Za ile się sprzedasz?

Anna:

Coś o mnie: studiuję prawo, mam 22 lata, jestem podobno ładna i pochodzę z dobrego domu. Nigdy w życiu nie myślałam, że będę stała przed takim wyborem, ale życie wiele rzeczy weryfikuje.

 Pomijając szczegóły. W wakacje pracowałam w kancelarii na stażu. Poznałam pewnego klienta. To biznesmen, poprosił o taki biznesowy lunch, bo ma dla mnie propozycję. Byłam niepewna, ale w końcu poszłam na to spotkanie.

Zaproponował mi abym była jego, nie cierpię tego określenia, bo źle się kojarzy: „dziewczyną do towarzystwa”. On nie użył tego zwrotu, ale tak to można określić. Na wstępie zaznaczył, że absolutnie nie chodzi o seks, czy też seks oralny, a  o inteligentną rozmowę, towarzystwo. W zamian mam możliwość poznawać ludzi, zwiedzić trochę świata, dostawać prezenty, ubrania.

Czytaj dalej

Gdzie, do chuja, jest ten flirt? / Co się stało z uwodzeniem?

Moja kumpela dostała od swojego faceta zdjęcie jego penisa. Ma już ich cały folder. Na niektórych mu stoi, na niektórych leży. Jeszcze nie poszli razem do łóżka.

Był taki rysunek Henri Gerbaulta, gdzie mężczyzna stoi za kobietą, w geście galanterii zakłada jej płaszcz i pyta: „Czy obraziłaby się Pani gdybym miał czelność pocałować to piękne ramię?”. „Dowie się pan bardzo szybko po tym, jak Pan to zrobi” – odpowiada ona.

A tu co?

A tu chuj.

 Na dodatek, ponoć, krótki.

Czytaj dalej

Dlaczego nie radzisz sobie z randkami (TYLKO DLA MĘŻCZYZN) 

Kalina Jędrusik cycki miała epickie, spojrzenie kocie, nie była szczególnie piękna, ale i tak faceci na jej widok głupieli, jak kot, któremu daje się kocimiętki.

Akurat szykowała się do roli w „Lalce”, czyli filmowej adaptacji wielkiej powieści o głupiej, aczkolwiek pięknej kobiecie, której sens życia polegał na nieustannej imprezie. Coś w rodzaju dzisiejszych panien na Insta, które robią sobie słitfocie z napompowanymi ustami, w czapkach od Dsquared, hodują długie pazury i marzenia o milionerze. „Lalkę” teraz ludzie kojarzą, jeśli w ogóle, to z jednego cytatu:

„Głupia rzecz, miłość. Poznajesz, kochasz, cierpisz. Potem jesteś znudzony albo zdradzony.”

Ale nie o tym.

Kalina w filmie musiała jeździć konno. A  jeździć ją uczył pewien przystojny rotmistrz. Po takim seansie wróciła do domu i zaczęła pokazywać swojemu facetowi, jak ją ten rotmistrz instruował.

– On mnie tak! To ja mu tak! On mi wtedy każe tak! To ja na to tak!

I facet posłuchał, popatrzył, a że miał umysł analityczny, w końcu zapytał:

– Kalina, czy ty jesteś pewna, że on cię nie pierdolił?

Na to już Kalinie zabrakło konceptu i jej lica zalały się czerwienią.

Jaki płynie z tego wniosek? Że z uczuciami, a z seksem to już w ogóle, to jest tak, że nikt nie wie, o co chodzi, ludzie robią z siebie idiotów i nawet o tym często nie wiedzą, dopóki im ktoś o tym nie powie. A ta historia mi się przypomniała, jak napisał do mnie Michał, który chciałby, dzięki magicznym sztuczkom, taką Kalinę (przepraszam, odpowiednik) zwyczajnie wypierdolić, albo się zakochać (jeszcze się nie zdecydował) i teraz szuka sposobu.

Czytaj dalej

Dlaczego twoje związki są chujowe?

Koleżanka weszła do garażu podziemnego. Dla porządku dodajmy, że chciała jechać do kina.  I miała na sobie spodnie, bo zawsze ma na sobie spodnie. Uważa, że jej nogi dobrze wyglądają tylko w spodniach. Czy to prawda? To nieistotne. Dla kobiet nie liczy się prawda, liczy się to, w co wierzą.

Sąsiad wyminął ją z prawej strony. Szedł szybko. W jednym ręku W jednej ręce trzymał czteropak piwa. Tulił je do siebie. W drugiej miał kluczyki do samochodu. Otworzył duże kanciaste BMW. Kurtkę wrzucił na tylne siedzenie. Wsiadł na siedzenie kierowcy. Odetchnął głęboko. Z ulgą. Włączył radio. Cicho. Tak, aby za bardzo nie przeszkadzało i tak, aby coś jednak szumiało. Siedzenie pokryte skórzaną tapicerką odchylił do pozycji półleżącej.

Otworzył puszkę piwa. Zamknął oczy.

I teraz powstaje pytanie: co sprawia, że dorosły mężczyzna w związku schodzi wieczorem do swojego samochodu, aby w spokoju napić się piwa? I co poszło nie tak?

Czytaj dalej

Za czym tęsknią faceci?

Chcesz, dowiedzieć się czegoś o mężczyznach? O kobietach już trochę opowiedziałem dwa tygodnie temu.

Nie o androgenicznych chłopaczkach z koczkami i paczką mentolowych Vogue-ów, tylko normalnych facetach, których ponoć nie potrafisz znaleźć. 

Ok. Muszę powiedzieć Ci prawdę. Wyjaśnię to. Jak dobry kumpel, starej, tfu pogubionej przyjaciółce.

Kobieca logika powstała, żeby męska ochujała

Na początek zdefiniujmy mężczyznę. Że to głupie? Nie, to bardzo ważne.

Dziś mężczyzna pije za dużo, coraz trudniej znaleźć mu jakieś wartości, w które mógłby wierzyć, więc coraz więcej czasu poświęca tandetnym ciuchom z centrum handlowego, nowym modelom telefonów i ciągle myśli o kasie. Jest spięty, jest nerwowy, napierdala na nieustającym wkurwie. Walczy ze sobą i z otaczającym światem. Ogląda za dużo porno, za mało rozmawia z kobietami.

Nie do końca wie, co to jest ta miłość. Nie może się zdecydować, czy chce być z jedną kobietą, czy z wieloma. Nie wie, gdzie zmierza, ani po co, uważa że lekarstwem na brak wiedzy w tym zakresie jest kolejna cipka, a mózg kobiety jest materią nie do ogarnięcia. Będąc z kobietą, uczy się obsługi tego modelu, a później okazuję się, że każdy kolejny jest inny. (W końcu kobieca logika powstała, żeby męska ochujała.) Albo dominuje nad kobietą, albo jest uległy i totalnie się jej podporządkowuje. Nie potrafi traktować jej normalnie. Nieustająco szuka chwil przyjemności, a nie może znaleźć szczęścia.

Teraz wyjaśnię Ci skąd się to bierze. 

Czytaj dalej