Wyobrażasz sobie, że jakaś panna spędza 15 lat mszcząc się na mężczyźnie, który skrzywdził jej przyjaciółkę?
To potrzymaj mi aperolka, bo zaczynamy.
Czytaj dalej
Wyobrażasz sobie, że jakaś panna spędza 15 lat mszcząc się na mężczyźnie, który skrzywdził jej przyjaciółkę?
To potrzymaj mi aperolka, bo zaczynamy.
Czytaj dalej
Aleksandra:
„Piszę, bo mam pewną rozmowę między mężczyzna a kobietą. Ta rozmowa jest o tyle ważna, że postanowiłam ją wysłać.
Wrzuciła ją bohaterka na jedną z babskich grup na Facebooku. Jest ona przerażająca o tyle, że dziewczyna w ogóle nie widzi jak bardzo facet może zrobić z nią wszystko. A ona będzie i tak wiernie czekać jak piesek i merdać ogonkiem. Nie widzi braku szacunku do własnej osoby, tego że jej granice dawno ktoś przesunął, a ona zdaje się, że tego nie widzi.
On pluje jej w twarz, a ona czeka i prosi o więcej. Boże.”
Czytaj dalej
To list. W sumie smutny.
„Jakiś czas temu pisał do mnie na FB pewien chłopak, wiek ok 30. Na zdjęciach tulił się czule ze swoją dziewczyną. Po chwili rozmowy zaczął prosić o zdjęcie cipki, a sam wysłał zdjęcie penisa. W związku z solidarnością jajników stwierdziłam, że biedna dziewczyna powinna o tym wiedzieć, więc owe zdjęcie wysłałam i napisałam jak sytuacja wygląda. Pomimo tego, że zdjęcie penisa było autentycznym zdjęciem jego siurka to ona stwierdziła, że go kocha i chce z nim być.
Nie wnikam co ją kręciło w jego osobie, gdyż nawet penis był niewielkich rozmiarów, a z rozmowy nie wynikało, żeby świecił intelektem. Nasza znajomość skończyła się tym, że powiedział, że nie powinnam pisać do jego „ukochanej” + wyzwiska. Na złość postanowił zmienić mój nick na czacie messagera, jednakże w wyniku pomyłki zmienił sobie na „głupia kurwa” po czym mnie zablokował.
Jedyna pamiątka jaka została mi ze znajomości z tym człowiekiem to screen, który wysłałam swojej przyjaciółce (w załączeniu).”
– Fanka (listy do Czarnego)
Czytaj dalej