A czy ty potrafisz zatańczyć na ulicy?

W życiu tak jest ze ludzie nie robią wielu rzeczy, bo się boja. Boja się odrzucenia, ośmieszenia. kłopotów finansowych, boja się porażki.

Możesz to łatwo sprawdzić. Zrób sobie prosty test. Idąc sam, sama po chodniku, zatrzymaj się na chwilę i zacznij tańczyć. Potrafisz? Czy się już boisz?

Czytaj dalej

Od dziewicy do dziwki

Po skończeniu liceum wyjechałam ze swojego małego miasteczka do dużego miasta, za studiami i pracą, poza tym od dziecka uczona byłam samodzielności, a wtedy była okazja by mieć ją w stu procentach.

Jakoś udawało mi się pogodzić studia z pracą, ale czegoś poza mi brakowało.

Zaczęłam spotykać się z facetami, wcześniej i to pewnie Cię zdziwi, nie bardzo się nimi interesowałam. Z pierwszym wszystko było jakieś takie szczenięce, były jakieś tam macanki ale seksu nie chciałam, jakoś w ogóle było mi obojętne czy spędzam z nim czas czy nie. Po pewnym czasie zaczęłam zauważać, że jemu zaczyna na mnie zależeć, że chyba chce związku.

Pojechaliśmy na jakąś imprezę, pamiętam że nikogo tam nie znałam a on zostawił mnie i poszedł do swoich znajomych, więc nie protestowałam jak chwilę później jego dobry kumpel wkładał mi język w usta, jak widać już wtedy miałam zadatki na zdradliwą sucz.

Czytaj dalej

Posłuchajcie mnie 20 kilkulatki

Kończę powoli 37 rok życia, czyli dla większości z was staję się powoli stary. Wiecie nie przypuszczałem nigdy, że będę żył tak długo. Kiedy byłem dzieckiem moja wyobraźnia kończyła się na wieku 24 lat, bo 24 lata kończyć miałem w roku 2000 a to co by nie mówić to była przełomowa data. Koniec wieku, początek następnego zaczęto kręcić M jak Miłość a dzwonowi Zygmunta pękło serce.

Przez ten czas nauczyłem się wielu rzeczy i owszem często dochodzi do mnie jaki momentami byłem głupi i ile szans udało mi się zmarnować. Ale nauczyłem się też że to były moje błędy i moje stracone szanse, i mam nadzieję, że wyciągnąłem z nich jakieś racjonalne wnioski. Bo nie jest wstydem popełnić błąd, wstyd jest jeśli robimy jeszcze raz tak samo uważając że tym razem będzie inaczej.

Czytaj dalej

Największe marzenie białego mężczyzny

To marzenie jest bardzo proste. Mężczyzna stoi. Dwie kobiety (musza być dwie) klęczą z ustami na wysokości jego krocza. Są nagie. On trzyma je za włosy niczym Posejdon trójząb.

A co jest później?

Później to po prostu się pierdolą, ale w trójkącie dla mężczyzny chodzi o tą krótką chwilę. Kiedy je zdominował, podporządkował, kiedy one jednocześnie liżą to co on ma najcenniejszego. Czuje wówczas, że wygrał, pokonał innych samców, uzyskał od samic bezwarunkowa dostępność. Zdobył diamentowy paszport Polsatu.

Reszta z męskiego punktu widzenia w trójkącie jest już nieistotna. Czytaj dalej

Najbardziej wkurwiające rzeczy w związku mężczyzny z kobietą

Za pierwszym razem było inaczej prawda? Ty miałaś pryszcze, on miała pryszcze, słuchaliście dziwnej muzyki i to było na kocu nad jeziorem, albo w namiocie, albo na łóżku twoich rodziców.

I on doszedł dość szybko, i ciebie może trochę bolało.

Ale nawet jeśli nie był w trakcie czuły, to i tak było uniesienie, były motyle, było patrzenie w oczy, były długie chwile zawieszenia na zasadzie: ale ona mnie kocha, kocha KOCHA!!!

Albo on mnie kocha, kocha, KOCHA!!!

Kurwa mać.

Nie było w tym kalkulacji, nie było drogiego wina, taksówek, kupowanej za ciężką kasę bielizny, było za to więcej prawdy.

Czytaj dalej