Dawniej, księżniczkę, którą chciało się wydać za mąż, zamykało się w wieży i stawiało obok smoka. I ona hodowała tam warkocz, w końcu zjawiał się rycerz, swoją wielką dzidą zabijał tam tego smoka, a ona z rumieńcem na twarzy rzucała się mu w ramiona (i dawała dupy).

To była bajka. Ale jakoś ta bajka zaczęła ostatnio być rzeczywistością. W sensie, dzisiejsza księżniczka siedzi na  kanapie, wpierdala lody, popija winem i czeka na rycerza, tfu, Ryana Goslinga na wycieraczce. Czeka, czeka, czeka i chyba sobie wyobraża, że kurier z Amazona go przyniesie.

Dzisiaj wymagania wobec faceta są jak rzeczywisty przebieg 10 letniego VW Passata w dieslu, którym niemiecki hydraulik nie jeździł do kościoła, ani na blitzkriegi tylko śmigał po wszystkich landach, aż już dłużej tego złomu nie było sensu trzymać, więc go sprzedał do Polski.

Czyli:

Spraw, aby poczuła się wyjątkowo.

Kup wino.

Przynieś kwiaty.

Zapal świeczki.

Zrób kolację.

Napraw kontakt.

Przynieś hajs.

Zabierz na długie wakacje.

Bądź kreatywny.

Pokaż, że się o nią troszczysz.

Bądź dziki, ale sprzątaj, zamiataj, pracuj.

A później przedymaj, jak Rocco.  

Rano wszystko od nowa.

Jesteś na tyle zajebista, aby dostać zajebistego faceta?

A jeśl i tego nie zrobisz, to nie masz jaj i pojawi się zaraz ktoś, kto ją doceni i z tej kanapy zabierze. A przede wszystkim „ jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza”. I tu cię, księżniczko, zaskoczę. Są tacy faceci. Sam takich znam. Tyle, że widzisz, jeśli ktoś jest bystry, to ma sporo lasek . Bystry i przystojny? Jest kolejka. Bystry, przystojny i bogaty? Bitwa, jak o karpia na promocji w Lidlu.

Opowiadasz długo jaki rodzaj mężczyzny jest pożądany. Pozwól, że ja ci teraz zadam kilka pytań: jakim rodzajem kobiety jesteś, aby po niego sięgnąć? Jaka ty jesteś zajebista, aby dostać tak fajnego kolesia? Jesteś kobiecym odpowiednikiem Ryana Goslinga? Jak Taylor Swift, o każdym byłym napiszesz piosenkę?

Jeśli ty stawiasz oczekiwania, to nie dziw się, że facet stawia je tobie. A ponieważ kobiety są straszliwie nielojalne wobec siebie, zawsze znajdzie się taka, która da dupy łatwiej. Macie pretensje do facetów, a same uprawiacie dumping. Czy może, po prostu, czekasz na tej kanapie na cud? Że rycerz (podświadomie, rzecz jasna) usłyszy twój ryk, przygalopuje na swoim rumaku i cię uratuje? Ach tak, ty masz mnóstwo do zaoferowania, tylko wszyscy spotkani przez ciebie faceci to chuje? Nie, księżniczko. To ty umawiasz się ze zjebami i najwyższa pora się zastanowić, dlaczego tacy cię pociągają. Oraz wyciągnąć wnioski.  

Dawniej było inaczej?

Rodzice traktowali się inaczej? To gratulacje. Ale moim zdaniem zazwyczaj tak nie było. Skąd o tym wiem? Bo ojcowie i matki swoim przykładem wychowali te egoistyczne pokolenia kobiet i mężczyzn, które teraz tylko drą ryja:

Daj!!

Za mało!

Zatroszcz się o mnie!

O mnie!

Ja mam dostać wszystko!

To musi być czyjaś wina, bo przecież nie moja.  

Każdy oczekuje. Nikt nie chce dawać. Ale wiesz co, księżniczko? Ani mężczyźni ani kobiety nie są idealni. Przykro mi. Związki są trudne i nie ma na nie jednego, udanego przepisu. W jednym facet będzie lubił gotować, w drugim prasować, a w trzecim na widok śrubokręta dostanie epilepsji. Owszem, czasami robisz rzeczy, na które nie masz ochoty.  Mój kumpel tak udatnie sprzątał bagażnik w samochodzie, że wszedł tam do środka, zatrzasnął się, a następnie zadzwonił do swojej żony, aby otworzyła auto. Dobry związek można było poznać po tym, że oboje zdychali ze śmiechu.

