Brakujący rozdział „Pokolenia Ikea”

Pokolenie Ikea„, które ukazało się w druku jest właściwie inną książką niż ta, którą napisałem. Wydruk, który rozsyłałem cztery lata temu do 10 największych wydawnictw w kraju (listy i odmowne maile do tej pory przechowuję w swoim specjalnym miejscu, jest ono ciemne i głębokie ), był o jakiś 100 stron grubszy.

Historia była też nieco inaczej poukładana. Bohaterów było więcej, w jedynce było też sporo więcej o Natalii aka zimnej blondynie. Do tego wątku wróciłem w drugiej części.

Całość skróciłem (co pewnie książce wyszło na dobre) i wydałem w Novae Res, dogadując się z wydawnictwem, że ryzyko i zyski dzielimy na połowę.

Od tej pory kilka rzeczy się wydarzyło.

Kupiliście ponad 40 tys. egzemplarzy mojej książki, co jak na debiut jest wynikiem stanowczo więcej niż pozytywnym.

To swoją drogą też wskazówka co o gustach czytelników wiedzą wydawcy. Otóż gówno wiedzą. Rozdział, który dziś wam pokazuję wykreśliłem prawie cały. W książce znalazła się tylko historia z windsurfingiem.

To mój prezent dla was najwierniejszych czytelników za te kilka lat, które spędziliśmy razem.

Czytaj dalej

Dlaczego już nic się nie zmienia w twoim życiu? (dla mężczyzn)

Kiedy jesteś młody widzisz przed sobą setki drzwi. Każde z nich wydaje się łatwe do otworzenia. Każde daje nowe możliwości.

Możesz wszystko.

Życie ma być piękne. Nie wiesz jeszcze kim będziesz w przyszłości, ale czujesz, że będzie fajnie. Będzie dużo dobrej zabawy, przyjaciół, świetna praca, kariera sława i kasa.

Trzy S?

Seks.

Szmal

Sukces.

Miłość? Oczywiście, że będzie miłość. Taka jak w piosence, albo w filmie. Rysujesz plan w swojej wyobraźni. Ma być romantycznie. Mają być gwiazdy, ma być księżyc. Mają być długie, wilgotne pocałunki i rozmowy trwające do bladego świtu. Mają być spacery nocą po mieście i zaliczona każda brama.

Tyle, że życie w pewnym momencie przestaje być barwne. A później drzwi są tylko jedne; do ponurego biurowca w centrum miasta albo w mordorze.

Czytaj dalej

Lęk przed spadaniem, czyli dlaczego nie możesz być kim chcesz

20 lipca 2012 roku było ciepło. To był piątek. Było popołudnie, godzina mniej więcej 14, kiedy odebrałem telefon od swojego lekarza, że te wyniki które trzyma w ręce nie są wcale dobre. A właściwie to są całkiem złe. I że mam przyjść do niego, bo muszę natychmiast mieć operację.

– Natychmiast – podkreślił. – Wypiszę panu skierowanie do szpitala – powiedział.

Wiecie co mnie najbardziej zirytowało, kiedy do niego przyjechałem? Że nie mogłem znaleźć miejsca do zaparkowania.

Czytaj dalej

Nie przekonasz kobiety, że jest ładna

Ewa miała ciemną skórę i duże oczy czarne jak smoła. Tak zdecydowanie oczy przykuwały do jej twarzy uwagę. Włosy gładkie, kruczoczarne, kończyły się trochę za linią ramion. Wydatne wargi.

Była naprawdę ładna. W skali od jednego do dziesięciu miała osiem. Jak miała dobry dzień, więcej czasu na makijaż i dobrze układały się jej włosy mogła być nawet dziewiątką.

Była na tyle atrakcyjna że jej żonaci koledzy z pracy na jej widok wciągali brzuchy i zaczynali suszyć do niej zęby.

Totalnie przy tym głupieli, żebrząc o jej uwagę. Wyglądało to trochę komicznie, jakby stado kundli szczerzyło się do jedynej rasowej suki w okolicy.

Czytaj dalej

Czy duża różnica wieku w związku ma znaczenie?

Jeśli zapytacie mężczyznę – singla po 20 tce co jest jego największym sukcesem w życiu odpowie: praca.

Jeśli zadacie to samo pytanie singlowi po 30- tce odpowie praca.

Jeśli zadacie to pytanie odnoszącemu sukcesy żonatemu 40 kilkulatkowi odpowie „rodzina”, ale pomyśli praca.

A wiecie co jest potrzebne facetowi, który odniósł sukces?

Czytaj dalej