To było z pięć lat temu.
Ona była doskonale przeciętna na pierwszy rzut oka. Serio. Kręcone włosy , ścięte trochę poniżej owalu twarzy, blondynka zielone oczy, cecha charakterystyczna pieprzyk nad lewym okiem.
Usta trochę za wąskie, twarz trochę za pucułowata, nos nieco za duży i za perkaty.
Na dodatek ubierała się w bure szmaty.
Lubiłem ją.