Nie ma sytuacji, że jedna i druga osoba robi w związku dokładnie tyle samo. Kobiety nie chcą być wcale traktowane, jak mężczyźni. Ja mężczyzn nie klepię po tyłku, nie kupuję im kwiatów i nie zarzucam im nóg na swoje ramiona. Jak wycenić robienie zakupów i opłacenie rachunków? Jak wycenić masaż karku, kiedy jest jej źle i jak wycenić puszczenie go na trzydniowy wypad z kumplami??? Ale wiesz co jest, księżniczko?

W dobrym związku po prostu robicie te rzeczy, nie zastanawiając się nad tym. Bo na koniec liczy się pewność, że nikt nie czuje się rąbany w człona. Czyli, że facet jest zadowolony z tego, jak troszczy się o niego kobieta i kobieta jest zadowolona z tego, jak troszczy się o nią facet. Nie potrzebujesz faceta do sprzątania. On nie potrzebuje kobiety do gotowania. Potrzebujesz osoby, z którą chcesz być, nie patrząc na takie duperele. Jesteś z kimś, bo czujesz się z tą osobą, jak z żadną inną osobą na świecie (kogoś do sprzątania można zawsze zatrudnić; w Wwa: 100 zł za posprzątanie chałupy, jakoś można się zrzucić).

Jak trzymać faceta na głodzie?

Laski do mnie piszą: „Witaj, napisałeś tekst o tym, jak trzymać kobietę na głodzie. A byłbyś  w stanie odwrócić strony medalu? Jak do cholery was facetów trzymać na głodzie? Jak rozdawać karty w grze, żeby nie być przegraną?

Miłość to nie jest uległość. Jeśli się w związku dusisz, to znaczy, że nie potrafisz postawić granic. To znaczy, że pozwoliłaś z siebie zrobić bezwolną pizdę. Albo, dla odmiany, on pozwolił z siebie zrobić pantoflarza.

Odpowiadam: aby dostać (Dzień dobry, czy dostanę pure ze skwarkami? “Nie ma ze skwarkami. Z dżemem są pure.”) fajnego partnera, trzeba być fajnym człowiekiem. Mającym zdrowe poczucie własnej wartości.

To cała tajemnica.

averie-woodard-111823

Photo by averie woodard on Unsplash

Photo by Isi Akahome on Unsplash

71 uwag do wpisu “Księżniczko. Chyba cię pojebało

  1. Ludziom się poprzewracało w dupach. Na ogół nie używam takich słów na blogach, ale to wyrażenie najlepiej oddaje sytuację. To chyba wina cywilizacji i rozwoju. Łatwo się zapędzić w kozi róg. Wszędzie jest nam wpajane, że zawsze może być lepiej, więc po co „marnować” cenny czas na użeranie się z czymś, co nie jest doskonałe? I stąd takie oczekiwania z kosmosu.
    Pisałam o tym trochę u siebie, kiedy poruszałam zagadnienia związane z kulturą Indii. Mój mąż stamtąd pochodzi i rozmowy z nim są dla mnie świetną okazją do spojrzenia na różne sprawy z zupełnie innej perspektywy. Jakbyś miał ochotę, to znajdziesz to tutaj:
    https://burzatumblemind.wordpress.com/2017/08/03/indie-okiem-europejki/

    Jestem romantyczką, a przede wszystkim kobietą, więc lubię sobie pomarzyć o świecie pełnym ochów i achów. Ale jestem też człowiekiem rozumnym i wiem, że relacje polegają na wzajemności. Zdrowe i szczęśliwe relacje, rzecz jasna.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Niby rozwój, niby ewolucja, a na własne rzyczenie większość ludzi się cofa… gro osób jest leniwa… używamy coraz to więcej gadżetów, które zwalniają nas z myślenia, więc co się dziwić, że w zwykłych stosunkach międzyludzkich jest tak, a nie inaczej?

      Polubione przez 1 osoba

    1. Moja była dawała mi to, czego sama oczekiwała. Np. na urodziny dostałem płytę jej ulubionego artysty: Ushera, za którym nigdy nie przepadałem :D.

