Chcesz zrozumieć mężczyzn? Obejrzyj Psy

32 lata temu miała miejsce premiera filmu Psy w reżyserii Władysława Pasikowskiego, która na lata ukształtowała to, jak powinien wyglądać i zachowywać się facet w naszym kraju. I jak jakaś kobieta tego nie oglądała, to nie zrozumie większości ziomeczków i ich zachowań. Także i mój wzorzec męskości miał 178 cm wzrostu, skórzaną kurtkę i krótko obcięte włosy. Boguś Linda jako Franz nie jadł miodu. On żuł pszczoły.

Później każdy typ się tak ubierał i każdy facet marzył, aby mieć skórzaną kurtkę jak Linda w Psach. A i do tej pory, gdy ktoś powie: „Bo to zła kobieta była” albo „Pie*dolisz moją kobietę”, to wiadomo, o co chodzi. Bo chodzi o męski etos. Czyli w wersji krótkiej:

Jesteś samotny.
Nikt cię nie kocha.
Kobiety to suk…
A najlepszy przyjaciel przy okazji pierwszej lepszej du…y wbije ci nóż w plecy.

Czytaj dalej

Są ludzie po których sprzątamy latami

Pamiętacie ten napis na książkach i filmach: „Wszystkie imiona, postacie i wydarzenia przedstawione w tej produkcji są fikcyjne”?
Oczywiście, że to g… prawda i ciągnie siurem.
Zawsze gdzieś w głowie autora lub autorki są żywi ludzie, a im emocje są mocniejsze, tym efekt końcowy lepszy.

Czytaj dalej

Wstrząsające historie z Bukaresztu: karaluchy i kebab

Taka opowieść na dziś. Jeśli pytacie, jak było w Bukareszcie, to mrau. Sraczka i mrok.

Wycieczka jest tradycyjna o tej porze roku, albowiem kolega Marcin obchodzi urodziny. Zaskakująco o tej samej porze roku.

Czytaj dalej

A kiedy Ty zrobiłaś/zrobiłeś ostatnio coś po raz pierwszy?

Nasze życie od pewnego momentu jest kolekcją ostatnich razy.

Ostatni raz, kiedy widziałeś swój hajs z komunii.

Ostatnia wypalona płyta CD.

Ostatni dzień na studiach. Sekundę później jest ta dorosłość, na którą tyle się czekało.

Ostatni raz, kiedy sprzedawczyni poprosiła o dowód przy kupnie alko.

Czytaj dalej

Miłość w czasach internetu. „Byłam planem awaryjnym. On chce tylko przyjaźni… a ja już ułożyłam pieśni na ślub”

„Wiem, że nie jestem miss i że z księżniczek najbliżej mi do Fiony w wersji zielonej, ale przecież nie mamy po 20 lat. Fizyczna strona za chwilę naprawdę będzie pozostawiała wiele do życzenia.”

„Rozumiem – nie ma chemii… Ale czy jeśli nie ma chemii, to zabiera się komuś półtora roku? Naprawdę nie mógł na samym początku napisać: „Słuchaj, nie jesteś w moim typie, ale fajnie się gada. Piwo bez zobowiązań przy okazji”?

Ale po co to ciągłe trzymanie w pobliżu?” 

Czytaj dalej