Nałóg

 JO stał w kolejce bo strasznie zachciało mu się śledzi. W oleju. Z cebulką . Stał przy lokalnym samochodzie zajmującym się dystrybucją ryb, bo marketami się brzydził.

Sobota była, liście leciały z drzew, spadały powoli, miał czas, żeby uchylać się przed ciosami lotniczego ataku.

„Wczoraj szedłem po Warszawie, gołąb nasrał mi na głowę, ja, ja dlaczego znowu ja, Warszawa dwa miliony mieszkańców ma” – zanucił sobie radośnie JO w myślach.

Czytaj dalej

Przybycie ciemnej blondyny

Otóż ciemna blondyna z całą pewnością nie była ladacznicą. Ciemna blondyna po prostu lubiła seks i mnie. Choć nie miałem tu szczególnych złudzeń, bo seks z całą pewnością lubiła bardziej. I nie miała z tym specjalnego problemu co już na samym wstępie różni ją od 90 proc. naszych, polskich kobiet, które seks owszem ale powiedz że mnie kochasz jak Mickiewicz i Słowacki albo chociaż Wiśniewski Leon albo Michał.

Czytaj dalej

Powrót ciemnej blondyny – odcinek przedostatni

Chciałem ugryźć kawałek łososia i popić mlekiem ale wydało mi się to nieeleganckie. Bo czy dla własnej wygody można odepchnąć od siebie atrakcyjną 26 letnią kobietę która dla ciebie naciągnęła pas od pończoch, na tyłek kawałek sznurka z wąskim paskiem z przodu, włożyła przeźroczysty stanik, z trudnością obejmujący połowę cycków tak że mogły jej wypaść w każdej chwili i niewygodne jak cholera  czarne szpilki na 12 centymetrowym obcasie?

Zachowałbym się jak cham z Grójca. I jeszcze pomalowała usta na czerwono. Pieprzona kokietka. Z ten trud należało się jej chociaż jakieś wyjaśnienie.

Czytaj dalej

Powrót ciemnej blondyny vol2

Nie odpowiedziałem nic. Jestem 35 letnim, mentalnym wrakiem człowieka.

Nie mogącym pić. Do 28 października, dzięki Bogu, to już niedługo.

Nie mogącym zmuszać swojego ciała do większego wysiłku fizycznego. Również do 28 października.

Nie mogącym jeść niczego tłustego, niczego z kofeiną, niczego zbyt gorącego i niczego zbyt zimnego.

A poza tym była sobota 23.07 a ja miałem nowy odcinek Episodes, szklankę mleka, kawał białego sera, plaster łososia i wygodną kanapę.

Czytaj dalej

Powrót ciemnej blondyny

Miałem o niej napisać już dawno.  Powiedzmy że okazja sama się pojawiła. W sobotę o 23.07 dostałem od niej sms:

„Przyjedź. Zerżnij mnie.”

Na bank była pijana.

Kim jest ciemna blondyna? Kobietą lat 26 o niezłym tyłku, która potrafi stanąć odziana tylko w płaszcz i szpilki na progu twojego mieszkania i odpiąć pasek od płaszcza tak żeby się rozchylił. Która w trakcie wizyty na myjni każe ci zostać w samochodzie po czym schyla się ustami do twojego rozporka. Która po całonocnej imprezie potrafi ci powiedzieć że nie ma majtek i chce seksu. Przynajmniej przez dwie godziny.

Czytaj dalej