      Polubienie

  2. Miło przeczytać męski punkt widzenia. Trafny i prosty. My, kobiety, mamy skłonności do komplikowania sobie wielu spraw. Czasem ta nasza złożoność przesłania nam „esencję”. Ale życie byłoby nudne gdybyśmy wszyscy byli tacy sami.
    Pozdrawiam

    Polubienie

  3. Kurcze..p.Czarny..poszedłeś Pan po bandzie. Największy zlew na temacie jaki tu czytałam. Może rób Pan jednak większe przerwy między wpisami bo to jest po prostu słabe.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Jesteś niemożliwy. Wszystko wiesz, wszystko widzisz,każdy krok…Schlebia mi to.
      Historia z kurierem jest jak najbardziej możliwa choć nie wiem w jak wielu przypadkach. W sumie kiedyś był listonosz hahahaha….. Listonosz dzieci przynosił. Skoro Ciebie było stać na romantyczny wyczyn (z fatalnym zakończeniem) to kuriera też. Za babe nie daruje.
      Tak, wiem. Jesteś wyjątkowy, ale dla świata nie jedyny 😉
      Ps. Księżniczka to jeszcze nic!!! Patrz na Królowa 3 Paziu… 😘 😘 😘

      Polubienie

    2. Też zalecalam odpoczynek… Ale zaczynam myśleć, że ktoś Mu narzuca taki charakter bloga. Niektóre środowiska uwielbiają gdy pluje się na Polaków. I ja, jako czytelnik pochwały nie dostanę od Piotrusia. Wręcz przeciwnie. A jeśli nawet trafi się komplement to tak ukryty, że można go przeoczyć.

      Polubienie

      1. Hmmm Tak na logikę. Księżniczka nie zagrzeje tu miejsca. Wejdzie, zobaczy i wyjdzie. A czemu? Bo jest księżniczka! Więcej tu gimnazjalistek, to tak. Kobiety starszej tu nie uraczysz. Te starsze, mądre, fajne babki komentują gdzie indziej. Bądź wcale bo mają życie rzeczywiste. Autor nie podbił ich serc choć kilka sztuk się znajdzie.

        Polubienie

      1. no rejczel, paniusie nieroby się oburzyły bo jak to możliwe że trzeba palcem ruszyć, ugotować czasem a nie tylko hajs ciągnąć

        Polubienie

  4. Wszystko opisane w punkt. „Nie pytaj co Ameryka może zrobić dla ciebie, ale co ty możesz zrobić dla Ameryki”- Kennedy mówiąc te słowa, nie spodziewał się, że będą tak sławne… i że będzie można je przekształcać pod dowolne sytuacje. Więc kobieto, nie pytaj co mężczyzna może zrobić dla ciebie, ale co ty możesz zrobić dla mężczyzny. Jestem zdania, że jeśli trafisz na odpowiednią osobę, co wcale nie jest łatwe i oczywiste, jak zakupienie mleka w Biedrze, to nie ma wtedy miejsca na oczekiwania… wtedy chce się dawać (jak wiadomo, dawać można różne one) właśnie to dawanie, sprawia największą radość.

    Polubienie

  5. Ależ się zrobiło gniewnie. Gorzko, owszem, zasłużyłyśmy na pacnięcie w głowę. Na szczęście nie tylko my popełniamy błędy i możemy się potem nawzajem z nich pośmiać. Jednak osobiście uważam, że skoro Panowie dostali słoneczno zabawny wpis o kobietach na głodzie, to Panie też powinny. Pewnie że świat nie jest sprawiedliwy, ale jako że ‚znamy’ autora, to możemy się trochę podomagać (może niefortunnie w ramach tego wpisu). Ale to kiedy indziej, bo tak jak wspomniałam wyżej bardzo gniewne nastroje tu dziś panują.
    I zaczynam się martwić, że mojego ulubionego blogero/pisarza nęka jakieś babsko 😉 Czarny, jakby było bardzo źle, to dawaj znać, na pewno znajdą się chętni do wypłoszenia albo jakiś bezdomny do oddania auta na pocieszenie.
    Kolega z bagażnika zrobił mój dzień!
    I w dobie ostatnich wieści od Ciebie na fb chciałam przekazać, że wspaniały człowiek wychował wspaniałego syna. Trzymaj się ciepło!

    Polubienie

    1. Jeśli już miałby go ktoś nekac to całe tabuny kobiet!Jak się bajzel robi w zyciu i nie ponosi konsekwencji to tak jest. Zawsze wróci do nas to co zrobiliśmy. „Karma to suka”. Nie na darmo Autor napisał te słowa.

      Polubienie

  6. O żesz. Wszyscy robimy sobie bajzel. Wszyscy popełniamy błędy. I chyba życie polega na tym, żeby radzić sobie z tym całym bajzlem, który tworzymy wokół siebie, który tworzą nasi przyjaciele, z małymi przerwami na te dobre rzeczy ;). A utor w czasie opisywania tych zmaganiach ma ogromny urok i zazwyczaj poczucie humoru, które poprawia mi dzień. Więc niech go ta karma tak nie męczy.
    Buzia!

