Dlaczego nie wierzę w #MeToo (męski punkt widzenia)

#MeToo, ruch przeciwko przemocy wobec kobiet, stał się produktem. Jak Coca Cola albo McDonald’s.

Pomijam dywagacje na temat szeregu pań, które bardzo chciały zagrać w filmie, przyszły do ważnego pana producenta do pokoju hotelowego aby porozmawiać o roli, dostały ją, a dziesięć lat później nagle uświadomiły sobie, że to był gwałt, a one były haniebnie wykorzystane.

Czytaj dalej

Mężczyźni zawsze woleli młodsze

Dlaczego gdy na Tinderze dziewczyny w opisie mają „Jeśli nie masz 180 cm to nawet nie próbuj pisać” i wszystko jest ok, a facet który wstawi tam „Jeśli nie masz miseczki D, to nawet nie próbuj pisać” od razu staje się palantem?

Jak powiem, że wolę młodsze, usłyszę, że jestem seksistą. Jak kobieta powie, że woli starszych, to te same osoby przytakną, że przecież mamy równouprawnienie.

Nie wierzycie? To zaczynamy.

Czytaj dalej

Moja nowa książka: ZWIĄZKI DE LUXE

Oto moja nowa książka

OTO MOJA NOWA KSIĄŻKA. WSZYSTKIE RZECZY O ZWIĄZKACH, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ (I JEDNA PARCHATA)

Kiedy ostatnio poszłaś na prawdziwą randkę?

Która była dla Ciebie niespodzianką?

Ubrana w sukienkę. W szpilkach. Trzymając kwiaty, które od niego dostałaś?

Dlaczego kobiety traktują Cię jak bankomat?

Dlaczego ludzie nawet w relacjach, wyją z samotności?

To tutaj znajdziesz odpowiedzi na podobne pytania.

W tej książce starałem się zebrać najważniejsze rzeczy z tysięcy listów, tysięcy rozmów prowadzonych z ludźmi o ich związkach przez ponad dekadę. Pewne rzeczy na przestrzeni lat mi umykały. Niektóre pisałem kilka razy, a o innych nie wspomniałem nigdy, wychodząc z błędnego założenia, że już o tym było. Otóż nie było. Wreszcie, w niektórych kwestiach zwyczajnie zmieniłem zdanie, zgodnie z zasadą, że tylko krowa go nie zmienia.

Z tej książki się dowiesz:

  • Jak rozpoznać „zjeba” i odróżnić go od normalnego mężczyzny?
  • Jak rozpoznać wariatkę i odróżnić ją od normalnej kobiety?
  • Dlaczego nie mogę nikogo znaleźć?
  • Kiedy rodzi się rozwód?
  • Jak odbudować swój związek?
  • Jak poznać, że manipuluje tobą narcyz/narcyzka?

Obiecuję jedno: ta książka jest uczciwa. Nie ma tu ściemy ani złudzeń. Jest sam konkret, który może pomóc paru osobom w zrozumieniu, że ich g… też śmierdzi. I że budowa życia tylko na emocjach sprawdza się, owszem, ale tak do siódmego roku życia. Nie dłużej.

Ale teraz uzgodnijmy sobie kilka rzeczy.

To książka nie dla każdego. A nawet dla bardzo małej ilości osób, bo szczerość jest jak obcisłe jeansy. Wrzyna się w tyłek i jest niekomfortowa.

Ale spokojnie, jak chcesz usłyszeć, że wszystko będzie pięknie, cudownie, samo się ułoży, a tę wymarzona osoba jest nam zapisana w gwiazdach to w sieci jest mnóstwo ziomeczków i pań również, którzy ci to obiecają i jeszcze dorzucą do tego kilka zajumanych cytatów.

Więc nie kupuj, zdrówka.

To książka nie dla każdego. Bo komuś bardziej potrzebny jest browarek. Albo ramka szlugów. Bądź generalnie odrazą darzy płacenie za cokolwiek w internecie, bo przecież w internecie wszystko jest za darmo.

Więc nie kupuj, darz Bór, zdrówka.

