Od dziewicy do dziwki

Po skończeniu liceum wyjechałam ze swojego małego miasteczka do dużego miasta, za studiami i pracą, poza tym od dziecka uczona byłam samodzielności, a wtedy była okazja by mieć ją w stu procentach.

Jakoś udawało mi się pogodzić studia z pracą, ale czegoś poza mi brakowało.

Zaczęłam spotykać się z facetami, wcześniej i to pewnie Cię zdziwi, nie bardzo się nimi interesowałam. Z pierwszym wszystko było jakieś takie szczenięce, były jakieś tam macanki ale seksu nie chciałam, jakoś w ogóle było mi obojętne czy spędzam z nim czas czy nie. Po pewnym czasie zaczęłam zauważać, że jemu zaczyna na mnie zależeć, że chyba chce związku.

Pojechaliśmy na jakąś imprezę, pamiętam że nikogo tam nie znałam a on zostawił mnie i poszedł do swoich znajomych, więc nie protestowałam jak chwilę później jego dobry kumpel wkładał mi język w usta, jak widać już wtedy miałam zadatki na zdradliwą sucz.

Czytaj dalej

Największe marzenie białego mężczyzny

To marzenie jest bardzo proste. Mężczyzna stoi. Dwie kobiety (musza być dwie) klęczą z ustami na wysokości jego krocza. Są nagie. On trzyma je za włosy niczym Posejdon trójząb.

A co jest później?

Później to po prostu się pierdolą, ale w trójkącie dla mężczyzny chodzi o tą krótką chwilę. Kiedy je zdominował, podporządkował, kiedy one jednocześnie liżą to co on ma najcenniejszego. Czuje wówczas, że wygrał, pokonał innych samców, uzyskał od samic bezwarunkowa dostępność. Zdobył diamentowy paszport Polsatu.

Reszta z męskiego punktu widzenia w trójkącie jest już nieistotna. Czytaj dalej

Dlaczego kobiety to dziwki

– Jesteś kurwą! – zawył gość na dole, stojąc pod naszym balkonem. – Ty pierdolona dziwko!!!

Chwila przerwy.

– Agnieszka ty suko!!!

A zaraz po tym wrzasnął: kocham cię dlaczego mi to zrobiłaś?

Czytaj dalej

Ta notka nie jest dla kobiet (podkreślam)

O tym epokowym wydarzeniu doniósł mi na Facebooku kolega Tomasz podsyłając linka do pewnego serwisu naukowego.

Po przeczytaniu tej informacji konstatuje ze smutkiem, my Europejczycy jesteśmy upadającą cywilizacją. Owszem, mamy te swoje Luwry, te nędzną Sagradę Famílię, te matrioszki i kałachy, ale to wszystko zabawki przeszłości.

A jak wygląda przyszłość? Chińczycy w szpitalu w Nanjing właśnie wprowadzili u siebie „automatic sperm extractor”, czyli automatyczne urządzenie do nie bójmy się tego słowa… obciągania.

Czytaj dalej

Deser

Były dwie. Brunetka i blondynka.

Jednej podałem pastę z krewetkami, drugiej pastę ze świeżymi, drobno pokrojonymi pomidorami, mascarpone, chilli i szynką parmeńską. Ale dziś będzie tylko o krewetkach.

Brunetka przyszła wieczorem. Miała ciemne proste włosy do ramion, czerwone usta w kształcie serca, duże oczy i ogromne cycki , które jeszcze opierały się grawitacji ale nie oszukujmy się przy tym rozmiarze jeszcze rok, jeszcze dwa a miały się poddać.

Co jeszcze? Oczy miała brązowe. Nogi przeciętne. Potrafiła je jednak mocno zawijać na moich plecach. Lubiła psy. Generalnie zwierzęta. Zawsze widząc jakiegoś chorego gołębia dostawała na jego widok obsesji.

23 lata. Studiowała coś tam.

Czytaj dalej