    Polubienie

  7. A propo…. Czarny w „Pokoleniu Ikea” był taki twardy, taki macho, taki idealny, taki mądry, taki pewny siebie, odnoszący sukcesy , mający mnóstwo kobiet, władczy ….. a jak przyszło mu być choć raz mężczyzną i zwolnić ludzi z pracy to się chłopak załamał 😀
    więc wyszło na to, że kolejna pizdeczka typu „dużo mówię, mało robię „

    Polubienie

  8. Ja mam z kolei taką sytuację: mój facet jest tak wspaniale normalny, fajny, z wieloma wadami i zaletami. Za to ja jestem wiecznie nieodpowiedzialna, każda ważna podjęta przeze mnie decyzja ostatecznie kończy się klęską, choć się przy niej upierałam jak osioł. Ranię chłopa często swoim egoizmem, niestety dopiero po jakimś czasie dociera do mnie sens tego, co mówię. W przypływie złości nienawidzę jego rodziny, jego pracy, za to swoją uważam za najwspanialszą. Kocham go, ale po tych kilku latach dociera do mnie, że jestem jakby pasożytem, że ta miłość jest bardzo egoistyczna. Jego miłość jest inna, czysta, czuję ją w każdym jego słowie i spojrzeniu. Wstyd mi dzisiaj, że na niego nie zasługuję. Nie chcę go już ranić i OBOJE nad tym pracujemy.

    Polubienie

  9. Zawsze od razu zaznaczam, że księżniczką nie jestem. Daleko mi do tego typu zachowań. Raczej bliżej mi do fajnej dziewczyny, z którą można ciekawie spędzić czas. Nawet dobrze gotuję, umiem obsługiwać piłę spalinową, w łóżku lubię bardziej i mocniej niż statystyczna Polka. No i wydawałoby się ok. Trafiam na facetów, których muszę ciągnąć w górę, albo gorzej, wyciągać z problemów, jebana matka polka mi się włącza. Zbawicielka świata. Nikt mi nie stawia wymagań, nikt nie włącza swojego intelektu, żeby zabłysnąć, bo go trochę ma za mało. I tak patrzę na niego i się siebie pytam „co on właściwie robi w moim mieszkaniu?” Zadbany, wypieszczony, najedzony. Nijaki, głupi i łaknący więcej. Czas go rzucić.

    Polubione przez 1 osoba

    1. To akurat zrozumiałe:

      fajna dziewczyna + dobrze gotuję + obsługa piły spalinowej + bardziej i mocniej w łóżku = faceci, których musisz ciągnąć w górę

      No bo jak inaczej? 😉

      Polubienie

  10. Co za stek bzdur. Teraz jest epoka księcia, bo księżniczki już dawno siedzą na taśmie w fabryce i zasuwają na nocki. Jak to jest, że wszystkie moje kolezanki maja prace i to czesto fizyczna, a przy okazji ogarniaja dom i same robią wszystko z tej listy, ktora jest lista normalnych, codziennych czynnosci, nic ekstra w niej nie ma z wyjatkiem wakacji. Za to koledzy? 30 lat, bezrobocie, nie myja sie, nie dbaja o wyglad, chodza caly rok w tej samej koszulce, mieszkaja z matka, ale nie dokladaja sie jej do rachunkow. My nie mamy wygorowanych oczekiwan, my tylko chcemy pewnego standardu zycia, ktory zaklada, ze jest posprzatane i wyprasowane i nie musimy wszystkiego tego robic my. O kase zatroszczymy sie same, bo Wy jej i tak nie macie. Wlasnie wrocilam z dlugich wakacji w Azji, za ktore sama zaplacilam.

    Polubienie

    1. Widocznie obracasz się wśród osiedlowych gamonii? Sorry, ale jest wielu ogarniętych facetów, których nie trzeba prowadzić za rękę, nie mieszkają z mamusią, mają pasje, pracują w korpo czy mają swoje firmy i czasem po prostu by chcieli aby kobita też dała coś od siebie, a nie wiecznie stękała, że facet nudny, że tego nie zrobił, gdy ona sama leży jak taka żaba i czeka na bóg wie co.

