Ta historia była opisana niedawno na Spotted: Pruszków. Początek czerwca, parking pod Tesco, dookoła hektary wolnego miejsca, pod samym sklepem bardziej gęsto. Kobieta otwiera drzwi od auta i montuje fotelik, aby zapakować do środka dziecko, na oko półroczne, oraz zakupy. Tym samym blokuje przez moment sąsiednie miejsce parkingowe. Podjeżdża para w wypasionym szarym Mercedesie CLA 180. Czyli jakieś 130 koła na kołach.
Mają wybór: poczekać chwilę, aż matka skończy uwijać się z dzieckiem, bądź poszukać innego miejsca. Co robią? Zaczynają TRĄBIĆ na matkę, żeby się pospieszyła z ładowaniem dziecka do auta. Dziecko przestraszone, nie kuma co się dzieje. Trąbienie nie wystarcza. Ruchy młodej matki zdaniem pary z Mercedesa nadal nie są wystarczająco energiczne.
Kobieta z Merca zaczyna krzyczeć: „Przyjechała przybłęda ….” (jej tablica rejestracyjna jest spoza Pruszkowa). Wiązanka jest długa i kolorowa. Bo przecież matka widząc taką furę powinna zgiąć się w pokłonie, walnąć się na kolana, wyczyścić im buty, a później najlepiej od razu się zdematerializować.
Jej towarzysz nie chce być gorszy i dokłada: „Jebana, dupsko wystawiła”.
Matka wkładając dziecko do samochodu, faktycznie jest pochylona, a jak jest się pochylonym to ciężko nie pokazywać tyłka. Zaczyna płakać. Wsiada do auta i odjeżdża cały czas rycząc, w foteliku mając płaczące i wystraszone dziecko.
Para w CLA, dumna z siebie, zajmuje miejsce parkingowe.

Kobieta opisująca wydarzenie na Spotted: Pruszków:
„Chciałam się zapytać? Czy Ci ludzie mają rodzinę, wnuki, dzieci, przyjaciół?
Czy tak traktuje się osoby, które nic im w życiu nie zrobiły?
Kim trzeba być, żeby posiadać w sobie tyle nienawiści i znieczulicy?
Rozumiem, że jak ktoś czuje się jak gówno to próbuje udowodnić swoją wyższość kosztem innych, lecz gównem pozostaje dalej…
Mam tylko nadzieje, że Ci ludzie będą kiedyś potrzebować pomocy młodszych osób w swojej niedołężności i ktoś kiedyś na nich nakrzyczy „rusz dupe stara ruro” a do jej mężusia „ jebany chuju wypierdalaj bo się obsrałeś”
Ciekawe czy będzie im wtedy miło i co będą mówić „ ahh ta młodzież taka niewychowana”
Karma wraca!”
Komentarz numer jeden pod tym postem:
„Opis zdarzenia zupełnie niepotrzebny……. Zamiast robić zdjęcia i przyglądać się, żeby później dokładnie opisać sytuacje na Facebooku trzeba było wysiąść i zareagować.. a to jest właśnie nasze społeczeństwo, patrzy, nagrywa i wraca do domu. A później dziwimy się, że do takich sytuacji dochodzi.”
I teraz jest pytanie: ile osób w takiej sytuacji wyszłoby ze swojego auta i zaryzykowało konfrontację?
Czytaj dalej