Friends

– Nie mogłabym się umawiać z facetem 10 lat młodszym – stwierdziła Olga.

– Wyobraź sobie że masz 90 lat.

– A on 80. Niby wtedy różnica wieku przestaje być tak istotna?

– Nie o to chodzi. Mając 90 dych zastanawiałabyś się jak to jest chodzić z 25 latkiem.

Czytaj dalej

Malowanie

– Czarny, ja wiem że masz teraz urlop ale co byś powiedział gdybyś przyszedł na dwa dni do pracy a później sobie to odebrał?

– Powiedziałbym spierdalaj Gustaw.

– A co robisz? – zainteresował się.

– Maluję.

– Jak Cézanne czy jak Kandinsky?

– Jak ekipa remontowa Jarek i Franek spółka z ograniczoną odpowiedzialnością.

Czytaj dalej

Piękna czy bogata?

– I jak było u rodziców?

– A weź spierdalaj – Marian wyglądał jakby weekend spędził pod celą w Sztumie, unikając schylania się po mydło.  – Siedliśmy. Ciasto. Kawa, herbata. Jak w pracy? Co u was? Myślę zniosę to jakoś nie? Zawszę znoszę. Ojciec nalewa sobie koniaku, spogląda na Weronikę i patrząc jej prosto w oczy mówi: kobita to musi być bogata.  Ładna nie musi być, to już się znajdzie na mieście…

Czytaj dalej

Maskara

– Halo? – Marian odebrał, dzwoniła żona.

– Marian! Kupisz mi maskarę, ja nie mam czasu!! – rozwrzeszczała się znienacka słuchawka Mariana.

Marian z obrzydzeniem, jakby tarantulę trzymał za odwłok, odsunął od ucha telefon, na jakieś 10 cm i słuchał dalej.

– Pójdziesz do Douglasa i mi kupisz coś fajnego, ma pogrubiać i podkręcać rzęsy, aha i szczotka a być wygięta!!

Perła potu zalśniła na czole Mariana, zaraz obok błękitnej żyłki, która pojawiła się nie wiadomo skąd.

Czytaj dalej

Dlaczego pisarze nie lubią e-booków i dlaczego wam się do tego nie przyznają?

Bardzo lubię spotykać się z pisarzami. Zawsze rozmawiają o kasie.

To znaczy zawsze zaczynają od dup, a później są pieniądze, ile zarobiłeś, ile ja zarobiłem i ile on zarobił. A Leon pisze taką szmirę tfu i robi dużą bańkę i jak to kurwa możliwe? A ta Grochola? Albo ta od herbaty i ciasta? Cały czas piekarnik i kawa, wiesz od razu kto się z kim prześpi a co wypuści książkę to 100 tys. sprzedanych egzemplarzy .

Albo literatura celbrytów, którą to twórczość można sprowadzić do mój cellulit jest lepszy niż jej cellulit, co jem, jak biegam i jak dobrze wyglądać po 40 – tce?

I ONI ŚMIOM ZARABIAĆ NA TYM WIĘCEJ?

Toż to kurwa nieestetyczne. Ja zasługuję na to lepiej. A dalej to już jest standard: wódka, śledź i znów dupy i kasa.

Mówiąc szczerze są trzy kasty ludzi którzy rozmawiają aż tyle o pieniądzach: pisarze, prawnicy i kurwy. Przy czym pisarze rozmawiają najwięcej.

Czytaj dalej