      Dla mnie problemem nie było nigdy odkurzyć, zrobić obiad, wyprasować, pranie, sprzątnąc kibel, by potem swoją Mery Lou w przerwie od wieczornego sprawdzania baz danych, wytarmosić na kanapie jak Łysy z Brazzets by w weekend zabrać na koncert, do kina czy spacer, czy pojechać zagranicę na tydzień.

      I wiesz co? Było im za mało…

      Polubienie

      1. Może po prostu rozmowa wam się nie kleiła? Nie samym praniem i tarmoszeniem człowiek żyje. Może te kobiety szukały super rozmów, porozumienia bez słów albo nie było po prostu pożądania?

        Polubienie

      2. Do KATES 🙂

        Właśnie na to nie narzekały, trzeba mieć IQ ameby by rozmowa się ze mna nie kleiła lub zerowe pojęcie o życiu. Widocznie też trafiałem na typ królewn, którym wiecznie było za mało. Nawet gdyby stanął na rzęsach machając złotym dildo.. znalazły by jakieś „ale”… Oczywiście działa to w obie strony bo mam wielu kumpli, którzy myślą, że z tytułu iz sporo zarabiają, maja fajne pasje, dobre auta i prace. Laski powinny za nimi latac, a oni nie musza robic nic bo przeciez sa przezajefajni…

        Cos sie po prostu popieprzylo i wymaganiami mamy rodem z Nasa… Nie chcemy rozmawiac, napedzac sie a po prostu szukamy jakiegos wyimaginowanego idealu a gdy ktos nie spelnia chocby ulamka wymagan to zamiast razem nad tym popracowac to szukamy next modelu… Troche to juz chore.

        Polubienie

      3. Ja nie znam takich kobiet, jakie opisujecie. W starym pokoleniu byly, ale teraz nikogo nie stac na to, zeby nie pracowac. Moje kolezanki maja mieszkania, same ciagna koszty wynajmu lub kredytu, maja samochody. Ja tez mam mieszkanie i samochod, zasuwam na dwa etaty, do niedawna na trzy. A ksiazeta zycza sobie, ze wejda na gotowe, wnoszac do zwiazku tylko siebie, i dostana przywileje przyslugujace glowie rodziny, bo ich ojciec i dziadek takie mieli, wiec sie nalezy z automatu. Chcialabym powiedziec, ze ksiazeta dostaja kopa w tylek, ale nie, wycwanili sie, biora sobie starsze dziewczyny, ktore ich utrzymuja. Nie jest to rzadkosc, ze po slubie kiaze dopiero sie rozglada za jakas robota, a utrzymuje go tesc. Ale sprobuj zakwestionowac jego autorytet.

        Polubienie

    2. Chęci pisania odpowiedzi na ten komentarz są bliskie zeru. Jednak na usta niesie się jedno – prowadzisz jakąś dziwną wojnę płci. Lekko wzgardzona, bo jakiś golas nie ogarnął tematu na czas i generalizując klepiesz bzdury na temat „KSIĄŻĄT”? I ten „standard życia”. c”,)

      Polubienie

    3. Zgadzam się z Tobą..Zapieprzamy na 2 etaty i nie w głowie nam dwuznaczne milczenie w rozmowie czy problemy typu” dlaczego on już na mnie tak nie patrzy”..itp pierdolety

      Polubienie

    4. Trzeba bylo sie uczyc i inwestowac w siebie a nie teraz wyzalasz sie ze pracujesz fizycznie na nocki, sory ale masz za wysokie wymagana a własnie wydaje m sie ze zaslugujesz na takego jakiego opisalaś . A co Ty chcialabys lekarza, adwokata z dobra praca zadbanego niezaleznego z kasa chata i super autem , na ktore zapracował najpierw inwestycja w siebie (nauką) a potem cęzką pracą . No heloł a Ty nierób i leń intelektualny chcialby tylko wyglądac i dawac mu dupy w zamian za pelną karte kredytowa i własne auto kupione na jego frmę. A weź sie puknj w ten pusty łeb.
      Ps. Sytuacje rowniez można odwrócić względem dupka faceta i przedsiebiorczej kobiety, ktora jednak jest madrzejsza i faceta frajera nie weźmie 🙂

      Polubienie

  11. Przeczytałam końcowe zdanie, że trzeba mieć ZEROWE poczucie własne wartości 😀 😀 zaczęłam zastanawiać się nad tym głębokim przesłaniem. Ale jak przeczytałam po raz piąty, to się okazało, że jednak zdrowe…

    Polubienie

  12. Ludzie w dzisiejszych czasach wolą zmienić niż naprawić. Iść po nową pralkę zamiast naprawić za stówę starą. Jesteśmy rozgoryczeni tym, że orają nami jak stadem Murzynów i dlatego pozwalamy sobie na ugór w naszym osobistym życiu.

