Dzień w którym dorastamy

Mohamed El-Erian był tego dnia lekko zdenerwowany przez swoją 10 letnią córkę.  Był weekend. El-Erian wyglądał jak wysokiej klasy biznesmen. I był wysokiej klasy biznesmenem. Zarządzał Pacific Investment Management Company (PIMCO), funduszem inwestycyjnym, którego aktywa sięgały 1.2 biliona dolarów. I nie jest to pomyłka. 

W ostatnim roku jego pensja wyniosła 100 mln. dolarów.

Czytaj dalej

10 a właściwie 8 książek, które mnie zmieniło

To znaczy nie do końca jestem przekonany aby kogokolwiek interesowała lista książek, która mnie ukształtowała, ale byłem do tego wywoływany tyle razy, że czuję się jak Jenna Jameson po “Cum one, cum all”. I nie żebym oglądał. Tytuł mi się spodobał po prostu.

Czytaj dalej

Co straciliście nie czytając mojej książki?

Przytrzymałem dłoń trochę dłużej na półnagich plecach. Posmerałem ją z dwadzieścia dwa razy po szyi, dotknąłem znowu jej pleców, przeciągnąłem rękami po balonach. Zważyłem je w dłoniach. Siedząc za nią, oparłem ją o siebie. Przygasiłem światło. Zdjąłem jej bluzkę a później stanik. Delikatnie opadały. Przy tej wielkości to normalne, ale za kilka lat dziewoja będzie je musiała chirurgicznie podciągnąć. Faceci nie mają takich problemów. Z drugiej strony, lepsze opadające w garści niż silikon na ekranie.

No cóż, czas na laskę. Technik doprowadzenia kobiety do pozycji nurka głębinowego jest sporo. Dajmy na to Kogut, preferuje sport siłowy, czyli gwałtowne opuszczenie niewiasty ręką prosto w swoje części intymne. Ewentualnie wrzask: ssij suko! Zadziwiająco często skuteczny.

Ja wolę mniej brutalną metodę na kosmonautę, co nie znaczy, że metoda Koguta jest mało skuteczna.

Czytaj dalej

Malowanie

– Czarny, ja wiem że masz teraz urlop ale co byś powiedział gdybyś przyszedł na dwa dni do pracy a później sobie to odebrał?

– Powiedziałbym spierdalaj Gustaw.

– A co robisz? – zainteresował się.

– Maluję.

– Jak Cézanne czy jak Kandinsky?

– Jak ekipa remontowa Jarek i Franek spółka z ograniczoną odpowiedzialnością.

Czytaj dalej