944_e9b7606ad8_b

Photo: Thomas Hawk Creative Commons

32 uwagi do wpisu “Wyznania suki vol 4

    1. Nie doigrają się, bo dupki mają szczęście do idiotek. Które po raz kolejny poklepane po tyłku, nie zajmą się własnym życiem tylko obsesyjnie, w oczekiwaniu na kolejnego dupka będą zużywać swoje jedyne życie na kibicowanie dupkom. Ewentualnie ich wrogom, co niczego nie zmienia.

      Lubię to

      1. Mysle ze kobiety nie maja z czego wybierac… 😉 i nie chdzi mi tutaj o klepanie po tylku..ten akapit byl bardziejgleboki.., zdaje sie

        Lubię to

    2. Mili panowie uważajcie na piękne kobiety bo jak powiada Szekspir sa one rajem dla oczu piekłem dla duszy i czyśćcem dla kieszeni ;P, Do Maja inne przysłowie mówi zła karma potokiem scieku popłynie ;-.>

      Lubię to

  1. do czasu az go jaks w h … nie zrobi. Pewna pani gów po tym powiediziala mezowi po wielu latach ze ma dziecko z kims innym , facet zszedł na zawał ale zdązyl wychować nieswoje dziecko i zapewnić mu szkoły zagraniczne .A ona wdowa po prezesie , kwitnie i ma branie . Tak z tymi dupkami laski krótko postępujcie mama zawsze mi mówiła ułóz sobie faceta jak psa( tylko poznaj jego slabe i mocne strony,ale tak to zrób by to on się czuł panem i bądź przylepką ) albo wygoń na wieki ze swego zycia .Amen.;P

    Lubię to

    1. Snajperko, czasem fajnie piszesz, a czasem takie rzeczy że nie wiadomo co o tym myśleć. Pies zamiast partnera? Chciałabyś żeby Twój – teoretycznie partner mówił waszemu synowi „tylko pamiętaj, pozwój jej myśleć że chodzisz na jej smyczy, sprawiaj wrazenie dobrze ułożonego, idź na drobne ustępstwa a w tle rób swoje”? To ma być zabawa w „kto kogo zdominuje, przechytrzy i będzie pasożytować, a kto będzie frajerem”?
      Dziwne to takie.
      Nie można tak po prostu się z kimś przyjaźnić? A po stwierdzeniu dupka – pożegnać się grzecznie i fruu?

      Lubię to

      1. Tutaj masz racje. Ja nie gram, dzien nie napisze to za teskni… masz racje ze trzeba faceta kopnac jak okaze sie dupkiem ale serce nie slucha rozumu i odwrotnie…gdybym mogla zapomniec latwo o nierozsadnym, bezdusznym amantem…potrzeba czasu, i juz mnie nue boli ze to koniec, boli mnie ze mezczyzni tak szybko , pewnie kobiety tez, zmieniaja zdanie…raz kocha a za chwile juz mu przeszlo…tragedia

        Lubię to

      2. Do Bee Maja nie zrażaj się sa tez faceci do życia ale nie szukaj ich raczej w lokalach nocnych .Lepiej chodż na imprezy sportowe. mecze turnieje -mówie ci sportowcy sa cool -nie maja nalogów i maja fajne inne rzeczy. a trenerzy sportowi to prawdziwe vipy polecam 😉

        Lubię to

      3. bee Maja – to po części kwestia oczekiwań. Rozczarowanie jest tak silne, jak rozbuchane były oczekiwania.
        Nauka mówi to samo, co wiemy z życia. Mylimy zauroczenie z miłością, samo zauroczenie trwa krótko.
        Oczekujesz motylków w brzuchu i wlepionych w Ciebie z podziwem rozmarzonych oczu? W porządku, ale, wybij sobie z głowy „na zawsze” a nawet „długie lata”.
        Jeśli facet ma być mistrzem w łóżku – mistrza czyni trening. Chyba rozumiesz co to oznacza 🙂
        Jeśli ma być wierny, lojalny, ciepły…musi mieć testosteronu niewiele więcej niż Ty, to nie będzie równocześnie amant-kobieciarz lejący po mordzie jak trzeba. Monogamia wszystkim każe coś wybierać, coś odrzucić.
        Żyj z doktorem, do łózka bierz ogrodnika albo ochroniarza 🙂

        Lubię to

      4. Snajperko, historia moich mezczyzn wyglada tak : pierwszy doktorant, b. Przystojny wloch, psychopata- zniszczyl mi poczucie wlasnej wartosci, drugi to jego znajomy- rowniez wloch, mega przystojny, ten byl najlepszy ale kochal alkohol bardziej ode mnie, nastepny byl rowniez wloch, mega brzydki, doktorant, ale humor mial niesamowity, ostatni byl norweg, powiedzialabym atrakcyjny, doktoran, biegacz – z sukcesami… co ja moge dodac, sportowiec najgorszy chociaz w lozku rowniez ale cwiczenie dawalo lepsze wyniki, niestety emocjonalnie zmienial zdanie co kilka godzi, raz kocha raz nie. Zrazilam sie do milosci…ale trenerzy? Moze zaryzykuje jeszcze raz 😀 dzieki za rade

        Lubię to

    2. Do Mr. Jansjo
      Trafny komentarz, chociaz musze powiedziec ze ostatnim razem trzymalam uczucia na wodzy, ale pranie mi zrobil z mozgu, ze uwierzylam w te bajki o rodzinie… sama nie wiem kto jest glupszy ten co obiecuje czy ten kto wierzy 😦

