Szkoda, że z 2020 rokiem nie jest jak z zakupami na Zalando. Przymierzyłem i kurwa wyglądam tak, że chce to natychmiast odesłać. Wsadzam do paczki, zostawiam w Żabce i problem załatwiony.
Dlaczego akurat teraz warto porządnie posłać swoje łóżko
Szkoda, że z 2020 rokiem nie jest jak z zakupami na Zalando. Przymierzyłem i kurwa wyglądam tak, że chce to natychmiast odesłać. Wsadzam do paczki, zostawiam w Żabce i problem załatwiony.
Anonimowe wyznania Matek: „Mój mąż zarabia 4500 miesięcznie – ale tak naprawdę co to za pieniądze? Chciałabym żeby zarabiał co najmniej 10 000 miesięcznie. Czy mogę go zgłosić gdzieś, że stosuje na mnie przemoc ekonomicznom skoro tak mało kasy przynosi do domu?”
Kobieta ma lat 30-kilka, warszawska lala, atrakcyjna, zadbana, zawsze dobrze ubrana, kilka razy do roku spa, zniżki w butikach, najlepsze kosmetyki, najlepsze narkotyki.
ONA
Śmiała się z tych osób, które kupowały perfumy w Rossmannie. Bo to przecież wstyd i przypał kupować, nawet markowy produkt, w takim miejscu. Nie wypada. Jak jesteś bogata to stać cię, aby przepłacić w Douglasie.
Kobieta była prawniczką, zarabiała w dużej korporacji, trochę ponad 12 tysięcy na rękę. Jej styl życia jednak wyprzedził dochody, nie było też żadnego chętnego mężczyzny, który by ten styl udźwignął.
Właśnie uciekła za granicę.
Czytaj dalej
Chcesz wiedzieć jak się kończy małżeństwo?
Opcje:
– powiedzieć, że nic się nie stało i reprezentować postawę „cool” a potem w sądzie dzielić na pół wyciskacz do cytryn
– opaść bez sił na kanapę opłakując swoje 34 letnie życie licząc , że ktoś do Ciebie zadzwoni i pocieszy
– opaść bez sił na kanapę, wychlać 1/2 Jacka Danielsa i płakać w przerwach zerkając na telefon czy ktoś przypadkiem nie zadzwoni zapytać jak zdrowie.
Ja wybrałam opcję trzecią.
Nie ma się co oszukiwać. Nie nadaję się do małżeństwa, mimo, że Małż to chodzący wzór cnót i uroku. Wszyscy mówią ‘para jak z żurnala’. Ona niezła dupa, a On Książę z Bajki.
Ale różne bywają bajki. My jesteśmy bajką braci Grimm. Małżeństwo (niedoskonale z zasady) umiera cicho w otoczeniu braterskiej miłości i uzależnienia. Na początku masz wszystko – potem coraz mniej. Z każdym rokiem starasz się sobie wmówić, że tak musi być i że nie można mieć wszystkiego.
Na początku umierają namiętne pocałunki, dreszcz przed seksem, potem czułość zajmuje pytanie o obecność piersi kurczaka w lodówce. Wszystko sprowadza się do czyszczenia chałupy, żarcia i srania.
Jest taki stary dowcip, kiedy kolo opowiada kumplowi: Mam 45 lat, kupiłem sobie sportowe auto, a moja dziewczyna krzyczy, że mam kryzys wieku średniego! Co ona jednak wie o życiu, mając 18 lat???