Taka opowieść na dziś. Jeśli pytacie, jak było w Bukareszcie, to mrau. Sraczka i mrok.
Wycieczka jest tradycyjna o tej porze roku, albowiem kolega Marcin obchodzi urodziny. Zaskakująco o tej samej porze roku.
Czytaj dalej
Taka opowieść na dziś. Jeśli pytacie, jak było w Bukareszcie, to mrau. Sraczka i mrok.
Wycieczka jest tradycyjna o tej porze roku, albowiem kolega Marcin obchodzi urodziny. Zaskakująco o tej samej porze roku.
Czytaj dalej
Nasze życie od pewnego momentu jest kolekcją ostatnich razy.
Ostatni raz, kiedy widziałeś swój hajs z komunii.
Ostatnia wypalona płyta CD.
Ostatni dzień na studiach. Sekundę później jest ta dorosłość, na którą tyle się czekało.
Ostatni raz, kiedy sprzedawczyni poprosiła o dowód przy kupnie alko.
Czytaj dalej
„Wiem, że nie jestem miss i że z księżniczek najbliżej mi do Fiony w wersji zielonej, ale przecież nie mamy po 20 lat. Fizyczna strona za chwilę naprawdę będzie pozostawiała wiele do życzenia.”
„Rozumiem – nie ma chemii… Ale czy jeśli nie ma chemii, to zabiera się komuś półtora roku? Naprawdę nie mógł na samym początku napisać: „Słuchaj, nie jesteś w moim typie, ale fajnie się gada. Piwo bez zobowiązań przy okazji”?
Ale po co to ciągłe trzymanie w pobliżu?”
Czytaj dalej
Siedzę w tramwaju. Na zewnątrz będzie dzisiaj 20 stopni i deszcz.
Młody chłopak z wygolonymi po bokach włosami ma w uszach słuchawki. Stoi i się buja na każdym zakręcie.
Patrzy oczywiście w telefon, bo w co ma patrzeć?
Niedaleko niego siedzi młoda dziewczyna w typie: jestem spóźniona do pracy. Nawala z dziką pasją w ekran komórki. A może to typ: kłócę się właśnie ze swoim chłopakiem, który mnie wk…?
Nazywają nas dziećmi internetu.
Niektórzy z nas jeszcze pamiętają okresy, kiedy telefon był na kabel, a do obsługi komputera używało się dyskietek, ale nie zmienia to faktu, że wszyscy jesteśmy dziećmi szybkiej zmiany.
14 lat temu powstał Instagram.
8 lat temu TikTok.
Czytaj dalej
Wierzę w miłość. Wierzę, choć to wiara absurdalna, bolesna, a czasami idiotyczna. Jak widać, jestem „człowiekiem dużej wiary”. To może dość niepopularna teza, ale mężczyźni też szukają miłości. Nawet najwięksi pukacze z Tindera chcą, aby ktoś ich przytulił. Chcą miłości i stabilizacji. Czasami trudno jest im się do tego przyznać, nawet przed samym sobą.
Tak, jesteśmy nieprzygotowani do stałych związków. Nie przygotowują nas do tego rodzice, bo sami tkwią w kostropatych relacjach. Wychodzimy na świat bezbronni, skrzywieni, uczymy się na błędach, bądź – co gorsza – nie uczymy w ogóle.
Czytaj dalej