9653954595_20ddc3f8d3_b

Masz 20 kilka lat. Dziś wyjaśnię dlaczego mnie nie zastąpisz w pracy

Jestem ze średniej wielkości miasta i sam zawdzięczam wszystko sobie. Sobie, zbiegom okoliczności i dacie urodzenia.

Urodziłem się w czasach pana Gierka, który wziął duże kredyty a później sobie poszedł. Blok w którym mieszkałem był wojskowy, czteropiętrowy, z brzozami dookoła. Darzę go pewnym sentymentem. Sąsiadów miałem dziwnych. Piętro nade mną mieszkała pani Krysia. Dziabnęła męża nożem po pijaku. Nabił się na niego 24 razy, odsiedziała bodaj siedem czy dziewięć lat.

Do tej pory już nikogo nie zabiła więc w jej wypadku resocjalizacja chyba odniosła sukces.

Czytaj dalej

7257887200_a7625540a4_b

Miej wyjebane a będzie ci dane vol 2.

Dostaję wiele listów w których piszecie: „jestem w związku, od ośmiu lat, jak sprawić aby znów były takie emocje jak na początku” (rzuć go i weź sobie nowego, manewr powtarzaj co trzy lata).

Albo: jak sprawić żeby on wrócił? (naprawdę laska chcesz aby koleś wrócił i rzucił cię za chwilę jeszcze raz?).

Kobiety mają to do siebie, że oddają, oddają, oddają wszystko, co kurwa mają facetom. Swoje ciało, swój czas, swoje zainteresowania. Aż w końcu dla nich samych już nie zostaje nic. I w pewnym momencie się dziwią. Jak to, byłam taką zajebistą laską, a teraz on jest moim całym życiem i już mnie nie chce?

Czytaj dalej

4003400340_2cb94c9c3c_b

Miej wyjebane a będzie ci dane vol 1

W te święta upłynęło pięć lat od kiedy skończył się jej związek. Związek, który trwał dekadę, a został jej po nim rozwód, 7 letni syn, chujowa praca i dom. Dom właściwie był stanie surowym.

Katarzyna w pierwsze święta (równo 30 dni po rozstaniu, faceci jak widać lubią rzucać żony zimą) położyła sobie pod choinką rajstopy.

Na więcej nie było jej stać. Zarabiało słabo. A alimenty? Alimenty to było 400 zł.

Potem był rok odreagowywania i oswajania się z nową sytuacją.

O facetach nie myślała.

Seks? Brak. Jak czegoś się jej chciało to szła na basen. Albo na siłownię. Produkować endorfiny, aby poprawić sobie nastrój. Była… obojętna. Zdrętwiała emocjonalnie. Uschła.

Na kolejne święta nie chciało się jej ubierać nawet choinki. Przemogła się z trudem. Dla syna. Cieszył ją tylko on. Sylwester był koszmarem. Matko kochana, przecież trzeba się dobrze bawić. Gdzie iść? Z kim? Jakoś przeżyła.

Kolejny rok był już nieco lepszy. Zaczęła się ogarniać. Tak, to popularne słowo. Słyszała je wcześniej wiele razy. Każdy jej to powtarzał. Nawet były mąż.

Czytaj dalej

5181865126_d7f02d1322_b

Największy błąd kobiety

Olga mawia, że ulubionym komplementem, z ust mężczyzny, który doprowadzą ją do stanu absolutnej ekstazy, niczym kota słyszącego dźwięk otwieranej puszki z tuńczykiem jest stwierdzenie – uwaga – „nikt mnie nie potrafi wkurwić tak jak ty”.

A jeszcze – mawia Olga – niech ta fraza popłynie z ust człowieka na co dzień spokojnego niczym golden retriever albo jezioro Natron w Tanzanii, który ostatnio zdenerwował się w okolicach 1980 roku, kiedy pani przedszkolanka odebrała mu niedokończony jeszcze budyń, tak wtedy kobieta może poczuć się spełniona.

Bo to emocje są w związku najważniejsze.

To oczywiście błąd. A nawet jakby powiedział pewien łysy eks bramkarz wielbłąd.

Czytaj dalej

3656114947_0ec73d8576_b

Nie chcę mieć większego

Jeżdżę Hondą. Noszę dżinsy Bossa. Mam w domu wielki telewizor Panasonica. Mam dwa iPhony, macbooka, dwa ipady i maca mini. Mam zegarek, który kosztował ponad 4 tys. zł. i mogłem kupić droższy.

To większości shit made in China, który miał spełnić moje marzenia. Nawet nie wiedziałem, że takie mam, ale dowiedziałem się o tym z reklam w telewizji i filmów.

Kiedy przyjeżdżałem do tego miasta miałem w torbie kilka par tureckich dżinsów, kilka flanelowych koszul, skórzaną teczkę i bordowy nowy sweter z napisem BCC na mankiecie.

