Dla Pokolenia Ikea filmy jakoś przestały być tak ważne jak seriale. Owszem fajnie jest obejrzeć od czasu coś dobrego ale to serial stał się czymś co zabiera nam najwięcej czasu.

To chyba chodzi o prędkość łącz internetowych. Kiedy dorastaliśmy one rosły razem z nami. Były coraz szybsze.

Na początku  było słowo. Chat. Sieć mogła obsłużyć tylko słowa. Później pojawiła się w sieci muzyka. Później był pierwszy serial, który rozpoczął epokę czyli Friends.

Pamiętacie to jeszcze?

Friendsów jeszcze oglądało się na pożyczonych płytach. Bo to były jeszcze czasy płyt. Osoby, które miały najszybsze łącza ściągały go  z internetu i puszczały dalej w obieg. 10 sezonów.

Później? Później to już ci się nie chce włączać telewizora.

To chyba już normalne, że serial który możesz obejrzeć w tv, oglądasz na komputerze. Ok, w moim przypadku ekranie telewizora podłączonego do komputera. Po prostu lubię HD i duże rzeczy.

Mam HBO a serial GIRLS oglądam na komputerze.

Na ile nas to ukształtowało? Czy kupujemy tak chętnie w Ikeii bo oglądaliśmy Kasię i Tomka ? Czy kobiety dają szybciej bo w młodości oglądały Sex and the City??

Czy byłbym innym facetem, gdybym nie obejrzał dr. House’a, Sześć stóp pod ziemią i Rodziny Soprano?

Czy nasza mentalność nie jest ukształtowana przez kalifornijsko – anglosaską wersję tego co wypada a czego nie, polaną polskim narodowym-katolicyzmem? Może dlatego tak chętnie wyjeżdżamy z Polski, bo nie do końca odnajdujemy się tu kulturowo??? Bo bliższe naszym wyobrażeniom są problemy Seattle Grace Hospital niż dajmy na to TVN – owskich Lekarzy?

Od wielu lat oglądam każdego roku 8 może nawet 10 seriali. Cholera mam nawet swoje ulubione stacje. Nie TVN. Ani Polsat. Tylko  HBO  (Gra o tron) AMC (Mad men, Breaking bad) i Showtime (Shameless).

No i teraz jest jeszcze genialny House of Cards. Nie robiony nawet przez stację telewizyjną.

To co jakiś odcinek dziś wieczorem?

christina_hendricks_6

54 uwagi do wpisu “Żyjemy w epoce serialowej

  1. ja lubie filmynp komedie historyczne : typu goście z reno jak ktoś wie o co chodzi.po pierwsze Francuzi sa nieziemsko diabelscy a także rycerscy.Po drugie maja humor i kochaja kobiety i umieją to z klasa pokazac.

    Lubię to

  2. a programy publicystyczne i nformacyjne tez warto zobaczyc zaby poszerzyć troche ogólny pogląd .Seriale to czesto wypaczona rzeczywistośc plastikowych ludzi w rownie nadmuchanym silikonowym swiecie.Lepiej pobiegac w lesie .

    Lubię to

  3. to ja jestem totalny dziwoląg bo żadnego z tych seriali nie oglądałam a znam jedynie ze słyszenia: Friends, House… Mam tv ale bez podłączonej anteny i służy mi do oglądania filmów (raz na 3-4 dni jeden film). Skąd wy macie tyle czasu na oglądanie tego wszystkiego?

    Lubię to

  4. No, jest spora szansa, że po raz pierwszy od czasów Pitbulla obejrzę jakiś serial w TVP. „Downton Abbey” w jedynce będzie. Taka jedna ruda bardzo polecała 🙂

    Lubię to

  5. Właśnie zabrakło mi w tym zestawie wymienionego już wyżej Califonication… już inni faceci mnie nie kręcą tak jak Hank, a tkich w realu nie ma… niestety

    Lubię to

  6. „cougar town, nazwa nie ma nic wspolnego z trescia. ale spedzaja dni w moj ulubiony sposob – pijac wino”

    Nazwa ma wiele wspolnego z trescia 🙂

    Cougar (slang)
    Cougar is a slang term referring to a woman who seeks sexual relations with considerably younger men. The term does not apply to those woman who have a stable and lasting relationship with their younger partner.[citation needed] Typically, the term refers to women over 40 years old who pursue sexual relations with people more than six years younger.