    Polubienie

  13. W wielu Twoich tekstach piszesz wprost czego kobiety oczekują od facetów: wystarczy kwiatek, znajomość podstaw savoir vivre’u i uregulowanie rachunku, żeby kobieta była oczarowana na pierwszej randce… A jak to wygląda z perspektywy mężczyzn? Naprawdę liczy się szpilka od Prady i sukienka zostawiająca niewiele do precyzowania wyobraźni?

    Polubienie

  14. Jak chcesz księcia, to sama musisz być księżniczką (ew księciem) i tyle w temacie. Jak jesteś plebsem to niestety ale zapomnij, że dostaniesz księcia. Ot i cała filozofia. Darmowe lunche i bogacze umawiający się z prostytutkami to tylko w filmach.

    Polubienie

  15. Rzadko czytam takie artykuły, ale ten został udostępniony przez znajomego, który ma specyficzne poglądy. I doprawdy… Nie jest wyczynem zauważyć, że nieudane związki to zbiór zbyt wysokich oczekiwań, gdyż jest to powód chyba każdego życiowego zawodu. Że kobiety nielojalne… Zdecydowanie! I w niczym nie odbiegają tutaj od mężczyzn. Że są wśród nas księżniczki i ciągłym fochem? No jasne, że są. Inaczej nie byłoby kobiet, które wybijają się na ich tle. Ale zastanawia mnie bardziej czym podyktowany jest ten wpis? Urażoną dumą czy właśnie zawodem? Może założyłeś, że ta, która będzie Twoja będzie lepsza a nie była? Czy zwyczajnie tekst ma podbić ilość wejść i wywołać netburze?
    Pozdrawiam! Z chęcią wymieniłabym się poglądami, bo z mojej perspektywy mężczyźni są równie leniwi i niemrawi;)

    Polubienie

    1. Rzeczywistość jest bardziej prozaiczna. Poczytałem sobie po raz kolejny w sieci długą listę oczekiwań co powinien zrobić mężczyzna w związku. My mamy robić wszystko, aby tego nie spierdolić.
      Ale ta sama piłka jest po waszej stronie drogie panie 😉

      Polubienie

      1. Nie wiem wśród jakich kobiet się obracasz, ale tych ciekawych nie znajdziesz w sieci. Są niezależne i skupione na rozwoju a nie na wypisywaniu swoich oczekiwań w sieci. Możesz dalej przeszukiwać internat, tych wartościowych tam nie ma;) więc pisz dalej artykuły o księżniczkach! Jak już skończysz to wyjdź gdzieś i poznaj kogoś kto coś sobą prezentuje. Pozdrawiam, Potrafiąca Zadać o Siebie Kobieta 😉

        Polubienie

    2. Martyna. Gorzej! Okazała się lepsza, ale nie w tym czasie co trzeba 😂 hahahahahaha (aż się poplakałam). I w dobra stronę zamierzasz z tym komentarzem.
      Mężczyzni leniwi, niemrawi…Optymistycznie zakładam, że to tylko sposób na zachowanie powagi. Chcą być odbierani poważnie. Ew. to chwilowe. Ew. to prawda hahahaha.
      A swoją drogą słowa „Twoja”, „Twój”, „Moja”, „Mój” mnie cholernie rajcują.

      Polubienie

  16. Kochane Kobiety, cieszę się czytając komentarze pod tym „wypracowaniem” – emocje świadczą o ruszającym sumieniu – super!
    Pragnę szybko ugasić żądze szybkiej riposty i zemsty: my faceci różnimy się bardzo między sobą, tak jak Wy… są debile, jak i inteligentni, przystojni oraz bogaci w jednym ciele. Powyższy tekst odbieram bardzo prosto. Szukajmy podobnych do siebie!
    Jeżeli jesteś leniwa, otyła i nie najpiękniejsza – to nawet jak uwiedziesz Goslinga (przyniesionego przez kuriera), który jest ambitny pracowity i robi habilitację – załatw sobie zniżkę na lody i kup mocniejsza kanapę bo Cię będzie zdradzał aż do rozwodu. Jak zamienimy role… na grubego leniwego faceta i Charlize Theron akcja potoczy się tak samo!
    Drogie księżniczki poznałem Was w swoim życiu wiele, najszczerzej jak tylko potrafię podpowiadam: jeżeli chcecie być szczęśliwe, nauczcie się uszczęśliwiać ludzi w koło siebie. Przestańcie słuchać koleżanek, które mówią ten do Ciebie nie pasuje, jak serce Wam mówi, że pasuje to spraw aby był z Tobą szczęśliwy a Ty też będziesz szczęśliwa!

