To była gwiazda średniego formatu. Może nie taka, która pojawia się na trzydziestu okładkach w roku i ma 16 stronicową rozkładówkę w Vivie. Ale taka, której zdjęcia kupią wszystkie portale plotkarskie i większość tygodników typu people dając   o niej wzmiankę na okładce a w przypadku większej posuchy (Doda się nie rozebrała, Wojewódzki nikogo nie obraził, nikt znany się nie rozwodził) może nawet małe zdjęcie.

Jeśliby ona się rozebrała – byłoby to coś.

Paparazzi czekał więc spokojnie w oknie bloku naprzeciwko ze swoim aparatem z naprawdę dużym obiektywem.

Czekał już pół godziny i powoli zaczynało mu się nudzić. Zastanawiał się czy sięgnąć po kanapkę i termos z herbatą. Problem w tym, że w termosie miał już tylko resztki na cztery łyki a kanapka została tylko jedna. Wieczór mógł być zaś bardzo długi. Nie było sensu

Przekierował więc lufę na inne okna bloku, szukając czegoś co pomoże mu zabić czas. U góry nie było nic ciekawego. U dołu też – tylko gruba baba siedziała nad talerzem z zupą i jadła. Paparazzo mimo, że nie słyszał nic przysiągłby że siorbie.

Ale po lewej , po lewej stronie był pan i pani. Pani była już tylko w bieliźnie a pan w białej koszuli i spodniach od garnituru. Paparazzo porzucił myśli o kanapce i podostrzył obraz.

Trafił w idealny moment, pani w krótkich ciemnych włosach, okularach i wielkich absolutnie fantastycznych cyckach właśnie klękała przed panem i rozpinała mu rozporek.

Paparazzo spojrzał na rozanieloną minę gościa i nagle zamarł. Jego twarz wydała mu się bardzo znajoma. Nie – pomyślał, to niemożliwe. Przyjrzał mu się drugi raz.

Tak to zdecydowanie on! Znany prezenter, znanej telewizji informacyjnej właśnie miał robionego loda. Paparazzo nacisnął migawkę aparatu, prezenter miał bardzo błogą minę.

Pani – musiał przyznać – była wyjątkowo utalentowana w tej dziedzinie. Jej głowa chodziła w przód i w tył niczym  turbodoładowana pompa ssąca.

Nie żałowała też języka i ust.

On stał, Ona klęczała.

Paparazzo był pod wrażeniem. Prezenter odpływał, aparat robił zdjęcia, WTEM!  przy szczególnie gwałtownym ruchu głowy okulary zsunęły się z głowy pani i ….wylądowały na stercząccym fragmencie prezentera.

Gdzie zawisły . W poczuciu suspensu.  Panijednak  twardo nie przerwała zajęcia.Pan prezenter również pozostał twardy.

Paparazzo wyćwiczonym w tysiącach podobnych sytuacji miejscach puścił długą serię zdjęć. W samą porę. Prezenter nieco bowiem zsiniał i rękami przygarnął głowę pani do swoich bioder i chyba zawył.  Było mu wyjątkowo dobrze.

Paparazzo co by nie mówić też był zadowolony. Postanowił dać sobie spokój ze zdjęciami na dzisiaj. Sprawdził jeszcze na wszelki wypadek czy zdjęcia sa ostre. Wyjął kartę pamięci z aparatu i na wszelki wypadek wsadził ją sobie w gacie.

Następnie zjadł kanapkę. Popił herbatą i pojechał do domu.

Zdjęcia prezentera i pani w okularach mimo dużego zainteresowania ze strony jednego z tabloidów się nie ukazały. Prezenter telewizji informacyjnej wykupił je bowiem z agencji. Na wyłączność. Paparazzo nie był na tym jednak stratny.

7718_9bb7

17 uwag do wpisu “Paparazzo

  1. ludzie, dajcie chłopu spokój- to przecież jego blog wiec niech sobie pisze nawet o rozporządzeniu ministra w sprawie warunków wprowadzania nieczystości ciekłych do stacji zlewnych, jeśli ma taki kaprys 🙂 być moze autor wprowadza nowy wątek, wiec wyluzujcie. o chędożeniu blondyny zdązycie jeszcze poczytać..:) tekst jest fajny, czekam na c.d.

    Lubię

  2. Co do paparazzo – normalne w tym zawodzie. Been there, done that. Obiektyw dawno sprzedałem, ale nawyki i umiejętność fotografowania zostaje na całe życie ;). Agencja nie jest stratna, gdy gościu wykupi – to jest jak targ, kto da więcej, ten kupi na wyłączność.
    Motyw z okularami na fiucie bardzo mi się spodobał, uśmiałem się:)
    P.S. Korekta by ci się przydała, popraw literówki i spacje 😛 A niunia na fotce fajna.

    Lubię

  3. dlatego jak się robi lodziki powiedzmy, że rozpoznawalnym facetom zasuwa się żaluzje, wtedy on może te pieniądze przeznaczyć na coś milszego niż wykupywanie zdjęć 🙂

    Lubię

  4. podoba mi się ten tekst. Zaczęłam czytać starsze notki z bloga i źle im było jak widziałam coś co się powtarza 🙂 Fajny motyw z tym prezenterem:D

    Lubię

  5. Niezły początek powieści kryminalnej, w której ofiarą będzie paparazzo, najbardziej prawdopodobnym podejrzanym pan prezenter i pani w okularach, mordercą okaże się ktoś zupełnie inny, a na końcu Poirot wrzuci jakiś przydługi monolog o tym, że nie wolno zabijać ludzi, nawet takich kanalii jak ten paparazzo:D

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s