Czasami dostaję od was taki list, że na początku się dziwię, jak te panie z piosenki Sokoła:
” Puchną chłopcom jaja od hormonu wzrostu
Panie non stop zdziwione od botoksu”
A zaraz później muszę sobie załączyć ekstra chłodzenie, bo mam wrażenie, że na mózg ktoś mi spuścił bombę biologiczną i na dodatek twarz mi łapie spazmy, jak co najmniej Massimo w 365 dni, kiedy pani stewardesa w samolocie, na kolanach, robiła mu to, co kobieta może zrobić mężczyźnie, aby poprawić mu humor.
Tylko, że ja po przeczytaniu tego listu jestem w szoku, a Massimo niekoniecznie.
Czytaj dalej