    Polubienie

  17. wiec Panowie wymagając od nas nie miejcie pretensji ze większość kobiet też ma wymagania wobec was. Bo wszystko działa w dwie strony wiec nie rozumiem mężczyzn którzy wiecznie narzekają robiąc z siebie ofiary jakie to kobiety SA złe. A sami nie są od nich lepsi. Ja lubię dawać z siebie 100% ale tez z drugiej strony dostaje to samo. wiec zastanówmy się nad sobą wrzucając właściwie obraźliwe teksty wobec płci przeciwnej bo kij zawsze ma dwa końce. A opis czego pragną kobiety tak naprawdę oznacza chcę być kochana i czuć się bezpieczna przy Tobie!!!!!!!!!!

    Polubienie

  18. Najlepszym dowodem, że one to księżniczki a faceci muszą się starać, oczarować, jest to, że w 98% przypadków na tinderze to facet ma się się odezwać pierwszy i Sweep me off my feet (piszę z UK). I jeszcze równouprawnienia chcą 🙂

    Polubienie

  19. Ryan Gosling (ten prawdziwy) nigdy nie powie do kobiety per ‚księżniczko (chyba cię pojebało)’. Nawet jeśli sobie tak pomyśli, bo do Evy Mendes jej jak stąd do Krakowa, to zachowa to dla siebie, chociażby ze względu na swój wizerunek. Ryan Gosling nie chwali się ile to on nie miał kobiet przed Evą Mendes (i nie pisze w co drugim poście, czy wywiadzie, jak często im ściągał majtki, klepał po tyłku itp), bo wie, że krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje. Ryan Gosling jest bardzo dobry w sprawianiu wrażenia, że może nie miał ich aż tak dużo, bo jest tzw ‚porządnym’, nieśmiałym chłopakiem z sąsiedztwa (chociaż jeden rzut oka na wikipedię wystarczy, by stwierdzić że jednak tych kobiet trochę było).

    I dla mnie jest on bardziej wiarygodny od Ciebie, Czarny, bez urazy 🙂

    Polubienie

  20. slaby tekst. bardziej przypomina bajke niz rzeczywistosc. moim zdaniem w polsce winne sa smieciowe zarobki. kazdy patrzy na kase zeby i on jak i przyszla rodzina i dzieci mialy dobrze.

    Polubienie

  21. To pokolenie w Polsce jest stracone. Może następne będzie normalne. Kobiety ładują w siebie 300 różnych związków chemicznych z kosmetyków dziennie. Upiększają się. Ale na przechodnia nie spojrzą, nie uśmiechną się na ulicy. Zombi ludzie wpatrzeni w iphony. Nie potrafią rozmawiać. Nie potrafią się dłużej skupić. Nie ma o czym z nimi gadać poza tematem pracy. Nie mają też poczucia humoru. ADHD w pokwitaniu.

    Polubienie

    1. stwierdzenie o braku poczucia humoru przypomniało mi tekst Rudnickiego( Janusza) po wywiadzie dla Wysokich Obcasów pijąc kawę z dwiema paniami ,widząc kolegę zawołał „Chodź, kurwy już są!” tłumacząc potem, że to był taki żart. Powiem szczerze , że prywatnie, baaardzo prywatnie też nie wykazałabym się takim”poczuciem humoru” a co dopiero w takiej sytuacji.
      Ot takich żartobliwych i podobno inteligentnych (inaczej) mamy niektórych mężczyzn dzisiaj.

      Polubienie

  22. Zdaje się, że jednak dzisiaj wielu facetów zachowuje się jak księżniczki… siedzi na kanapie, z piwem i pilotem i czeka aż się jakaś Pamela Anderson (ze swoich najlepszych lat wybrana) przed wami zjawi… i koniecznie żeby w stringach zamiatała i szorowała podłogi oraz żeby gotowała pyry i smażyła schabowego w samym fartuszki… a wy sobie patrzeć będziecie, i piwko popijać… więc całkiem możliwe, że za jakiś czas … po prostu wymrą księżniczki i książęta na swoich kanapach i ze swoimi oczekiwaniami… chociaż, zdaje się, kiedy wychodzę na miasto, że 500+ wyciągnęło ich z kanap…

    Polubienie

  23. Jak się z kolei nie ma wymagań wobec faceta, lub bardzo małe to… tyle się właśnie dostaje.;/ Ja w związku na odległość przejeżdżałam kilkaset kilometrów, żeby popatrzeć jak mój „facet” gra na kompie, bo nie chce mu się nic robić po pracy… Spacer, kino… żeby choć jeden raz na te kilka dni, które się widzimy w miesiącu.. cokolwiek, żeby sam chciał i ja nie musiała mu jęczeć. Serio, to aż tak wiele..? :/ Kurde, walić restauracje i drogie wakacje, nie chce nikogo na kasę naciągać, ale jak się przegina w drugą stronę……….przykre.