      Lubię to

    1. Szanowni panowie moją wypowiedz odebraliście zbyt dosłownie.Nie jestem żadna surową treserka i wcale nie chodzi mi o to by faceta jakoś tam zniewolić. Panie Mr. Jansjo przyjażn zawsze musi być bez tego to nie mażadnej relacji, Już od wieków wiadomo ,ze jak rozsądna królowa to królowi ozdoba.Poza tym jak niewola jest słodka to każdy jej się podda .I wcale nie chodzi mi o to byzwiazek działał na zasadzie pani i jej niewolnika czy odwrotnie. a to porównanie do psów -z całym szacunkiem pies to madre stworzenie a dobry jego właściciel lub panipotrafia w pełni uszanować jego prawa i stworzyć prawdziwą więz przyjazni -to samo w związkach .Grunt to podobne sposoby patrzenia na swiat. A ludzie dobierają się często tylko idąc za glosem feromonów i stąd potem zawody , z zawodów potem uprzedzenia przeniesione na inne osoby . Niektóre obiety to wiem z obserwacji stają się podłymi sukami w odwecie za zdradę faceta -nie tędy droga. 😉 Pozdrawiam miłych Panów ;->

      Lubię to

  2. Z czego wynika ta ciągła rywalizacja, walka i udowadnianie? Z kompleksów? Braku szacunku do siebie? Niedowartościowania?

    Spotkaliście w realu takie laski jak powyżej? Albo ta koleżanka Czarnego z korpo (Olga?)? Dla własnego zdrowia kończyłem znajomości po pierwszym spotkaniu. Nie mam potrzeby porównywać i udowadniać na każdym kroku, kto ma dłuższego, kto lepszego i kto kogo lepiej w chuj@ zrobi.

    Lubię to

  3. „Zawsze znajdzie się jakiś dupek, który zrobi z Ciebie idiotkę. I jeszcze będziesz uważać, że to Twoja wina.” – no, pierwsza konkretna konstatacja suki. Tak, to JEJ wina. Sama sobie sprowadziła na głowę problemy. No, ale dajmy spokój marginesowi, można poczytać tak, jak się ogląda „Kiepskich” i to wszystko.

    Lubię to

  4. faceci Z nielicznymi wyjątkami) celowo rozkochują a potem rzucają naiwne i niedoświadczone dziewczyny.Im bardziej niewinna tym łatwiej taka załatwić. potem nagle on jest zdziwiony ze jakas jego olała .ale tak już jest to wraca i razi z podwojna siła. Lepiej na początku dobrze jest się umówic czy to zabawa i lużne kontakty czy cos stałego .Wiekszośc kobiet jest monogamiczna a traf chce ze spotykają poligamistów .Potem rzeczywiście babki lecża swoje traumw szybkimi numerkami. W wirze przygod przeocza. coś prawdziwego

    Lubię to

    1. ale to nie o to chodzi że oni rozkochują niewinne … nie wiadomo jak jesteś silna … takie przesłanie … każda z kobiet ma w sobie gram , miligram (moja wiedza jednostek SI jest uboga) czystości 😛 wyższych uczuć, a moze poporostu słabości, która sprowadza ja do parteru a faceta wywyższa na piedestał … spotkałam raz w życiu prawdziwą suke, troche jej zazdroszczę – ale tylko trochę

      Lubię to

    2. Ostatnio to ja bylam kretynka ktora cierpiala ale on biedny wczesniej byl rzucony to nie chcialam rozkochanego rzucic …buhahaha totalka kretynka…on zrywal w 10 minut… tragedia. I juz mi nie chodzi ze go nie zobacze czy przytule, bo mnie w tych sprawach nie rozpieszczal. Tylko jak mozna tak naklamac, miec lekka mowe…? Zenada! Ja chce byc suka i zakochac sie i trzymac nogi na ziemi ! Basta mowie wam, basta !

      Lubię to

      1. Eee…tam. Numerki „z nogami na ziemi” to straszne samoograniczanie się 😉 I najlepsze orgazmy odpadają. Nie warto…z powodu kilku Włochów? 🙂

        Lubię to

      2. Z powodu norwega… mam dosyc…wlosi mimo wszystko sa ok po rozstaniu…norwedzy ani przed ani w trakcie nie sa zbyt czuli ale po to juz totalna ignorancja… na szczescie w tym jestem dobra 😉

        Lubię to

      3. Nadal uważam że nie ma co generalizować. Niektórzy mają złe doświadczenia z Polkami/Polakami…i co z tego? Po chudej serii może przyjść tłusta, i nie piszę o wadze ani gabarytach 🙂

        Lubię to

  5. Pewnie masz racje. Jesli mam podazac za Twoja rada..doktor do kochania, ogrodnik do przyjemnosci, to mam wrazenie ze zakocham sie w ogrodniku…i znowu tragedia… btw pomysl mi sie bardzo podoba 🙂

    Lubię to

  6. Spokojnie, ogrodnik jest przyzwyczajony do pielęgnowania nie swojego ogrodu…on po prostu kocha kwiaty a one to czują.
    Wystarczy nie próbować tego zmieniać na siłę, i wszyscy będą zadowoleni a ogród kwitnący. Doktor też się zachwyci czasem piękną różą, jestem pewny 🙂

    Lubię to

    1. wiesz jak mowia..? jablko na najwyzszej galezi jest najpieknijesz bo ma najwiecej slonca, i czeka na swojego ogrodnika..a co zrobi jak ogrodnika nie spotka? zgnije 😦

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s