To książka nie dla każdego. W szczególności dla tych osób, które mnie nie lubią i nie trawią. Gwarantuję, po niej też się nie polubimy.

Więc nie kupuj, zdrówka.

To książka nie dla każdego. Bo to e-book. Dlaczego tylko e-book? Bo książka miała być maksymalnie tania a przez to dostępna, jak kebs na Orlenie, albo kawa w kawiarni. Poza tym przeczytaj sobie ostanie zdanie tego tekstu.

Zresztą plan na dzisiaj jest taki, że w najbliższego Sylwestra, ZWIĄZKI DE LUXE, ewaporują, jako piękna ilustracja zasady, że nic nie jest na zawsze.

Czym różnią się Związki Instrukcja Obsługi od ZWIĄZKÓW DE LUXE? Wszystkim.

Poza tym pierwszy tytuł ciągle można ściągnąć za darmoszkę (epub tu, pdf tu)

Dla tych siedmiu osób, które jeszcze pozostały: drżyjcie ze spodziewanej rozkoszy.

E-booka w cenie jednej kawy kupisz tu:

https://www.empik.com/zwiazki-de-luxe-piotr-c,p1539364267,ebooki-i-mp3-

Dlaczego nie powinieneś wysyłać zdjęcia swojego penisa kobiecie, której nie znasz?

Nie jestem wzorem doskonałości moralnej, a i wybitne walory artystyczne tekstu nie są moją szczególnie mocną stroną. Pozwolisz więc, że postawię sprawę prosto.

Założenie jest, jak rozumiem takie, że pipiny na widok twojego naganiacza szaleją i zachowują się jak „Krecik”, gwiazda czechosłowackiej kinematografii. Krecik popadał w amok, jak po dobrych dragach, i mówił ‘Ahoj!’ A one mają mówić z podziwem w głosie: ‘Ale ch…!’ A zdjęcie przyrodzenia skłonić je ma do skorzystania z niego w ramach jednorazowego użytku.

No więc właśnie tak mówią. ‘Ale chuj’. Tylko bez podziwu.

Czytaj dalej

Ktoś nie chce mieć dzieci i żyć po twojemu? Nie potępiaj. Nie zazdrość. Szanuj.

Patrzę przez okno na pokryte śniegiem podwórko.

W ręku mam kawę pół na pół z mlekiem. Piję i widzę jak z taksówki, szarego mercedesa, wysiada kuso ubrana pani z czarnymi długimi włosami i zmierza raźnym krokiem do bloku naprzeciwko. Podziwiam, bo ma buty za kolano na wysokiej szpilce i chyba ciężko w czymś takim iść, ale ona nie ma specjalnego problemu.

freestocks-org-188096-unsplash

Photo by freestocks.org on Unsplash

Kręci biodrami, a starszy mężczyzna wynoszący śmieci zamiera na chwilę z otwartą paszczą. Trochę się z niego nabijam, trochę mu współczuję, bo za jakiś czas to ja będę na jego miejscu. Bo jego ręka też pewnie kiedyś takich ud i takich pośladów dotykała, gładziła i klepała.  A teraz on tylko mówi do kumpli: szybko minęło i ogląda stare zdjęcia.

W tej klatce do której zmierza brunetka, mieszkały kiedyś trzy czy cztery dziewczyny, które za drobną pomoc finansową (bo powiedzmy sobie szczerze: co to w dzisiejszych czasach jest 300 czy 400 zł?) oferowały pomoc w innym zakresie. Więc o różnych porach dnia ciągnęli tam panowie w lepszych i gorszych garniturach, ze skórzanymi teczkami w dłoniach i obrączkami na palcach. Niektórzy obrączki te pośpiesznie zdejmowali, a niektórzy nie. Dodam, że panie na osiedlu cieszyły się w niektórych kręgach pewnym uznaniem, bo opalały się topless na balkonie. A miały co pokazać. Teraz zima, nikt się na balkonie nie opala. A poza tym, rok temu sąsiedzi się zezłościli i właściciela mieszkania przekonali, żeby wynajął je komuś innemu.

Czytaj dalej