    Polubienie

    1. Zagraj z nim na tym kompie. Online albo jak będziesz i niego. Raz dwa razy. Zobaczysz że faja mu stwardnieje, głową zacznie myśleć i ruszy dupe dla Ciebie. Restaurant masz jak w banku!

      Polubienie

      1. Oczywiście, że już tego próbowałam.:) Nie jestem z tych, co strzelą focha i zrobią całkowity zakaz na coś. Nawet szukałam takich gier, które fajnie się razem przeżywa i było spoko. Ale to efekt dobry dosłownie chwilę.
        Ech, sama kiedyś byłam „graczem” i rozumiem chęć grania. Tylko przekraczając pewien wiek, wie się już lepiej, że życie jest fajniejsze gdzieś poza.
        Jak do mnie przyjeżdża to też chce grać. :))

        I bądź tu dobrą, niewymagającą nie-księżniczką. Nie jęcz, nie marudź. Siedź w kącie i się ciesz, że w ogóle masz faceta, bo inaczej zostaniesz sama z kotami.

        Koty przynajmniej nie grają w gry.. :V

        Polubienie

  24. A może napiszesz artykuł o tym jak będąc fajną dziewczyną znaleźć równie fajnego faceta? Ja i moje przyjaciółki – świetnie wykształcone, nieźle zarabiające (a w perspektywie bardzo dobrze), a przy tym całkiem niezarozumiałe i sympatyczne mamy problem ze znalezieniem facetów jak my. Mam nieodparte wrażenie, że przytłacza Was to, że całkiem nieźle sobie radzimy, a co dziwniejsze przytłacza to nawet tych, którzy sami radzą sobie dobrze (czyżby czuli, że ich dokonania mogą zostać przyćmione?). Czasami nie tracić entuzjazmu pomaga jedynie wspólny babski śmiech przy butelce wina.

    Polubienie

    1. Bo może wam się wydaje,że jesteście fajne hahaha. Fajny facet, a jest ich wielu, od razu taka lapnie. Zastanówcie się jeszcze raz nad sobą. Wypowiedź po dokładnej analizie wskazuje, że z wami coś nie,, gra”. Już sam fakt wystawiania tutaj takiej opini daje do myślenia. Nie jesteście takie fajne jak wam się wydaje.

      Polubienie

  25. Twierdzisz,że nie umiesz pisać. Ja twierdzę, że czasem nie umiesz pisać. I to jest właśnie to,, czasem”. Pamiętaj też, że ludzie z wirtuala wynoszą (niestety) wiele. Wiem, że na głupich się zarabia. Ale czy o to chodzi? Albo jesteś głupi albo jesteś Gatsby.

    Polubienie

  26. Lepszy szczery wróbel w garści niż błyszczący gołąb na dachu. Wróbla trudno zauważyć bo szary jest jak codzienność i gdzieś tam sie rozmywa. Goląb błyszczy, każdy chce go mieć ale siedzi daleko, czy warto poświecac wszystko akurat dla niego?
    To też ptak – co sra na innych (tak jak ten Gosling czy Swift).
    Życie, a też i dalej związek dwojga ludzi, to sztuka kompromisu. Nie myślę tu o tym żeby kategorycznie rezygnować ze swoich marzeń, oczekiwań, pasji czy co tam ma się w głowie i oddawać się drugiej osobie. Ja lubię to i tamto – pokażę Ci że to jest fajne. Ty lubisz to i tamto – pokaż mi swoje pasje. Róbmy to razem, spędzamy czas razem, rozmawiajmy, nie porownujmy się – żadnych wyliczanek i licytacji, żadnego szantażu, sama szczerość, twarde stapanie po ziemi, budowanie zaufania. Motywujmy się wzajemnie. Związek na początku to i tak Pikuś ! Jak zacznie się rodzicielstwo przy wymagającym dziecku – to dopiero weryfikacja wspólnego życia!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s