    Lubię to

  7. Gust podobny:
    1. Gra o Tron
    2. Mad Men
    3. Good Wife
    4. Damages (chyba najlepszy serial prawniczy w ogóle nakręcony)
    5. Boardwalk Empire (genialy Steve Buscemi)
    6. Californication
    7. True Blood (czysto rozrywkowo by pogapić się na Alexandra Skarskarda)
    8. Sons of Anarchy
    9. Dexter
    Z mini seriali genialne jest „The Hour” wyprodukowane przez BBC.
    Tylko czasu brak, mam do skończenia sezon Boardwalk Empire, Sonsów, zapewnie nie zauważę początku nowego sezonu Mad Men… ech

    Lubię to

  8. Czasu nie trzeba mieć, bo tak jak panikea napisał wszystko wz sieci można mieć i oglądać o każdej porze…
    Ja oglądam większość rzeczy tu wspomnianych z HBO, SHOWTIME, AMC, FX.
    Do panaikea pasowałaby seria Spartacus od STARZ, o której nikt tu jeszcze nie wspomniał.
    Dodałbym to co teraz jest, czyli The Black Mirror z UK i The Americans od FX.
    A w marcu Luther…

    Lubię to

  9. Szczerze mówiąc nie oglądam seriali w internecie… Jakoś wolę sobie zaplanować czas i w czasie „przerw w reklamach” obejrzeć serial/film. Jedyne chyba co obejrzałem w necie to „futurama”.

    Lubię to

  10. 8-10 seriali rocznie? No to widzę, że niezły hardcore macie w tej Twojej, szklanej, korporacyjnej pułapce 😉 Mi starcza czasu – i to od czasu do czasu – tylko na cięte riposty Harvey Specter’a z Suit’sow oraz na kolejne dupeczkowe podboje i komendy w stylu „suit up” legendarnego Barney’a Stinson’a, którego Czarny jest polskim, biedniejszym w awsome atrakcje odpowiednikiem. Na więcej seriali szkoda mi nawet czasu – po kilkunastu godzinach w mojej szklanej pułapce wolę swój własny życia serial nagrywać niż oglądać cudze życiowe fantazje i to na szklanym ekranie 😉 A!serial Revenage też jest dobry http://www.youtube.com/watch?v=c_ALOfPzLLE. Pozdrawiam 😉

    Lubię to

  11. Fajne dziewczyny oglądają fajne seriale i jedzą pizzę w łóżku.

    Seattle Grace Mercy Death to jeden z moich faworytów. Później House, gossip girl, Sherlock UK.

    Jest tego znacznie więcej i sporo mam w kolejce. Mam nadzieję, że do śmierci zobaczę chociaż te lepsze pozycje.

    Lubię to

  12. łosz kurwa, to ja w czarnej dupie jestem z serialami. Moje seriale skonczyly sie na Drużynie-A i 10054456 odcinku Fiorelli. A tak na powaznie to liznalem troche Rodziny Soprano i pare odcinkow Californication, ale glownie dla postaci Charliego Runkla, odcinek jak nagrali go walącego konia w biurze byl przekozacki.

    Lubię to

  13. Shameless, ale tylko wersja z UK! Girls, Californication, the Good Wife, Grey’s Anatomy, Game of Thrones, MISFITS!!! Magic City- bardzo dobry serial, czekam na drugi sezon… tyle tego dobrego. Przymierzam się do Mad Men, to jeszcze teren nieodkryty. Pożeracze czasu, nie ma co ukrywać. Z drugiej strony lepiej się wyłączyć i włączyć serial, niż podupadać na zdrowiu psychicznym słuchając tego co dzieje się w realu. Niecała godzina dziennie jeszcze nikomu nie zaszkodziła, relaks przedni.

    Lubię to

  14. A mnie szkoda czasu, może gdybym miała go więcej? Mimo wszystko wolę wyjść na drinka, spotkać się ze znajomkami, poknurzyć z sexfriendem, itp.

    Lubię to

  15. Przede wszystkim seriale w tv nie zawsze mają opcję wyłączenia lektora (a tłumaczenia są tak słabe, że boli mnie bardzo w środku). Po drugie, z internetu zawsze mam świeżynki, nastepnego dnia po proemierze w US.

    Ktoś ma pomysł dlaczego Lena Dunham w każdym odcinku Girls pokazuje się nago?

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s