Wyglądałem w nim jak kretyn. Miałem też ze dwie białe koszule, marynarkę w której byłem na studniówce i torbę, którą pożyczyłem od rodziców. Czytaj dalej

3713939359_42171fc09c_o

8 rzeczy, które mówią kobiety w związku (zasada zbrylonego lodu)

Mój kolega 37 letni znawca literatury militarystycznej, potrafiący odróżnić dajmy na to czołg Abrams od T-72 jedynie po gongu  silnika, który od razu wiedział co to jest tkanina z Bayeux, zanim zdążyłem rozwinąć szerzej temat, który nigdy nie odpuścił żadnemu muzeum i uwielbiał impresjonistów za pomocą długiej, szkolnej linijki mierzył poziom zupy w garnku.

Konkretnie chodziło o krupnik.

Mierzył z zapałem a następnie wyskoczył z kuchni niczym kobieta po torebkę w Lidlu  do swojej żony i wrzasnął: zmierzyłem ją! Jeśli ta bura suka, twoja siostra przyjdzie do nas i poczęstujesz ją zupą, będę od razu o tym wiedział! Zabraniam kurwa!! Ja za tę zupę zapłaciłem!!!

Czytaj dalej

14456488435_d53c870821_b

Jak uwieść kobietę? (w wielkim mieście)

Kiedyś dawno, dawno temu byłem w Niemczech. To chyba było Monachium. Towarzyszył mi radca prawny, który zbliżał się już do końca swojego życia – miał może nawet jakieś 45 lat.

Trzeciego dnia, kiedy mieliśmy wolne popołudnie poszliśmy na zakupy. Szukał prezentu urodzinowego dla swojej żony. Chodziliśmy długo po centrach handlowych.Proponowałem mu biżuterię – odmówił. W końcu zatrzymaliśmy się przed artykułami gospodarstwa domowego, gdzie wybrał prosty, biały, elektryczny czajnik za jakieś 29,99 euro.

Od razu wsadził go do koszyka zadowolony jakby mu ktoś w kieszeń nasrał.

- Stary nam się zepsuł – wyjaśnił radośnie.

- Czekaj, chcesz żonie kupić czajnik? -zapytałem.

- No tak – odpowiedział.

- Czajnik na urodziny? – dopytałem bo zrobiło mi się nieco słabo.

Pokiwał energicznie głową, że wszystko się zgadza. Przez moment proponowałem mu jeszcze drewnianą miskę, która moim zdaniem była również okropna jako prezent na urodziny. Ale z całą pewnością lepsza niż pieprzony czajnik.

Odmówił.

- Moja żona lubi praktyczne prezenty – wyjaśnił.

I wiecie co? Po latach zrozumiałem, że miał rację. Czy jego żona chciała dostać coś innego? Być może. Ale to ona wybrała go na męża – zakładam z pełną świadomością wad i zalet.

Czytaj dalej

2822267920_80357a9043_o

Dlaczego już nic się nie zmienia w twoim życiu? (dla mężczyzn)

Kiedy jesteś młody widzisz przed sobą setki drzwi. Każde z nich wydaje się łatwe do otworzenia. Każde daje nowe możliwości.

Możesz wszystko.

Życie ma być piękne. Nie wiesz jeszcze kim będziesz w przyszłości, ale czujesz, że będzie fajnie. Będzie dużo dobrej zabawy, przyjaciół, świetna praca, kariera sława i kasa.

Trzy S?

Seks.

Szmal

Sukces.

Miłość? Oczywiście, że będzie miłość. Taka jak w piosence, albo w filmie. Rysujesz plan w swojej wyobraźni. Ma być romantycznie. Mają być gwiazdy, ma być księżyc. Mają być długie, wilgotne pocałunki i rozmowy trwające do bladego świtu. Mają być spacery nocą po mieście i zaliczona każda brama.

Tyle, że życie w pewnym momencie przestaje być barwne. A później drzwi są tylko jedne; do ponurego biurowca w centrum miasta albo w mordorze.

Czytaj dalej

4496375482_2ae8d013d4_b

Proste wytłumaczenie, dlaczego kobieta nie powinna być sama (ZASADA ŻÓŁWIA)

Kobieta, która jest sama przez dłuższy czas to zazwyczaj kobieta ,która jakiś czas temu dostała mocnego kopa w dupę, po którym boi się wyprostować w trosce aby nie dostać następnego.

„Umówiłam się z jednym dobiegaczem pewnego wieczora. Tak naprawdę to był już skończony. Tzn. podobał mi się, i dawkowałam go sobie (nie za często …). kobiety tak są podle skonstruowane, ze jeśli uprawiają z kimś seks regularnie to niestety, sam wiesz, kociokwiku dostają, nagle się zakochują, plany robią.. I ja to wiem, i wiem jak mam dawkować sobie faceta, jeśli wiem że on nie szuka stałego związku. Rozsądna jestem.”

Czytaj dalej